Kosciół - Strona 19

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 lut 2006, 14:26

genius pisze: jak sam mówiłeś są różne punkty widzenia. Dla autora tekstu, który przedstawiłem Jan Paweł II bronił człowieka. A dla mnie zarówno bronił dogmatów wiary, pozycji kościoła jak i człowieka. Wszystkiego po trochę. Znalazł, że tak sięwyrażę, złoty środek. Przysłużył się zarówno człowiekowi jak i kościołowi ;)
Nie za sprytnie wybrnales z tej sprzecznosci myslowej? :P
Jak o tym pomyslalem jedzac obiad to zaczalem sie sam do siebie usmiechac a mama pyta mnie "co sie tak usmiechasz pod nosem?" :wink:
Moim zdaniem co nikogu tutaj nie zdziwi JP2 nie znalazl zlotego srodka.Dla mnie droga ktora laczy cierpienie wiernych (cierpienie ktoremu mozna zapobiec) kosciola na ktorego stal czele z obrona historii i dogmatow tego kosciola nie moze byc sluszna.
Dla konserwatywnych katolikow z pewnoscia tak ale ja popieram ludzki ktorzy nawoluja do reformy kosciola.Takie reformy mialy miejsce juz kilka razy ale zawsze rodzily sie w bolach.Tak tez bedzie i tym razem.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 19 lut 2006, 20:45

Mam dla was bardzo ciekawy wywiad (nie zniechecajcie sie dlugoscia).Polecam bo wielu ciekawych rzeczy mozna sie dowiedziec.Przepisze go z Faktow i Mitow (mam nadzieje ze sie nie obraza).
Jest to wywiad z Hubertusem Mynarkiem krytykiem kosciola bylym ksiedzem teologiem filozofem dziekanem Uniwersytetu Wiedenskiego.
Niestety jest to druga czesc wywiadu.Nie pomyslalem zeby przepisac go tu wczesnie.

FiM- Czy widzi pan jakies plusy w watykanskiej religii?Jak ocenia pan koscioly protestanckie?Czy sympatyzuje pan badz nalezy do ktoregos z nich?

HM- Mimo mojej dobrej woli nie widze zadnych plusow w katolicyzmie.Nadal Watykan uwaza sie za kontynuacje starozytnego imperium rzymskiego nadal papiez nazywa siebie pontifex maximus jak najwyzszy kaplan religii rzymskiej, nadal nie toleruje de facto zadnych innych religii i konfesji.Nadal glosi ze ojczyzna prawdy jest kosciol rzymskokatolicki.Nadal pozostaje jedynie fasada bo Watykan ciagle ma tylko jeden cel i ideal: wiecej wladzy i wiece zysku.Nadal papieze i ich wasale w hierarchii rozumieja "dialog ekumeniczny" jako powrot wszystkich "zagubionych synow" wszystkich wyznan do papa mundi czyli ojca kosciola i swiata rezydujacego w Rzymie
Jedynym plusem kosciolow protestanckich jest nieuznawanie przez nich dyktatora w osobie papieza.Niestety widzialem wsrod protestanckich przywodcow takze wielu autorytarnych wodzow.Faktem jest natomiast wiekszy liberalyzm niektorych ugrupowan protestanckich.Niestety kierownictwo najwiekszego kosciola protestanckiego Niemiec (EKD) z biskupem Guberem na czele czesto zbyt konformistycznie i oportunistycznie reaguje na dzialania kosciola katolickiego.
Zaleta protestantyzmu jest dopuszczenie kobiet do urzedow takze do urzedu biskupa a wada wplyw wielu nauk Lutra ktory negowal wolna wole czlowieka propagowal totalna zaleznosc czlowieka od Boga a takze przesladowal heretykow zydow i niewierzacych.Straszne brutalne i okrutne zasady postepowania Lutra wobec zydow sluzyly nawet jako przyklad i motywacja dla nazistow.Dzisiejsza nietolerancja oficjalnego kosciola ewangelicznego wobec tak zwanych sekt wplywa z antyhumanitarnegj ideologii Lutra.Dlatego nie moge nalezec do zadnego z kosciolow protestanckich.Moja wizja wolnosci i moje humanistyczne nastawienie nie zgadzaja sie z nauka i praktyka tych kosciolow.

FiM- Czy jest pan czlowiekiem wierzacym?

HM- Pana pytanie jest sformulowane zbyt ogolnie.Jezeli pan rozumie wiare jako wiare w dogmaty jakiegos kosciola wtedy jestem czlowiekiem niewierzacym.Wielu ludzi zwlaszcza w Polsce identyfikuje caly fenomen religii z katolicyzmem.Ale mozna byc czlowiekiem wierzacym i religijnym bez jakiejkolwiek przynaleznosci do katolicyzmu protestantyzmu czy w ogole chrzescijanstwa.Religie azjatyckie na przyklad buddyzm hinduizm taoizm albo konfucjanizm bardzo roznia sie od chrzescijanstwa.Nie uznaja one Boga monoteistycznego ale sa przeciez prawdziwymi religiami.
W centrum tych religii stoi wiara w reinkarnacja a nie wiara w Boga.Przekonuja ze czlowiek musi przejsc wiele doswiadczen wiele wcielen alby osiagnac doskonlosc.Napisalem przed kilkoma laty ksiazke "Religijnosc bez Boga" w ktorej zamiescilem wiele przykladow religii gdzie nie ma wiary w Boga ale istnieje gleboka religijnosc.
Wracajac do katolicyzmu.Uwazam ze nie jest on prawdziwa religia lecz konglomeratem rozmaitych religii i swiatopogladow.Mozna w nim znalezc elementy chrzescijanstwa religii poganskich filozofii antycznych i wspolczesnych.To nie jest jednolita i czysta religia.Katolicyzm jest pozbawiony orginalnosci.Nie ma w tym kosciele jednej prawdy wiary ktora nie zostalaby ukradziona jakiejs innej religii.A kosciol jako taki jest perwersja i zdrada religii poniewaz naduzywa jej do manipulowania ludzmi oglupiania ich i wykorzystywania.
Nawet wiara w jednego boga jest wynalazkiem faraona Echnatona a bog Jahwe nie byl na poczatku Starego Testamentu jednym i uniwersalnym bogiem nieba i ziemi ale bogiem klanu Hebrajczykow ktorzy nie negowali istnienia bogow innych narodow i klanow.

FiM- Czy Bog istnieje?

HM- Tego nie wiem.Zaden czlowiek nie moze z pewnoscia wiedziec czy Bog istnieje czy nie istnieje.Takze "nieomylny" papiez tego nie wie moze jedynie wierzyc.Wiara kazda wiara jest egzystencjalna decyzja.Nigdy nasza wiedza nie jest na tyle uniwersalna i jasna abysmy byli zmuszeni wierzyc lub nie wierzyc.To akceptuje nawet kosciol ktory uczy ze wiara w Boga jest laska i cnota do ktorej czlowiek z wysilkiem musi dazyc.Wiele rzeczy w przyrodzi kosmosie i czlowieku jest argumentem lecz nie dowodem na rzecz istnienia Boga ale problemu zla fizycznego i psychicznego w swiecie zaden czlowiek nie moze rozwiazac.Sa slady wielkiej inteligencji w naturze w ewolucji w kosmosie ale te slady nie sa takiej wagi aby zmusily nas do przyjecia nieskonczenie doskonalego inteligentnego i wszystkowiedzacego Boga.
Juz starozytni filozofowie byli przekonani ze swiat zostal stworzony nie przez Boga lecz przez demiruga czyli byt ktory jest bardzo inteligentny ale nie wszechmocny i wszystkowiedzacy.
Uwazam ze czlowiek prawdziwie humanistyczny jest agnostykiem otwartym jednakze na wszystkie mozliwosci metafizyki.Jak bedzie po smierci tego nikt nie wie na pewno ale kazdy czlowiek musi tu na ziemi zbudowac swoj wlasny swiatopoglad.Nie jest wazne czy jestesmy ludzmi wierzacymi czy nie.Istotniejsze jest czy jestesmy ludzmi etycznymi czy moze raczej zlymi okrutnymi brutalnymi agresywnymi poszukujacymi zysku sukcesu i kariery ze szkoda dla innych.W roku 2005 ukazala sie moja ksiazka "Niesmiertelnosc" ktora zajmuje sie tymi zagadnieniami.

FiM- W Niemczech przeciwnicy maja panu za zle ze broni pan tak zwanych sekt a nawet ze byl pan z nimi zwiazany.Mam na mysli Zycie Uniwersalne i scjentologie.Oskraza sie pana takze o zwiazki z niemieckimi unitarianami nawiazujacymi podobno do faszystowskiego nurtu chrzescijanstwa.

HM- Nie naleze do zadnej sekty.Niestety kosciol a pod jego naciskiem panstwo dyskryminuja w Niemczech tak zwane sekty.Kazdy humanista zobowiazany jest do obrony mniejszosci.Ci ktorzy dyskryminuja - tak zwane wielkie historyczne koscioly - sami sa de facto sektami a roznia sie od malych sekt tylko sila i wplywami.Kosciol rzymskokatolicki i cale chrzescijanstwo swoj marsz przez historie rozpoczely 2000 lat temu jako mala sekta religii zydowskiej.Wszelkie bledy herezje oszustwa i zbrodnie dokonane przez sekty sa relatywnie i ilosciowo niewielkie w porownaniu z tymi jakie dopuscil sie kosciol rzymski.Kosciol potepia sekty bo obawia sie utraty kontroli nad ludzmi.Musimy pamietac ze sposrod wszystkich religii i sekt w calej historii ludzkosci kosciol papieski jest organizacja najbardziej zbrodnicza.
Co do zwiazkow z niemieckimi ulitarianami to sprowadzaja sie one do kilku odczytow i prelekcji ktore dla nich zrobilem podobnie jak robie je na zaproszenie wielu innych grup.Znam nawet kilku zydowskich profesorow ktorzy takze mieli odczyty na zaproszenie unitarian lecz tylko mnie sie za to atakuje.To jest bardzo dziwne ale zauwazylem ze kosciol lubi mnie atakowac nie wprost ale czesto wykorzystujac do tego innych.Nie waha sie korzystac z uslug nawet bylych stalinowcow.
A teraz o moich zwiazkach z Zyciem Uniwersalnym.Chce podkreslic ze ludzie z tego ugrupowania czynia dla innych ludzi szczegolnie chorych i dla zwierza tysiace razy wiecej dobrych rzeczy niz kosciol.Dlatego wlasnie stali sie celem wielu atakow ze strony hierarchii.Nie naleze do tego ugrupowania ale wydalem u nich moja ksiazke "Nowa inkwizycja" bo zgodzili sie ja opublikowac po tym jak 30 innych wydawcow powiedzialo "nie"
Ze scjentologia nie mam kontaktow ale tez pragne zauwazyc ze rozpowszechniany przez kosciol obraz tej religii mija sie z rzeczywistoscia.
A wracajac do unitarian to prawda ze ruch ten az do roku 1945 wspolpracowal z Hitlerem.Podobnie zreszta jak przedstawiciele wielu roznych religii i kosciolow w Niemczech.Jednak po wojnie unitarianie wyrzucili ze swoich szeregow wszystkich nazistow i obecnie jest to ruch religijny szanujacy wartosci demokratyczne i akceptowany przez wiekoszsc Niemcow.

FiM- Ostatnia pana ksiazka to niewydany jeszcze w po polsku "Polski papiez".Nie watpie ze zawiera ona wiele krytycznych uwag pod adresem uwielbianego w Polsce przywodcy kosciola.

HM- Analizowalem w tej ksiazce teologie dogmatyczna papieza Wojtyly jego doktryne moralnosc i seksualnosc jego polityke spoleczna finansowa wewnetrzna i wobec innych panst oraz religii a takze jego stosunek do kobiet w teorii i praktyce.W rezultacie doszedlem do wniosku ze ten papiez nie zmienil niczego z przestarzalej dogmatyki kosciola.Na przyklad grzech pierworodny nadal jest dla niego absolutnym fundamentem kosciola.Grzech - hipotetycznie popelniony przez Adama przed tysiacami czy milionami lat - jest nadal naszym grzechem.Inny przyklad: pieklo wedlug papieza jest wieczne i nawet po uplywie milionow lat nie ma mozliwosci zbawienia grzesznika.A coz to za Ojciec i Bog milosci ktory nie potrafi przebaczyc win swoim dziecom nawet po bardzo dlugim odbywaniu kary?
Rygorystyczna doktryna seksualna papieza sprawia ze na calej kuli ziemskiej papieski zakaz stosowania antykoncepcji przyczynia sie z cala moca do poglebienia nieswiadomosci ucisku cierpien i chorob.Zakaz uzywania prezerwatyw sprzyja szerzeniu sie AIDS.Wedlug Brendy Maddox ta doktryna papieska powoduje wiecej zla niz polityka apartheidu i prowadzi do katastrofy demograficznej.Nadal pod panowaniem Jana Pawla II kobiety nie mialy tych samych praw co mezczyzni nie mogly awansowac na odpowiedzialne urzedy w kosciele nie mialy prawa zostac duchownymi.
Idealna kobieta - wedlug zmarlego papieza - to dobra matka i opiekunka domu.Nie moge nadziwic sie ze tak wiele kobiet chodzi ciagle do kosciola i nie wystepuje z tej maczystowskiej instytucji.

FiM- Jakie widzi pan perspektywy dla kosciola watykanskiego po smierci JP2?Jaka przyszlosc przewiduje pan dla katolicyzmu w Polsce?

HM- Nie widze prespektyw dla kosciola watykanskiego.Nowy papiez Ratzinger jest jeszcze gorszy od Jana Pawla II.Benedykt XVI jest i pozostaje tym kim byl - fanatycznym inkwizytorem (Kongregacja Nauki Wiary na ktorej czele stal Ratzinger zanim zostal papiezem w prostej linii wywodzi sie ze Swietego Oficjum czyli Inkwizycji - przyp. Chlopaczek).On niczego nie zmieni w autorytarno-konserwatywnym Watykanie.Kazda powazniejsza reforma tej instytucji bylaby jej negacja jej kapitujacja jej koncem.Kosciol papieski jest instytucja totalnie antydemokratyczna: papiez posiada wladze absolutna a biskupi i kardynalowie maja jedynie wladze delegowana takze ich prawa sa delegowane.Lud Bozy natomiast w ogole pozbawiony jest praw - ma tylko obowiazki.Prawdziwa domokratyzacja kosciola bylaby smiercia absolutystycznej hierachii.
Oficjalny katolicyzm w Polsce potrzebuje epoki oswiecenia poniewaz tkwi jeszcze w sredniowieczu.Srodowiska intelektualne w kosciele powinny wyemancypowac sie ze wszelkich wplywow duchowienstwa.Podobnie i teologia polska ktorej daleko do teologii i egzegezy zachodnioeuropejskiej.

:)

Jak sa jakies literowki to wybaczcie :)

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 kwie 2006, 2:09

Szykuje sie tak przelomowe wydarzenie w lonie kosciola ze az walne 3 posta pod rzad :P

Watykan zezwoli (jak to brzmi he he) na stosowanie prezerwatyw :!:

Na razie tylko przez osoby chore na ciezkie choroby zakazne ale to zawsze cos.Stolica Piotrowa zaczyna powoli kruszyc mur idiotyzmu ktory sama wzniosla.
Balem sie ze Benio bedzie rownie zacofanym papiezem co JP2 (mowiono ze jest jeszcze bardziej konserwatywny od Wojtyly) a tu prosze taka niespodzianka.Widac Benedyktowi lezy na sercu rowniez dobro wiernych a nie tylko samego kosciola.Gdy ten dekret wejdzie w zycie bedzie to znak ze papiez nie trzyma sie kurczowo archaicznych doktrny i nie ma zamiaru kroczyc droga posredniego ludobojstwa jak JP2.

Brawo Benio brawo caly Watykan.Dojscie do najbardziej oczywistych wnioskow zajelo wam kilkaset lat ale i tak wielkie brawa.

Na co madrzejszych katolikach ta informacja nie zrobi wielkiego wrazenia bo i tak uzywali prezerwatyw ale dla ciemniakow moze okazac sie bezcenna.Teraz tylko musza wziac slub (bo inaczej wiadomo nie wolno) z osoba np. chora na AIDS zeby moc z nia wspolzyc w duchu watykanskich nauk nie paplajac sie w grzechu (chociaz ciagle bedzie to "mniejsze zlo").Pewnie jak byli ciemni tak pozostana ciemni ale droga do nieba stoi otworem :lol:

Jeszcze raz brawo.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 25 kwie 2006, 20:38

Chlopaczek pisze:Watykan zezwoli (jak to brzmi he he) na stosowanie prezerwatyw
To znaczy zezwoli, czy już zezwolił? Bo czytałem wypowiedz specjalisty, że to tylko pojedyncze wybryki duchownych, rozdmuchane przez media (podobnie jak apokryf z rzekomą ewangelią św. Judasza) i kosciół absolutnie nie pójdzie w tą stronę.

Nawiasem mówiąc kiedyś zżymaliśmy o kasę z budżetu państwa na Meczet Opatrzności. Dla lepszego zżymania :):
Glemp kontratakuje, Tygodnik podsumowuje.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 25 kwie 2006, 21:52

Dopiero maja zezwolic.Nie jest to jak na razie oficjalne stanowisko Watykanu ale jednemu z hierarchow koscielnych wymcknelo sie w wywiedzie ze Benedykt zlecil zbadanie sprawy i juz niedlugo byc moze Stolica Piotrowa wyda specjalne instrukcje pozwalajace uzywac gumek osobom ktore cierpia na ciezkie choroby zakazne.
Na chwile obecna katolicy ciagle nie moga uzywac prezerwatyw bo jest to grzech.
Ale juz samo rozwazanie tej sprawy jest godne pochwaly bo poprzedni papiez nawet nie chcial o tym slyszec.

Co do SOB to az zal pisac.39 milionow jednak?No to ladnie.Wrecz fantastycznie.Przynajmniej PiS realizuje postulat "solidarnego panstwa" bo kazdy podatnik niezaleznie od wyznawanej wiary (lub deklarowanej niewiary) solidarnie dolozyl sie do budowy swiatyni.Slowne chlopaki.

Do tego dodajmy 24 miliony zlotych przeznaczone na majowa pielgrzymke papieza.Sa to pieniadze podobno wziete z funduszy na takie zdarzenia jak powodzie czy inne kataklizmy.No ale trzeba bylo i teraz obywatele powinni sie modlic zeby zadna katastrofa nas nie spotkala bo tej kasy moze braknac.

Forza Milan - chcialem zakonczyc czyms optymistycznym :P

Lakier
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2355
Rejestracja: 09 sie 2004, 9:27
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lakier » 25 kwie 2006, 22:33

Z tymi kondomami to ogolnie jest parodia. Powinni od paczatku zezwolic na uzywanie kazdemu człowiekowi czy jest zdrowy czy nie. Niby dlaczego grzechem jest sex przy uzyciu prezerwatywy, a juz sex z kobieta ktora jest bezplodna nie? Rowne prawdopodobienstwo zajscia w ciaze. Moze kosciol troszczy sie o nasze doznania seksualne? :roll:

Awatar użytkownika
squash
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 23 lip 2005, 16:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: squash » 27 maja 2006, 19:15

Wg mnie nie pozwolą, znając Benedykta to raczej nie. Niektórzy domagają się tego ze względu na szerzenie się Aids, ale moim zdaniem nie przemówi to do rozsądku Kościołowi. Moim zdaniem Kościół nie powinien się wtrącać w wiele spraw wiernych, powinien przybliżać ewangelię umacniać w wierzę, jednoczyć się, a sprawę grzechu pozostawiać sumieniom wiernych.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 27 maja 2006, 20:25

squash pisze:Moim zdaniem Kościół nie powinien się wtrącać w wiele spraw wiernych
To w kogo i w jakie sprawy powinien sie wtracac? kosciol jest dla wiernych i tam ksieza moga i powinni sie wtracac. No chyba, ze w tym przypadku mieszasz polityke i zbyt wielkie angazowanie sie do spraw panstwa.
squash pisze:a sprawę grzechu pozostawiać sumieniom wiernych.
Nieprawda. Czyli usunac spowiedz?bo to tylko sprawa danego wiernego?

Awatar użytkownika
squash
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 23 lip 2005, 16:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: squash » 27 maja 2006, 20:40

nie mówię o usunięciu spowiedzi, skąd niby to wywnioskowałeś?

Awatar użytkownika
squash
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 23 lip 2005, 16:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: squash » 27 maja 2006, 20:41

Sumienie określa to co jest grzechem, wewnętrzny głos duszy, a nie to co powie ksiądz. A spowiedź jest jak najbardziej potrzebna do pozbycia się tych grzechów. Mnie się tylko nie podoba stawianie sprawy np tak ksiądz mówi "nie idźcie na Kod Da Vinci bo to grzech" a to nieprawda jeżeli nas głos duszy powie, że to jest grzech i robimy coś złego to wtedy staje się to grzechem. Oczywiście mamy Przykazania Boże, które są wyznacznikami, najbardziej pochodzącymi od Boga.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2006, 20:45 przez squash, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 27 maja 2006, 20:43

Tak tylko nie rozumiem czemu kosciol ma nie ingerowac w sprawy wiernych. Gdyby nie ingerowali to nikogo by sumienie nie ruszylo. Zgodze sie z tym, ze to indywidualna sprawa kazdego z nas , ale gdyby ksieza, biskupi nie udzielali sie w naszym zyciu to by byl niezly burdel.I nie chodzi mi tutaj o taka przesade jak u Rydzyka i innych. Benedykt przyjechal i juz na wstepie "rola ksiedza nie ejst byc ekspeertem z ekonomi i budownictwa, tylko jego rola jest byc ekspertem z wiary".Papiez poruszyl sprawe Ojca Prowadzacego ale to chyba nie o to Ci chodzi?Czemu ksieza maja nie ingerowac w nasze zycie?wytlumacz mi

Awatar użytkownika
squash
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 23 lip 2005, 16:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: squash » 27 maja 2006, 20:47

Chodzi mi o to, żeby Kościół nie był instytucją, firmą, państwem itp Tylko wspólnotą ludzi dążących do zbawienia. kościół coraz częściej wtrąca się w media, robi swoją politykę, można powiedzieć, że w jakiś sposób jest to właściwie, jednak odbiega to od prawdziwej jego misji, czyli służeniu.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 maja 2006, 20:48

Popieram Berika.Na przyklad nikt nie zna sie na sprawach wychowywania dzieci na sprawch rodzinnych oraz seksualnych tak jak ksieza i kosciol.Gdyby przestali wiernym wskazywac droge na tych plaszczyznach ludzkiej egzystencji to mamy czarna dziure.

Awatar użytkownika
squash
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 23 lip 2005, 16:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tychy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: squash » 27 maja 2006, 20:49

Nawracanie, uczenie o wierze, -tak
ingerowanie-nie

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 27 maja 2006, 20:54

Tak tylko, ze nadal Kosciol to jest autorytet moralny. Dla mnie ksiadz to synonim wiary, dobroci , bogobojnosci. I to , ze sa jakies wyjatki i nie obawiam sie uzyc tego slowa: fiuty, ktore sa pedofilami to juz inna sprawa.
Tak kosciol w Polsce przynajmniej wtracil sie za bardzo w media i polityke. Wtracanie sie jest potrzebne, ale w Polsce to zaszlo za daleko. "dzieki" rozglosni Rydzyka LPR weszlo do sejmu a teraz pan Giertych jest ministrem edukacji :? i wprowadza religie na maturze :krzesło: i religia jako przedmioot ma byc oboowiazkowa w szkolach :? lol po prostu. Mozna powiedziec, ze jedna decyzja powoduje rozne nastepstwa, ktore w tym przypadku sa po prostu idiotyczne.A teraz jeszcze niedawno wyszla sprawa nieprzeprowadzenia lustracji wsrod ksiezy. Kapowanie ksiedza Czajkowskiego.Polski kosciol traci na autorytecie, ale mam nadzieje, ze pielgrzymka papieza skloni do refleksji nasz kosciol i nie tylko.Co do tego sluzenia to to jest indywidualna sprawa. Widac ks, Tadeusz zostal "powolany" do mieszania sie w sprawy panstwa :?
ide na National Geographic. Odpisze jak bede :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”