Copa Libertadores - Strona 19

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 kwie 2013, 0:40

No to chyba po Iquique. Zaczęli z animuszem, ale najpierw pechowy rykoszet po rzucie wolnym bitym przez reprezentanta Argentyny Sebastiana Domingueza, a w 18. minucie ładnym strzałem podwyższył Romero. W końcu z pomocą przyszedł sędzia dyktując absurdalną jedenastkę dla drużyny z sympatycznego chilijskiego miasta, ale i to zmarnowali. Doskonałe zawody gra Copete, hasa na lewym skrzydle siejąc spustoszenie w defensywie gospodarzy.
Ebi pisze:
Cement pisze:A cement, piłkarski nonkonformista twardo przy swoim :D Dzieciarnia obsrana niegroźnym urazem Messiego, wielu płacze po meczu Juve, jeszcze inni linczują sędziów, a nasz futbolowy ekspert zasiada do Copa Libertadores. Brawo.
Jak tu nie zasiadać, kiedy czekają nie tylko niezwykle atrakcyjne mecze, ale i tak swojskie widoki :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 03 kwie 2013, 4:36

Deportes Iquique - Velez 1:3 (Villalobos 39' - Dominguez 6' Romero 18' Copete 50')
Po niezłych pierwszych kilku minutach gospodarze stracili gola po strzale (z rykoszetem) Domingueza z rzutu wolnego. Po bramce Romero i niewykorzystanym (choć gwoli prawdy też niesłusznie podyktowanym) karnym wydawało się, że to koniec "Niebieskich smoków", ale po wyraźnym błędzie graczy gości Villalobos zdobył kontaktową bramkę i w końcówce 1. połowę Iquique ostro przycisnęło, byli bliscy wyrównania. Po trafieniu Copete z najbliższej odległości na początku 2. połowy było już jednak jasne, że punkty pojadą do Argentyny, a Chilijczycy odpadają z rozgrywek. U gospodarzy ogromną pracę w ataku wykonał niezmordowany Villalobos, u gości dobra partia Romero. Mam mieszane odczucia co do gry Copete - sporo znakomitych rajdów na lewej flance, ważny gol, ale częściowo zawalił gola dla Iquique i nonszalancko zmarnował stuprocentową sytuację.

Palmeiras - CA Tigre 2:0 (Caio 18' Charles 53')
Drużyna Palmeiras zakwalifikowała się do Copa Libertadores wygrywając Copa do Brasil, ale jednocześnie spadła do brazylijskiej Serie B. To niestety widać w dotychczasowych meczach, poziomem gry Palmeiras odstaje od pozostałych brazylijskich ekip w tej edycji Copa Libertadores. W pierwszej połowie wyglądało to dość topornie, sporo długich piłek na aferę, ale i goście niewiele pokazali. W drugiej odsłonie Brazylijczycy zagrali już lepiej, choć i Tigre miało swoją szansę - Galmarini (wyróżniał się już w meczu z Anzoategui w rundzie przedwstępnej) strzałem z półobrotu zmusił Fernando Prassa do sporego wysiłku. Ogólnie rzecz biorąc był to jeden z mniej ciekawych meczów jakie oglądałem w tej edycji rozgrywek.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 04 kwie 2013, 2:50

Boca Juniors - Barcelona Guayaquil 1:0 (Blandi 8')
Piłkarze z La Bombonery musieli wygrać ten mecz by uniknąć konieczności gry o życie w Toluce w ostatniej kolejce. Od pierwszych minut gospodarze dominowali i szybko zdobyli gola po fatalnym błędzie w kryciu Ekwadorczyków - kompletnie niepilnowany Burdisso dograł głową do Blandiego, który z najbliższej odległości przepchnął piłkę za linię bramkową. Wynik mógł być wyższy, w 30 min. Somoza główkował w poprzeczkę. Dobrze grała też defensywa Boca, niemal zupełnie wyłączony z gry został Nahuelpan, a Orion był w 1. połowie w opałach tylko raz. W 2. połowie gra nieco się wyrównała, ale Boca generalnie kontrolowali spotkanie - świetny mecz rozegrał na skrzydle Erviti, aktywny był też słabnący Riquelme.

W równolegle rozgrywanym meczu grupy 8. Huachipato rozbiło na wyjeździe Caracas 4:0 i... awansowało z ostatniego miejsca na pozycję lidera :D, a sytuacja w grupie skomplikowała się do granic możliwości.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 04 kwie 2013, 5:03

Atletico Mineiro - Arsenal de Sarandi 5:2 (Diego Tardelli 10' Ronaldinho 15'-karny, 58' Luan 47' Alecsandro 90+3' - Braghieri 40' Benedetto 84')
Absolutnie epicki mecz, najlepszy jaki widziałem w tej edycji Copa Libertadores. Ronaldinho niemalże skopiował swój wyczyn z pamiętnego meczu Chelsea - Barcelona (4:2) w LM, fantastyczna niesygnalizowana podcinka z narożnika pola karnego, tuż przy słupku :shock:. Kolejną ozdobą meczu był gol Benedetto z rzutu wolnego z bocznego sektora boiska, a festiwal strzelecki zamknął pięknym strzałem z dystansu rezerwowy Alecsandro. W pierwszej połowie goście niemalże nie istnieli, Brazylijczycy dominowali, na chwilę nadzieję przywróciło dośrodkowanie Carbonero i gol Braghierego, ale początek 2. połowy to kolejne popisy Atletico Mineiro. W końcówce gospodarze spuścili nieco z tonu i dali pograć Arsenalowi, ale losów meczu odwrócić to już oczywiście nie mogło.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 05 kwie 2013, 20:58

The Strongest - Sao Paulo 2:1!!!!! Niestety nie mogłem obejrzeć meczu (spędziłem noc na promie), ale ogromnie cieszy mnie zwycięstwo mojej ulubionej południowoamerykańskiej drużyny, znacznie przybliżające ją do awansu. Tabela grupy 3. przed ostatnią kolejką wygląda następująco:

1. Atletico Mineiro 15
2. The Strongest 6
3. Sao Paulo 4
4. Arsenal de Sarandi 4

Mecze ostatniej kolejki:
Arsenal - The Strongest
Sao Paulo - Atletico Mineiro

W razie równej liczby punktów będzie decydować bilans bramkowy. Można liczyć na to, że rozpędzone Atletico Mineiro nie da się pokonać w Sao Paulo, a wtedy do awansu wystarczy The Strongest remis z Arsenalem de Sarandi.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 17 kwie 2013, 21:56

Przed nami dwa ostatnie wieczory z fazą grupową Copa Libertadores. Dziś w grupie 1 niezbyt wiele emocji, zarówno Nacional jak i Boca mają zapewniony awans, kwestią jest tylko kolejność. Większe szanse na wygranie grupy mają jednak Urugwajczycy, bo Boca jedzie do groźnej mimo wszystko Toluki - Zinha, Tejada i spółka na pewno będą chcieli godnie pożegnać się z rozgrywkami.

Znacznie ciekawiej będzie w grupie 3. Tutaj pierwsze miejsce dla Atletico Mineiro które lideruje z kompletem punktów, ale w walce o drugą lokatę liczą się wszystkie trzy pozostałe ekipy. Trzymam kciuki za moich faworytów z La Paz, którzy w przypadku zwycięstwa z Arsenalem Sarandi (wyjazd) mają awans, a jeśli zremisują to muszą liczyć na brak zwycięstwa Sao Paulo w meczu z Atletico Mineiro. W najtrudniejszej sytuacji jest Arsenal - Carbonero i spółka muszą pokonać The Strongest i liczyć, że Atletico Mineiro nie przegra w Sao Paulo.


Rozgrywki zakończyła min, grupa 6, gdzie Deportes Tolima w katastrofalny sposób zaprzepaścili szansę na awans - musieli pokonać ostatnie w tabeli i legitymujące się zerowym dorobkiem punktowym Cerro Porteno i liczyć na porażkę Realu Garcilaso w Santa Fe. Drugi warunek został spełniony (czwarty gol Martineza Borjy w rozgrywkach), ale piłkarze z Tolimy zaledwie zremisowali z rozbitym Cerro Porteno.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 18 kwie 2013, 7:05

Toluca - Boca Juniors 3:2 (Benitez 9' Santos 65' 81' - Somoza 45+2' Fernandez 77')
Niby mecz bez stawki (Boca z zapewnionym awansem, Toluca już bez szans), ale okazał się świetnym widowiskiem w którym oba zespoły pokazały sporo zaangażowania. Generalnie rzecz biorąc przez większą część meczu inicjatywę miała Toluca, fantastyczny gol Guillermo Fernandeza dla Boca w 2. połowie był jedną z nielicznych dobrych akcji Argentyńczyków w tej odsłonie meczu. Wynik mógł być wyższy, bo Tejada główkował w poprzeczkę, a Orion kilkakrotnie bronił w beznadziejnych sytuacjach. Warto też odnotować kolejną asystę Riquelme ze stałego fragmentu gry oraz bajeczne podanie Brambili do Beniteza przy pierwszym golu dla gospodarzy.

Arsenal de Sarandi - The Strongest 2:1 (Rolle 30' Furch 62' - Reina 90+3')
Niestety, nie udało się The Strongest wyjść z arcytrudnej brazylijsko-argentyńskiej grupy. Arsenal był drużyną zdecydowanie lepszą, prowadząc grę i sprawdzając umiejętności Vaki. Bramka dla The Strongest przyszła zdecydowanie za późno, bo nawet remis przy prowadzeniu Sao Paulo nic już nie dawał. Po raz kolejny potwierdziło się, że "Tigre" poza swoją górską twierdzą tracą sporo ze swojej wartości.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 19 kwie 2013, 0:40

Dziś grę kończą grupy 2. i 8., w obu sytuacja jest arcyciekawa.

Grupa 2.
1. Palmeiras 9
2. Libertad 8
3. Tigre 6
4. Sporting Cristal 5

Sporting Cristal - Palmeiras
Libertad - Tigre

Grupa 8.

1. Fluminense 8
2. Gremio 7
3. Huachipato 7
4. Caracas 6

Fluminense - Caracas
Huachipato - Gremio


Jak widać, spośród grających dziś ośmiu drużyn tylko jedna nie ma już szans na awans.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 19 kwie 2013, 8:06

Libertad - Tigre 3:5 (Samudio 14' Nunez 35' Velazquez 90' - Botta 11' 78' Perez Garcia 29' 55' Diaz 36'-karny)
Stało się coś, co po pierwszych meczach wydawało się nieprawdopodobne - drużyna Libertad Asuncion jednak nie wyszła z grupy 2., zakwalifikowało się dołujące w lidze argentyńskiej Tigre. Kluczowym momentem meczu był gol na 3:1 dla Tigre i czerwona kartka dla Benegasa - później Libertad przycisnęło jeszcze w końcówce pierwszej połowy (gol kontaktowy i dwa gole ze spalonych), w drugiej połowie nie byli już jednak w stanie zagrozić rozgrywającym niezłą partię Argentyńczykom. Wynik mógł być znacznie wyższy, okazji było mnóstwo (min. poprzeczka Libertad w pierwszych minutach). Ozdobą spotkania był pierwszy gol - fantastyczne uderzenie z dystansu Botty.

W drugiej grupie Huachipato tylko zremisowało z Gremio, co dało awans Brazylijczykom. Co ciekawe, gdyby obowiązywały zasady znane z LM awansowaliby Chilijczycy (obie drużyny zgromadziły 8 pkt., Huachipato lepsze w bezpośrednich pojedynkach, ale w Copa Libertadores decyduje bilans bramkowy).


Pary 1/8 finału (pierwsze mecze już 23. kwietnia)
Santa Fe - Gremio
Atletico Mineiro - Sao Paulo (powtórka z grupy!)
Olimpia - Tigre
Corinthians - Boca Juniors (powtórka z ubiegłorocznego finału)
Velez - Newell's Old Boys
Fluminense - Emelec
Nacional - Real Garcillaso
Palmeiras - Tijuana

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 01 maja 2013, 2:07

Po wyeliminowaniu Libertad Tigre mierzy się w 1/8 finału z kolejną drużynę ze stolicy Paragwaju - Olimpią. 1. połowa należała do wyrównanych, po dobrych kilkunastu minutach gości (choć w tym czasie świetną okazję dla Tigre zmarnował po szybkim kontrataku Bota) Argentyńczycy otrząsnęli się i przystąpili do ataków, które przyniosły efekty w postaci gola Penalby. Gdyby nie nieskuteczność "El Demonio" Botty wynik mógłby już być wyższy, z kolei najlepszej okazji dla Olimpii nie wykorzystał stary wygra Barreiro (doskonała obrona Garcii). Zapowiada się ciekawa 2. połowa.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 01 maja 2013, 10:55

1/8 finału (pierwsze mecze, rewanże za 2 tygodnie)

Tigre - Olimpia Asuncion 2:1 (Penalba 27' Perez Garcia 63' - Miranda 78')
Jak już napisałem, w pierwszej połowie obserwowaliśmy dość wyrównane spotkanie, jednak w drugiej przeważali gospodarze i przy lepszej skuteczności mogli ten meczy wygrać wyżej - strzałem głową z bliskiej odległości chybił Donatti, w 1. połowie trafić powinien Botta, w dogodnej sytuacji przestrzelił też Perez Garcia. W paragwajskiej drużynie wyróżniali się doświadczony Bareiro oraz Baez, po faulu na którym sędzia nie podyktował w 1. połowie dość oczywistego rzutu karnego. Olimpia rozczarowała w 2. połowie, ale zdobyta przez Mirandę bramka pozostawia kwestię awansu otwartą.

Drugiego meczu nie obejrzałem, ale jestem nieco zaskoczony remisem Tijuany z Palmeiras - w fazie grupowej goście prezentowali się słabo w defensywie i byli w mojej opinii najsłabszą z brazylijskich drużyn, z kolei Tijuana spisywała się rewelacyjnie. Po bezbramkowym remisie zapowiada się interesujący rewanż.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 02 maja 2013, 0:29

Dziś hit, Boca Juniors kontra Corinthians, a wiec rewanż za finał ubiegłorocznej edycji Copa Libertadores. Wpierw jednak przystawka, w której Gremio zmierzy się z liderującym obecnie w lidze kolumbijskiej Santa Fe. Zachęcam do zaparzenia sobie mocnej kawy i spędzenia nocy z meczami 1/8 finału ;)

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 02 maja 2013, 2:36

1/8 finału, pierwszy mecz

Gremio - Santa Fe 2:1 (Vargas 28' Fernando 81' - Perez 55'-karny)
Piłkarze lidera ligi kolumbijskiej wyszli na boisko w ustawieniu 4-4-2, jednak przez pierwsze 30 minut przypominało ono 10-0-0 - gościom z ogromnym trudem przychodziło przekroczenie z piłką połowy boiska, nie mówiąc już o sprawdzeniu formy Didy. Gremio udokumentowało swoją przewagę golem zdobytym głową przez Vargasa (świetne dośrodkowanie Alexa Tellesa z lewej strony), ale nadeszła feralna 54. minuta - znany doskonale z gry w Lyonie Cris faulował i obejrzał drugą żółtą kartkę, a etatowy egzekutor rzutów karnych Omar Perez nie pomylił się i tym razem, z 11 metrów pokonując Didę (nie jestem pewien, czy faul Crisa nie był przypadkiem poza polem karnym, powtórki były z fatalnych ujęć). Po tym niespodziewanym wyrównaniu, mimo osłabienia, Gremio rzuciło się do ataków i dopięło swego po pięknym strzale Fernando sprzed pola karnego. W samej końcówce jeszcze kilka chaotycznych ataków Santa Fe, ale ostatecznie Brazylijczycy wygrali zasłużenie. Rewanż 17. maja na El Campin.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 02 maja 2013, 15:20

1/8 finału, pierwszy mecz

Boca Juniors - Corinthians 1:0 (Blandi 59')
Rewanż za ubiegłoroczny finał Copa Libertadores okazał się meczem twardym, z dużą ilością ostrej walki w środku boiska. Fatalnie spisujący się w lidze (w 11 meczach jedno zwycięstwo) piłkarze Boca Juniors zmobilizowali się, Blandi po raz kolejny w tej edycji rozgrywek zdobył arcyważną zwycięską bramkę, a Corinthians jednak nieco rozczarowali - po utracie gola spodziewałem się groźniejszych ataków z ich strony.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 08 maja 2013, 19:24

Zaległości z ubiegłego tygodnia.

Sao Paulo - Atletico Mineiro 1:2 (Jadson 9' - Ronaldinho 42' Diego Tardelli 58')
Ten brazylijski pojedynek był powtórką z grupy 3., zdecydowanym faworytem było Atletico Mineiro i nie zawiodło - goście dali się zaskoczyć na początku meczu, ale później zagrali bardzo przekonująco, a po dwóch zółtych kartkach dla Lucio piłkarze z Sao Paulo musieli sobie radzić w dziesiątkę. Doskonały mecz rozegrał Diego Tardelli, drugą młodość zdaje się przeżywać Ronaldinho, którego podania i strzały wciąż są na wysokim poziomie.

Rewanż już dzisiaj, ale nie wydaje mi się by Sao Paulo było w stanie wydrzeć tutaj awans - obejrzę raczej mecz Fluminense - Emelec, gdzie gospodarze mają do odrobienia jednobramkową stratę z Ekwadoru.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”