No i właśnie dlatego był wybitny. Birindel nigdy nie narzekał, zawsze był gotowy do gry i mimo że - jak juz wspomniałeś - nie był wirtuozem - zawsze odznaczał się solidnością i wielkim sercem do gry. Juventino na zawsze.sci pisze: hmm smutno troche, wybitny nigdy nie był, ale Juventini przez 11 lat
Mi z nazwiskiem Birindelli zawsze kojarzył się będzie ten obrazek:







