nie będe politykiem - bo takiej dypolomatycznej odpowiedzi bym nie udzieliłRealFan pisze:Tylko nie udzielaj tej dyplomatycznej odpowiedzi "Nie jestem na miejscu Wenger'a". Nie jesteś i pewnie nigdy nie będziesz.
Gdybym miał to szczęście i zaszczytRealFan pisze:Czy jak byś był na miejscu Wenger'a to zaufałbyś mu na tyle, czy jednak wolałbyś wystawiać Gallas'a bądź Flamini'ego do czasu pojawienia się np. wspominanego już Abidal'a.
Gallas pewnie będzi epóki co grał na lewej - bo wraca Senderos i jest Djourou, który doskonale daje sobie radę
Jesli pojawiłby sie Abidal - to nie wiem czy chciałbym go widzieć regularnie w pierwszym skałdzie, widziałem z nim kilka meczy [z 15, tak na szybko - grał przeciez na mundialu, do tego emcze w LM etc. jakeiś sparingi na eurosporcie, czy mecze kadry eliminacyjne]
Myślę, że gdyby obaj byli w klubie - to musieliby sami przkonac trenera do swoich umeijętnosci, zaczleiby od zera - i grałby ten, kto by się lepiej prezentował
musiałby na niego postawić - bo kim miał grać, Eboue był w szerokiej kadrze, wiec był 2 do kolejki po Laurenie, nawet gdyby nie PNA - Eboue by wskoczył do składu - właśnie przez kontuzję Kameruńczka. Gdyby jednak Lauren był zdrowy cały czas - a Eboue nie pojechałby na PNA - pewnie tak szybko Eboue nie dął by sie ponzac szerszej publicznosciRealFan pisze:Eboue chyba właśnie od tego PNA zaczął "istnieć". Tam się naprawdę pokazał. Ciekawe czy pełniłby obecnie taką rolę w drużynie, jaką pełni, gdyby nie ten turniej. Czy Arsene postawiłby właśnie na niego w obliczu dolegliwości zdrowotnych Kameruńczyka z hiszpańskim paszportem







