Ogólna dyskusja o polityce - Strona 188

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 10 paź 2011, 17:02

.
Ostatnio zmieniony 16 paź 2011, 20:24 przez petrdcm, łącznie zmieniany 1 raz.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 17:22

Jak to nie, dążąc do dobrobytu doskonali się to co jest wadliwe, proste. Chociaż dla ciebie może i to zbyt trudne.
Teraz powtarzasz dokładnie to samo co ja napisałem w poprzednim poście z tą różnicą, że zaznaczasz potrzeba ulepszania starych:
Tym bardziej, że dążenie do dobrobytu nie wyklucza tworzenia nowych instytucji a niekiedy ich powstanie jest jednym z jego wymogów.
Brawo :)

zaś z tego:
Zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
nie wynika potrzeba usprawniania instytucji umożliwiających tworzenie warunków rozwojowych dla tych dzieci co sugerować może słowo "zamiast", co najwyżej chęć zmniejszenia ich ilości. Mniejsza ilość nie zawsze równa się lepsza jakość. A przedmiotem dyskusji było Właście to.
To jest oczywiste i aż trudno się nie dziwić, że zmuszasz się do zastanawiania nad tym. Źródłem jest choroba a nie jej skutki.

Ponownie wykazałeś się nie umiejętnością czytania, bo problemem jest choroba, ale również brak postępu w jej leczeniu (nowych metod leczenia czy też nie spełnianie przez stare swoich funkcji), zaś w przypadku poprzedniego tematu problemem jest napływ dzieci pozbawionych swoich opiekunów oraz tego przyczyny (np. wypadki) jak również brak odpowiednich instytucji umożliwiających tworzenie odpowiednich warunków dla tych dzieci.
Nie jest natomiast problem (boki zrywać!) brak postępów w leczeniu bezpłodności, co według ciebie rozwiązywało postawione problemu i dyskredytuje ciebie jako rozmówce.

Czekam na kolejną porcje selektywnego (do tego co wygodne) perdolenia.
Ostatnio zmieniony 10 paź 2011, 17:31 przez MarcinW, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 10 paź 2011, 17:27

MarcinW pisze:
Jak to nie, dążąc do dobrobytu doskonali się to co jest wadliwe, proste. Chociaż dla ciebie może i to zbyt trudne.
Teraz powtarzasz dokładnie to samo co ja napisałem w poprzednim poście:
Tym bardziej, że dążenie do dobrobytu nie wyklucza tworzenia nowych instytucji a niekiedy ich powstanie jest jednym z jego wymogów.
Brawo :)

zaś z tego:
Zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
nie wynika potrzeba usprawniania instytucji umożliwiających tworzenie warunków rozwojowych dla tych dzieci co sugerować może słowo "zamiast", co najwyżej chęć zmniejszenia ich ilości. Mniejsza ilość nie równą się lepsza jakość. A przedmiotem dyskusji było Właście to.
To jest oczywiste i aż trudno się nie dziwić, że zmuszasz się do zastanawiania nad tym. Źródłem jest choroba a nie jej skutki.

Ponownie wykazałeś się nie umiejętnością czytania, bo problemem jest choroba, ale również brak postępu w jej leczeniu (nowych metod leczenia czy też nie spełnianie przez stare swoich funkcji), zaś w przypadku poprzedniego tematu problemem jest napływ dzieci pozbawionych swoich opiekunów oraz tego przyczyny (np. wypadki) jak również brak odpowiednich instytucji umożliwiających tworzenie odpowiednich warunków dla tych dzieci.
Nie jest natomiast problem (boki zrywać!) brak postępów w leczeniu bezpłodności, co według ciebie rozwiązywało postawione problemu i dyskredytuje ciebie jako rozmówce.

Czekam na kolejną porcje selektywnego (do tego co wygodne) perdolenia.
Dobrze że was homusiów jest tak mało :lol:

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 10 paź 2011, 17:32

.
Ostatnio zmieniony 12 paź 2011, 18:34 przez petrdcm, łącznie zmieniany 2 razy.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 17:36

Dobrze że was homusiów jest tak mało :lol:
Powiedz kolego czy z jakiejś cząstki mojej twórczości wynika przynależność do grupy ludzi którą określa się potocznie jako homosiów ? Czy też twój nieskomplikowany i nieprzystosowany do wnioskowania umysł opiera się na prostych zależnościach typu "chce dać jakieś prawo homosiowi to znaczy, że sam musi być nim" ? :)
Nie powtarzam dokładnie. Napisałem o doskonaleniu, a ty jedynie o tym że to czegoś nie wyklucza. To dwie różne rzeczy. Doskonalenie wielu kwestii nie wyklucza ale nie są one tożsame z owym doskonaleniem, jedynie jego elementem składowym.
Doskonalenie starych czy też tworzenie nowych instytucji jest jednym ze srodków umożliwiających osiąganie dobrobytu. Jakkolwiek tego nie sformułujemy to nie zmieni faktu, że nie wynika z tego:
zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
oczywiście do tego się nie odniosłeś ale zgodnie z opisem przedstawionym przez Chlopaczka próbujesz odwrócić kota ogonem wtrącając jakaś nic nie znaczącą uwagę ewentualnie rozważając zakreś pojęciowy jakiegoś pojęcia, którego zwykle nie potrafisz zdefiniować.
Otóż problemem jest choroba i to ona jest źródłem problemów wynikających z braku postępu jej leczenia. A więc brak leczenia nie jest problemem jako źródło tegoż problemu.
Problemów jest wiele o czym od początku próbuje tobie wytłumaczyć, ale nie jesteś w stanie tego pojąć, że mogą istnieć np. problemy ogólne i szczegółowe itd. dla ciebie jest jeden problem główny i nic ponadto :)
Ostatnio zmieniony 10 paź 2011, 17:46 przez MarcinW, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 10 paź 2011, 17:40

MarcinW pisze:
Dobrze że was homusiów jest tak mało :lol:
Powiedz kolego czy z jakiejś cząstki mojej twórczości wynika przynależność do grupy ludzi którą określa się potocznie jako homosiów ? Czy też twój nieskomplikowany i nieprzystosowany do wnioskowania umysł opiera się na prostych zależnościach typu "chce dać jakieś prawo homosiowi to znaczy, że sam musi być nim" ? :)
Kolegami nie jesteśmy . Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 10 paź 2011, 17:43

lukinis131 pisze:Kolegami nie jesteśmy . Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.
Przecież on sam je stosuje w zdaniach, chyba że sam nie wie co stosuje.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 17:52

Kolegami nie jesteśmy .


Napisałem to z grzeczności - w rzeczywistości nie spoufalam się z gówniarzami.
Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.
Co nie zmienia faktu, że adresatem tej wypowiedzi być nie powinienem a biorąc pod uwagę pozostałe okoliczności nie było to ani zabawne ani mądre a ni stosowne, więc daruj sobie wykłady na temat emotikonów, co nie oznacza, że nie uważam ich za wartościowe, bo czytając waszą twórczość można odnieść wrażenie, że to jest jedyna dziedzina życia w której macie coś więcej do powiedzenia niż krótka uwaga tudzież rozważania nad sensem pojęcia którego nie rozumiecie.

Awatar użytkownika
lukinis131
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 580
Rejestracja: 10 sty 2010, 19:06
Reputacja: 0

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 10 paź 2011, 18:00

MarcinW pisze:
Kolegami nie jesteśmy .


Napisałem to z grzeczności - w rzeczywistości nie spoufalam się z gówniarzami.
Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.
Co nie zmienia faktu, że adresatem tej wypowiedzi być nie powinienem a biorąc pod uwagę pozostałe okoliczności nie było to ani zabawne ani mądre a ni stosowne, więc daruj sobie wykłady na temat emotikonów, co nie oznacza, że nie uważam ich za wartościowe, bo czytając waszą twórczość można odnieść wrażenie, że to jest jedyna dziedzina życia w której macie coś więcej do powiedzenia niż krótka uwaga tudzież rozważania nad sensem pojęcia którego nie rozumiecie.
Dlaczego uważasz mnie za gówniarza ? Nie wiesz nawet ile mam lat . Nasza twórczość Ci nie odpowiada , to dlaczego tu jesteś ?

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 18:07

Nie wiesz nawet ile mam lat .
Wskaźnikiem internetowego gówniarstwa nie jest wiek tylko to co wydobywa się spod twojej klawiatury. Poza tym zapomniałem dodać ":lol:" - bo wtedy wartościowy wykład na temat emotikonów okazałby się owocny :)

ciąg dalszy tego wątku będzie kasowany.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 10 paź 2011, 20:22

Turcja jest najszybciej rozwijającym się krajem Europy i Bliskiego Wschodu. Islamistyczna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju, AKP, która rządzi państwem od 2002 roku, rozmontowała system zaprojektowanej przez Atatürka świeckiej, nadzorowanej przez armię, republiki, ale wbrew obawom nie narzuciła dotąd Turcji fundamentalistycznego gorsetu.

Wręcz przeciwnie: odbiurokratyzowała gospodarkę i – przede wszystkim – podjęła walkę z krępującymi kraj układami dominującego w niej od dziesiątków lat establishmentu. Otworzyło to możliwość wejścia na rynek nowych podmiotów i zdynamizowało Turcję.

W efekcie oznaczało wzmocnienie państwa, które prowadzi dziś zdecydowanie bardziej suwerenną politykę. Z perspektywy szeroko rozumianych interesów polskich nie musi to być najdogodniejsze, ale jest wyrazem aspiracji Turków.

Wprawdzie polski PKB jest nieco niższy niż turecki, ale polscy obywatele są znacznie zamożniejsi niż Turcy. Tureckie społeczeństwo jest bardzo młode, polskie również, tyle że w Turcji, w przeciwieństwie do Polski, ta sytuacja jest uznawana za bogactwo. Na edukację państwo wydaje tam 2,8 proc. budżetu, w Polsce 0,8. Również na obronność wydatki są tam wyższe niż w Polsce, a Turcja staje się regionalną potęgą.

Kryzys 2008 r. doprowadził gospodarkę turecką do recesji, ale następne lata z nawiązką odrobiły ówczesne straty.

Bez funduszy europejskich Turcja potrafiła zasadniczo zmodernizować swoją infrastrukturę i osiągnęła rekordowe tempo budowy dróg i kolei. Kraj ten nie ma nic, co sytuowałoby go na lepszej pozycji niż Polska. Tamtejsze elity postawiły jednak na narodową tożsamość, odwołały się do ambicji obywateli i rozbiły spetryfikowane układy blokujące od lat rozwój Turcji.

Elity III RP wmawiają nam, że rozwój naszego kraju zależy od zachodniej jałmużny, którą otrzymamy, jeśli będziemy posłuszni, a postęp oznacza uznanie związków homoseksualnych za małżeństwa, małżeństw za niezobowiązujące związki partnerskie, a tak w ogóle pozbycie się brzemienia naszej tożsamości.

Na szczęście, nie jesteśmy na owe elity skazani.
:)

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10018
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1375
Kibicuję: AC Milan

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 10 paź 2011, 22:56

A prócz tego mocno walczy o zaznaczenie swojej pozycji w regionie.Po zdekapitowaniu armii (która od czasów Ataturka stała na straży świeckości państwa) wzięli się za łby z Izraelem - poszło o zatrzymanie konwoju do Palestyny (swoją drogą bezprawnego - bo na wodach międzynarodowych).Doszło bodajże do wydalenia ambasadorów (obustronnego - a to już niemal casus belli),a latem tak zmodyfikowano system swój-obcy w lotnictwie by rozpoznawał samoloty izraelskie jako wrogie.

Do większej eskalacji konfliktu na 100% nie dojdzie (Izrael ma broń atomową),ale lokalna potyczki/wojenka konwencjonalna nie jest wykluczona...i jakoś nikt nie oskarża Turcji o antysemityzm za to,że twardo walczy o własne interesy.Można?Można.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 paź 2011, 2:06

1. Wielu komentatorów tego bloga dopytuje o mój stosunek do uchwały w sprawie krzyży. Dlatego poruszam ten temat raz jeszcze. Nie brałem udziału w glosowaniu nad uchwałą sejmową, gdyż nie dojechałem na czas z Lublina. Głosowałbym przeciw. Jednak nie przeszkadzają mi krzyże w szkołach czy innych miejscach publicznych. Krzyż jest w takim samym stopniu w Polsce symbolem religijnym, co narodowym. Jeśli komuś przeszkadza symbol religijny niech odczytuje to w sposób narodowy właśnie. Kościół w Polsce był zawsze bowiem po stronie ludu i po stronie polskości. Dlatego – inaczej niż w Hiszpanii – nie można bezmyślnie walczyć z krzyżem.
Jarosław Kaczyński? Nie, Janusz Palikot http://palikot.blog.onet.pl/Zaleglosci,2,ID395649493,n
Tymczasem zdaje się, że sam Janusz Palikot tropiący hipokryzję u innych, zapomniał kim sam kiedyś był. I nie chodzi tu wcale o zarzuty niektórych posłów SLD, że swego czasu wydawał centroprawicowy i katolicki tygodnik "Ozon". Chodzi o coś znacznie ważniejszego, o deklarację ideową.

Otóż 19 października 2005 roku - Janusz Palikot podczas poselskiego ślubowania powiedział: "Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg".
http://www.fakt.pl/Palikot-Slubuje-tak- ... 480,1.html

I ten oto człowiek był autorytetem w rzekomo sztucznej zmianie Kaczyńskiego rok temu, czy w tym roku. Z tymże Kaczyński jeśli się rzekomo zmienia to tylko mówi łagodniejszym językiem to samo co wcześniej mówił ostrzejszym. A tutaj w ciągu nie nawet już 6-7 lat jak z tym Ozonem i Ślubowaniem, wpis z Bloga jest sprzed dwóch lat zmiana poglądów o 180 stopni.

I jak ten facet mógł być dla kogokolwiek wiarygodny. Chłopaczek tak spragniony uderzanie w Kościół pewnie i nawet na mnie by zagłosował jakbym powiedział, że się zajme czarnymi :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13054
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3335
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 15 paź 2011, 2:23

Zebys wiedzial ze bym zaglosowal na Palikota raz jeszcze jezeli wybory bylyby w najblizsza niedziele.

Ciekawe jest to ze Ty ktory z wyborcy PO stales sie zolnierzem PiS odbierasz innym prawo do zmiany pogladow. Podejrzewam ze jak juz raz czlowiek pozwoli sie zalac tym pisowski betonem to pozniej moze byc ciezko wyjsc ale cuda sie zdarzaja. Wiec nie atakuj Janusza on powinien byc dla Ciebie inspiracja i nadzieja na lepsze jutro. Nie za bardzo boli sukces Palikota? Wyluzuj jeszcze nie ma realnej wladzy ale kto wie co bedzie za 4 lata. Szykuj melise :)
Wracajac do meritum. Dobrze dla Janusza ze zmadrzal chlop ma juz przeciez prawie 50 lat. Na logiczne oparte na rozumie a nie na wierze poglady nigdy nie jest za pozno. Milo tez ze przeprosil za wklejana juz tutaj okladke Ozonu.

Skoro juz tu jestem to od razu wypowiem sie w sprawie krzyza. PiS oczywiscie bedzie go bronil bo to jedna z ich ulubionych rozrywek ostatnio. Mam nadzieje ze sprawa wyjasni sie szybko bo sa wazniejsze rzeczy do zrobienia niz dwa zbite patyki. Kazdy posel ktory ceni sobie swieckie panstwo i konstytucje powinien juz dawno ruszyc dupe wziac krzeslo i zdjac krzyz. Z premierem na czele on powinien dac przyklad. Do tej pory bano sie nawet krzyzy wieszanych partyzancko noca. Mam nadzieje ze teraz sie to zmieni. Kraju polan powstan z kolan :)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 paź 2011, 3:26

Ciekawe jest to ze Ty ktory z wyborcy PO stales sie zolnierzem PiS odbierasz innym prawo do zmiany pogladow. Podejrzewam ze jak juz raz czlowiek pozwoli sie zalac tym pisowski betonem to pozniej moze byc ciezko wyjsc ale cuda sie zdarzaja. Wiec nie atakuj Janusza on powinien byc dla Ciebie inspiracja i nadzieja na lepsze jutro. Nie za bardzo boli sukces Palikota? Wyluzuj jeszcze nie ma realnej wladzy ale kto wie co bedzie za 4 lata
Znowu o mnie, to nie ja chyba startowałem w wyborach co? Jakbym był osobą publiczną to bym się musiał pewnie tłumaczyć i wtedy by ludzie zdecydowali czy moje tłumaczenia są wiarygodne czy nie.

Ale nawet jeśli, to jest różnica pomiędzy tym jak się jest 18 letnim gówniarzem, któremu dopiero krystalizują się poglądy i który daje się omamić raz propagandzie mediów, a dwa kreowania się partii. Bo przypominam, że Tusk miał ramię w ramię z Kaczyńskim budować IV RP miał na sztandarach lustrację, dekomunizację itd. i o ile w 2007 roku już nieco od tego odszedł to nadal głosił wiele konserwatywnych bliskich mi haseł, a także zapowiadał reformy, które miały zmienić ten kraj. Tak więc i ja nieco sprecyzowałem swoje poglądy , ale przede wszystkim Tusk w swoim rządzeniu kompletnie nie robił tego co obiecywał w kampanii i jakie wcześniej głosił idee, tak więc to ja raczej zostałem przy swoim, a on zaczął robić coś wręcz przeciwnego.
Tak więc moja przerzucenie poparcia z PO na PiS wobec powyższego ma się nijak do zmiany poglądów o 180 stopni przez Palikota. Już to pisałem jeśli chciałbyś mnie porównać do niego, to tylko wówczas jakbym nagle zaczął głosić, że jestem za legalizacją związków homo, za adopcja dzieci przez te związki, za likiwadcją IPN-u, likiwdacją CBA itd. Co ty chłopie w ogóle porównujesz.

Chcesz to sobie wierz w tą rzekomą zmianę i przemianę tylko potem nie kreuj się i nie szydź z innych jacy to oni są mało rozumni wierząc w jakieś zabobony sprzed 2 tys lat o jakimś typie co chodził po rzece. Bo z pewnością ktoś dla kogo wiarygodny jest Palikot jest ostatnią osobą która może się odwoływać do ludzkiej logiki.

Pozdrawiam :)

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”