Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 10 paź 2011, 17:02
petrdcm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 17:22
Teraz powtarzasz dokładnie to samo co ja napisałem w poprzednim poście z tą różnicą, że zaznaczasz potrzeba ulepszania starych:Jak to nie, dążąc do dobrobytu doskonali się to co jest wadliwe, proste. Chociaż dla ciebie może i to zbyt trudne.
BrawoTym bardziej, że dążenie do dobrobytu nie wyklucza tworzenia nowych instytucji a niekiedy ich powstanie jest jednym z jego wymogów.
nie wynika potrzeba usprawniania instytucji umożliwiających tworzenie warunków rozwojowych dla tych dzieci co sugerować może słowo "zamiast", co najwyżej chęć zmniejszenia ich ilości. Mniejsza ilość nie zawsze równa się lepsza jakość. A przedmiotem dyskusji było Właście to.Zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
To jest oczywiste i aż trudno się nie dziwić, że zmuszasz się do zastanawiania nad tym. Źródłem jest choroba a nie jej skutki.
MarcinW

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 10 paź 2011, 17:27
Dobrze że was homusiów jest tak małoMarcinW pisze:Teraz powtarzasz dokładnie to samo co ja napisałem w poprzednim poście:Jak to nie, dążąc do dobrobytu doskonali się to co jest wadliwe, proste. Chociaż dla ciebie może i to zbyt trudne.
BrawoTym bardziej, że dążenie do dobrobytu nie wyklucza tworzenia nowych instytucji a niekiedy ich powstanie jest jednym z jego wymogów.![]()
zaś z tego:
nie wynika potrzeba usprawniania instytucji umożliwiających tworzenie warunków rozwojowych dla tych dzieci co sugerować może słowo "zamiast", co najwyżej chęć zmniejszenia ich ilości. Mniejsza ilość nie równą się lepsza jakość. A przedmiotem dyskusji było Właście to.Zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
To jest oczywiste i aż trudno się nie dziwić, że zmuszasz się do zastanawiania nad tym. Źródłem jest choroba a nie jej skutki.
Ponownie wykazałeś się nie umiejętnością czytania, bo problemem jest choroba, ale również brak postępu w jej leczeniu (nowych metod leczenia czy też nie spełnianie przez stare swoich funkcji), zaś w przypadku poprzedniego tematu problemem jest napływ dzieci pozbawionych swoich opiekunów oraz tego przyczyny (np. wypadki) jak również brak odpowiednich instytucji umożliwiających tworzenie odpowiednich warunków dla tych dzieci. Nie jest natomiast problem (boki zrywać!) brak postępów w leczeniu bezpłodności, co według ciebie rozwiązywało postawione problemu i dyskredytuje ciebie jako rozmówce.
Czekam na kolejną porcje selektywnego (do tego co wygodne) perdolenia.
lukinis131
Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 10 paź 2011, 17:32
petrdcm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 17:36
Powiedz kolego czy z jakiejś cząstki mojej twórczości wynika przynależność do grupy ludzi którą określa się potocznie jako homosiów ? Czy też twój nieskomplikowany i nieprzystosowany do wnioskowania umysł opiera się na prostych zależnościach typu "chce dać jakieś prawo homosiowi to znaczy, że sam musi być nim" ?Dobrze że was homusiów jest tak mało
Doskonalenie starych czy też tworzenie nowych instytucji jest jednym ze srodków umożliwiających osiąganie dobrobytu. Jakkolwiek tego nie sformułujemy to nie zmieni faktu, że nie wynika z tego:Nie powtarzam dokładnie. Napisałem o doskonaleniu, a ty jedynie o tym że to czegoś nie wyklucza. To dwie różne rzeczy. Doskonalenie wielu kwestii nie wyklucza ale nie są one tożsame z owym doskonaleniem, jedynie jego elementem składowym.
oczywiście do tego się nie odniosłeś ale zgodnie z opisem przedstawionym przez Chlopaczka próbujesz odwrócić kota ogonem wtrącając jakaś nic nie znaczącą uwagę ewentualnie rozważając zakreś pojęciowy jakiegoś pojęcia, którego zwykle nie potrafisz zdefiniować.zamiast dążyć do dobrobytu który spowoduje zmniejszenie konieczności tworzenia domów dziecka
Problemów jest wiele o czym od początku próbuje tobie wytłumaczyć, ale nie jesteś w stanie tego pojąć, że mogą istnieć np. problemy ogólne i szczegółowe itd. dla ciebie jest jeden problem główny i nic ponadtoOtóż problemem jest choroba i to ona jest źródłem problemów wynikających z braku postępu jej leczenia. A więc brak leczenia nie jest problemem jako źródło tegoż problemu.
MarcinW

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 10 paź 2011, 17:40
Kolegami nie jesteśmy . Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.MarcinW pisze:Powiedz kolego czy z jakiejś cząstki mojej twórczości wynika przynależność do grupy ludzi którą określa się potocznie jako homosiów ? Czy też twój nieskomplikowany i nieprzystosowany do wnioskowania umysł opiera się na prostych zależnościach typu "chce dać jakieś prawo homosiowi to znaczy, że sam musi być nim" ?Dobrze że was homusiów jest tak mało
lukinis131
Post Wyświetl pojedynczy post autor: petrdcm » 10 paź 2011, 17:43
Przecież on sam je stosuje w zdaniach, chyba że sam nie wie co stosuje.lukinis131 pisze:Kolegami nie jesteśmy . Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.
petrdcm
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 17:52
Kolegami nie jesteśmy .
Co nie zmienia faktu, że adresatem tej wypowiedzi być nie powinienem a biorąc pod uwagę pozostałe okoliczności nie było to ani zabawne ani mądre a ni stosowne, więc daruj sobie wykłady na temat emotikonów, co nie oznacza, że nie uważam ich za wartościowe, bo czytając waszą twórczość można odnieść wrażenie, że to jest jedyna dziedzina życia w której macie coś więcej do powiedzenia niż krótka uwaga tudzież rozważania nad sensem pojęcia którego nie rozumiecie.Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.
MarcinW

Post Wyświetl pojedynczy post autor: lukinis131 » 10 paź 2011, 18:00
Dlaczego uważasz mnie za gówniarza ? Nie wiesz nawet ile mam lat . Nasza twórczość Ci nie odpowiada , to dlaczego tu jesteś ?MarcinW pisze:Kolegami nie jesteśmy .
Napisałem to z grzeczności - w rzeczywistości nie spoufalam się z gówniarzami.
Co nie zmienia faktu, że adresatem tej wypowiedzi być nie powinienem a biorąc pod uwagę pozostałe okoliczności nie było to ani zabawne ani mądre a ni stosowne, więc daruj sobie wykłady na temat emotikonów, co nie oznacza, że nie uważam ich za wartościowe, bo czytając waszą twórczość można odnieść wrażenie, że to jest jedyna dziedzina życia w której macie coś więcej do powiedzenia niż krótka uwaga tudzież rozważania nad sensem pojęcia którego nie rozumiecie.Wiesz co to są emotikony ? Uznaje że wiesz , dlatego powinieneś wiedzieć co oznacza użyta przeze mnie . Jak nie , to poproś kogoś , np. petra o wytłumaczenie.
lukinis131
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 10 paź 2011, 18:07
Wskaźnikiem internetowego gówniarstwa nie jest wiek tylko to co wydobywa się spod twojej klawiatury. Poza tym zapomniałem dodać ":lol:" - bo wtedy wartościowy wykład na temat emotikonów okazałby się owocnyNie wiesz nawet ile mam lat .
MarcinW
Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 10 paź 2011, 20:22
Turcja jest najszybciej rozwijającym się krajem Europy i Bliskiego Wschodu. Islamistyczna Partia Sprawiedliwości i Rozwoju, AKP, która rządzi państwem od 2002 roku, rozmontowała system zaprojektowanej przez Atatürka świeckiej, nadzorowanej przez armię, republiki, ale wbrew obawom nie narzuciła dotąd Turcji fundamentalistycznego gorsetu.
Wręcz przeciwnie: odbiurokratyzowała gospodarkę i – przede wszystkim – podjęła walkę z krępującymi kraj układami dominującego w niej od dziesiątków lat establishmentu. Otworzyło to możliwość wejścia na rynek nowych podmiotów i zdynamizowało Turcję.
W efekcie oznaczało wzmocnienie państwa, które prowadzi dziś zdecydowanie bardziej suwerenną politykę. Z perspektywy szeroko rozumianych interesów polskich nie musi to być najdogodniejsze, ale jest wyrazem aspiracji Turków.
Wprawdzie polski PKB jest nieco niższy niż turecki, ale polscy obywatele są znacznie zamożniejsi niż Turcy. Tureckie społeczeństwo jest bardzo młode, polskie również, tyle że w Turcji, w przeciwieństwie do Polski, ta sytuacja jest uznawana za bogactwo. Na edukację państwo wydaje tam 2,8 proc. budżetu, w Polsce 0,8. Również na obronność wydatki są tam wyższe niż w Polsce, a Turcja staje się regionalną potęgą.
Kryzys 2008 r. doprowadził gospodarkę turecką do recesji, ale następne lata z nawiązką odrobiły ówczesne straty.
Bez funduszy europejskich Turcja potrafiła zasadniczo zmodernizować swoją infrastrukturę i osiągnęła rekordowe tempo budowy dróg i kolei. Kraj ten nie ma nic, co sytuowałoby go na lepszej pozycji niż Polska. Tamtejsze elity postawiły jednak na narodową tożsamość, odwołały się do ambicji obywateli i rozbiły spetryfikowane układy blokujące od lat rozwój Turcji.
Elity III RP wmawiają nam, że rozwój naszego kraju zależy od zachodniej jałmużny, którą otrzymamy, jeśli będziemy posłuszni, a postęp oznacza uznanie związków homoseksualnych za małżeństwa, małżeństw za niezobowiązujące związki partnerskie, a tak w ogóle pozbycie się brzemienia naszej tożsamości.
Na szczęście, nie jesteśmy na owe elity skazani.
franz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 10 paź 2011, 22:56
MazurXIII
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 paź 2011, 2:06
Jarosław Kaczyński? Nie, Janusz Palikot http://palikot.blog.onet.pl/Zaleglosci,2,ID395649493,n1. Wielu komentatorów tego bloga dopytuje o mój stosunek do uchwały w sprawie krzyży. Dlatego poruszam ten temat raz jeszcze. Nie brałem udziału w glosowaniu nad uchwałą sejmową, gdyż nie dojechałem na czas z Lublina. Głosowałbym przeciw. Jednak nie przeszkadzają mi krzyże w szkołach czy innych miejscach publicznych. Krzyż jest w takim samym stopniu w Polsce symbolem religijnym, co narodowym. Jeśli komuś przeszkadza symbol religijny niech odczytuje to w sposób narodowy właśnie. Kościół w Polsce był zawsze bowiem po stronie ludu i po stronie polskości. Dlatego – inaczej niż w Hiszpanii – nie można bezmyślnie walczyć z krzyżem.
http://www.fakt.pl/Palikot-Slubuje-tak- ... 480,1.htmlTymczasem zdaje się, że sam Janusz Palikot tropiący hipokryzję u innych, zapomniał kim sam kiedyś był. I nie chodzi tu wcale o zarzuty niektórych posłów SLD, że swego czasu wydawał centroprawicowy i katolicki tygodnik "Ozon". Chodzi o coś znacznie ważniejszego, o deklarację ideową.
Otóż 19 października 2005 roku - Janusz Palikot podczas poselskiego ślubowania powiedział: "Ślubuję. Tak mi dopomóż Bóg".
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 15 paź 2011, 2:23
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 paź 2011, 3:26
Znowu o mnie, to nie ja chyba startowałem w wyborach co? Jakbym był osobą publiczną to bym się musiał pewnie tłumaczyć i wtedy by ludzie zdecydowali czy moje tłumaczenia są wiarygodne czy nie.Ciekawe jest to ze Ty ktory z wyborcy PO stales sie zolnierzem PiS odbierasz innym prawo do zmiany pogladow. Podejrzewam ze jak juz raz czlowiek pozwoli sie zalac tym pisowski betonem to pozniej moze byc ciezko wyjsc ale cuda sie zdarzaja. Wiec nie atakuj Janusza on powinien byc dla Ciebie inspiracja i nadzieja na lepsze jutro. Nie za bardzo boli sukces Palikota? Wyluzuj jeszcze nie ma realnej wladzy ale kto wie co bedzie za 4 lata
Kamil232
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio