Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1891

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2662
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 04 sty 2016, 20:12

Jak miło :pijemy:

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 04 sty 2016, 20:12

Opcja tymczasowa. Chyba, że dokona jakiegoś cudu. Latem wolny pewnie będzie LvG, a może powrót Pelle? :wink:

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 04 sty 2016, 20:15

[tweet][/tweet]
:roftl3:

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 04 sty 2016, 20:22

Wreszcie :rydzyk: Liczę że ta zmiana da zespołowi pozytywnego kopa i wyciągniemy coś jeszcze z tego sezonu. Perez tym zwolnieniem przyznał się do błędu, który popełnił latem. Lepiej późno niż wcale.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18502
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2400
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 04 sty 2016, 21:06

Nareszcie. To chyba najlepsze słowo jakim można określić rozstanie z Benitezem - trenerem, który nigdy nie powinien dostać pracy na tym stanowisku. Nie mam nic do niego jako osoby, może nawet trochę mi go szkoda, bo to Madridista, dostał szanse swoich marzeń i mu zupełnie nie poszło, ale od początku istniało minimalne prawdopodobieństwo, że to się uda.

Zidane od dawna był trochę kreowany na trenera tego klubu i prędzej czy później musiało do tego dojść, przynajmniej z Perezem za sterami. Francuz ma status legendy i podejmuje pewne ryzyko dla swojego wizerunku, jeśli jemu też się nie uda. Doświadczenie ma bardzo małe, nawet uprawnienia pozwalające mu na bycie szkoleniowcem na tym poziomie ma od niedawna. Po jego pracy z Castilli trudno wyciągać jakieś wnioski. To zupełnie inny poziom i zupełnie inna szatnia. Na pewno są jakieś pozytywy - Zidane ma ogromny autorytet oraz szacunek wśród piłkarzy, znają go już i mają z nim dobre relacje. Kibice też na pewno podchodzą do tego podobnie jak ja, że gdzieś na końcu mrocznego tunelu zapaliło się małe światełko nadziei. Nie wierzę też, że Zidane będzie dużo kalkulował, raczej będzie preferował taki futbol jak ten, gdy sam był piłkarzem, co takim piłkarzom jak James, Modrić czy Isco powinno bardzo odpowiadać. Dostaje ogromną ilość talentu do dyspozycji a nazwisko powinno mu trochę pomóc w okiełznaniu równie wielkiego ego, z którym tez będzie musiał sobie radzić. Czy ma dość talentu taktycznego i organizacyjnego, nie wiem. Wydaje się jednak, że ryzyko jest niewielkie w porównaniu z tym, co by było, gdyby do zmiany nie doszło. Jeśli mu się uda, zostanie na dłużej. Jeśli nie? Wtedy możliwych scenariuszów jest bardzo dużo, ale Madridismo raczej nie pozwoli sobie na to, by traktować Zidane'a tak, jak ostatnio Beniteza. Co prawda w przeszłości zdarzały się gwizdy nawet w jego kierunku, ale to coś nieporównywalnego. Przed meczem z Deportivo prawie na pewno dostanie sporą owację. Powinien więc mieć choć tą odrobinę spokoju. Terminarz w pierwszych tygodniach też mu sprzyja.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 04 sty 2016, 21:19

Animo Benek :cry:

Trochę liczb Zidane z Castilli:18 zwycięstw, 12 remisów, 12 porażek, bramki 62:48
11 zwycięstw różnicą jednej bramki

1,48 bramki strzelonej na mecz
1,14 bramki straconej na mecz

Oddaje drużynę na 2 miejscu w tabeli, ale w ostatnich 9 meczach tylko 3 zwycięstwa, 1 w ostatnich 6 meczach

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 04 sty 2016, 21:23

Zizou po 9 i pół roku wraca na miejsce :) Ale ten czas przeleciał szybko :)

Ale sie ciesze, od GD gdzie nie widziałem aboslutnie nic dobrego w tym zespole nie oglądnałem już żadnego meczu za kadencji tego jełopa. Ale od dzisiaj się to zmienia :ozob:

:jupi: :jupi: :jupi:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 sty 2016, 9:59

To, że Real jest w stagnacji to widać gołym okiem. Jednak nie jestem przekonany czy kolejna zmiana trenera to rozwiązanie problemu. Zidane w przeciwieństwie do Pepa czy Lucho nie osiągnął niczego wartościowego w seniorskiej karierze jako trener. trudno nie mieć wrażenia, że nic się nie zmieni i Real dalej będzie zawodził w najważniejszych meczach czy momentach.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8441
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1489
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 05 sty 2016, 10:26

Zidane był najlepszym piłkarzem jakiego oglądałem, w dodatku to ogólnie mój ulubiony zawodnik jaki kiedykolwiek grał w piłkę. Obawiam się, że gdy mu nie wyjdzie to zostanie potraktowany jak Iker, a taki Chemik zacznie go mieszać z błotem.
Szkoda, że to Real ale powodzenia Zizou!

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18502
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2400
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 sty 2016, 10:31

Rijkaard, Guardiola czy Enrique to były niewiele mniejsze wynalazki niż Zidane. Mieli trochę więcej doświadczenia jako trenerzy, ale może z wyjątkiem tego ostatniego niewiele więcej i bądźmy szczerzy - Enrique też został trenerem Barcelony tylko ze względu na to, kim był w przeszłości a nie dlatego, że na ławce osiągał jakieś sukcesy.

Do Zidane'a mam mieszane odczucia, ale może mu się uda. W tej drużynie najbardziej brakuje tego, by zawodnicy chcieli pracować na boisku dla trenera a dla Zidane'a będą chcieli. Gdy był asystentem Ancelottiego dla młodszych był mentorem a sam Carlo podkreślał, że Zidane'a wszyscy słuchają z uwagą i szacunkiem. Jak mu nie wyjdzie? No to albo Perez też zrezygnuje albo latem czeka nas powrót Jose Mourinho (o ile nie obejmie wcześniej MU).

Trzeba dać Francuzowi szansę na znalezienie pomysłu na drużynę. Benitez tego pomysłu nie miał.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 05 sty 2016, 11:34

Przecież Enrique zbudował świetną Celtę Vigo, która zabierała punkty najlepszym u siebie. Zidane nie prowadził żadnej pierwszoligowej drużyny. Taka mała różnica.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 05 sty 2016, 11:48

NoName1989 pisze:Zidane był najlepszym piłkarzem jakiego oglądałem, w dodatku to ogólnie mój ulubiony zawodnik jaki kiedykolwiek grał w piłkę. Obawiam się, że gdy mu nie wyjdzie to zostanie potraktowany jak Iker, a taki Chemik zacznie go mieszać z błotem.
Nie, nie zacznę. Jak coś to tylko konstruktywna krytyka, nic więcej. Casillas to gdyby miał choć trochę rozumu to sam by odszedł. Zresztą nie zaczynajmy już tego tematu od nowa, bo to tylko niepotrzebne kłótnie.
Neris pisze:Przecież Enrique zbudował świetną Celtę Vigo
Świetną Celtę do buduje póki co Eduardo Berizzo. Lucho jedynie zbudował tam podstawy pod solidny team. Nic nie ujmując Luisowi, ale nieporównywalna różnica jest między Celtą Argentyńczyka a Hiszpana.

Z Guardiola to była ta różnica, że on trenował wszystkie kategorie juniorskie Barcelony (z tego co czytałem) i non stop wpajał tym dzieciakom do głowy tiki takę. CV obu panów (Guardiola, Zidane) jest na starcie podobne, ale Pep cały czas pracował z tym samym stylem. W Realu czegoś takiego nie ma, bo przecież tu co dwa lata jest zmiana systemu.

Zizou mówił wczoraj, że będzie grał ten lepszy, nie będzie patrzył na nazwiska. Oby nie okazał się kolejnym, która tak gada tylko gada i nie będzie miał skrupułów posadzić gwiazdek jak te będą grały słabiej.
Z tego co czytałem to Francuz w Castilli preferuje grę w 4-2-3-1 bez DM'a.
W taki razie skład na Deportivo powinien wyjść taki:
Navas; Danilo-Varane-Ramos-Marcelo;Kroos-Modric;Isco-James-Bale;Benzema
Bale na lewym skrzydle. Danilo w składzie, bo nie wiem co z Carvajalem, niby miał wrócić jakoś w styczniu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18502
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2400
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 05 sty 2016, 11:54

Neris pisze:Przecież Enrique zbudował świetną Celtę Vigo
Drużyna środka tabeli. Żaden wynik ponad stan. Wcześniej klęska w Romie.

Awatar użytkownika
Neris
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 888
Rejestracja: 23 sie 2014, 14:19
Reputacja: 5

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Neris » 05 sty 2016, 12:06

Klęska w Romie to też jakieś doświadczenie z rozgrywek pierwszoligowych. 1 punkt dzielił Celtę Vigo od strefy spadkowej w 2012/2013 a Enrique w 2013/2014 zajął z nimi 9 miejsce. Według mnie solidny progres ze średnią drużyną.

Zobaczymy. Może to szaleństwo wypali chociaż jakoś mi się nie chce wierzyć, że Zidane po tym sezonie nadal będzie trenerem Realu Madryt.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 sty 2016, 12:35

Z Guardiola to była ta różnica, że on trenował wszystkie kategorie juniorskie Barcelony (z tego co czytałem) i non stop wpajał tym dzieciakom do głowy tiki takę. CV obu panów (Guardiola, Zidane) jest na starcie podobne
Pep prowadził tylko Barcelonę B przed objęciem pierwszej drużyny. W przeciwieństwie do Zizu osiągał z rezerwami dobre i bardzo dobre wyniki. Można rzecz, że na starcie to prawie każdy trener może pochwalić się podobnym cv.
Enrique też został trenerem Barcelony tylko ze względu na to, kim był w przeszłości a nie dlatego, że na ławce osiągał jakieś sukcesy.

Myślę, że głównym argumentem za jego zatrudnieniem była kontynuacja tego co zrobił Pep i Tito oraz podobna koncepcja na przyszłość Barcelony. Poza tym on również osiągnął jak Pep a nie Zizu dobre wyniki z rezerwami. Ponadto po nieudanej przygodzie w Romie, świetnie odnalazł się w Celcie, która dzięki niemu zaliczyła progres i dziś jest tam gdzie jest.
Zidane to wielka zagadka bo może odpalić, ale równie dobrze pogrzebać Real. W każdym razie jestem przekonany, że nie wiem jak słaby trener by siedział na ławce Realu, to Madryt i tak powinien do końca będzie walczyć o mistrzostwo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”