Nie łysy a Braidaspokojnie mógł grać w Milanie, ale Łysy wolał Dugarrego
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 06 sty 2016, 15:54
Nie łysy a Braidaspokojnie mógł grać w Milanie, ale Łysy wolał Dugarrego
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 sty 2016, 16:51
podejrzewam, ze jest ich o wiele wiecej. Zidane ma az tak duzy fejm bo w jego czasach cebulaki nie ogladaly meczow co tydzien a jak juz im sie udalo dorwac mecz w necie to jakosc byla porazajaca.ale zidane to dla mnie pilkarz dobry i nic ponadto. widzialem na zywo w TV przynajmniej 10 pilkarzy lepszych od niego
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 06 sty 2016, 17:02
rekinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2016, 17:09
W czasach Zidanea niewielu miało w ogóle komputer, abonament internetowy kosztował około 50zł za 30 minut !! dostępu do internetu miesięcznie. Polski internet bazował na Onecie i Interii, nikt nie słyszał o domenie gmail.com, portale społecznościowe, wróć, komunikatory ograniczały się do raczkującego gadu-gadu i innowacyjnego Tlena, a po braki wiedzy sięgaliśmy do nieinternetowej encyklopedii Wiem, bo miała większą bazę niż wiki. Chcesz mi powiedzieć że oglądałeś wówczas online tydzień w tydzień mecze zespołu którego nie cierpisz?Bienias pisze:podejrzewam, ze jest ich o wiele wiecej. Zidane ma az tak duzy fejm bo w jego czasach cebulaki nie ogladaly meczow co tydzien a jak juz im sie udalo dorwac mecz w necie to jakosc byla porazajaca.ale zidane to dla mnie pilkarz dobry i nic ponadto. widzialem na zywo w TV przynajmniej 10 pilkarzy lepszych od niego
Z dawnych czasow pamietam tez jego dominacje srodka pola jak mlody Xavi krecil swoje koleczka na boskim Zizu.
sickstick

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 sty 2016, 17:13
Przeciez non stop wypominaja. Nawet wczoraj w belgijskim radiu 877089765 razy oglaszali, ze zostal trenerem Realu i od razu przypominali byka z Mundialu (jakby to mialo jakies znaczenie w obecnej sytuacji).rekinho pisze:gdyby np cr7 (który jest o klase lepszym piłkarzem) zrobił coś podobnego, to do końca zycia byłoby mu to wypominane.
Dr.Football1
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 sty 2016, 17:25
Jak dobrze pamietam od sezonu 2002/2003 zaczelismy ogladac mecze Barcy w Champie w Warszawie. Praktycznie co tydzien bo mieli platforme sky sports ktora byla rarytasem nawet na Warszawie. Real tez sie czesto ogladalo wiec w przeciwienstwie do wielu tu komentujacych moge rzec ze ogladalem Zidana w telewizji poza LM czy MS i ME. Pamietam nawet poczatki na tym forum jak wielu cules czy madridistas potrafilo dyskutowac o meczach na podstawie krotkich skrotow.sickstick pisze: W czasach Zidanea niewielu miało w ogóle komputer, abonament internetowy kosztował około 50zł za 30 minut !! dostępu do internetu miesięcznie. Polski internet bazował na Onecie i Interii, nikt nie słyszał o domenie gmail.com, portale społecznościowe, wróć, komunikatory ograniczały się do raczkującego gadu-gadu i innowacyjnego Tlena, a po braki wiedzy sięgaliśmy do nieinternetowej encyklopedii Wiem, bo miała większą bazę niż wiki. Chcesz mi powiedzieć że oglądałeś wówczas online tydzień w tydzień mecze zespołu którego nie cierpisz?
Bienias
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 06 sty 2016, 17:25
Diamen23

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 06 sty 2016, 17:33
jeśli chcesz się dowiadywać o takich graczach, o historii klubów o których nie miałeś pojęcia to polecam zalajkowanie na fejsie strony Duch Sportu, świetnie się ich czyta.Diamen23 pisze:Kurcze, ciekawe o ilu wspaniałych piłkarzach w dziejach nie słyszeliśmy, bo kiedyś nie było internetu i ograniczona telewizja i nie mogliśmy śledzić ich poczynań w meczach z Alaves, Padovą czy Nothingham Forest. Za to puszczali jedynie MŚ i ME i wciskali nam przez to, że jakiś Maradonna, Beckenbauer czy Puscas są dobrymi piłkarzami.
coco
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 06 sty 2016, 17:40
ozob
Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 06 sty 2016, 18:07
MGiggs
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 sty 2016, 18:20
Morrow
HMK

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 06 sty 2016, 18:26
Czyli na takiego Mourinho wszyscy powinni miec wyjebane, bo nawet Rasiak mial wiecej sukcesow w swojej karierze. Chyba nie do konca rozumiesz pojecie szacunek. I oddzielmy wreszcie co kto zdobyl i ile strzelil jak biegal po boiskach. Przed Zizou otwiera sie zupelnie nowy etap i jesli nie ogarnie, nikt w Madrycie nie da mu taryfy ulgowej za cudownego woleja z Leverkusen. Musi nie tylko wykazac sie konkretnym pomyslem na druzyne, ale i zjednac sobie szatnie. Z tym drugim nie bedzie raczej wielkiego problemu bo to skromny gosc o silnej osobowosci no i jak juz fani Realu nadmienili, ma w Madrycie status legendy, ulubienca. A skoro go ma, znaczy ze na niego zapracowal. A skoro zapracowal, nalezy mu sie szacunek. Chocby i na kredyt.Jarzinho pisze:Jednak sorry bedac CR nikt taki jak ZZ nic nie moze dodac mi do wartosci, jest nikim jako trener, a w pilce klubowej (uczymy sie czytac)osiagnalem wiecej... Gdzie tu szukac szacunku
Nie czytasz ze zrozumieniem. Napisze bardziej przejrzyscie. Prawy obronca ma w gablocie wiecej trofeow (klubowych warto zaznaczyc) niz napastnik-legenda. Jaki wklad w sukcesy druzyny tak na chlopski rozum moze miec chocby i najlepszy we wszechswiecie boczny obronca, a ile genialny napastnik? Sila rzeczy wyjdzie na drugiego. Ja tylko pokazuje, jak bledna maniera jest szufladkowanie pilkarzy wedlug zdobytych przy mniejszym badz wiekszym wkladzie pucharow, szczegolnie klubowych. Pierwszy z brzegu przyklad - Christian Brocchi wygral z Milanem Lige Mistrzow dwukrotnie. Michael Ballack nie wygral jej nigdy. I kto w swietle takich faktow jest lepszy?Pinkerton pisze:Znakomite. Ile trofeów miałby Zidane gdyby urodził się 10 lat wcześniej albo 10 lat później? To samo Iniesta? Albo Maradona? Albo Giggs? Albo Maldini? Albo Rzeźniczak?
Salas11

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 06 sty 2016, 19:03
Bez przesady, że czasy Zidana kopiącego piłkę to jakieś średniowiecze. Mecze z jego udziałem można było oglądać w c+ prawie co tydzień (wtedy nie transmitowali wszystkich meczów Barcy i Realu jak teraz, ale znaczną większość) do tego była Liga Mistrzów na wizji czy tam polsacie, no i mecze ligi hiszpańskiej można było od czasu do czasu oglądać nawet w satelitarnej TVe czy Telemadrid. Były to też czasy, gdzie królowały pirackie karty do c+ a jak ktoś miał lepszy talerz i tuner to oglądał Premiere, Skysport, czy inne zagraniczne platformy.Bienias pisze:Jak dobrze pamietam od sezonu 2002/2003 zaczelismy ogladac mecze Barcy w Champie w Warszawie. Praktycznie co tydzien bo mieli platforme sky sports ktora byla rarytasem nawet na Warszawie. Real tez sie czesto ogladalo wiec w przeciwienstwie do wielu tu komentujacych moge rzec ze ogladalem Zidana w telewizji poza LM czy MS i ME. Pamietam nawet poczatki na tym forum jak wielu cules czy madridistas potrafilo dyskutowac o meczach na podstawie krotkich skrotow.sickstick pisze: W czasach Zidanea niewielu miało w ogóle komputer, abonament internetowy kosztował około 50zł za 30 minut !! dostępu do internetu miesięcznie. Polski internet bazował na Onecie i Interii, nikt nie słyszał o domenie gmail.com, portale społecznościowe, wróć, komunikatory ograniczały się do raczkującego gadu-gadu i innowacyjnego Tlena, a po braki wiedzy sięgaliśmy do nieinternetowej encyklopedii Wiem, bo miała większą bazę niż wiki. Chcesz mi powiedzieć że oglądałeś wówczas online tydzień w tydzień mecze zespołu którego nie cierpisz?
stary rupieć
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 07 sty 2016, 0:40
Trzeba przyznac, ze atmosfera musiala byc swietnaGdy Carlo Ancelotti został zwolniony z Realu Madryt w maju ubiegłego roku, wiele osób przyjęło tę wiadomość ze smutkiem i rozczarowaniem. Włochowi za dwa lata spędzone w stolicy Hiszpanii dziękowali nie tylko kibice, ale przede wszystkim piłkarze. Cristiano, Ramos, Marcelo, Pepe, Kroos, James i inni publikowali w mediach społecznościowych zdjęcia z Carletto, okazując mu wsparcie, życząc powodzenia w przyszłości i dziękując za wspólny okres. Sytuacja wygląda zgoła odmiennie w przypadku Rafaela Beníteza, który w poniedziałek został wyrzucony z klubu i do dziś żaden z zawodników nie poświęcił mu ani sekundy, zupełnie ignorując jego odejście w social mediach.
cruel
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio