Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1895

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 20193
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 742

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 06 sty 2016, 15:54

spokojnie mógł grać w Milanie, ale Łysy wolał Dugarrego :rotfl:
Nie łysy a Braida :) i wypominają mu to od lat.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 sty 2016, 16:51

ale zidane to dla mnie pilkarz dobry i nic ponadto. widzialem na zywo w TV przynajmniej 10 pilkarzy lepszych od niego
podejrzewam, ze jest ich o wiele wiecej. Zidane ma az tak duzy fejm bo w jego czasach cebulaki nie ogladaly meczow co tydzien a jak juz im sie udalo dorwac mecz w necie to jakosc byla porazajaca.
Z dawnych czasow pamietam tez jego dominacje srodka pola jak mlody Xavi krecil swoje koleczka na boskim Zizu.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 06 sty 2016, 17:02

o tym jak przehajpowany jest łysy algierczyk niech świadczy to, że był rozgrzeszany (a nawet chwalony!) z totalnie żałosnego i debilnego uderzenia materazziego, ktorym popsuł wysiłek całej drużyny - gdyby np cr7 (który jest o klase lepszym piłkarzem) zrobił coś podobnego, to do końca zycia byłoby mu to wypominane.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23399
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6332
Kibicuję: 4rsenal

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 06 sty 2016, 17:09

Bienias pisze:
ale zidane to dla mnie pilkarz dobry i nic ponadto. widzialem na zywo w TV przynajmniej 10 pilkarzy lepszych od niego
podejrzewam, ze jest ich o wiele wiecej. Zidane ma az tak duzy fejm bo w jego czasach cebulaki nie ogladaly meczow co tydzien a jak juz im sie udalo dorwac mecz w necie to jakosc byla porazajaca.
Z dawnych czasow pamietam tez jego dominacje srodka pola jak mlody Xavi krecil swoje koleczka na boskim Zizu.
W czasach Zidanea niewielu miało w ogóle komputer, abonament internetowy kosztował około 50zł za 30 minut !! dostępu do internetu miesięcznie. Polski internet bazował na Onecie i Interii, nikt nie słyszał o domenie gmail.com, portale społecznościowe, wróć, komunikatory ograniczały się do raczkującego gadu-gadu i innowacyjnego Tlena, a po braki wiedzy sięgaliśmy do nieinternetowej encyklopedii Wiem, bo miała większą bazę niż wiki. Chcesz mi powiedzieć że oglądałeś wówczas online tydzień w tydzień mecze zespołu którego nie cierpisz?

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 06 sty 2016, 17:13

rekinho pisze:gdyby np cr7 (który jest o klase lepszym piłkarzem) zrobił coś podobnego, to do końca zycia byłoby mu to wypominane.
Przeciez non stop wypominaja. Nawet wczoraj w belgijskim radiu 877089765 razy oglaszali, ze zostal trenerem Realu i od razu przypominali byka z Mundialu (jakby to mialo jakies znaczenie w obecnej sytuacji).

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 06 sty 2016, 17:25

sickstick pisze: W czasach Zidanea niewielu miało w ogóle komputer, abonament internetowy kosztował około 50zł za 30 minut !! dostępu do internetu miesięcznie. Polski internet bazował na Onecie i Interii, nikt nie słyszał o domenie gmail.com, portale społecznościowe, wróć, komunikatory ograniczały się do raczkującego gadu-gadu i innowacyjnego Tlena, a po braki wiedzy sięgaliśmy do nieinternetowej encyklopedii Wiem, bo miała większą bazę niż wiki. Chcesz mi powiedzieć że oglądałeś wówczas online tydzień w tydzień mecze zespołu którego nie cierpisz?
Jak dobrze pamietam od sezonu 2002/2003 zaczelismy ogladac mecze Barcy w Champie w Warszawie. Praktycznie co tydzien bo mieli platforme sky sports ktora byla rarytasem nawet na Warszawie. Real tez sie czesto ogladalo wiec w przeciwienstwie do wielu tu komentujacych moge rzec ze ogladalem Zidana w telewizji poza LM czy MS i ME. Pamietam nawet poczatki na tym forum jak wielu cules czy madridistas potrafilo dyskutowac o meczach na podstawie krotkich skrotow.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 06 sty 2016, 17:25

Kurcze, ciekawe o ilu wspaniałych piłkarzach w dziejach nie słyszeliśmy, bo kiedyś nie było internetu i ograniczona telewizja i nie mogliśmy śledzić ich poczynań w meczach z Alaves, Padovą czy Nothingham Forest. Za to puszczali jedynie MŚ i ME i wciskali nam przez to, że jakiś Maradonna, Beckenbauer czy Puscas są dobrymi piłkarzami.

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14441
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1517
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 06 sty 2016, 17:33

Diamen23 pisze:Kurcze, ciekawe o ilu wspaniałych piłkarzach w dziejach nie słyszeliśmy, bo kiedyś nie było internetu i ograniczona telewizja i nie mogliśmy śledzić ich poczynań w meczach z Alaves, Padovą czy Nothingham Forest. Za to puszczali jedynie MŚ i ME i wciskali nam przez to, że jakiś Maradonna, Beckenbauer czy Puscas są dobrymi piłkarzami.
jeśli chcesz się dowiadywać o takich graczach, o historii klubów o których nie miałeś pojęcia to polecam zalajkowanie na fejsie strony Duch Sportu, świetnie się ich czyta.

Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ozob » 06 sty 2016, 17:40

Real to specyficzne srodowisko gdzie nawet dobre/przyzwoite wyniki nie sa zadowalajace, co oznacza dla mnie, ze Zidan osiagnie albo spektakularny sukces albo wielka kleska. Lubie Francuza i zycze mu jak najlepiej, ale chyba wszyscy zdaja sobie sprawe z tego, ze Zizou zasiadl na najgorętszym stolku trenerskim w Europie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 06 sty 2016, 18:07

Capello poleciał z tego co pamiętam bo pomimo mistrzostwa Real grał brzydko.W Realu sytuacja jest klarowna, albo zycia albo smierc :wink: tutaj nikt się nie utrzyma dłużej, Guardiola po sezonie gdzie w ciągu tygodnia przegrał lige i lm w Barcelonie pewnie by został w Madrycie zwolniony.Dostając 3-0 4-0 w LM pewnie też by poleciał.

Zidane? Jak Szybko przewali majstra dostanie becki do barcy i powinie sie noga w LM to Perez nawet się nie będzie zastanawiał.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 06 sty 2016, 18:20

Jak Francuz będzie notował mizerne wyniki albo drużyna będzie kaleczyć i straci poparcie opinii publicznej to tak, jak jednak sam wpadnie na taki pomysł bo coś mu nie będzie odpowiadało a z Francuzem będą kibice to po Carlo, wciskaniu De Gei i Ikerze kolejna taka historia może mu nie przejść. IMO w obecnej sytuacji (słaba gra, seria słabszych wyników, baty z Barcą), gdyby zamiast Beniteza na stołku Realu był Zidane to Francuz by nie poleciał. Następne wybory w Realu w 2017?

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12526
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2492
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 06 sty 2016, 18:22

Tak.

Awatar użytkownika
Salas11
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18820
Rejestracja: 02 mar 2009, 3:00
Reputacja: 1802
Kibicuję: Internazionale Serie A
Lokalizacja: Łódź

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 06 sty 2016, 18:26

Jarzinho pisze:Jednak sorry bedac CR nikt taki jak ZZ nic nie moze dodac mi do wartosci, jest nikim jako trener, a w pilce klubowej (uczymy sie czytac)osiagnalem wiecej... Gdzie tu szukac szacunku
Czyli na takiego Mourinho wszyscy powinni miec wyjebane, bo nawet Rasiak mial wiecej sukcesow w swojej karierze. Chyba nie do konca rozumiesz pojecie szacunek. I oddzielmy wreszcie co kto zdobyl i ile strzelil jak biegal po boiskach. Przed Zizou otwiera sie zupelnie nowy etap i jesli nie ogarnie, nikt w Madrycie nie da mu taryfy ulgowej za cudownego woleja z Leverkusen. Musi nie tylko wykazac sie konkretnym pomyslem na druzyne, ale i zjednac sobie szatnie. Z tym drugim nie bedzie raczej wielkiego problemu bo to skromny gosc o silnej osobowosci no i jak juz fani Realu nadmienili, ma w Madrycie status legendy, ulubienca. A skoro go ma, znaczy ze na niego zapracowal. A skoro zapracowal, nalezy mu sie szacunek. Chocby i na kredyt.
Pinkerton pisze:Znakomite. Ile trofeów miałby Zidane gdyby urodził się 10 lat wcześniej albo 10 lat później? To samo Iniesta? Albo Maradona? Albo Giggs? Albo Maldini? Albo Rzeźniczak?
Nie czytasz ze zrozumieniem. Napisze bardziej przejrzyscie. Prawy obronca ma w gablocie wiecej trofeow (klubowych warto zaznaczyc) niz napastnik-legenda. Jaki wklad w sukcesy druzyny tak na chlopski rozum moze miec chocby i najlepszy we wszechswiecie boczny obronca, a ile genialny napastnik? Sila rzeczy wyjdzie na drugiego. Ja tylko pokazuje, jak bledna maniera jest szufladkowanie pilkarzy wedlug zdobytych przy mniejszym badz wiekszym wkladzie pucharow, szczegolnie klubowych. Pierwszy z brzegu przyklad - Christian Brocchi wygral z Milanem Lige Mistrzow dwukrotnie. Michael Ballack nie wygral jej nigdy. I kto w swietle takich faktow jest lepszy?



Reasumujac, walnijcie co poniektorzy baranka w sciane i zacznijcie oceniac pilkarzy za to, co prezentowali na boisku. Najlepiej widac to, gdy wybitna jednostka ciagnie druzyny do sukcesow. I nie te naszpikowane gwiazdami, tylko przecietne/dobre. Za wiele uwagi przyklada sie dzis liczbom, a za malo zwyklej pilkarskiej pasji.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1041
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 06 sty 2016, 19:03

Bienias pisze:
sickstick pisze: W czasach Zidanea niewielu miało w ogóle komputer, abonament internetowy kosztował około 50zł za 30 minut !! dostępu do internetu miesięcznie. Polski internet bazował na Onecie i Interii, nikt nie słyszał o domenie gmail.com, portale społecznościowe, wróć, komunikatory ograniczały się do raczkującego gadu-gadu i innowacyjnego Tlena, a po braki wiedzy sięgaliśmy do nieinternetowej encyklopedii Wiem, bo miała większą bazę niż wiki. Chcesz mi powiedzieć że oglądałeś wówczas online tydzień w tydzień mecze zespołu którego nie cierpisz?
Jak dobrze pamietam od sezonu 2002/2003 zaczelismy ogladac mecze Barcy w Champie w Warszawie. Praktycznie co tydzien bo mieli platforme sky sports ktora byla rarytasem nawet na Warszawie. Real tez sie czesto ogladalo wiec w przeciwienstwie do wielu tu komentujacych moge rzec ze ogladalem Zidana w telewizji poza LM czy MS i ME. Pamietam nawet poczatki na tym forum jak wielu cules czy madridistas potrafilo dyskutowac o meczach na podstawie krotkich skrotow.
Bez przesady, że czasy Zidana kopiącego piłkę to jakieś średniowiecze. Mecze z jego udziałem można było oglądać w c+ prawie co tydzień (wtedy nie transmitowali wszystkich meczów Barcy i Realu jak teraz, ale znaczną większość) do tego była Liga Mistrzów na wizji czy tam polsacie, no i mecze ligi hiszpańskiej można było od czasu do czasu oglądać nawet w satelitarnej TVe czy Telemadrid. Były to też czasy, gdzie królowały pirackie karty do c+ a jak ktoś miał lepszy talerz i tuner to oglądał Premiere, Skysport, czy inne zagraniczne platformy.

Wracając do meritum - z punktu widzenia Barcelonisty zatrudnienie Zidana to dla nas zła wiadomość, czy sobie poradzi czy nie to się okaże na koniec sezonu, jednak z Benitezem na ławce sezon zapowiadał się na przegrany, a tak może być różnie. Umiejętności trenerskie jakieś tam ma, z choinki się nie urwał. Wg mnie będzie mu szło lepiej niż Rafie.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5682
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 335

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 07 sty 2016, 0:40

Gdy Carlo Ancelotti został zwolniony z Realu Madryt w maju ubiegłego roku, wiele osób przyjęło tę wiadomość ze smutkiem i rozczarowaniem. Włochowi za dwa lata spędzone w stolicy Hiszpanii dziękowali nie tylko kibice, ale przede wszystkim piłkarze. Cristiano, Ramos, Marcelo, Pepe, Kroos, James i inni publikowali w mediach społecznościowych zdjęcia z Carletto, okazując mu wsparcie, życząc powodzenia w przyszłości i dziękując za wspólny okres. Sytuacja wygląda zgoła odmiennie w przypadku Rafaela Beníteza, który w poniedziałek został wyrzucony z klubu i do dziś żaden z zawodników nie poświęcił mu ani sekundy, zupełnie ignorując jego odejście w social mediach.
Trzeba przyznac, ze atmosfera musiala byc swietna :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”