Tour De France - Strona 20

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 25 lip 2007, 22:59

czeher pisze:No to glowne rozstrzygniecia zapadly
No raczej. Dzisiejszy etap oglądałem tylko na finałowej górze, ale nic specjalnego się nie działo. Wszystko układało się tak jakby było z góry ustalone. Contador zrwał, Rasmussen spokojnie dociągał, Evans odpadł, Valverde jak zwykle podczas Touru itd itd :roll: W obecnej sytuacji już tylko jakiś wielki kataklizm może zabrać Duńczykowi końcowe zwycięstwo.

Straciłem też już wszelkie nadzieje na niewinność Vino, bo jak się okazało nie tylko po czasówece miał pozytywny wynik kontroli. Po tym drugim, który wygrał także :? Na usta cisną się tylko dwa słowa - głupek i oszust, a wszystko po co by wygrać sobie dwa etapy i zrobił to on, który cieszył się w peletonie i wśród kibiców takim szacunkiem :roll:

No a tak poza tym w wyścigu nie jedzie już Cofidis, a wszystko za sprawą dopingu Moreniego. To dopiero się nazywa odpowiedzialność zbiorowa. Skoro już o tym to czytając wypowiedzi Klodena nie wyglądał na jakoś specjalnie podjaranego całą sytuacją. Rok przygotować w tyłek :roll:

Warto też dodać, że MŚ w Stuttgarcie wiszą na włosku i wcale bym się nie zdziwił, gdyby tak naprawdę się nie odbyły (przynajmniej w Niemczech, gdzie jeszcze ciągnie się smród po Telekomie :roll: )

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 25 lip 2007, 23:01

czeher pisze: Armagedon kolarski
Prawdziwy może dopiero nastapić. Oby nie...

Jeśli chodzi zaś o Wino, to takiemu kolarzowi jak on nie przystoi doprawdy gadanie takich głupot. Że niby wszystkiemu jest winna krew, która zebrała się w kolanie? Nie ładnie panie Winokurow :rozga:

robson10
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 16 lip 2007, 12:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robson10 » 25 lip 2007, 23:28

Szkoda ze Contador nie dał rady zapłacił za te ataki powinnien on zaatakować raz na porządnie jak Rasmussen
No nic liczę na niego za rok bo wątpie żeby odrobil ponad 3 min na czasówce.
No i za rok liczę po raz kolejny na Valverde

Piotrek_0011
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 07 lip 2007, 13:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Piotrek_0011 » 25 lip 2007, 23:48

Rasmussen, lider TdF, wycofał się z wyścigu!!!

Lider Tour de France Duńczyk Michael Rasmussen wycofał się z wyścigu - poinformowała w środę wieczorem w Pau jego grupa Rabobank.
Holenderska ekipa wyjaśniła, że Rasmussen opuścił wyścig na wyraźne żądanie szefów Rabobanku.

Kolarz okłamywał drużynę, podając nieprawdziwe informacje o miejscu pobytu w czerwcu. Przebywał we Włoszech, a nie, jak zapewniał, w Meksyku - wyjaśniła ekipa.
Na Rasmussenie ciążyły od kilku dni podejrzenia, że przygotowywał się do wyścigu w sposób niedozwolony. Za unikanie kontroli antydopingowych duńska federacja ukarała go 19 lipca wykluczeniem z mistrzostw świata i olimpiady w Pekinie.

Na cztery dni przed zakończeniem Wielkiej Pętli Duńczyk, który w środę wygrał królewski etap na przełęczy Aubisque, był murowanym faworytem. W klasyfikacji wyprzedzał o ponad trzy minuty Hiszpana Alberto Contadora.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 25 lip 2007, 23:50

http://sport.onet.pl/0,1260948,1578401,wiadomosc

Nasuwa mi się tylko jedno zdanie... A nie mówiłem...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 25 lip 2007, 23:57

Babel pisze:Choc nie wiadomo co jeszcze wypłynie w tym wyścigu
Sczerze nie wiem co mam napisać. Nie wiem także czy jutro będe miał chęci oglądac ten cyrk. Ciekawe czy ktoś poza czołowa trójka i właścicielami koszulek widzi sens scigania.

['] Jeśli kolarstwo ma miec nową jakość to teraz jest pora. Osiągneło dno.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 26 lip 2007, 1:43

A ja powiem tak :arrow: rzygać mi się chce i to tak solidnie :!:

Wstaje sobie rano na fajny górski etap, trochę przytłoczony wczorajszymi wydarzeniami o tanim Vinie ale jednak staram się o tym zapomnieć czego nie pozwalają mi komentatorzy ale w końcu od tego oni są aby komentować, no to słucham ich jednym uchem i skupiam sie na przebiegu etapu. No i oglądam a na końcu jaram się że wygrał Rasmussen - mój faworyt w tegorocznym TdF, szukam jakiejś fajnej fotki Duńczyka żeby wkleić na forum czego nie znajduję a później (chyba później bo już się w tym gubię) wycofuje sie Cofidis bo u nich w teamie znajduje się kolejny koksownik a teraz to... :zgon: To już całkowite przegięcie i za dużo tego jak na te dwa dni :!: Teraz już mi wisi czy wyścig będzie jechał dalej bo ja bym teraz przerwał tę całą parodię i odwołał wszystkie inne wyścigi w tym sezonie z cyklu Pro Tour bo innych w jakimś Pierdziszewie pewnie się nie da :!: Tylko że pewnie sponsorzy nie pozwolą na takie coś i zapewne tak się nie stanie ale ja osobiście w tym sezonie bym wszystko odwołał :!: Teraz sponsorzy kolejno powinni się wycofywać ze sponsoringu koksiarzy, niech głodują koksiarze :!: Oni sie koksuja to nara od sportu i niech się szprycują kuwa ich mać :!:
Niby nie ma oświadczenia ze Rasmussen stosował doping no ale coś w tym zapewne jest. Grupa też się popisała bo przecież wiedziała (wiedziała?, taa musiała wiedzieć) że unika kontroli i zataja miejsce swoich przygotowań. To kuwa mogli wszystkich o tym poinformować i nie zgłaszać kuczaka do TdF. I nie byłoby tego całego cyrku :!: Mimo że na razie wyszło 'tylko' na jaw że oszukiwał o swoim miejscu pobytu i że jednak nie przygotowywał się w Meksyku ale we Włoszech to kuwa zapewne daremnie nie oszukiwał a grupa albo już wie że się koksował i niebawem się tego dowiemy albo dmucha na zimne. Jak już by się okazało że Duńczyk jest czysty i się nie koksował co w tej chwili wydaje się być tak samo śmieszne jak to że jakieś tam obce czerwone krwinki znalazły się u Vina po wypadku na jednym z etapów ( :roftl3: ) to najwyżej Rasmussen beknie sobie jak to na razie tłumaczy Rabobank za złamanie reguł :!: No a na koniec drugi a teraz pierwszy w klasyfikacji Contador też ponoć nie jest całkowicie czysty :roll:


Na środowym etapie terroryści organizacji Euskadi a Askatasuna (Kraj Basków i Wolność) podłożyli wzdłuż trasy Touru dwa małe ładunki wybuchowe, które eksplodowały w północnej Hiszpanii, w prowincji Navarra, niedaleko miejscowości Belagua. Dwie godziny przed eksplozją policja otrzymała anonimowy telefon od mężczyzny podającego się za członka ETA, który ostrzegł o bombach.

Czyli jednak ładunki wybuchły :P A szkoda że kolarze... wróć :!: koksiarze nie ucierpieli :cry:


Po aferze dopingowej wokół Alexandre Vinokourova i wycofaniu się zespołu Astana z tegorocznego Tour de France, szwajcarski producent rowerów BMC, na którego maszynach ścigają się zawodnicy kazaskiej drużyny, zastanawia się nad zakończeniem współpracy z teamem managera Marca Bivera.
-Jestem wstrząśnięty i zarazem zawiedziony -powiedział właściciel BMC, Andy Rihs, który przez siedem lat był głównym sponsorem ekipy Phonak, zanim ta, z powodu licznych afer dopingowych, na zawsze nie pożegnała się z zawodowym peletonem.
Andreas Georgiadis, przedstawiciel ISH (International Sport Holding AG), działu sportowego BMC, oznajmił: -Chcemy dawać naszym sportowcom najlepszy materiał, lecz z dopingiem nie chcemy mieć nic wspólnego...


Oby :pray:


Obrazek Obrazek


Edyta (niedługo wyjdzie na jaw że i ona się koksuje :roll: ):

Niech jakiś mod zmieni nazwę tematu na 'Dno i metry mułu' :evil:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 lip 2007, 8:59

:shock:
Yukasz pisze:A ja powiem tak rzygać mi się chce i to tak solidnie

No :?

Naprawdę nie ogarniam tego jak Rabobank mógł wycofać Rasmussena i to teraz. Jeśli już nosili się z takim zamiarem to mogli to zrobić wcześniej, a nie teraz kiedy klasyfikacja jest już ustawiona. Nie rozumiem tej decyzji, tym bardziej, że podczas Touru Duńczyk był czysty (przecież przeszedł chyba najwięcej kontroli z całeg peletonu). Najbardziej jednak dupy dało UCI, które znając już wcześniej wszystkie fakty siedziało cicho i rozpoczęło nagonkę na Kurczaka dopiero po tym jak ten został liderem wyścigu - żenada :roll:

Teraz trzeba się zabrać za Contadora, który przecież jest wymieniany w aferze Puerto. Co z tego, że będzie świadkiem koronnym w całej sprawie - to niby znaczy, że był czysty, nie złamał nigdy reguł :roll: Moim zdaniem organizatorzy powinni zachować się po męsku i zakończyć tegoroczny wyścig, bo jakoś nie wyobrażam sobie wielkie fety w Paryżu :roll:

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4569
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 177
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 26 lip 2007, 9:12

Ten sport (jesli jeszcze zasługuje na takie szczytne miano) jest juz moim zdaniem skończony. Odwracają się od niego (i niedługo odwrócą się na dobre) tak kibice, jak i stacje telewizyjne (np. niemieckie ARD i ZDF już kilka dni temu zawiesiły transmisje z wyścigu) jak też sponsorzy. Trudno się dziwić, skoro emocje sportowe ustępują miejsca emocjom dopingowym, typu "kogo teraz złapią" :roll: Niestety, trzeba tutaj bardzo radykalnych kroków albo w jedną albo w drugą stronę - czyli albo czyścimy wszystko (co w zasadzie jest niewykonalne, bo zawsze znajdzie się jakiś dopingowicz) albo legalizujemy doping w kolarstwie (trudne do wyobrażenia ze względów etycznych, ale na pewno łatwiejsze do przeprowadzenia :> ). Trzecim wyjściem jest tu jedynie zlikwidowanie kolarstwa jako profesjonalnej dyscypliny.

Kiedyś emocjonowałem się kolarstwem, nieco tylko mniej niż piłką czy hokejem. Pamiętam jeszcze śp. Halupczoka, pojedynki Induraina z Romingerem czy znakomity występ Zenona Jaskuły w Tour de France'93. A teraz to co czytam o kolarstwie napawa mnie jedynie obrzydzeniem :heft:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 lip 2007, 10:10

Babel pisze:['] Jeśli kolarstwo ma miec nową jakość to teraz jest pora. Osiągneło dno.
Nie mow hop :!: Ja bylem pewnien ze gorzej niz w ubieglym roku juz nie bedzie :!: a jednak :roll: Wiec juz zadnych sadow na temat tego nie wyglaszam, chociaz trudno sobie wyobrazic gorsza sytuacje od aktualnej :!:
Yukasz pisze:Contador też ponoć nie jest całkowicie czysty
Wlasnie podobno swiadek korony :? Mam nadzieje ze Mlaszynski nie ma z tym nic wspolnego :roll:
Duch pisze:Najbardziej jednak dupy dało UCI, które znając już wcześniej wszystkie fakty siedziało cicho i rozpoczęło nagonkę na Kurczaka dopiero po tym jak ten został liderem wyścigu - żenada
Nie che nikogo bronic ale tam jest taki galimatias, bowiem Rassmusen mimo iz jest reprezentantem Danii, jest zarejstrowany w ... Meksyku i stad tez to cale opoznienie :!: Poza tym ten swiatek kolarski jest po.... i trudno liczyc na wspolprace najpeiws\kszych :badziewie: UCI, Por tour czy ogranizatorzy tourow

A tak nie wiem co powiedziec jestem, zmneiszany, czuje welki niesmak :!:
Armagedon :!: takiej farsy sie nie spdoziewalem czuje sie oszukany :!:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18569
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 lip 2007, 11:13

:lol: :lol: :lol: :? :? :?

To jest kpina i tak naprawdę nie wiem czy się śmiać czy płakać. Po co ja wczoraj oglądałm tą końcówkę etapu? Niby Rasmussen okazał się taki mocny, wygrał cały wyścig, a na następny dzień go wycofują :haha: i Contador też nie jest do końca czysty, bo w czymś tam brał udział? :roll: Tak jak mówiłem tu nie ma pewniaków, że ktoś nie bierze. Pewnie większość kolarzy ma coś za uszami :evil:

No to w tym wyścigu została mi tylko jazda indywidualna, nic więcej nie oglądam :P

A swoją drogą dlaczego w tym roku nie było jazdy drużynowej na czas :?:

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 lip 2007, 12:03

W oświadczeniu wydanym w środowy późny wieczór przez grupę Rabobank, poinformowano o powodach wycofania z Tour de France lidera wyścigu Michaela Rasmussena.

Grupa potwierdziła, że Duńczyk skłamał informując UCI, że w czerwcu trenował w Meksyku, podczas gdy w tym samym czasie przebywał we Włoszech.

Według hln.be, Davide Cassani, były kolarz zawodowy a obecnie komentator telewizyjny stacji RAI, w środę w wypowiedzi dla duńskiej telewizji, stwierdził iż widział Rasmussena w Dolomitach 13 i 14 czerwca. Tymczasem lider Rabobanku wcześniej zapewniał, że w dniach 4 - 26 czerwca przebywał w Meksyku.

- Kiedy Rasmussen został skonfrontowany z tą informacją, przyznał menadżerowi zespołu Theo DeRooy, że w tamtym okresie przebywał we Włoszech - powiedział rzecznik Rabobanku, Jacob Bergsma. - To był powód, dla którego DeRooy zdecydował o wycofaniu zawodnika z wyścigu i zwolnieniu z zespołu.

- To co się wydarzyło odebrało mi mowę. Brak mi słów, to koszmar - stwierdził członek zarządu Rabobanku, Piet van Schijndel. Holenderski bank poparł decyzję DeRooya i zapewnił o dalszym finansowaniu zespołu.
No to ladnie kurczak wpadl :!: Trzeba bylo sie lepiej zakamuflowac w tych WLoszech :P a tak do konca uparcie twierdzil swoje :!:
I jak widac co twierdzil zygy ze komisja wpadala pod koniec jego pobyty - mial byc w Meksyku do 26 a 13 w wloszech pedalowal :badziewie:

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 26 lip 2007, 12:20

Póki co mamy pewność, że oszukiwał. Ale oszukiwał żeby nie mieć kontroli? No własnie kolejne pytania bez odpowiedzi.

W ogole z ta narzeczoną/żoną w Meksyku to dziwny zbieg okoliczności. Wygląda tak jakby Rasmussen znalazł sobie figurantkę by miał alibi. Straszny jestem, ale teraz to już wszystko podejrzanie wyglada :roll: Coraz bardziej przychylam się do zdania mojego imiennika pana Wyrzykowskiego - zalegalizowac doping i tak wygra najsilniejszy nie psujac wyścigu kibicom przed telewizorami. A potem jak umrze w wieku 33-35 lat to będzie wiadomo dlaczego.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 26 lip 2007, 12:26

Nie ma tego zlego ... - chociaz to duze naciagniecie bowiem aktualnie rywalizacja sportowa spoadla na bardzo daleki plan, ale postaram sie aby troche ja przyblizyc :!: wycofanie sie Rassmusena spowodowalo ze czasowka przedstawia sie neizwykle ekscytujaco :!: Boiem moze zawazyc o koncowym triumfie :!:
Do wczoraj klasyfikacja wygladala tak :arrow:

Kod: Zaznacz cały

1 Michael Rasmussen (Den) Rabobank                                           76.15.15
2 Alberto Contador Velasco (Spa) Discovery Channel Pro Cycling Team              3.10
3 Cadel Evans (Aus) Predictor - Lotto                                            5.03
4 Levi Leipheimer (USA) Discovery Channel Pro Cycling Team                       5.59
A teraz tak :arrow:

Kod: Zaznacz cały

1 Alberto Contador Velasco (Spa) Discovery Channel Pro Cycling Team              76.18.25
2 Cadel Evans (Aus) Predictor - Lotto                                            1.53
3 Levi Leipheimer (USA) Discovery Channel Pro Cycling Team                       2.49
Wiec nawet Levi moze ejszcze wygrac ten wyscig :o chociaz to jednak odlegle bo 3min to raczej Conatdor nie strac ale 2min nad Cadelem, ktory jest specjalsita od jazdy na czas moze dostac w plecy :!:
Babel pisze:Póki co mamy pewność, że oszukiwał. Ale oszukiwał żeby nie mieć kontroli?
Ale przepisy sa jasne :!: 3 (albo 4 :think:) uchylenia sie od kontroli podczas 18miesiecy = doping.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 26 lip 2007, 15:06

czeher pisze:aktualnie rywalizacja sportowa spoadla na bardzo daleki plan
No bo niby jak tu się emocjonować wyścigiem jeśli nie mamy pewności, co do tego, który z kolarzy będzie jeszcze na czarnej liście :roll: Na moment obecny Contador lub Evens, ale bardziej bym się skłaniał do tego pierwszego.

France Soir zamieściło tymczasem nekrolog Touru :?

Obrazek

Tour się obroni, jak już dzisiaj wspomniał Wyrzykowski, bo to nie jest tylko jego problem, a całego kolarstwa. Widać, że lojali niczego wielkiego nie wniosły, o czym świadczy przypadek Vino. Sprawa Rasmussena jest inna bo może i nie był na dopingu, ale troszkę namieszał. Tak czy inaczej można było uniknąć tej afery, gdyby UCI nie ukrywała tych wiadomości i zgłosiła to wcześniej do organizatorów Touru (a przecież wiedzieli dużo wcześniej). Rasmusses jednak został liderem wyścigu i nagle ludzi z UCI olśniło :roll: Moim zdaniem to właśnie on strasznie dali dupy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”