Copa Libertadores - Strona 20

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 09 maja 2013, 14:34

1/8 finału (mecz rewanżowy)

Fluminense - Emelec 2:0 (Fred 28' Carlinhos 85'), pierwszy mecz 1:2
Piłkarze Flu zdołali odrobić straty z Guayaquil i awansowali do ćwierćfinału Copa Libertadores. Pierwszego gola zdobył głową niespełniony w Europie Fred i trzeba uczciwie przyznać, że po tej bramce przez spore fragmenty meczu (zwłaszcza na początku 2. połowy) Emelec miał inicjatywę i dość odważnie atakował. Po odsłonięciu się gości oraz czerwonej kartce dla Achiliera było jednak coraz więcej miejsca na kontry Flu, po jednej z nich (wzorowo przeprowadzonej zresztą) Carlinhos przypieczętował wygraną strzałem z najbliższej odległości. W ćwierćfinale Fluminense zmierzy się ze zwycięzcą dwumeczu Olimpia Asuncion - Tigre (pierwszy mecz, u siebie, wygrało Tigre 2:1).

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 10 maja 2013, 0:32

Dziś w nocy tylko jeden mecz - Nacional Motevideo podejmuje Real Garcilaso i ma do odrobienia jednobramkową stratę z Peru. Real Garcilaso awansował z grupy dzięki fatalnej wpadce Deportes Tolimy w ostatniej kolejce, z kolei Nacional wyszeł z trudnej grupy z Toluką i Boca Juniors (ba, wygrał ją). Zobaczymy, czy znany z gry w Europie Ivan Alonso i spółka będą w stanie odesłać z kwitkiem wicelidera peruwiańskiej Primera Division.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 10 maja 2013, 4:25

1/8 finału (mecz rewanżowy)

Nacional Montevideo - Real Garcilaso 1:0 (Bueno 56'), karne 1:4, pierwszy mecz 0:1

Zwycięzcy grupy 1. od pierwszych minut rzucili się do zdecydowanych ataków, podczas gdy Real Garcilaso ograniczał się do pilnowania przewagi z pierwszego meczu i długo praktycznie nie zagroził bramce Bavy. Trafił w końcu Gonzalo Bueno po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, co zapewniło nam konkurs rzutów karnych. Już w pierwszej kolejce ciśnienia nie wytrzymał urugwajski dinozaur Recoba, który przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką. W trzeciej kolejce w podobny sposób przestrzelił Arismendi, podczas gdy piłkarze z Peru pozostawali bezbłędni i awansowali do ćwierćfinału. Warto dodać, że mnóstwo szczęścia przy swoim karnym miał Victor Ferreira - trafił w słupek, ale po odbiciu się od niego piłka trafiła w interweniującego Bavę i wróciła do siatki. Rywalem Realu Garcilaso będzie zwycięzca dwumeczu Gremio - Santa Fe (pierwszy mecz wygrali Brazylijczycy 2:1).

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 maja 2013, 1:08

Arcyciekawie jest w Argentynie, gdzie Newell's Old Boys do przerwy prowadzą na wyjeździe 2:0 z Velez Sarsfield i na chwilę obecną mają awans (u siebie przegrali 0:1). Pełna znanych z gry w Europie gwiazd maszyna wreszcie zatrybiła (w fazie grupowej różnie z tym było), ponownie czołową postacią jest Scocco - w mojej opinii najlepszy gracz Newell's w tej edycji Copa Libertadores. Nagana dla obrony Velez za drugiego gola, całkowita kompromitacja defensorów.

Po zakończeniu tego meczu będziemy mieli kolejne arcyciekawe spotkanie, Corinthians podejmą Boca Juniors i będą próbować odrobić jednobramkową stratę z La Bombonery.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 16 maja 2013, 2:15

1/8 finału, mecz rewanżowy

Velez Sarsfield - Newell's Old Boys 1:2 (Ferreyra 83' - Casco 4' Scocco 40'), pierwszy mecz 1:0
Po wygranej w Rosario piłkarze Velez dali się kompletnie zaskoczyć u siebie, przy golu Scocco (kolejny świetny mecz byłego gracza AEK-u Ateny w tej edycji Copa Libertadores) szkolny błąd popełnił środkowy obrońca. W 2. połowie gospodarze ruszyli do ataków, mieli przewagę w posiadaniu piłki, ale nieskutecznością pod bramką rywali razili Ferreyra i ofensywnie usposobiony Peruzzi. Co więcej, ataki Velez otworzyły drogę do bardzo groźnych kontrataków Newell's, po jednym z nich sytuację sam na sam zmarnował Maxi Rodriguez. Ferreyra w końcu zdołał trafić do siatki, a przez ostatnie 10 minut Velez chaotycznie atakował, ale nie doszli już do żadnych stuprocentowych sytuacji - z argentyńskiego pojedynku zwycięsko wyszli Newell's Old Boys.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 17 maja 2013, 5:40

1/8 finału, mecze rewanżowe

Olimpia Asuncion - Tigre 2:0 (Bareiro 52' Paparatto 64'-sam.), pierwszy mecz 1:2
Piłkarze ze stolicy Paragwaju odrobili straty z pierwszego meczu i awansowali do ćwierćfinału. Tigre przystąpiło do rewanżu osłabione brakiem Botty - zastępujący go Legiuzamon spisywał się nawet nieźle, swoimi rajdami wywalczył w 1. połowie kilka rzutów wolnych z dobrych pozycji, ale to jednak nie to co wszędobylski "El Demonio". Dominująca w przekroju całego meczu Olimpia mogła strzelić już w 1. połowie, kiedy mocny strzał głową Bareiro wybronił Garcia, choć swoją szansę miało i Tigre - bodajże Ferreira główkował z najbliższej odległości, jednak Silva zdołał instynktownie obronić. Końcem końców zasłużony awans Olimpii, która w ćwierćfinale zmierzy się z Fluminense.

Santa Fe - Gremio 1:0 (Medina 80'), pierwszy mecz 1:2
Także Gremio nie zdołało obronić zaliczki z pierwszego meczu. Piłkarze z Kolumbii dominowali przez większość meczu, jednak nieskutecznością raził Medina - w 1. połowie trafił w słupek, w 2. najpierw zmarnował świetną sytuację trafiając w Didę, a później były bramkarz Milanu jakimś cudem wybronił jego doskonały strzał głową. W końcu Medina zdołał trafić do siatki po uprzednim przedarciu się dryblingiem przez obronę Gremio, podobać się mogła też gra Martineza Borjy (który trafiał jak na zawołanie w fazie grupowej). Gremio rzuciło się do chaotycznych ataków, najlepszą sytuację zmarnował w 93. minucie Chilijczyk Eduardo Vargas, po błędzie wychodzącego z bramki Camilo Vargasa nie trafił do pustej bramki. Cieszę się z awansu Santa Fe, zagrali niezły dwumecz, no i będziemy mieli nieco więcej drużyn spoza Brazylii i Argentyny w 1/4 finału. W ćwierćfinale Santa Fe zagra z Realem Garcilaso.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 maja 2013, 1:15

Wygląda na to, że szanse Realu Garcilaso na awans do półfinału wyparowały po 25 minutach pierwszego meczu - jest już 2:0 dla Santa Fe.

Chociaż... sędzia właśnie podyktował karnego dla Garcilaso, może jeszcze nie wszystko stracone.

edit: nad bramką, raczej po Peruwiańczykach

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 23 maja 2013, 3:03

1/4 finału, pierwszy mecz

Real Garcilaso - Independiente Santa Fe 1:3 (Ramua 64' - Meza 20' Medina 23' Cuero 54')
Szanse na awans drużyna z Cusco pogrzebała praktycznie po nieco ponad 20 minutach gry, choć zaczęło się obiecująco - w 6. minucie Ferriera zmarnował świetną sytuację dla gospodarzy, jego strzał wybronił Vargas, a poprawka głową minimalnie minęła słupek. W 20 min. goście wyszli na prowadzenie - smaczku sytuacji dodaje fakt, że gol padł po dwóch rzutach rożnych, pierwszy spośród których był zdecydowanym błędem sędziego (powinien być rzut od bramki na korzyść Realu Garcilaso). Drugi gol to fenomenalna akcja Santa Fe z bajeczną asystą Cuero i dobrym wykończeniem Mediny. Później gospodarze zmarnowali rzut karny, a w samej końcówce zaprzepaścili kolejne sytuacje do zdobycia kontaktowego gola. W 2. połowie Peruwiańczycy w zasadzie rzucili ręcznik, piłkarze Santa Fe mieli sporo swobody i na luzie stwarzali kolejne sytuacje, jednak większość z nich zmarnowali. Po golu Cuero Real Garcilaso zdołał odpowiedzieć fantastycznym strzałem w dystansu Alfredo Ramuy, ale gol ten niewiele zmienia w kwestii szans na awans.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 24 maja 2013, 4:42

1/4 finału, pierwsze mecze

Fluminense - Olimpia Asuncion 0:0
Tutaj obejrzałem tylko 1. połowę, w trakcie której dominowali piłkarze Flu. Już bodajże w 3. minucie Carlinhos zmarnował świetną sytuację (jego strzał znakomicie wybronił skracając kąt Silva), później golkiper Olimpii kilkukrotnie bronił w groźnych sytuacjach. Ten brak skuteczności może się na Fluminense zemścić, bo Olimpia nie przegrała jeszcze w tej edycji meczu na własnym boisku, za to rozgromiła Newell's 4:1 i Universidad de Chile 3:0.

Boca Juniors - Newell's Old Boys 0:0
Dobry, wyrównany mecz w którym zabrakło w sumie tylko bramek, bo sytuacji i emocji zdecydowanie nie. Pierwsza połowa z lekkim wskazaniem na Boca, znakomitą sytuację zmarnował Erviti, za to w drugiej odsłonie mieliśmy wymianę ciosów - Orion fantastyczną paradą wybronił strzał z woleja jednego z graczy Newell's, sporo pracy miał również Guzman. W doliczonym czasie gry w trakcie przepychanek przy ostatnim rzucie rożnym po żółtej kartce dostali Burdisso i Vergini, ten pierwszy praktycznie za nic, a że była to jego druga kartka, to Boca przystąpią do rewanżu osłabieni w ten absurdalny sposób.

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 26 maja 2013, 13:56

Cement pisze:1/4 finału, pierwszy mecz

Real Garcilaso - Independiente Santa Fe 1:3 (Ramua 64' - Meza 20' Medina 23' Cuero 54')
Szanse na awans drużyna z Cusco pogrzebała praktycznie po nieco ponad 20 minutach gry, choć zaczęło się obiecująco - w 6. minucie Ferriera zmarnował świetną sytuację dla gospodarzy, jego strzał wybronił Vargas, a poprawka głową minimalnie minęła słupek. W 20 min. goście wyszli na prowadzenie - smaczku sytuacji dodaje fakt, że gol padł po dwóch rzutach rożnych, pierwszy spośród których był zdecydowanym błędem sędziego (powinien być rzut od bramki na korzyść Realu Garcilaso). Drugi gol to fenomenalna akcja Santa Fe z bajeczną asystą Cuero i dobrym wykończeniem Mediny. Później gospodarze zmarnowali rzut karny, a w samej końcówce zaprzepaścili kolejne sytuacje do zdobycia kontaktowego gola. W 2. połowie Peruwiańczycy w zasadzie rzucili ręcznik, piłkarze Santa Fe mieli sporo swobody i na luzie stwarzali kolejne sytuacje, jednak większość z nich zmarnowali. Po golu Cuero Real Garcilaso zdołał odpowiedzieć fantastycznym strzałem w dystansu Alfredo Ramuy, ale gol ten niewiele zmienia w kwestii szans na awans.


piękne bramy, walka, gra z polotem. :twisted:

Mój upragniony finał Santa Fe - Newell s Old Boys. :twisted: Jest taka szansa, wierze że Boca zostanie wyeliminowana, a potem zagrają w finale. Wydaje się, że Brazylia będzie rządzić pod każdym względem, a jednak do ćwierćfinałów awansowały tylko dwa kluby i łatwo nie mają. :wink:
Dość ciekawy zestaw ćwierćfinałów. Podobnie jak mistrz Europy, tak i mistrz świata Corinthians szybko odpadli.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 maja 2013, 1:28

Zaległości ze wczoraj - 1/4 finału, mecz rewanżowy

Santa Fe - Real Garcilaso 2:0 (Cuero 7' Valencia 66'), pierwszy mecz 3:1
Zgodnie z oczekiwaniami drużyna Independiente Santa Fe nie miała problemów z awansem, choć przyznać trzeba, że Real Garcilaso nie złożył broni i miał swoje dobre momenty, a nawet okresy przewagi - pierwsze 10 minut 2. połowy należało zdecydowanie do gości, Paragwajczyk Ramos kilkukrotnie przetestował umiejętności Vargasa znakomitymi strzałami z dystansu. Wyróżnić należy bramkę zdobytą w 7. minucie przez Jeffersona Cuero, stadiony świata - Kto wie, może Santa Fe pójdzie w ślady Once Caldas i Puchar Wyzwolicieli po raz kolejny w nowym milenium powędruje do Kolumbii :)


W tej chwili trwa przerwa w rewanżowym meczu Newell's Old Boys - Boca Juniors, mimo przepaści jaka dzieli obie drużyny w lidze argentyńskiej po 135 minutach nadal nie padł choćby jeden gol.

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 30 maja 2013, 5:33

Omg, nie wiem od czego zacząć, co za noc 8). 1/4 finału, mecze rewanżowe.

Newell's Old Boys - Boca Juniors 0:0, karne 10:9
Mimo przepaści dzielącej oba zespoły w tabeli ligi argentyńskiej było to dość wyrównane 90 minut (choć 1. połowa ze wskazaniem na gospodarzy). Ponownie dwoił się i troił Scocco, jak dla mnie poważny kandydat do mian najlepszego piłkarza tej edycji Copa Libertadores, bardzo słaby mecz rozegrał natomiast Riquelme. W 2. połowie czerwoną kartką ukarany został Clemente Rodriguez i trzeba tutaj oddać Newell's, że do końca próbowali rozstrzygnąć mecz w 90. minutach - w końcówce Orion był kilkukrotnie w poważnych opałach, Newell's atakowali praktycznie do ostatniego gwizdka, choć mogli też stracić bramkę (słupek po główce bodajże Blandiego). Konkurs rzutów karnych był niesamowity, potrzeba było 13 kolejek do wyłonienia zwycięzcy. Już w pierwszej kolejce pomylił się RIquelme (rzadki obrazek - potężny strzał w sam środek bramki, ale Guzman ani drgnął i po prostu odbił lecącą wprost w jego ręce piłkę :D), Newell's mieli dwukrotnie "piłki meczowe", karne po których wykorzystaniu wygraliby, ale pudłowali lub bronił Orion - za trzecim razem, w 13. kolejce, wygraną zapewnił w końcu pewnym strzałem Maxi Rodriguez. Propsy mimo wszystko dla Riquelme, który wykorzystał drugiego karnego, a presja przy tej stawce i świadomości pudła w pierwszej próbie musiała być ogromna. Dodatkowych emocji dostarczył szereg karnych trafionych na styk - ze trzy razy piłka wpadała do siatki po rękach Guzmana lub Oriona, raz weszła od poprzeczki, a raz (strzał Bernardiego) od słupka.

Olimpia Asuncion - Fluminense 2:1 (Salguiero 36' 40'-karny - Rhayner 10'), pierwszy mecz 0:0
Mecz rozpoczął się dla Olimpii jak najgorzej, obrońca Manzur przyćmił wszystkie babole defensorów w tej edycji Copa Libertadores zaliczając wspaniałą asystę przy golu Rhaynera. Ogólnie pierwsze 20-25 minut przypominało ostatnie bitwy wojny paragwajskiej 1864-70, czyli Brazylijczycy totalnie dominujący na paragwajskim terenie. Później stało się jednak coś, czego przebieg gry zupełnie nie zapowiadał, 5 minut które wstrząsnęły Flu - Salguiero najpierw strzałem z rzutu wolnego z bocznego sektora boiska wrzucił piłkę za kołnierz Cavalieremu, a chwilę później wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Freddym Bareiro. Olimpia poszła za ciosem, ale gorzej było ze skutecznością - w doliczonym czasie gry 1. połowy w słupek trafił Ferreyra, a w 2. połowie Ortiz w sytuacji sam na sam trafił w Cavalierego (była jeszcze zmarnowana kontra 2 na 1). Flu musiało w końcu zaatakować, trochę ożywienia do gry wniósł wprowadzony w 2. połowie Thiago Neves, w przeciwieństwie do znanego z gry w Europie i wygrania Copa Libertadores z Internacionalem Porto Alegre Rafaela Sobisa, który nie zaznaczył zbytnio swojej obecności na boisku. Warto dodać, że koło 75. minuty sędzia nie podyktował oczywistego karnego dla Fluminense. W końcówce pod bramką Olimpii dochodziło do dantejskich scen, po tym jak pod bramkę gospodarzy poszedł Cavalieri poszła kontra na pustą bramkę, ale rozpaczliwa interwencja jednego z obrońców zapobiegła utracie trzeciej bramki. Świetny mecz i zasłużony awans Olimpii, Flu jednak trochę rozczarowało, zwłaszcza niemrawym początkiem 2. połowy.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 30 maja 2013, 10:20

Koneserem piłki latynoamerykańskiej nie jestem ale bardzo przyjemnie się to czytało. Dzięki Cement :beer:

Jak czas pozwoli może skuszę się na jakieś mecze w następnej rundzie :)

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 30 maja 2013, 14:02

Za to sie kocha piłkę nożną. Nie oglądam w nocy, ale patrząc potem na skróty cieszy jak Olimpia eliminuje potężniejszego rywala. Super!! Już mamy trzech półfinalistów NOB, Santa Fe i Olimpia... każdy wynik jest możliwy. :D

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4373
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2617
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

Re: Copa Libertadores

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cement » 31 maja 2013, 3:02

Tijuana wychodzi na boisko w defensywnym ustawieniu, na papierze jest to w sumie 5-3-2, które zapewne będzie przechodziło w 4-4-2 z przynajmniej jednym pomocnikiem o zadaniach głównie defensywnych (pewnie bliżej środka pola będzie operował mogący występować zarówno jako obrońca, jak i pomocnik Pellerano). No cóż, wobec tego, że mają przeciwko sobie taki potencjał ofensywny jak trio Ronaldinho - Diego Tardelli - Jo można to zrozumieć.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Piłka nożna na świecie”