Tam szarzy obywatele nie startują w wyborach. Ty czy ja to byś mógł co najwyżej z Prawego Sektora wystartować, bo w czołowych partiach nie ma przypadkowych ludzi. Tam są oligarchowie, biznesmeni i ludzie związani interesami z nimi. Na Ukrainie do polityki idzie się po to, żeby lobbować swoje interesy, korupcja nie wynika ze słabych zarobków, bo jak kogoś stać na wkupienie się w listę wyborczą to dla niego pensyjka poselska to są kieszonkowe. Sytuacja o jakiej piszesz może ma sens, ale na pewno nie nad Dnieprem.czarny samael pisze:No właśnie. Pomyśl czemu tak jest







