Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1904

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 mar 2016, 17:39

wygląda na to, że i United i Real mogą być zadowoleni, że fax nie działał nalezycie :P No, może De Gea nie do końca zadowolony.

Fajny mecz, dopiero obejrzałem. Sędzia mega słaby, ale po równo się mylił, więc do 'najlepszych' jednak trochę zabrakło. Bale bardzo aktywny, rzadko Real oglądam, ale jak oglądałem, to raczej nie było go widać. Jedyny minus, to że ciągle szukal Ronaldo podaniami, w Spurs jak miał piłkę na lewej nodze i okazje, to strzelał, a tu aż do przesady, jeszcze szuka podań.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2661
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 02 kwie 2016, 22:49

Ramos to już nigdy nie będzie potrafił trzymać nerwów na wodzy, nieprawdopodobne jak ten gość ma zagotowaną krew. Uwielbiam go, ale mimo to strasznie irytuje takimi meczami jak dziś.
Do tego Kroos - czy on dzisiaj był w ogóle na boisku? Przysięgam, że zauważyłem go dopiero przy bramce Benzemy.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 02 kwie 2016, 22:51

emski pisze:Przysięgam, że zauważyłem go dopiero przy bramce Benzemy.
Jeszcze przy rzucie wolnym w 1. połowie się czaił za plecami Ronaldo, ale tak to rzeczywiście - niewidoczny.

Awatar użytkownika
rekinho
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 10097
Rejestracja: 04 maja 2012, 11:17
Reputacja: 958

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rekinho » 02 kwie 2016, 22:55

komentatorzy na angielskim kanale nazywali go kruzem, nie wiedzialem ze niemiec jest scjentologiem ;)

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2661
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 06 kwie 2016, 22:51

Po raz kolejny w tym sezonie koszmarnie słaby Real. Zero pomysłu na grę w ataku, zero zaangażowania w poczynania defensywne. Mam wrażenie, że gwiazdeczki liczyły, że Wolfsburg rozłoży przed nimi czerwony dywan, a tu niespodzianka. Żenada i duży minus dla Zidana za przygotowanie mentalne zawodników.
Karim po raz kolejny z kontuzją i po raz kolejny można podziękować Benitezowi do spółki z Perezem za brak alternatywy dla Francuza. Jeszcze bym to zrozumiał, gdyby Benzema nie był podatny na kontuzje, ale ja osobiście nie przypominam sobie sezonu, w którym Karim nie pauzowałby co najmniej kilku tygodni z powodu urazów. Było nawet wykupić Chicharito - choć dla jego kariery dobrze się stało, że do tego nie doszło. A w weekend liczę na kolejną szansę dla Mayorala, niech się jak najszybciej zaznajamia z dużą piłką.
Nie ma co się rozpisywać o tym, kto zagrał źle, a kto jeszcze gorzej, ale osobny akapit należy się dla jednego pana - Danilo. O ile w ostatnich tygodniach można było powiedzieć, że Brazylijczyk bardzo powoli, ale zaczyna grać na miarę potencjału i kwoty jaką za niego zapłacono tak dzisiaj, oczywiście w fazie defensywnej był zerem. W pierwszej połowie Draxler robił z nim co chciał, więc jak Danilo zaczął go kryć w drugiej odsłonie meczu? Biegnąc 5 metrów przed nim. Katastrofa to za mało, żeby opisać jego dzisiejsze poczynania. Jeśli Dani był zdrowy i w pełni sił bo wyczerpującym El Clasico to kolejny minus na konto trenera za niewystawienie go, bo w sobotę Carvajal był świetny. Hiszpan przy normalnej dyspozycji po prostu gra lepiej niż Danilo, a przy bardzo dobrej - tak, jak Danilo nie zagra nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 06 kwie 2016, 22:57

Tylko czekam na to.

Jeśli ktokolwiek powie legendarny tekst, że "zabrakło nastawienia" niech natychmiast się pakuje i spada do Malagi.

Przed rewanżem na nic się nie nastawiam. Już znam te zapowiedzi remontady i wywoływanie "Ducha Juanito" po których wychodzi odpadnięcie po walce w stylu Arsenalu... ekhm oczywiście w niepowtarzalnym i niemożliwym do podrobienia stylu królewiczów z Madrytu. Scenariusz znany od dziesięciu lat. Nie dam się nabrać na szumne zapowiedzi, ale mecz obejrzę. Może akurat się uda, bo jednak są piłkarzami trochę lepszymi niż ci z Wolfsburga.

Dziwna i nietrafiona decyzja Zidane'a z nagłym zamienieniem na ten mecz Bale'a i Ronaldo stronami. Ani jeden z nich nie zagrał dobrze na tych pozycjach.

Jednak podstawowym błędem było zbyt naiwne rozgrywanie w ataku bez odpowiedniej ostrożności i asekuracji przeciwko rywalowi, który tylko czekał na kontry.

Danilo wydawał się najgorsze mieć za sobą, ale nic z tego. Jest o dwie klasy gorszy od Carvajala i nie rozumiem czemu gra tak dużo.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 07 kwie 2016, 8:37

Dla mnie Real dalej jest faworytem tego dwumeczu i wczorajsza porażka nic nie zmienia. Może podwyższa skalę trudności. Absolutnie nie będę zdziwiony jak po 30 min. gry w Madrycie straty będą odrobione. Real za ZZ słabo gra na rewanżach, ale u siebie to inna drużyna. W tym sezonie nie takie drużyny jak wilki dostawały bęcki od Realu.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 kwie 2016, 18:59

Jakoś tutaj cicho.

Wczoraj wielki sukces a może wypełnienie obowiązku. Nie wiem już jak to nazywać, bo chłopaki sami sobie narobili tych problemów, ale niewątpliwie należą im się brawa za to, że wyszli z tej sytuacji z jajami. Mecz może nie był pod całkowita kontrolą, zwłaszcza w okresie drugiej ćwiartki meczu, gdy Wolfsburg naprawdę niebezpiecznie grał piłką, ale nie ma o co mieć pretensji. Zaangażowanie w grę, pressing i wybieganie były na dużo lepszym poziomie niż zwykle.

W końcu chyba nigdy nie widziałem Cristiano Ronaldo, który grałby na aż takiej "kurwie". Sprawiał wrażenie jakby w każdej chwili mógł eksplodować i niemal w pojedynkę wywalczył ten awans do półfinału ratując tym samym resztę emocji w tym sezonie. To nic, że ten wolny po którym padł trzeci gol został po prostu uderzony źle. Wczoraj był jego dzień i nawet mur się dla niego rozstąpił jak biblijne Morze Czerwone.

Od półfinału możliwe już jest wszystko niezależnie od przeciwnika. Zostają dwa albo trzy mecze i to trofeum przy grze na maksimum zaangażowania i możliwości jest jak najbardziej w zasięgu.

Carvajal tylko kolejny raz potwierdził, że jest dużo lepszy niż Danilo.

Zidane pokazał, że na ten moment nie ma zaufania do Isco i Jamesa i woli ich w delikatnych momentach nie wpuszczać na boisko. Pod jednym względem trochę szkoda, bo nadal uważam, że James to materiał na gracza wybitnego i szkoda byłoby go sprzedawać.

Rzadko jest ku temu okazja, więc z dużą chęcią i zadowoleniem napiszę, że sędziowanie było wczoraj na naprawdę wysokim poziomie. Może nie był to najtrudniejszy do prowadzenia mecz w tym sezonie, ale pan Kassai i jego współpracownicy dali radę.

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2661
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 23 kwie 2016, 17:56

Pomijając mecz rzucę małą ciekawostką. Benzema zszedł dzisiaj z 6 kontuzją tylko w tym sezonie. Przez cała karierę (nie wliczając oczywiście obecnego sezonu) doznał 7 kontuzji.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12396
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2456
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 07 maja 2016, 11:46

To już jutro, ostatni mecz Arbeloi na Bernabeu, mam nadzieję że Zidane dam mu te 5 minut w końcówce (jeżeli wynik będzie korzystny), aby pożegnać się z kibicami.

List od Jose opublikowany w Marce.
Arbeloa jest dla mnie nie tylko piłkarzem, ale również przyjacielem. Z jakich powodów zawodnik staje się przyjacielem? Za bycie przykładem pasji do zawodu, miłości do klubu, poświęcenia dla drużyny i swoich celów, pokory i honoru dla wszystkich, którzy pracują z nim na co dzień.

W historii naszego olbrzymiego klubu było wielu spośród najlepszych piłkarzy świata. Arbeloa nie ma tak wysokiego profilu, jednak z całą pewnością jest jednym z tych, którzy dali Realowi Madryt, jego kibicom, wszystkim trenerom i kolegom wszystko co miał i czego nie miał.

Ja dla Arbeloi mam tylko słowa wdzięczności. Przez 16 lat bycia trenerem znajduje się on z pewnością na podium najważniejszych zawodników, z którymi pracowałem. Dobry piłkarz i wyjątkowy człowiek.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12396
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2456
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 07 maja 2016, 16:15

Jeszcze raz a propos Arbeloi.
Obrazek
Maleńka różnica między Alvaro a pewnym panem.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18499
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2397
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 maja 2016, 19:55

Ciężki mecz dzisiaj z Valencią. Na pewno największym pozytywem jest to, że Cristiano wrócił do siebie po tej ostatniej kontuzji, ale obok niego najlepszym zawodnikiem w zespole był doskonale dysponowany Kiko Casilla, co wiele mówi o grze zespołu.

Trudno wyciągać z tego wnioski w perspektywie finału Ligi Mistrzów, bo dzisiaj w porównaniu w optymalnym składem pomijając bramkarza nie mogli zagrać Carvajal, Pepe, Modrić i Bale. Najbardziej martwiące jednak jest to, że Real po raz kolejny mając korzystny wynik nie potrafi go kontrolować poprzez częstsze rozgrywanie piłki, a zamiast tego wycofuje się dość głęboko pod własne pole karne. Takimi metodami może bronić wyniku Atletico. Realowi to nigdy najlepiej nie wychodziło.

Dobrze, że pomimo osłabień i bardzo niewielkich szans na mistrzostwo chłopaki robią swoje do końca. Jak Barcelona wygra również ostatni mecz to wygra. Trudno mi sobie wyobrazić, by mogło być inaczej, ale cuda w futbolu się zdarzają.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 08 maja 2016, 19:59

Obrazek
:smile2:

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12396
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2456
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 08 maja 2016, 21:33

Z Facebooka
Arbeloa lepiej pozegnany niz Iker.. To jest dramat. Co za klub
Dalej tych znawców to boli :lol2:

Poziomu na boisku już nie prezentował, ale poza nim jak najbardziej tak.
Oby na koniec przygody z Realem podniósł w górę puchar LM.

Gracias :love:

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 08 maja 2016, 21:49

Jakich znawców? Za młody jesteś widać żeby to zrozumieć. Iker był legendą Realu, którego potraktowano wiadomo jak. Kim jest przy nim Arbeloa? Tym co na zdjęciu powyżej. Taki madrycki Oleguer można rzec.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”