NBA... - Strona 192

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Po mistrzostwo w sezonie 2018/2019 sięgną:

Milwaukee Bucks
2
10%
Toronto Raptors
3
14%
Boston Celtics
4
19%
Philadelphia 76ers
0
Brak głosów
Golden Stdate Warriors
5
24%
Denver Nuggets
0
Brak głosów
Houston Rockets
1
5%
Oklahoma City Thunder
2
10%
Portland Trail Blazers
0
Brak głosów
ktoś inny
4
19%
Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4960
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1171
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 31 paź 2019, 10:18

Gra Warriors na początku sezonu wyglądała bardzo słabo zwłaszcza w obronie. W nocy Stefek Kura złamał ręke , więc pewnie zaczną tank i odpuszczą szybszy powrót Klaya.

Awatar użytkownika
Vol'jin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5740
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:36
Reputacja: 1136
Kibicuję: Ac Milan
Lokalizacja: Tczew

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 31 paź 2019, 12:35



Embiid vs Towns/Drummond zawsze między nimi iskrzy

Phila 4-0, ale dalej Simmons unika rzutów z dystansu... Na razie to działa, ale przyjdą znowu PO to i szóstki będą miały problem

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4960
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1171
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 31 paź 2019, 14:57

Niezłe strzelanie i to bez dogrywki. Harden 59 pkt - Beal 46pkt.


Awatar użytkownika
Vol'jin
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5740
Rejestracja: 14 sty 2019, 15:36
Reputacja: 1136
Kibicuję: Ac Milan
Lokalizacja: Tczew

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Vol'jin » 11 lis 2019, 15:38

https://szostygracz.pl/2019/11/10/dion- ... elkow-thc/

:rotfl4: no i raczej nogi nie postawi w tym sezonie w barwach Heat. Chyba kierunek chiny zostało

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23461
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6352
Kibicuję: 4rsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 21 lis 2019, 17:50

W meczu OKC - Lakers miała miejsce interesująca sytuacja. Na zakończenie drugiej kwarty gracz OKC rzucił równo z syreną, ale opadającą piłkę (już po syrenie) wybił gracz Lakers. Sędziowie wpierw zaliczyli punkty dla OKC (goaltending), ale po powrocie na parkiet te punkty cofnęli argumentując, że samo goaltending było już po syrenie, więc się nie liczy.

Dlaczego ta sytuacja tak mnie zaintrygowała? Otóż pamiętacie jeden z najsłynniejszych rzutów zeszłego sezonu, game winner Leonarda w serii z 76ers?
Spoiler:
Otóż wynika z tego że gdyby gracze 76ers byli lepiej obeznani w przepisach, to wystarczyłoby że wybiliby tańczącą na obręczy piłkę i wygraliby całą serię, ponieważ goaltending po syrenie nie jest goaltendingiem :rotfl4:

Awatar użytkownika
dziki
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1549
Rejestracja: 24 lut 2008, 14:15
Reputacja: 66
Kibicuję: Arsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: dziki » 21 lis 2019, 20:50

sickstick pisze: ↑
21 lis 2019, 17:50
W meczu OKC - Lakers miała miejsce interesująca sytuacja. Na zakończenie drugiej kwarty gracz OKC rzucił równo z syreną, ale opadającą piłkę (już po syrenie) wybił gracz Lakers. Sędziowie wpierw zaliczyli punkty dla OKC (goaltending), ale po powrocie na parkiet te punkty cofnęli argumentując, że samo goaltending było już po syrenie, więc się nie liczy.

Dlaczego ta sytuacja tak mnie zaintrygowała? Otóż pamiętacie jeden z najsłynniejszych rzutów zeszłego sezonu, game winner Leonarda w serii z 76ers?
Spoiler:
Otóż wynika z tego że gdyby gracze 76ers byli lepiej obeznani w przepisach, to wystarczyłoby że wybiliby tańczącą na obręczy piłkę i wygraliby całą serię, ponieważ goaltending po syrenie nie jest goaltendingiem :rotfl4:
W playoffach to się nie liczy :mrgreen:

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 23 lis 2019, 23:05

Ładny początek sezonu. To już oficjalne, ruszyła nowa era w NBA.

Wczoraj mieliśmy małe przetarcie przed PO, bo Clippers grali z Rockets. LAC zaczęli sezon nierówno, na papierze tam jest wszystko żeby wygrać misia, wczoraj wreszcie mieli konkretną paczkę do dyspozycji i dali radę ograć Rockets, choć mecz na styku i podobnie to pewnie wyglądałoby w PO. Pomysł Rockets na rozgrywanie końcówek to podaj do Hardena albo podaj do Hardena, a ekipa Doca pokazała wczoraj, zwłaszcza w końcówce, że są w stanie go bronić. Tak czy siak PO na Zachodzie zapowiadają się w tym sezonie pasjonująco. Oby tylko wszystkim dopisało zdrówko.

Nie spodziewałem się, że Lakersi tak szybko zaskoczą w tym zestawieniu. LeBron kolejny raz zakrzywia czasoprzestrzeń, miał dłuższe wakacje i widać, że przerwa, dłuższy okres przygotowawczy oraz podrażniona ambicja zrobiły swoje. Nadal jest bestią ale Lakersi wreszcie wyglądają na drużynę. Davis to też potwór i póki co fajnie się uzupełniają się z Jamesem ale cała ekipa dokonała skoku jakościowego dzięki sensownym wzmocnieniom. Wczoraj szyli za 3 jak nie oni.

Na oddzielny akapit zasługuje to co wyprawia Doncić. Słoweniec miał w poprzednim sezonie świetne wejście do NBA ale w tym on się w tej lidze bawi. Chłopak ma 20 lat, rok temu kwestionowano czy jego talent i dyspozycja z Euroligi jakkolwiek przełoży się na NBA i nawet nie poszedł z 1, a on w tym sezonie po 15 meczach ma już 7 TD i w każdym kolejnym meczu te statystyki przychodzą mu z taką łatwością, że coraz mocniej wierzę w te ubiegłoroczne teorie, że jego przyjście do ligi, to był przełom dla NBA na miarę debiutów Jordana, Bryanta czy LBJa. Pożyjemy, zobaczymy ale dobrze się ogląda Mavericks na początku rozgrywek.

Mokry sen wszystkich hejterów Warriors z ostatnich lat się ziścił, bo koniec pewnej ery przewidywali chyba wszyscy ale tego, że GSW będzie najgorszą drużyną ligi z bilansem 3-14 raczej nikt nie typował. Wiadomo plaga kontuzji, granie noname'ami i tankowanie ale jednak tak spektakularny zjazd robi wrażenie.

Miał być sezon i hype na Ziona ale ten póki co się leczy i pewnie zobaczymy go dopiero koło świąt. Do tego czasu inni debiutanci się rozpychają łokciami. Wspomniani Warriors znowu udowadniają, że potrafią w drafty, wzięli Paschalla z 41 numerkiem i jedynym pozytywem tej plagi kontuzji jest to, że chłopak wziął na siebie liderowanie i błyskawicznie się ogrywa. Leją ich wszyscy jak leci ale kto wie czy właśnie nie hodują sobie kolejnego niespodziewanego filaru na najbliższe lata jak to było choćby z Greenem.

Jak już jesteśmy przy Warriors to warto spojrzeć na drugą stronę medalu i wspomnieć o Kendricku Nunnie. W zeszłym roku gość nie został wybrany w drafcie, GSW mieli go u siebie, dali miejsce w Summer League, pograł trochę w G League i go puścili, wzięło go Miami i koleś wszedł do NBA z hukiem, a Heat to jedna z większych niespodzianek początku sezonu. W San Francisco mogą sobie pluć w brodę. Z innych świeżaków bardzo dobrze wyglądają 2 i 3, czyli Ja Morant i R.J. Barrett. Obaj w Memphis i Knicks nie mają szans na sukces w tym sezonie ale udowadniają, że wysokie miejsca w drafcie nie były przypadkiem. Reszta daleko z tyłu. Kilka nazwisk na pewno jeszcze wyskoczy ale wszyscy najbardziej czekają na Ziona, zwłaszcza, że Pelicans bez niego nie wyglądają tak źle jak można było się spodziewać. Ingram to kolejne nazwisko, które po odejściu z Lakers rozkwita w innym zespole. Świetnie wygląda na początku sezonu.

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4960
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1171
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 24 lis 2019, 10:33

Warriors kontuzja Curry może wyjść paradoksalnie na plus. W tym sezonie z Stefkiem walczyliby pewnie do końca o miejsca 6-8 i grę o playoffs( tam wypad max w 2 rundzie). Zapewne rozważaliby szybszy powrót Klaya, co mogło by być niekoniecznie korzystne dla zawodnika przy tego typu kontuzji. Splash Brothers zamiast przyspieszać swoje leczenie , mogą spokojnie dojść do siebie oraz pozaleczać reszte mikrourazów. Z loterii pewnie trafią wysoki pick i jest szansa na młodego perspektywicznego grajka na rookie kontrakcie(pozycja SF?). W lutym w trakcie deadline mogą rozważyć assety jakie dostaną za D'Angelo czy Draymonda i pozyskać w zamian solidnych grajków do rotacji. W ciągu roku mogą przejść solidną przebudowę - Curry , Klay , rookie, Draymond? assety za Russella, Parschall + kilku zadaniowców z wolnej agentury i wojownicy znów się mogą stać contenderem.

Po przyszłym sezonie kończy się kontrakt Antetokounmpo z Bucks - brak mistrzostwa w tym sezonie, może spowodować chęci zmiany otoczenia przez Giannisa i Warriors mogliby po niego ruszyć za rok. Draymond + Russell(inne assety)/wysoki pick w drafcie = to może być solidna paczka za freaka.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23461
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6352
Kibicuję: 4rsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 lis 2019, 10:59

Morrow pisze: ↑
23 lis 2019, 23:05
Wczoraj mieliśmy małe przetarcie przed PO, bo Clippers grali z Rockets. LAC zaczęli sezon nierówno, na papierze tam jest wszystko żeby wygrać misia, wczoraj wreszcie mieli konkretną paczkę do dyspozycji i dali radę ograć Rockets, choć mecz na styku i podobnie to pewnie wyglądałoby w PO. Pomysł Rockets na rozgrywanie końcówek to podaj do Hardena albo podaj do Hardena, a ekipa Doca pokazała wczoraj, zwłaszcza w końcówce, że są w stanie go bronić. Tak czy siak PO na Zachodzie zapowiadają się w tym sezonie pasjonująco. Oby tylko wszystkim dopisało zdrówko.
Kawhi, PG, Bev to 3 elitarnych obrońców, do tego Sweet Lue z ławki. Ten obwód jest tak mocny, że aż ciężko uwierzyć. Moim zdaniem Clippers to główny kandydat do mistrzostwa.
Morrow pisze: ↑
23 lis 2019, 23:05
Nie spodziewałem się, że Lakersi tak szybko zaskoczą w tym zestawieniu. LeBron kolejny raz zakrzywia czasoprzestrzeń, miał dłuższe wakacje i widać, że przerwa, dłuższy okres przygotowawczy oraz podrażniona ambicja zrobiły swoje. Nadal jest bestią ale Lakersi wreszcie wyglądają na drużynę. Davis to też potwór i póki co fajnie się uzupełniają się z Jamesem ale cała ekipa dokonała skoku jakościowego dzięki sensownym wzmocnieniom. Wczoraj szyli za 3 jak nie oni.
Lakers z kolei są potężni pod koszem. JaVale i Dwight robią świetną defensywną robotę pod koszem (szczególnie zaskakuje Dwight - jak dostał nowe życie) zaś Davis i Kuzma to maszyny do punktowania. Lakers grają agresywną obroną, co robi im dużo wyniku, ale kiedy przyjdą playoffs to każdy zespół będzie grał równie agresywnie i wówczas może im być trudniej wygrywać.
Morrow pisze: ↑
23 lis 2019, 23:05
Z innych świeżaków bardzo dobrze wyglądają 2 i 3, czyli Ja Morant i R.J. Barrett.
Jeszcze Tyler Herro z Heat jest świetny. Nowy Klay ;)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23461
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6352
Kibicuję: 4rsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 24 lis 2019, 12:53


A co się tu odjaniepawliło? :lol2: Bohaterem akcji LaVine - król wsadów zakończył mecz z 13 trójkami, przechwyt zaliczył Coby White - kolejny świetny debiutant (w dodatku jego imię czyta się tak jak Kobe :mrgreen: ), zaś feralną stratę zaliczył Devonte Graham - jeden z kandydatów do MIP.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6858
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 943

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 24 lis 2019, 14:10

13 trojek w jednym meczu - wyrównał rekord ligi, który do tej pory należał wspólnie do Splash Brothers.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 24 lis 2019, 14:41

Ten sezon jest absolutnie fenomenalny i nieprzewidywalny dodatkowo okraszony kosmicznym rocznikiem draftu z ktorego żadnego meczu nie zagrala jego najwieksza gwiazda :mrgreen: .... Morant jak przewidywalem bedzie zjawiskiem, jego dynamika , zmienianie kierunkow biegu. Nikt chyba nie napisal slowa o Kendricku Nunnie ktory byl bliski pobocie rekordu duranta jako debiutant :roll: .Coby White pobil(albo wyrownal) rekord Jordana z 3 w jednej kwarcie Chicago.Ta klasa draftu jest zjaiwskowa a tutaj czekamy na 2 mecz Ziona :pijemy:

Lebron jak chce dalej jest nieosiagalny dla nikogo w tej lidze, najlepszy mecz w tym roku to potyczka Lakersow z Dallas gdzie Doncic zagral genialnie ale Krol zagral 2 klasy wyzej. Jak wejdzie na swoj poziom to wyglada jak Messi z Ronaldo w swoich primach nad reszta . Naprawde o 1 miesiacu sezonu szlo by pisac i pisać. Gws na dole , Suns w PO, Lakersi,Doncic,LBJ. Harden ze srednia 39 :mrgreen: jaram sie jak pochodnia

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13090
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3359
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 24 lis 2019, 16:05

Nebula RN pisze: ↑
24 lis 2019, 14:10
13 trojek w jednym meczu - wyrównał rekord ligi, który do tej pory należał wspólnie do Splash Brothers.
Rekord to 14 Thompsona.

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23461
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6352
Kibicuję: 4rsenal

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 26 lis 2019, 11:23

Joel Embiid rzucił w przegranym meczu z Raptors okrągłe 0 pkt (0/11 z gry, 0/3 z wolnych) i schodził z boiska zalany łzami. Co jak co, ale widok wielkiego napakowanego murzyna, w dodatku cwaniaka i trashtalkera, który beczy jak baba bo nie wyszedł mu mecz, to baaardzo dziwny widok.

OKC wygrała 6. mecz w sezonie, z czego 3. z GSW. Nawygrywają się w Oklahomie z Wojownikami za ostatnie lata i od przyszłego sezonu znowu będzie od nich można zbierać wpierdziel :lol2: Grzmoty raczej przegrywają niż wygrywają w tym sezonie, ale z bólem serca muszę przyznać że gra bez Westbrooka wygląda po prostu lepiej. CP3 to o wiele przyjemniejszy typ zawodnika niż Russ, może nie aż taki dobry, ale dający pograć partnerom. Mimo wszystko dziwnie mi się ogląda ten zespół ze świadomością, że większość kluczowych graczy (CP3, Szruder, Danilo, Adams) odjedzie w procesie przebudowy. Adamsa uwielbiam ale co raz bardziej zaczynam dostrzegać jego braki - poza zasłoną i zbiórką jest mało przydatny - więc jakaś wymiana za picki czy dobrego asseta byłaby mile widziana, zaś o dziwo najbardziej z tej grupy polubiłem Gallinariego - w defensywie wygląda jak dziecko we mgle, ale w ofensywie nie jest wcale gorszy od Georga. Dobry sezon rozgrywa Nertens Noel, który wreszcie zaczął potwierdzać talent i moim zdaniem jest gotowy na bycie podstawowym centrem na dobrym kontrakcie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

NBA...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 06 gru 2019, 20:34

Harden rzuca po 60 punktow w 3 kwarty, Harden ustanawia rekord bo nikt inny nie rzucik 50 punktow z tak tragiczna skutecznoscia(przegrana ze Spurs)

Jada chlopcy do twierdzy w Toronto , Harden rzuca mniej niz 30 a ekipa wygralda swietnie i pewnie wygrywa.Ile ta ekipa traci na masowych izolacjach Brody to glowa mala.Popatrzcie na tą akcje, jedna z najlepszych jesl nie najlepsza akcja tego sezonu, rozpykali mocarna obrone Raptorsów jak uczniaków. Prostota.



:brawo:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”