Polscy kibice - Strona 194

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Kibic idealny:

gardło i serce dla klubu
103
61%
klient fetujący w krawacie jest mniej awanturujący się
17
10%
JP, JP na 100%
17
10%
kibice w Polsce będą dopiero jak wyrzuci się kiboli mówiących wyrazy na K, P, J, C, S
23
14%
ogląda mecz tyłem do murawy
10
6%
Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 15 gru 2011, 11:49


Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8448
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1490
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 15 gru 2011, 11:56

konDonek ma to już w dupie. Ludzie uwierzyli, że wygrał z bandytami, głosy zebrał, wygrał. Do następnych wyborów spokój.

Awatar użytkownika
NoName1989
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8448
Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
Reputacja: 1490
Kibicuję: WIDZEW
Lokalizacja: Łódź

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 15 gru 2011, 17:46

Tyle zapłacili kar w minionej rundzie
1. Śląsk Wrocław - 50.000 (1)
2. Widzew Łódź - 25.000 (3)
3. Podbeskidzie Bielsko-Biała - 25.000 (2)
4. GKS Bełchatów - 14.000 (3)
5. Lechia Gdańsk - 10.000 (1)
6. Ruch Chorzów - 8.000 (2)
7. Górnik Zabrze - 7.000 (1)
8. Korona Kielce - 5.000 (1)
9. ŁKS Łódź - 5.000 (1)
10. Cracovia - 3.000 (1)
11. Legia Warszawa - 3.000 (1)
12. Wisła Kraków - 3.000 (1)
13. Lech Poznań - 1.000 (1)
14. Jagiellonia Białystok - 0
15. Polonia Warszawa - 0
16. Zagłębie Lubin - 0
ŁĄCZNIE: 159.000 zł

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64743
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8578
Kontakt:

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 18 gru 2011, 20:22

http://www.youtube.com/watch?v=FZhI4LQnn9E - to nie o polskich chuliganach, tylko o idealnej Anglii :wink:

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 23 gru 2011, 13:18

NoName1989 pisze:konDonek ma to już w dupie. Ludzie uwierzyli, że wygrał z bandytami, głosy zebrał, wygrał. Do następnych wyborów spokój.
u niego tak, ale dał pozwolenie policji na zajmowanie się głupotami, i zajmują się zbieraniem odcisków palców i szukaniem DNA na racach. :lol: :lol:

Filmik z Anglii fajny, ale jednocześnie pokazujący jaki tam jest syf, przychodzi sobie jakaś menda z kamizelce i co ona sobie myśli? W Holandii wielki skandal z atakiem na bramkarza haha, tylko że chłopak z Kostaryki powalił ich hoolsa bo jako latynos zadymę ma we krwi.

http://pilkarscyfanatycy.blogspot.com/2 ... noski.html

miłego oglądania. Za oceanem nie schodzi się obrażonym z boiska tylko się bije do konca. Bójki w Ameryce Pd i Środkowej z udziałem kibiców, piłkarzy, trenerów, całego sztabu to norma. Tam futbol to futbol a nie komercja i pieniądze.

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 23 gru 2011, 20:06

http://m.onet.pl/sport/4374551,detal.html

Kibice - piąta władza

Kibice piłkarscy dawno przestali być zjawiskiem socjologicznym, wyrastają na społeczną i gospodarczą potęgę, z którą muszą liczyć się politycy i media. Ultrasi i chuligani od Egiptu aż po Argentynę stanowią o sile dopingu i rewolucji, z równym zacięciem walczą z dyktatorami oraz homoseksualistami, jak kibicami rywali.

Gdy w Polsce toczy się debata na temat zamykania stadionów dla kibiców, a rząd podjął walkę z piłkarskimi chuliganami, na świecie próbują rozwiązać o wiele większe problemy. W niektórych krajach grupy kibiców stały się potęgami, nie zawsze w negatywnym tego słowa znaczeniu. "Stadiony piłkarskie stają się największą trybuną dyskusji społeczno-politycznych" pisał w swojej autobiografii Paulo di Canio, były piłkarz Lazio Rzym. Nie ulega wątpliwości, że miał rację.

Polityka i wpływy

W Ameryce Południowej każdy dzieciak marzy o zostaniu piłkarzem lub przywódcą barra brava, zorganizowanej grupy kibiców, połączenia europejskiego wydania ultrasów z chuliganami. Latynoscy kibice rządzą stadionami, mają wpływ na działalność swojego klubu, sieją postrach w każdej dzielnicy danego miasta.

A ich przywódcy są idolami podwórek. Gdy Rafael di Zeo, dowódca "La 12", bojówki Boca Juniors wracał na stadion po kilkudziesięciu dniach zakazu towarzyszyły mu kamery, gazety relacjonowały na pierwszych stronach, a dzieci biły się o autografy. Za różnego rodzaju zamieszki przed sądem bronili go… klubowi prawnicy.

Siła argentyńskich barra bravas jest tak duża, że mają oni realny wpływ na rządzenie klubami. O ich poparcie zabiegają oczywiście politycy. W Argentynie głośno było o tym, że liderzy bojówki "Pijacy z dzielnicy", słynnego oręża River Plate mieli być związani z Partido Justicialista, partią kontynuującą dorobek generała Juana Domingo Perona.

Choć z kibicowskimi gangami wiążą się lewe interesy, rozlew krwi, handel narkotykami to np. najbardziej wpływowi fani River Plate podczas mundialu w Niemczech mieszkali w domu… Martina Demichelisa, wówczas zawodnika Bayernu Monachium. Bynajmniej nie dlatego, że nie było ich stać. Szacuje się, że fani River Plate zarabiają 70 tys. dolarów miesięcznie!

Z kolei "Los de Abajo", ultrasi Universidad de Chile zasłynęli z oporu przeciwko dyktaturze Augusto Pinocheta. Przywódca junty wojskowej był honorowym prezesem słynnego klubu Colo-Colo, znienawidzonego rywala Universidad. Zdaniem kibiców Pinochet przeznaczył pieniądze z państwowego budżetu na budowę stadionu Colo Colo, za co go nienawidzili.

"Los de Abajo" powstali w 1989 roku i początkowo ruch tworzyli lewicujący miłośnicy trashs-metalu. W rywalizacji z fanami przeciwników nie brakowało rozlewu krwi, walk na trybunach oraz ulicach miast. Władze Chile niejednokrotnie decydowały o zamknięciu stadionów przed meczami derbowymi.

Miłość i wojna

Na Bałkanach piłka i polityka to jeszcze większe namiętności kibiców. Bad Blue Boys, fani chorwackiego Dynama Zagrzeb, którzy w marcu obchodzili 25. rocznicę działalności zasłynęli bezkompromisowymi bijatykami na stadionach byłej Jugosławii. Co bardziej zakochani w ich działalności twierdzą, że wojna na Bałkanach zaczęła się od derbów Dinama z Crveną Zvezdą w Belgradzie, gdy doszło do wielkich starć z policją.

Nim wojenny pył opadł, Bad Blue Boys, którzy niejednokrotnie walczyli na froncie, zaoferowali wsparcie w wyborach Franjo Tudmanowi, który został pierwszym prezydentem Chorwacji w 1990 roku. Dwie dekady później zdemolowali Zagrzeb po derbach tego miasta, zasłynęli też wielką bitwą z kibicami Sparty Praga.

Bałkany płoną kibicowską namiętnością. W trakcie wojny Zeljko Raznatović, przywódca kiboli Crveny Zvezdy podczas wojny domowej stworzył paramilitarną Serbską Gwardię Ochotniczą. Popularne "Tygrysy" i ich lider walczyli w Chorwacji i Bośni, były też związane z masakrą w Vukovarze.

Wojenne łupy i pieniądze handlu z bronią chciał przeznaczyć na kupno popularnego klubu. Gdy mu się to nie udało został właścicielem drugoligowego wówczas FK Obilić Belgrad, w którym zatrudniał m.in. trenera Dragomira Okukę. Ze znanym w Polsce szkoleniowcem drużyna została mistrzem kraju.

Serbscy chuligani niejednokrotnie wspomagani są przez nacjonalistyczne i prawicowe bojówki, podobnie jak słynni faszyzujący włoscy tiffosi, żyją w luksusie i całkiem dobrze zarabiają na "biznesie". Zdarza się, że co bardziej wpływowi liderzy jeżdżą na wyjazdowe mecze ze… swoimi drużynami.

Nie samą polityką człowiek żyje. Np. Varvari, bojówka kibicowska czarnogórskiego FK Buducnost Podgorica walczy o "czystość społeczeństwa". Liderzy niejednokrotnie występowali przeciwko… wprowadzeniu praw dla par homoseksualnych. W 2004 roku grupa ponad stu fanów Varvari dokonała oblężenia budynku telewizji, w którym gościł jeden z działaczy na rzecz praw gejów.

Rewolucja i cud

Nie byłoby rewolucji w Egipcie, gdyby nie kibice. Ultras Ahlawy, w skrócie "UA-07" to fani egipskiego klubu Al-Ahly z Kairu. Grupa powstała w 2007 roku i po pierwszym sezonie działalności została uznana za najlepszą organizację kibicowską w Afryce. Oprawy meczów Al-Ahly rzeczywiście robią wrażenie.

Gdy na początku roku Egipcjanie wyszli na ulice, by obalić prezydenta Hosni Mubaraka w pierwszych szeregach było widać kibiców Al-Ahly. - Ultrasi odegrali większą rolę dla rewolucji niż ugrupowania polityczne. Może powinniśmy oddać im władzę – żartował Alaa Abd El Fattah, prominentny egipski blogger w rozmowie ze stacją Al-Jazeera.

Ultras Ahlawy wydało na swoim facebookowym profilu oficjalne oświadczenie, że z rewolucyjnymi ruchami nie ma nic wspólnego. – Jako grupa pozostajemy apolityczni, ale nasi członkowie są wolnymi ludźmi i mogą dokonywać wyborów politycznych – brzmiała jego treść.

- Piłka to forma eskapizmu przed polityką. Przeciętny kibic naszego klubu to facet, który mieszka z żoną, teściową i piątką dzieci w jednopokojowym mieszkaniu. Dostaje pensję minimalną, jego życie jest do bani, więc jedyną rozrywką pozostaje śledzenie rozgrywek ligowych – tłumaczył jeden z ultrasów Al-Ahly.

Choć w swojej historii fani Al-Ahly mają kilka dużych potyczek z lokalną policją, a służby bezpieczeństwa niejednokrotnie oskarżały grupę, że stanowi przyczółek dla niebezpiecznych wykolejeńców oraz terrorystów, to jednak fani zostali narodowymi bohaterami w walce z autorytarną władzą.

Po wydarzeniach w Egipcie także w Algierii, Jordanii i Libii odwołano wszystkie mecze ligowe w obawie przed włączeniem się kibiców do społecznych protestów przeciwko biedzie i pogarszającej się sytuacji socjalnej.

Pomoc i rozwój

Grupy ultras to nie tylko siła społeczna, ale i gospodarcza. Najlepszy przykład to Turcja. Słynni UltrAslan, czyli "Lwy Galatasaray Stambuł" wyrośli na wielką potęgę ekonomiczną. Grupa kibiców słynnego tureckiego klubu zasłynęła nie tylko krwawymi jatkami na stadionach Europy, ale i wpływami.

UltrAslan mają kilkadziesiąt placówek nad Bosforem, ale też zagraniczne filie w Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Belgii czy Szwecji. Co ciekawe specjalne oddziały kibiców wielokrotnego mistrza Turcji zakładane są na uniwersytetach oraz… w liceach.

UltraAslan wyrośli na taką siłę, że w 2003 roku władze Galatasaray zdecydowały się przejąć od nich prawo do sprzedaży ich gadżetów! A że liczba sprzedanych t-shirtów kibicowskich jest kilkakrotnie wyższa od oryginalnych koszulek klubowych, gest bojówki pozwolił na przetrwanie zadłużonemu klubowi. Trzy lata później, w związku z krytyką opinii publicznej i wyjściu z długów władze Galatasaray oddały prawa ultrasom.

Pomoc klubowi to nie wszystko. Wspomniani na wstępie Ultrasi Universidad de Chile szybko rośli w siłę. Dekadę po powstaniu stworzyli bezpłatną szkołę dla młodzieży z nizin społecznych, kilka lat później powstała szkoła "przeduniwersytecka" wyrównująca szanse dzieci na studiowanie. W 2003 roku zostali współzałożycielami lewicowej koalicji "Juntos Podemos Mas por Chile" ("Razem możemy zrobić więcej dla Chile"). Sylwester Oziemba

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64743
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8578
Kontakt:

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 24 gru 2011, 1:29

Unista pisze:- Piłka to forma eskapizmu przed polityką. Przeciętny kibic naszego klubu to facet, który mieszka z żoną, teściową i piątką dzieci w jednopokojowym mieszkaniu. Dostaje pensję minimalną, jego życie jest do bani, więc jedyną rozrywką pozostaje śledzenie rozgrywek ligowych – tłumaczył jeden z ultrasów Al-Ahly.

Choć w swojej historii fani Al-Ahly mają kilka dużych potyczek z lokalną policją, a służby bezpieczeństwa niejednokrotnie oskarżały grupę, że stanowi przyczółek dla niebezpiecznych wykolejeńców oraz terrorystów, to jednak fani zostali narodowymi bohaterami w walce z autorytarną władzą.
No k**wa nie wierzę. Dobry artykuł, powinni go każdego dnia w wiadomościach podawać. Może tym tępym debilom coś do mózgów by przemówiło, a tak niestety... dalej mamy POlskę POmyłek.

Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 24 gru 2011, 12:02


Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 29 gru 2011, 20:53

93 rocznica wybuchu Powstania Wielkopolskiego

http://www.ultras-tifo.net/photo-news/6 ... ising.html

w mediach takich rzeczy raczej nie uświadczysz. :roll:

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 30 gru 2011, 21:03

W dniu 12 listopada 2011 r. weszła w życie ustawa o zmianie ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych oraz niektórych innych ustaw, a także o zapewnieniu bezpieczeństwa w związku z organizacja Turnieju Finałowego UEFA EURO 2012 (druk nr 4281). Był to projekt rządowy.

Już wstępna analiza tej ustawy świadczy o tym, że narusza ona w sposób ewidentny Konstytucję RP, a często zwykłe zasady zdrowego rozsądku.

W porozumieniu ze środowiskami kibiców, grono prawników dokonało jej analizy prawnej. Wnioski skłaniają do szeregu wątpliwości natury konstytucyjnej, o czym niżej będzie mowa.

W związku z powyższym, projekt „Kibice za bezpieczeństwem” realizowany od ponad pół roku z dużym sukcesem wymaga zakończenia i powołania nowej akcji społecznej dotyczącej nowej ustawy. Chodzi w szczególności o konieczność zakwestionowania jej do Trybunału Konstytucyjnego, jako niezgodnej z Konstytucją RP, a także o sformułowanie nowego projektu ustawy, która znosiła by te rażąco niekonstytucyjne i szkodliwe w demokratycznym państwie prawnym przepisy.

Przemawia za tym nie tylko interes kibiców, ale i całego społeczeństwa. Rezygnacja z ochrony praw obywatelskich jednej grupy społecznej może bowiem szybko rozszerzyć się na pozostałe warstwy społeczeństwa.

Już w trakcie tworzenia tej ustawy były zgłaszane wątpliwości przez Ogólnopolski Związek Stowarzyszeń Kibiców, a także przez konstytucjonalistów, przedstawicieli nauki prawa karnego oraz ekspertów z Biura Analiz i Ekspertyz Kancelarii Sejmu. Niestety strona rządowa ignorowała te wszystkie uwagi i zalecenia. Nie było dotąd projektu zmian prawa, który byłby forsowany z tak jawnym pogwałceniem głosu ekspertów prawnych oraz wbrew zasadom konstytucyjnym. Przechodząc do konkretnych rozwiązań zważyć należy, co następuje.

Przepis art. 1 pkt 8 przedmiotowej ustawy (nowy art. 15 ust. 3 pkt 3 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych) stanowi, iż: „Organizator meczu piłki nożnej lub podmiot przez niego uprawniony do dystrybucji odmawia sprzedaży biletu wstępu lub innego dokumentu uprawniającego do przebywania na nim osobie, co do której zachodzi uzasadnione podejrzenie, że w miejscu i w czasie trwania imprezy masowej może stwarzać zagrożenie dla bezpieczeństwa imprezy masowej”.

Regulacja ta uprawnia organ pozasądowy – bez prawa odwołania do sądu - do odbierania prawa wstępu na stadion bez sprecyzowania przesłanek tej decyzji, a także bez konieczności ustalania, czy dana osoba objęta tym zakazem, w związku lub przy okazji uczestniczenia w imprezie masowej popełniła przestępstwo lub dopuściła się czynu karalnego.

Rozwiązanie to może budzić wątpliwości zarówno z punktu widzenia konstytucyjnego prawa do sądu (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP), jak i prawa dostępu obywateli do dóbr kultury (art. 73 Konstytucji RP). Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej obywatele, bez względu na wiek, płeć, wyznanie, rasę oraz stopień i rodzaj niepełnosprawności- korzystają z równego prawa do różnych form kultury fizycznej. Ograniczenie tego prawa powinno następować jedynie w drodze decyzji sądowej, w oparciu o jasno i precyzyjnie określone przesłanki.

Tymczasem zaś ustawodawca ani nie określił żadnego związku między czynem sprawcy a prognozą co do jego zachowania na imprezie masowej, ani nie wprowadził też wyliczenia enumeratywnego czynów w związku, z którymi zakaz może być orzekany. Może to rodzić zastrzeżenia co do zgodności z konstytucyjnym wymogiem określoności przepisów prawa represyjnego.

Wątpliwości natury konstytucyjnej może budzić również brzmienie nowego art. 54 ust. 2 pkt 2 oraz art. 57a ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych (Dz. U. Nr 62, poz. 504).

Zgodnie z tym pierwszym przepisem, „karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł podlega, kto w czasie trwania masowej imprezy sportowej przebywa w sektorze innym niż wskazany na bilecie wstępu lub innym dokumencie uprawniającym do przebywania na imprezie masowej i nie opuszcza tego sektora mimo wezwania osoby uprawnionej”. W związku z tym zachodzi pytanie o możność ewentualnego korzystania w trakcie imprezy masowej z ośrodków gastronomiczno- sanitarnych znajdujących się poza sektorem, ale w ramach obiektu sportowego. Przepis ten pozwala na karanie osoby, która np. wyjdzie do toalety w trakcie meczu.

Według drugiego z w/w przepisów: „Kto w miejscu i czasie trwania masowej imprezy sportowej działa w celu uniemożliwienia rozpoznania osoby, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 2.000 zł”. Rozwiązanie to byłoby zasadne i znajdowałoby swoje uzasadnienie tylko wtedy, jeśli powyższemu działaniu towarzyszyłoby prawdopodobieństwo popełnienia czynu zabronionego przez osobę ukrywającą swoją tożsamość, co winno znaleźć swoje odzwierciedlenie w ustawowych znamionach w/w czynu zabronionego. W przeciwnym razie budzi ono istotne zastrzeżenia, jako nadmiernie represyjne i blankietowe upoważnienie do ograniczania wolności obywatelskich.

Na mocy tego przepisu można ukarać np. matkę, która zasłoni swoje dziecko szalikiem przed wiatrem, czy śniegiem.

W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego od dawna podkreśla się, że „wymaganie umieszczenia bezpośrednio w tekście ustawy wszystkich zasadniczych elementów regulacji prawnej musi być stosowane ze szczególnym rygoryzmem, gdy regulacja ta dotyczy władczych form działania organów administracji publicznej wobec obywateli, praw i obowiązków organu administracji i obywatela w ramach stosunku publicznoprawnego lub korzystania przez obywateli z ich praw i wolności” (wyr. z 25.5.1998 r., U 19/97, OTK 1998, Nr 4, poz. 47, ostatnio powtórzone w wyr. z 5.2.2008 r. K 34/06, OTK 2008, Nr 1, poz. 2, Dz.U. z 2008 r. Nr 27, poz. 162).

Przepis art. 3 pkt 1 nowej ustawy wprowadza do art. 15 ustawy o Policji (Dz. U. z 2007 Nr 43, poz. 277, z późn. zm.) pkt 4a, zgodnie z którym, Policja ma prawo obserwowania i rejestrowania przy użyciu środków technicznych obrazu z pomieszczeń przeznaczonych dla osób zatrzymanych lub doprowadzonych w celu wytrzeźwienia, policyjnych izb dziecka, pokoi przejściowych oraz tymczasowych pomieszczeń przejściowych”. Dalej ustawodawca w nowym ust. 10 art. 15 ustawy o Policji stwierdził, iż „Minister właściwy do spraw wewnętrznych określi w drodze rozporządzenia czas i sposób przechowywania i niszczenia zapisów obrazu z pomieszczeń, pokoi i izb, których mowa w pkt 4a oraz udostępniania ich uprawnionym podmiotom oraz warunki właściwego zabezpieczenia utrwalonego obrazu przed utratą, zniekształceniem lub nieuprawnionym ujawnieniem”.

Powyższa regulacja może po pierwsze budzić wątpliwości z punktu widzenia zgodności i z art. 92 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którym rozporządzenia są wydawane na podstawie szczegółowego upoważnienia zawartego w ustawie i w celu jej wykonania. Upoważnienie powinno określać organ właściwy do wydania rozporządzenia i zakres spraw przekazanych do uregulowania oraz wytyczne dotyczące treści aktu.

Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 11 maja 1999 r. P 9/98 stwierdził, iż: „Od początku Trybunał konsekwentnie przyjmował, że rozporządzenie ministra ma charakter aktu wykonawczego, wydawanego na podstawie ustawy i w celu jej wykonania. Aby rozporządzenie mogło zostać uznane za legalne, musi spełniać kilka istotnych warunków. Po pierwsze – musi być wydane na podstawie wyraźnego, tj. nie opartego tylko na domniemaniu ani na wykładni celowościowej, szczegółowego upoważnienia ustawy w zakresie określonym w upoważnieniu. Po drugie – brak stanowiska ustawodawcy w jakiejś sprawie, przejawiający się w nieprecyzyjności upoważnienia, musi być interpretowany jako nieudzielenie w danym zakresie kompetencji normodawczej. Upoważnienie nie może opierać się na domniemaniu objęcia swym zakresem materii w nim nie wymienionych. Nie podlega też wykładni rozszerzającej, ani celowościowej (U. 3/87). Po trzecie – jeżeli rozporządzenie określa tryb postępowania, to winno to czynić w taki sposób, aby zachowana została spójność z postanowieniami ustawy (U. 7/98). Po czwarte – akt tego rodzaju oprócz niesprzeczności z aktem ustawodawczym, z którego wynika delegacja i na podstawie którego został wydany, nie może być sprzeczny z normami konstytucyjnymi, a także z aktami ustawodawczymi, które pośrednio lub bezpośrednio dotyczą materii będącej przedmiotem rozporządzenia. Po piąte – sfera praw i wolności stanowi materię konstytucyjną, od której przewiduje się odstępstwa na rzecz konstytucyjnie dopuszczalnej ingerencji ustawowej”.

W świetle art. 31 ust. 3 Konstytucji, wszelkie ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane wyłącznie w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Reasumując powyższe uwagi, można stwierdzić, iż ustawodawca projektując omawianą tu ustawę nie do końca należycie rozważył kwestie ochrony praw i wolności obywateli w szczególności prawa do sądu, dostępu obywateli do dóbr kultury, zasady nullum crimen sine lege oraz wyłączności ustawy.

Cel nie uświęca środków. Postulat bezpieczeństwa na stadionach nie może zaś niweczyć podstawowych gwarancji i praw obywatelskich.

Warto powtórzyć za Benjaminem Franklinem, że „gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego”.

Awatar użytkownika
TPS
Junior
Junior
Posty: 11
Rejestracja: 09 sty 2012, 20:43
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TPS » 10 sty 2012, 14:04

jak oceniacie ekipę z Zamościa aczkolwiek klub jest na skraju upadłość przez zarząd który narobił długu na 1.5 mln zł i klub nie gra w lidze słyszeliście o tym ?

Awatar użytkownika
Unista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 437
Rejestracja: 22 lut 2009, 18:21
Reputacja: 0

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 11 sty 2012, 21:12

dobrze was oceniamy. :wink:

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/lig ... 745044,378

Tylko tyle - szacunek dla Sportingu, oby takich klubów jak najwiecej.

Takie obrazki nie dziwią...
http://www.ultras-tifo.net/photo-news/6 ... 12012.html

Troche rozumu przydałoby się polskim, spanikowanym klubom.

Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16969
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5282
Kibicuję: Tylko WISŁA

Re: Polscy kibice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 11 sty 2012, 22:06

Może nie piłka, ale dotyczące polskich kibiców: Ciekawa sytuacja na Eurolidze na koszu dzisiaj na Wiśle. Tutaj oświadczenie SKWK:
Każdy mecz do dzisiejszego dnia był kibicowskim świętem. Podobnie miało być również w trakcie dzisiejszego spotkania. Jednakże pewne działania oraz postępowanie zadecydowały o tym, że w trakcie dzisiejszego spotkania zaprotestowaliśmy i pozostawiliśmy nasz sektor pusty!

Nie do przyjęcia przez nas bowiem jest fakt, iż na dzisiejszym meczu pojawiło się ponad 20 nieumundurowanych policjantów, którzy zasiedli w kilkuosobowych grupkach na każdym z sektorów w tym na młynie. Ponadto owi panowie nie musieli dzisiaj uiszczać opłaty w wysokości 25 zł, jak również bez stosownej akredytacji kamerowali sobie całe spotkanie.

Jako kibice Wisły Kraków, nie będziemy tolerować zaistniałej sytuacji, tym bardziej zasiadać w jednym sektorze z owymi "spec służbami". Dlatego też liczymy, iż drodzy kibice okażecie wyrozumiałość i nie potępicie takiego stanu rzeczy!

Grupa Kibicowska Ultra Kosz

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 13 sty 2012, 14:44


Awatar użytkownika
franz
Ki(L)gore Trout
Posty: 3855
Rejestracja: 15 paź 2006, 16:58
Reputacja: 100
Lokalizacja: Miasto Kanibali

Re: Wisła Kraków (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: franz » 13 sty 2012, 16:41

piwus pisze:http://skwk.pl/
Z Waszej strony pełna mobilizacja.

Mocne słowa, duże hasła, szumne zapowiedzi... słowem zwieracie szeregi.

Zobaczymy... :wink:

Przyznam szczerze, ze nie spodziewam się po Wiśle tzw. "PETARDY". Z rożnych względów, moim zdaniem - nie należycie do wyjazdowej czołówki. Mam nadzieje, ze zmienicie moja zapatrywania w tej materii, a 7 tys. osób z Karkowa będzie godnym (choć w ostatecznym rozrachunku zmuszonym uznać wyższość) przeciwnikiem dla najlepszych kibiców w tym kraju :)

Oby Wyborcza miał o czym pisać :twisted:

PS: Odwiedzasz Stolice?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”