Bo świat nie kręci się wyłącznie wokół Barcelony, a Guardiola nie będzie prowadził jej do końca życia. Niestety jesteś tak zapatrzony w swój klub, że nigdy tego nie pojmiesz.miguel indurain pisze:1. niby czemu pep mialby jakos specjalnie zabiegac w romie o COKOLWIEK? on jest z krwi i kosci barcelonistą, to barcelona jest jego miloscia a nie roma.
Zasugerowałem jedynie, że opcja wymiany trenerskiej na linii Roma - Barcelona byłaby możliwa, skoro Luis Enrique został namaszczony jako następca Guardioli, a sam Pep jako były piłkarz Giallorossich mógłby spróbować sił w innym klubie, w innej lidze, we Włoszech, nawet jeśli jest jak to określiłeś barcelonistą z krwi i kości i Barcelona jest jego miłością. No i gdzie niby napisałem coś o ukochanych Włoszech?miguel indurain pisze:z postu salas11 (1:15) mozna wywnioskowac ze pep nie moze sie juz doczekac aby opuscic barcelone i przeniesc sie do UKOCHANYCH wloch.
Naprawdę, zostań może przy swoim ukochanym klubie i ogranicz się do komentarzy w swoim ulubionym wątku, bo konwersacja z Tobą na temat innych drużyn jest bardzo skomplikowaną procedurą, która dodatkowo wymaga jeszcze odpowiednich pokładów cierpliwości. Pozdrów rkoemana i nie zapomnij o kabatach. Bez odbioru.








