Wisła Kraków (zbiorczy) - Strona 196

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
ODPOWIEDZODP
×

Dotrze ten hajs czy nie dotrze?

Dotrze, dotrze
7
28%
Nie ma bata, nie dotrze
10
40%
Je**ć konfitury!!!
8
32%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 31 maja 2007, 21:21

Sorry to nie ja a działacze Wisły trenerzy i pilkarze mowia o wlace o mistrzostwo i o zaistnieniu w europejkich pucharach... Jesli tak mowia i przeprowadzaja transfery, mając zawodników, ktorzy poprosatu sa na to zasłabi to transfery mozna okreslać jako wzmocnienia, albo jak ty kreujesz okreslic ich za kluczowych. Raczej trudno aby Wisła zdobyła mistrzostwo majac 3, no może 4 zaowdników, ktorzy prezentuja regularnie dobrą forme i posiadają niezłe umiejętności. W przypadku ostatnich chodzi mi o Błaszczykowskiego, Sobolewskiego(w formie), Dolhe, Clebera. To są zawodnicy ktorzy powinni grac w Wisle i być kluczowymi postaciami, reszta to raczej dobrzt zmiennicy.

Naprawde nie trudno odnaleźć pewien sens nawet w moich wypowiedziach.

PS... W poznaniu otworzono nowy 5 gwiazdokwy hotel, naprawde... Euro teraz jest pewne. :lol:

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 31 maja 2007, 21:47

a moim zdaniem mankamentem jest to ze kilku pilkarzy jest wypalonych. glowa, baszczu, zieniu (czy on byl kiedys zapalony po meczu rewanzowym z panata ? :think:) sobol. im sie po prostu nudzi ta liga. potrafili sie zmobilizowac na mecze z dobrymi zespolami(bot, legia) ale nie chce im sie grac z odra, widzewem czy leczna. a tylko wygrywajac z takimi zespolami zwycieza sie w lidze. podziekowac tym zawodnikom i kupic kogos komu bedzie sie w wisle chcialo grac. a jaska pauliste na of. pomocnika.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 31 maja 2007, 21:51

Jarzinho pisze:Sorry to nie ja a działacze Wisły trenerzy i pilkarze mowia o wlace o mistrzostwo i o zaistnieniu w europejkich pucharach...
No to ja się cieszę, że pomogłem dojść do wniosku, z którym sam się zgadzam, że jest to tylko gadka propagandowa i mamienie kibiców. O ile jeszcze przed sezonem kiedy przychodził Engel była w tym jakaś prawda, bo walczyła Wisła tylko z Legią i potencjał, którym dysponowała mógł wystarczyć, to w tym sezonie. przy takiej stagnacji jak obecnie, walka o jakieś cele była niemożliwa, bez inwestycji. Najpierw kibiców okłamano przed sezonem, że transfery gotówkowe będą, potem oszukiwano ich (chociaż w tym wypadku może też i siebie, ale to nie jest żadne usprawiedliwienie, bo taki zespół powinni prowadzić fachowcy widzący trochę dalej w przyszłość), że nawet bez nich Wisła walczy o mistrza.

Z ogromnym bólem wyszukano dyrektora sportowego (potrzebny był natychmiast, spóźniono się o 5 miesięcy), zatem nie należy patrzeć optymistycznie na wzmocnienie drużyny. Dwa lata temu potrzebny był natychmiast napastnik i ofensywny pomocnik, teraz do tego doszedł trener, prawy pomocnik i lewy obrońca. I ja mam uwierzyć, że skoro 6 miesięcy szukano dyrektora sportowego (patrząc na Bednarza, to można zażartować, że nie chcieli się spieszyć, by móc wybrać najlepszą opcję :lol:), 5 trenera i jeszcze go nie znaleźli, a pierwszeństwo daje się trenerom typu Skorża i Stawowy przed Lenczykiem i Schaferem, to do przyszłego sezonu Wisła przystąpi przebudowana? Nie zdziwię się, jeśli do Wisły trafi załatwiany w pośpiechu trener typu Okuka czy Nawałka, który po paru miesiącach okaże się (ku zdumieniu zarządu) prowizorką. Nie mówię już nawet o tym, jakie warunki pracy są przedstawianie ludziom mającym stworzyć nową (no, w każdym razie lepszą :)) Wisłę, skoro są nie do przyjęcia dla trenera na dorobku Urbana i znającego wiślackie realia Mielcarskiego. Ze wzmocnieniami sprawa przedstawia się jeszcze gorzej, bo polski rynek jest ciasny. Poza zawodnikami mocno przeciętnymi (ŁKS, Widzew) i beznadziejnymi, ceny są przeznaczone dla zagranicznych klubów, nie dla konkurencji. Zatem czołowi gracze wydają się poza zasięgiem, a i z drugą ligą ostatnio Wisła ma problemy. Więc nawet oferując pieniądze będzie ciężko. W dodatku czasu jest mało, a doychczasowa prędkość nie wróży dobrze. Może tak się zdarzyć, że po okienku powiedzą "no mieliśmy ten milion, chcieliśmy kupić Iwańskiego, Wilka i napastnika X z kraju Y, ale brakło podpisów/klub zażądał 3 mln". I oprócz Boguskiego do Wisły trafi jedno uzupełnienie składu i jedno pół-wzmocnienie. A jest potrzebnych co najmniej 4 graczy.

Oczywiście Wisła może błysnąć i dokonać jakichś ciekawych, nieprzewidywalnych transferów typu Gajtkowski, Sikora (a i po tych zawodników jest kolejka, baa, nawet po Ediego była :|, po Arifovicia jest :|), playmaker, który gra bez butów na jakiejś afrykańskiej równinie i wszyscy wypalą, ale bardziej się przychylam do opcji, że nie zdążą :lol:.

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 01 cze 2007, 10:11

piwus pisze:Sikora
I to by był wypas transfer. Ale niestety mocno wątpliwy.
Zapewne prezes Heler z cała świtą zakończą na słowach. Bo w tych oczywiście jest duża kasa będą duże transfery. Szkoda że realnie to tak n ie wygląda. A czy metoda budowy wielkiej Wisły za czasów Lenczyka czyli wykup niemal wszystkich największych talentów ligi nie opłacił się? Przecież niby gigantyczna kwota wydana wtedy na Żurawia i tak wzrosła pare razy. Podobnie z Kosą Baszczem (więcej wart niż w czasie gry w Ruchu oczywiście) i można dalej wynieniać. Do tego kasa z PUEFA a może nawet LM. A co dla kibiców to bezcenne. Niestety zdaje się że nikt w Wiśle oprócz kibiców nie chce widzieć powrotu na należne miejsce. Bo z taką taktyka wzmacniania tojest dramat. Miejmy nadzieje że faktycznie Boguski wróci. Mały wreszcie będzie mógł grać tak jak umie. Ale są tpo jak narazie jedyne pozytywy bo te wyimaginowane wzmocniena to ja średnoi widze. Obym się mylił.

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 01 cze 2007, 18:11

A moze Kita przejmie Wisle, wprowadzi swoje porzadki, dyrektorem sportowym zostanie Mielcarski, trenerem Schafer, a wsrod pilkarzy znajda sie Gargula, Iwanski, Dolha, Sikora i Cleber(son)? Wieje pesymizmem, a to niedobrze. Rozumiem zawod, bo po tylu latach dementowania Jurczynskiego, obietnicach Cupiala, Kapki i trenerach w stylu Liczki, Okuki czy Nawalki ciezko dobrze patrzec na Helera i ew. zmiany. No ale, jakby nie patrzec, cos sie zmienilo, porzadki w kadrze zrobione, teraz trzeba czekac, az ktos sie w koncu w Krakowie zjawi i pouklada. Czekaja na trenera, Bednarz skonsultuje z nim transfery, bedzie dobrze.

Zal myslec co sie stanie, gdy zatrudnia Skorze. Jeszcze przed pojawieniem sie Waltera, pewnie czesc kibicow cieszylaby sie na takie rozwiazanie. A teraz to bedzie po prostu pojscie po mniejszej linii oporu przez zarzad. Trzeba cierpliwie czekac i wierzyc, cieszyc sie tymi obietnicami, a potem wyzywac wszystkich odpowiedzialnych za ewentualne porazki. Wiara, panowie, wiara.

pzdr.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 01 cze 2007, 21:56

Wisła jest jedynym polskim klubem, który przynosi zyski, ma wyrobioną markę (w stosunku do innych klubów polskich oczywiście) na arenie międzynarodowej, więc nie dziwię się Kicie, że chce ją kupić. Ale nie sądzę, by była to powazna inwestycja, skoro nie chce nawet słyszeć o spłacie długu. Sam mówił o modelu pozyskiwania młodych, kształceniu ich i wysyłaniu dalej. Jeśli taki jest jego pomysł na Wisłę, to dziękuję, bo to nic nowego.

Wisła planuje wybudować kompleks treningowy + biurowiec za co najmniej 25 mln na gruntach Telefoniki a to podobno niska kwota jak na taką inwestycję). Zatem Kita, by nie być gołosłownym, musiałby zainwestować jeszcze więcej, bo gruntów nie posiada. Czyli na dzień dobry musiałby wyłożyć 10% swojego majątku, a i tak nie wzmocniłby jeszcze drużyny. Ale załóżmy, że tak by się stało i wyłożyłby 15% majątku już w pierwszym sezonie. Niewiarygodne. A gdyby kiedyś chciał zrezygnować z Wisły i odzyskać część nakładów, to byłby armagedon dla klubu, bo Cupiał może dać klubowi preferencyjne raty, bo go na to stać. Kity już nie.

Czy jest to dobra opcja dla Wisły, nie wygląda. Czy lepsza od Cupiała? Aż takim znawcą nie jestem, by wiedzieć, jakie boss ma plany wobec Wisły, ale wydaje mi się, że nie. Jeśli komuś wydawało się, że na samo hasło "milioner chce Wisłę" kibice zaczną się ślinić, to jest to błąd.

A ponieważ do tego dochodzi kwota za klub + dług (ponad 50 mln, nie wiem ile teraz konretnie), nie ma sznas by Kita Wisłę kupił. Zresztą wygląda na to, ze Cupiał go po prostu olał :lol:.

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 02 cze 2007, 11:56

Podobno Kita kreci sie tez wokol Pogoni Szczecin. Albo jest bardzo napalony na Orange Ekstraklase, albo jego ew. przejecie Sochaux to pic na wode.

Tak czy siak, Cupial jest poki co w USA i nawet Schafer narzeka, ze nie moze z nim pogadac (choc podobno rozumie). Jestem ciekaw, czy pan Boguslaw wzial sobie do serca te wyniki i wspierajace okrzyki kibicow podczas ostatnich spotkan i postanowil, ze cos z tym klubem zrobi. Moze ma ambicje, bo pieniadze na pewno, by zrealizowac choc czesc obietnic wypowiadanych ustami Helera, oby...

A jutro o 17 gramy u siebie z Belchatowem. Sklad z nizin, ale kadra odbiera to, co najlepsze. Moze i dobrze, kilku powalczy, Brozek sobie strzeli i wszyscy beda zadowoleni.

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 cze 2007, 12:15

podobno schafer jednak nie zostanie coachem wisly. powod to oczywiscie pieniadze. a mowili ze stac ich an dobrego zagranicznego trenera. oby to byla tylko plotka. ale jesli nie to odpowiedzcie mi na pytanie jak wierzyć w odrodzenie ukochanego klubu?

Awatar użytkownika
Marco
Armia Białej Gwiazdy
Posty: 617
Rejestracja: 27 kwie 2004, 11:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Królewskie Miasto Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco » 02 cze 2007, 13:39

TS borys IFC pisze:podobno schafer jednak nie zostanie coachem wisly. powod to oczywiscie pieniadze. a mowili ze stac ich an dobrego zagranicznego trenera. oby to byla tylko plotka. ale jesli nie to odpowiedzcie mi na pytanie jak wierzyć w odrodzenie ukochanego klubu?
to nie znaczy ze ma zarabiać tyle co LEO kadarze

ja chcę normalności w klubie a to czy bedziemy grać o MP czy srodek tabeli to juz inna sprawa. przede wszystkim normalnosc w klubie

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 02 cze 2007, 13:40

http://wislakrakow.com/www/showarticle. ... leid=14631

Chodzi o to? Faktycznie nie wyglada dobrze, ale dzieje sie to, o czym mowilem. Jeszcze niedawno Skorza byl dobrze postrzegany, sukcesiki jakie odnosil w Amice i teraz w Groclinie przyjmowano z szacunkiem, a teraz? Zaslepieni wizja Schafera, patrzac na niego jak na Leo-zbawiciela, zapomnielismy o tym, ze to nie reprezentacja, ze nie mozna powolywac kogo sie chce sposrod wielu Polakow-pilkarzy, ze nic nie odbywa sie za darmo. Co z tego, ze przyjdzie Winfried? Kupi sobie Eto'o, bo dobrze sie wspolpracowalo w reprezentacji? A moze jakichs kolegow z Bundesligi? Kahn? O tak, alternatywa dla Dolhy.

Heh, patrzmy realnie, ale optymistycznie zarazem. Skorza to nie jest zly trener. Jesli przyjdzie nam znosic go na lawce, znosmy go z szacunkiem. A nuz okaze sie czlowiekiem, ktorego teraz potrzebujemy. Przyklad Michniewicza pokazuje, ze laptop, swieze spojrzenie i elokwencja sa na tym stanowisku wazne. W cieniu Janasa musial przeciez szukac pilkarzy, przegladac sytuacje na boiskach pierwszej i drugiej ligi. Do tego zna wielu Wislakow, ktorzy grali jeszcze podczas MS 2006. Bedzie dobrze.

Heler informuje, ze w przyszlym tygodniu dowiemy sie wszystkiego. Yy, czy to nie mialo sie stac jutro przypadkiem?

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 cze 2007, 13:47

Marco pisze:TS borys IFC napisał:
podobno schafer jednak nie zostanie coachem wisly. powod to oczywiscie pieniadze. a mowili ze stac ich an dobrego zagranicznego trenera. oby to byla tylko plotka. ale jesli nie to odpowiedzcie mi na pytanie jak wierzyć w odrodzenie ukochanego klubu?


to nie znaczy ze ma zarabiać tyle co LEO kadarze

tak tylko ze on zazadal oni nie umieli mu dac takiej kasy to od razu sie poddali. a moze by tak ponegocjowac? jesli tak bardzo chcial tu pracowac to moze poszedlby na jakis kompromis. przeciez za 20-30tys. euro tez by wyz. ba ja bym chcial miec miesiecznie 10% tej sumy. tylko trzeba mu to jakos umiejetnie wytlumaczyc. ze4 nie mamy tyle kasy i ze moze z kazdym sezonem jakas podwyzka. a nie od razu sie poddawac bo wtedy bedzie nas trenowal znowu ktos pokroju liczkil

Awatar użytkownika
radzionek
Skład C
Skład C
Posty: 59
Rejestracja: 24 lip 2005, 22:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sercem i duszą Mediolan i Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: radzionek » 02 cze 2007, 13:57

Ahh tak jakze wspaniala jest nasza "ofensywa" transferowa... Choc nawet nie wiem czy to ofensywa, to chyba catenaccio . Heler obiecuje, obiecuje , zapewnia i.. jak zawsze wychodzi dupa. Jeszcze pewnie zatrudnia Skorze i zwolnia po miesiacu. Ehh co sie dzieje z Wisełka ?? Niedlugo wyladujemy w drugiej lidze. Cupial musi sobi zdac sprawe ze bez wydania wysokich kwot bedzie mial ch... a nie mistrza. Ale wierze,ze Biała Gwiazda odzyska swoj dawny blask !

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64981
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8667
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 02 cze 2007, 14:44

knockout pisze:Heler informuje, ze w przyszlym tygodniu dowiemy sie wszystkiego. Yy, czy to nie mialo sie stac jutro przypadkiem?
Hehe, w Polonii Bytom jest taka polityka, ze wszystko odbedzie sie/zdarzy sie, itp. w przyszlym tygodniu. O co nie zapytalbys prezesa Damiana Bartyle, to i tak dostalbys odpowiedz w przyszlym tygodniu. O stadion, o kase, o transfery, o trenera, o cokolwiek.
Najwidoczniej prezesi tak maja, ze lubia odpowiadac "w przyszlym tygodniu". :wink:

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 02 cze 2007, 14:47

knockout pisze:Zaslepieni wizja Schafera, patrzac na niego jak na Leo-zbawiciela, zapomnielismy o tym, ze to nie reprezentacja, ze nie mozna powolywac kogo sie chce sposrod wielu Polakow-pilkarzy, ze nic nie odbywa sie za darmo.
Zaślepieni czy nie, to nie zmienia faktu, że Schafer był lepszą opcją od Skorży, który i bez porównania z Niemcem jest jednym wielkim znakiem zapytania. Wielkiego szacunku za dokonania Skorży nie miałem, raczej widziałem go zawsze przez pryzmat występów w pucharach i pracy w reprezentacji. I nie zmieniam swojej opinii, że specyfika pracy w Wiśle czy w Legii jest inna niż w Amice i Wronkach. Schafer gwarantował jedno, to samo co Petrescu. Odpowiednią motywację zawodników. Skorża nie miał w karierze gwiazd (?) do zarządzania, i może to się skończyć jak z Liczką, który miał jakiś pomysł na Wisłę, a piłkarze po prostu go zjedli. Nie wiadomo, czy Skorża ma odpowiednie doświadczenie i odporność na presję. Nie wygląda. Wystarczy odpowiednie podejście do zawodników i rozeznanie w rynkach zagranicznych (nie musi sprowadzać Eto'o), by być lepszym rozwiązaniem od Skorży.

Nie mam jednak zamiaru płakać, wszystko trzeba rozpatrywać w obecnych realiach finansowych, skoro Wisłę nie stać na takie zarobki, to nie mam zamiaru kląć na włodarzy, że stracili taką szansę. Szkoda, ale jeszcze będzie czas. Teraz najważniejszy jest powrót do walki o mistrzostwo, do tego trener z górnej półki nie jest konieczny.

To jak z Bednarzem. Obecnie mniej istotne kto to będzie (oczywiście nie może schodzić poniżej pewnego poziomu, więc nikogo z Wisły Płock czy Pogoni Szczecin niech nie biorą :P), ważne, by przyszedł szybko, by wiadomo było na czym się stoi można było zacząć ruchy transferowe, a piłkarze mieli czas na zrozumienie nowego szkoleniowca. Mimo tego, co pisałem wczesniej mam wiarę, że Wisłę wzmocni przynajmniej dwóch zawodników (choć pewnie nie będą to nazwiska z najwyższej ligowej półki), ale realia po raz kolejny mogą okazać się inne.

Awatar użytkownika
knockout
Skład B
Skład B
Posty: 131
Rejestracja: 19 lip 2006, 3:00
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: knockout » 02 cze 2007, 15:10

Nazwiska z najwyzszej ligowej polki sa juz tak rozpieszczone przez dokonania (?!) zagraniczne Boruca, Zurawskiego, Grzelaka, Kazmierczaka, Slusarskiego, Saganowskiego i perspektywy, jakie daje chociazby transfer polsezonowej gwiazdki Matusiaka czy Kuby Blaszczykowskiego, ze nawet od Mistrza Polski chca odchodzic do podrzednego klubu europejskiego. Wniosek? Szukajmy drugoligowcow. Cwielong? Sotirovic? Ech, przeciez obaj sa juz w Ekstraklasie i obaj pewnie czekaja na to, ze od razu zadebiutuja w pucharach. Z Wisla? Nie, z Groclinem, z BOTem, z Zaglebiem, ale nie z Wisla.

Problem jest taki, ze tracimy na prestizu. Wie o tym kazdy, poza zarzadem, ktory wciaz zyje dawna legenda i liczy na to, ze marzeniem absolutnie kazdego pilkarza jest gra w czerwonym trykocie. Blad. Rynek sie zmienia, trzeba walczyc i godzic sie z rola przegranego. Cupial chyba nie umie, wiec rodzi sie pytanie: podda sie czy pokaze charakter i bedzie walczyl? Ma kilka rund, pierwsze starcie o Schafera juz przegrywa. Z samym soba. Szkoda, zal czytac i zalamywac rece patrzac, jak Edi trafia do Korony, Bak do Legii, a Rachwal do BOTu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”