Real Madryt (zbiorczy) - Strona 197

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 20 lis 2005, 20:12

Nie no ja nie sądzę, żeby prowadził Real, raczej teoretyczne spekulacje. Nie wiem czy on by chciał Real prowadzić...

Awatar użytkownika
kulekfcb
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1704
Rejestracja: 29 wrz 2004, 19:36
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kulekfcb » 20 lis 2005, 20:27

Krzysztof Jarzyna pisze:Poprostu ma tak dobry sklad, ze wiekszosc trenerow poradziloby sobie. Moze poza Benitezem, bo on pewnie cofnalby Ronaldinho na defensywnego pomocnika.


Dobrze mówisz. Znając Benitez'a jakby objął Barcę, sprowadził coanjmniej z 5 hiszpanów i pewnie budował reprezentację na Camp Nou :lol:

jogg pisze:Po takiej porażce nagle wszyscy chcą zmian w zarządzie, nowego trenera i transferów.Ok REAL zagrał źle, a nawet tragicznie. Ale trzeba to przeżyć i wziąć sie do roboty, a nie zwalniać kolejnego trenera i sprowadzać zawodników.
A nie uważasz, że Real gra ostatnio bardzo słabo mimo, że wygrywa mecze. TO nie jest już ten Real w którym brylowali Ziddane, Figo, Carlos, Makelele czy Raul. To jest Real, który zawdzięcza wyniki Casillas'owi który naprawdę jest fantastyczny na bramce. Więc chyba zmiany muszą jakieś być. Zgadzam się z większością, iż nalezy wymienić najsłabsze ogniwa, których jest kilka. Trener może i jest dobry, ale nie na arenie europejskiej, chociaż ja bym mu dał szanse, przynajmniej do końca sezonu. No chyba, że wyniki będą bardzo słabe.

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 20 lis 2005, 20:30

Wsumie to wątpię, żeby chciał w Realu pracować... czysta teoria

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5675
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 332

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 20 lis 2005, 20:53

Widac ze nie kibicujesz dlugo...
Hiddink juz byl w Madrycie, poczytaj to sie dowiesz co osiagnal
Wiem że w '98 trenował Real - ale nie ma co porównywać, wtedy nie mógł być uznany za tak znakomitego trenera. Na dzień dzisiejszy uważam go zaś za najlepszego w swoim fachu, w skali światowej.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 20 lis 2005, 21:13

hmmm juz wtedy Hiddink byl fachowcem bo byle kto nie zdobywa IV miejsca na MS i i real byle kogo nie zatrudnia na stanowisku trenera

Awatar użytkownika
jogg
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 20 lis 2005, 13:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jogg » 20 lis 2005, 21:16

kulekfcb pisze:A nie uważasz, że Real gra ostatnio bardzo słabo mimo, że wygrywa mecze. TO nie jest już ten Real w którym brylowali Ziddane, Figo, Carlos, Makelele czy Raul. To jest Real, który zawdzięcza wyniki Casillas'owi który naprawdę jest fantastyczny na bramce. Więc chyba zmiany muszą jakieś być. Zgadzam się z większością, iż nalezy wymienić najsłabsze ogniwa, których jest kilka. Trener może i jest dobry, ale nie na arenie europejskiej, chociaż ja bym mu dał szanse, przynajmniej do końca sezonu.
Przecież mówie że grają źle. Tylko,że radykalne zmiany w ciągu sezonu nie są nam do niczego potrzbne, bo zawodnicy i tak sie nie zgraja. Zreszta mamy zawodników z których można zrobić całkiem dobry zespół ( i nie mam na myśli Zidane i innych, chocią umiejętności mają ogromne jednak to już nie ci sami gracze co kiedyś ), tylko że oni siedzą na ławce. Zmiany są potrzbne ale wcale nie ogromne. I nie wolno nam teraz zmieniać trenera. Trzeba dać mu szanse przynajmniej do konca sezonu. Ja mam nadzieję, że to nie jest osatnie słowo Realu w tym sezonie. A co do Casillasa to zdecydowanie jeden z najlepszych bramkarzy na świecie. HALA MADRID !

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 lis 2005, 21:25

IMHO Luxemburgo dostanie jeszcze trochę czasu (przynajmniej do końca sezonu) i jego dymisja wcale nie jest przesądzona. Stworzenie drużyny ze zlepku indywidualności nie jest łatwym zadaniem tak więc Lux potrzebuje jeszcze trochę czasu. Obecnie sytuacja wygląda źle, ale zgadzam się z joggiem, że nie potrzeba tutaj wielkiej rewolucji. Może tylko delikatnych poprawek i czasu na to, aby wszystko się zazębiło. Wiekie drużyny rodzą się w bólach. Teraz Real potrzebuje narodzić się na nowo a to nie jest kwestia jednego sezonu. Trzeba sobie to jasno powiedzieć i nie wymagać Bóg wie czego. Jeżeli Real zakończy sezon na przyzwoitej pozycji (2-3 miejsce) a styl gry będzie chociaż poprawny to bardzo możliwe, że Lux pozostanie na stanowisku. Chyba, że pojawi się jakaś kusząca alternatywa na stanowisko trenera w co jednak wątpię. Jeśli chodzi o te drobne wzmocnienia personalne to mam na myśli poszerzenie ławki rezerwowych która obecnie nie daje żadnego komfortu. Zdecydowana większość piłkarzy pierwszej jedenastki Realu może śmiało czuć się nietykalnymi nawet wobec słabszej formy. Taki stan nie sprzyja budowaniu dobrej formy. Brakuje motywacji i zaangażowania a to dwa bardzo ważne warunki. Bez nich nie ma szans na czynienie wielkich rzeczy. Drużyna straciła swojego ducha. Dopóki nie powróci nie będziemy oglądać Realu takiego jak dawniej.

Awatar użytkownika
jogg
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 20 lis 2005, 13:06
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jogg » 20 lis 2005, 21:35

Niggaz pisze:Zdecydowana większość piłkarzy pierwszej jedenastki Realu może śmiało czuć się nietykalnymi nawet wobec słabszej formy. Taki stan nie sprzyja budowaniu dobrej formy. Brakuje motywacji i zaangażowania a to dwa bardzo ważne warunki.
I święta racja. Tylko, żę niesttety obawiam się, że Luxemburgo nie ruszy giazd. To zresztą było wczoraj widać. Zizu grał tragicznie , a mimo to wyjdzie w pierwszym skladzie w nastepnym meczu. Jesli nie to sie bardzo zdziwie. A jest przeciez Guti. Moim zdaniem jest obecnie w lepszej formie niż Zidane. W Realu musi być walka o miejsce w pierwszej 11, bo jak narazie to bez problemu mozna przewidziec kto zagra w podstawowym składzie w maju, a to fenomen na skale światową.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 21 lis 2005, 10:01

jesli Perez wywali Luxe okaze sie debilem do szescianu(bo do kwadratu juz jest). Nikt nie moze stworzyc druzyny w 6 miesiecy, na to trzeba czasu, czasu i jeszcze raz czasu.
Piszecie cos ze musi Luxe ruszyc gwiazdy, no ale sory!!!! kto ma grać? jakis Soldato? Ludzie opanujcie sie! De la Red czy inny Balboa to nie jest gracz na miare tej druzyny!!! Luxe jest jak slepiec we mgle, ma słaba druzyne(na miare Realu) i nic nie moze zrobić.

aHA chciałbym poiedzieć kilka slow wspolczucia dla prawdziwych kibicow Realu(Smithu etc), ale nie wiem co mogloby was pocieszyc, powiem tyle że Barca mnie istnieje bez Realu a Real bez Barcy.

Awatar użytkownika
Ajgor
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 786
Rejestracja: 29 sty 2005, 21:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: stamtąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ajgor » 21 lis 2005, 13:23

welcome pisze:Piszecie cos ze musi Luxe ruszyc gwiazdy, no ale sory!!!! kto ma grać? jakis Soldato? Ludzie opanujcie sie! De la Red czy inny Balboa to nie jest gracz na miare tej druzyny!!! Luxe jest jak slepiec we mgle, ma słaba druzyne(na miare Realu) i nic nie moze zrobić.
No to tak bardzo Ci się podoba gra "galacticos" :?: I to nie chodzi oto, żeby grali sami wychowankowie, ale w przeprowadzaniu transferów powinna być jakaś myśl przewodnia, oprócz tego, że akurat ten zawodnik jest najdroższy, najpiękniejszy, ma fajną fryzurę i dużo koszulek z jego nazwiskiem się sprzeda :roll:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 21 lis 2005, 13:48

Niggaz pisze:IMHO Luxemburgo dostanie jeszcze trochę czasu (przynajmniej do końca sezonu) i jego dymisja wcale nie jest przesądzona. Stworzenie drużyny ze zlepku indywidualności nie jest łatwym zadaniem tak więc Lux potrzebuje jeszcze trochę czasu. Obecnie sytuacja wygląda źle, ale zgadzam się z joggiem, że nie potrzeba tutaj wielkiej rewolucji. Może tylko delikatnych poprawek i czasu na to, aby wszystko się zazębiło. Wiekie drużyny rodzą się w bólach. Teraz Real potrzebuje narodzić się na nowo a to nie jest kwestia jednego sezonu. Trzeba sobie to jasno powiedzieć i nie wymagać Bóg wie czego. Jeżeli Real zakończy sezon na przyzwoitej pozycji (2-3 miejsce) a styl gry będzie chociaż poprawny to bardzo możliwe, że Lux pozostanie na stanowisku. Chyba, że pojawi się jakaś kusząca alternatywa na stanowisko trenera w co jednak wątpię. Jeśli chodzi o te drobne wzmocnienia personalne to mam na myśli poszerzenie ławki rezerwowych która obecnie nie daje żadnego komfortu. Zdecydowana większość piłkarzy pierwszej jedenastki Realu może śmiało czuć się nietykalnymi nawet wobec słabszej formy. Taki stan nie sprzyja budowaniu dobrej formy. Brakuje motywacji i zaangażowania a to dwa bardzo ważne warunki. Bez nich nie ma szans na czynienie wielkich rzeczy. Drużyna straciła swojego ducha. Dopóki nie powróci nie będziemy oglądać Realu takiego jak dawniej.
Święte słowa! Motywacja bierze się z konkurencji. A z kim mają te gwiazdy konkurować, kiedy to na ławce rezerwowej zasiadują zawodnicy mało znani, ba, młodzi i nieograni. W boskim Realu takie coś nie miało chyba nigdy miejsca. Dziwi mnie też polityka transferowa. Skoro sprowadza się pół składu za naprawdę spore pieniądze, to dlaczego nie spróbować zainwestować w tańszych, ale nie gorszych?

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 21 lis 2005, 14:41

Niggaz pisze: Obecnie sytuacja wygląda źle, ale zgadzam się z joggiem, że nie potrzeba tutaj wielkiej rewolucji. Może tylko delikatnych poprawek i czasu na to, aby wszystko się zazębiło. Wiekie drużyny rodzą się w bólach. Teraz Real potrzebuje narodzić się na nowo a to nie jest kwestia jednego sezonu. Trzeba sobie to jasno powiedzieć i nie wymagać Bóg wie czego. .
Zgadzam sie, ze potrzeba czasu i ze niestety nadeszly chude lata dla Madrytu. Ale pewna epoka moim zdaniem sie skonczyla i kilku pilkarzom nalezy podziekowac (Zidane, Carlos, Helguera, Salgado) Czy to jest rewolucja? Raczej tak bo oni sa waznymi elementami tej druzyny. Nie wystarczy dokupic kilku pilkarzy na lawke, pierwszy sklad potrzebuje zmian. Bardzo mozliwe ,ze stanie sie to kosztem wynikow, ale im wczesniej, tym lepiej :!: Nie wiem tez, czy zmiana trenera cos tu wniesie, zbyt czesto przychodzi ktos nowy. Zmienic sie musi raczej mentalnosc i podejscie pilkarzy, oraz wizja prezesa. Pozdro

Handsome Boy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Handsome Boy » 21 lis 2005, 15:40

chyba nie bardzo rozumiecie problem... nie chodzi o to, ze nie ma konkurencji w skladzie. nie ma zadnej motywacji, zadnej. graja za gruba kapuche i maja wszystko pozostale gdzies, a czcze gadanie o tym, ze chca i takie tam, to tylko sciema. tak naprawde nic dokladnie im sie nie chce. graja bez jakiegokolwiek zaangazowania, zadnej woli walki. zmiana kilku zawodnikow nic tu raczej nie pomoze... szybko sie przyzwyczaja do tego, ze tutaj sie olewa gre i nie walczy. nastaly chude lata i jedno okno transferowe tego nie zmieni. pokazcie mi zawodnika, ktoremu naprawde zalezy... moze tylko guti, bo w raula juz nie wierze. on sam juz pewnie nie wiezy.
nie ma tu zadnego podobienstwa do barcy, do tych zmian w barcy sprzed 2 sezonow. zmienione zostalo duzo, ale zawodnicy, ktorzy zostali zawsze byli zmotywowani, zawsze walczyli. dlatego nowi zostali zarazeni ich wola walki, ich checiami, ich motywacja.
eto'o jakby przeszedl do realu zamiast do barcy, to nie bylby ten sam eto'o. nie bylby taki agresywny i ambitny. po prostu, jzeli cala druzyna ma to gdzies, to w koncu i jemu by sie znudzilo. to nie jest kwestia nowych zawodnikow, to kwestia wyrzucenia wszystkich, dokladnie wszystkich, ktorym nie zalezy, a nie zalezy prawie wszystkim. real jest w o wiele gorszej sytuacji od barcy w czasie przemian. barca nie musiala zmieniac wszystkich, real raczej tak. barca miala trzon, real nie bedzie go miec. barca miala zawodnikow, ktorzy swoja postawa motywuja nowoprzybylych, real nie bedzie ich mial. barca to katolonia, barca to wiecej niz klub, real nie. przychodzisz do barcy, to bardzo szybko przesiakasz ta atmosfera. atmosfera, ktora barca zawsze miala, nawet jak jej nie szlo. nigdy jej nie stracila. a real? o realu sie nie mowi, ze to wiecej niz klub, chocbty nie wiem jak bardzo fanatycznych mieli kibicow. to klub jak klub, z wielka historia, wszyscy o tym mowia, ale tylko mowia. historia sie teraz nie liczy. teraz mimo, ze sie mowi, cce grac dla realu, bo to wielki klub, nikt nie traktuje go innaczej niz innych klubow, jak chocby mu, arsenal, juve.
to wlasnie puyol, xavi, valdes, oleguer, iniesta stworzyli ten zespol. to oni zarazili barca eto'o, ronaldinho, deco. w realu nie widac takich pilkarzy. bedzie ciezko odbudowac, to co zostalo zburzone. trzeba tworzyc zupelnie nowy real, od podstaw. nie bedfzie to latwe, bo kto ma ich uczyc milosci i zaangazowania dla klubu, skoro z tych co sa nikt tym nie grzeszy...

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 21 lis 2005, 16:21

Zawdi dobrze mówi że bark w tym klubie motywacji. Taki minimalizm, najmneisjzym nakladem siły zgrać mecz ale neistety tak nie ma. Jedyni którzy się starają to Robinho, Casillas, Ramos i Guti zawsze wchodzi i duzo robi. Raul po co nam koles który przebiegnie w emczu 5 km jak ma 2 kontakty z piłką..."opaska" sama biegac nie musi, mza nosic ktos wnoszacy wiecej do druzyny owszem potrafi blysnac ale od odejsci del Bosque Raul nadaje się na Real Madryt C choć i tam pewnie wygryzł by go Granero czy Rayco :wink: . Po sezonie stara warta musi odejść. A jak najszybciej pozbyć sie Carlosa koleś się starzeje a i pieniądze za niego dają spore wiec niech odchodzi za pieniadze ktore oferuje za niego Al Rhayan zpokojnie mozna kupić Ashley'a, który zgodzil by się grać w stolicy. Tylko znając życie Lux wymyśli jakiegoś brazylijczyka...W takim klubie jak Real rezerwowi nei powinni odbiegac poziomem do pierwszego składu. Ławka jest bardzo slaba. Najlepszym posunieciem by bylo przesunięcie starej wachty an laweczke (R.Carlos, Beckhs, Raul, Zidane) powinni grywac ogony, a sprowadzenie wyjadaczy garczy ktorzy wyrobią swe nazwiko bo gwiazdy Realu osiągnely juz wszystko...

Awatar użytkownika
AtletiFAN
Grafomański impertynent
Posty: 294
Rejestracja: 04 lip 2005, 19:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AtletiFAN » 21 lis 2005, 16:26

Raul może nawet nie zagrać na Mundialu 2006 w Niemczech.

Kapitan Realu Madryt, Raul Gonzalez doznał poważnej kontuzji kolana - poinformowała jedna z agencji. Gwiazdor "Królewskich" nabawił się urazu w drugiej połowie przegranego 0:3 spotkania z FC Barceloną.

Prześwietlenie wykonane w jednym z madryckich szpitalu wskazało naderwanie więzadeł krzyżowych w lewym kolanie oraz uszkodzenie chrząstki. Jak poinformowali przedstawiciele Realu, Raul nie zagra przez co najmniej dwa miesiące. Według hiszpańskich mediów przerwa w treningach kapitana "Królewskich" może potrwać nawet pół roku, jeśli konieczne będzie przeprowadzenie operacji kontuzjowanego kolana.


źródło: onet.pl

Zablokowany

Wróć do „Hiszpania”