Taki bezpośrednio ze środowiska kibicowskiego. Bardziej przypominający 'Niebieskie ChachaRy' aniżeli Skrzydlate Świnie, które bądź co bądź jest dla mnie nieporozumieniem.
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 05 lut 2012, 19:18
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 09 lut 2012, 11:10
Fetujemy. Wygraliśmy, nie jedziemy. Ne będzie spędu bydła ulicami Warszawy, nie będziemy mogli marznąć na mrozie, ale to tylko drobne przyjemności do nadrobienia w innym terminie - najważniejsze, że uniemożliwiliśmy normalnym kibicom oglądanie meczu. Znowu punkt dla nas. Sterroryzowaliśmy całą Polskę wychodząc domu tylko po bilet.Rafał Stec pisze:Kiedy 3,5 roku temu policja zgodziła się, by finał Pucharu Polski rozegrać na nieprzygotowanym na zetknięcie z kibolem stadionie w Bełchatowie, zebrała cięgi. Kibol przyjechał, zobaczył, zwyciężył. Tamtą zadymę pewnie wspomina z rozrzewnieniem do dziś.
Teraz policja oceniła, że gdyby zwolenników Legii Warszawa i Wisły Kraków (wspartych być może przez sojuszników z innych miast) wpuściła na Stadion Narodowy, ryzykowałaby zbyt wiele. Uznała, iż jeśli tłum zechce urządzić sobie własne, chuligańskie igrzyska, to nie zdoła im zapobiec
Organizująca mecz Ekstraklasa próbowała się wprosić na stadiony w całym kraju, ale wszyscy jej odmawiali. Ze strachu przed kibolem - jak na neutralnym terenie zderza się Legia z Wisłą, to nawet przedszkolak zakłada, że bez strat w mieniu się nie obędzie. Wiosną zeszłego roku przekonała się o tym Bydgoszcz, którą najechały właśnie hordy z Warszawy i Poznania.
Ekstraklasa znalazła więc salomonowe rozwiązanie. Niech piłkarze zagrają na Stadionie Narodowym, czyli niczyim.
Szef Ekstraklasy Andrzej Rusko i zarządzający warszawskim obiektem Rafał Kapler liczyli prawdopodobnie, że policja wniosków nie wyciąga i zdrowym rozsądkiem się nie wykaże. A przecież wybrali stadion obciążony wadą genetyczną - przygotowanym dla futbolu cywilizowanego, wolnego od płotów. Zapomnieli, że chcieli go oddać - z punktu widzenia policji - barbarzyńcom, których od lat trzyma się na naszych trybunach w klatkach.
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 10 lut 2012, 20:32

Na turniej przyjadą inni kibice, ich stopień zacietrzewienia będzie inny.
petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 11 lut 2012, 13:59
Unista

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 11 lut 2012, 18:35
gazeta pisze:Nasz fotoreporter wciąż czeka na kibiców Wisły na metrze Świętokrzyska. A oni nie przyjadą. Wojtek - możesz iść do domu!
W radio słyszałem, że manifestacja kibiców Wisły w Warszawie (ta 9 tysięczna) została odwołana 4 minuty przed czasemMamy nieoficjalne informacje, że mimo odwołania marszu w pociągach do Warszawy zmierzają grupy kibiców Wisły. Czy to oznacza konfrontację?

petru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 14 lut 2012, 16:39
Unista

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 15 lut 2012, 11:57
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 15 lut 2012, 12:08
Z dnia na dzień coraz bardziej mrożące krew w żyłach wiadomości docierają do kibiców Unii Tarnów. Przyczyną wcale nie jest jednak mroźna pogoda, a kłopoty finansowe klubu, które sprawiły, że tarnowski futbol sięga dna. Z drużyny odchodzą kolejni zawodnicy, kibice protestują i piszą list otwarty, a klub, który miał walczyć o awans do II ligi, może zostać nawet wycofany z rozgrywek… Czy to koniec marzeń o odrodzeniu się piłki nożnej w Tarnowie?
Pieniędzy brak
Tego nikt się nie spodziewał, bo choć kłopoty finansowe w tarnowskiej piłce są wszystkim dobrze znane od dawna, to dotychczas dawało się z nimi poradzić. Nawet jeśli piłkarze przez dłuższy czas nie dostawali wynagrodzeń za grę, to w końcu wszystkie zaległości były spłacane. Tym razem jest jednak inaczej – klubowa kasa świeci pustkami, włodarze Unii nie potrafią zaradzić trudnej sytuacji finansowej, a sponsorów nadal brakuje. Zespół, który po rundzie jesiennej zajmuje 3. miejsce w III lidze i ma dużą szansę na awans do wyższej klasy rozgrywkowej, znajduje się w tragicznej sytuacji. Ostatni tydzień przyniósł mnóstwo zaskakujących wydarzeń.
Piłkarze nie dostają pensji za grę już od ponad pół roku. Postępująca zapaść finansowa klubu, niespełnione obietnice zarządu i w końcu brak perspektyw na przyszłość sprawiły, że u zawodników przelała się czara goryczy. Już wcześniej informowaliśmy, że Rafał Kleinschmidt i Mateusz Wolański postanowili wyjechać do pracy do Niemiec. Może się jednak okazać, że to tylko początek osłabień Unii Tarnów. Trzecioligowy Partyzant Targowiska jest coraz bliżej podpisania kontraktu z 34‑letnim Danielem Polichtem, obrońcą „Jaskółek”, kilkoma piłkarzami interesują się inne kluby, a wobec korzystnych propozycji niemal nic nie będzie w stanie zatrzymać zawodników w Tarnowie.
Piłkarze otwarcie wyrażają frustrację fatalną sytuacją w klubie. Już wcześniej drużyna zrezygnowała z wyjazdowego meczu sparringowego z Sokołem Borzęcin, nie odbywały się także treningi. Zawodnicy przychodzili co prawda na zajęcia, ale pozostawali w szatni, oczekując na odpowiedź władz klubu w sprawie ich dalszej sytuacji i niespłaconych zobowiązań. W komunikacie zespół stwierdził, że rozważa także zawieszenie przygotowań do rundy wiosennej. Piłkarze liczyli, że w końcu ich protest zostanie zauważony, kibice zaniepokojeni kolejnymi doniesieniami z klubu napisali list otwarty.
Co dalej?
W rozmowie z TEMI jeszcze w ubiegłym tygodniu trener Marcin Manelski zapowiadał, że jeśli uda się utrzymać piłkarzy w klubie i przetrwać trudny moment, to awans do II ligi mógłby odmienić sytuację. Optymizmu trenera nie podzielają jednak zawodnicy, którzy wobec braku wynagrodzeń są skłonni opuścić zespół. Manelski rozumie swoich piłkarzy, bo sam niegdyś był w podobnej sytuacji jako gracz Jagiellonii Białystok, nie jest jednak w stanic nic zrobić.
Mimo napiętej sytuacji w klubie udało się w ostatni piątek rozegrać mecz sparringowy z drugoligowym Jeziorakiem Iława. Piłkarze Unii wcześniej protestowali, przez co trenowali wyłącznie indywidualnie, w Dębicy przegrali 0:1. Spotkanie było rozgrywane w fatalnych warunkach atmosferycznych, lecz mimo mrozu tarnowski zespół zaprezentował się przyzwoicie i gdyby nie brak skuteczności, mógłby pokonać drugoligowca. Zespół „Jaskółek” potwierdził, że ma duży potencjał i marzenia o II lidze są bardzo realne.
Sytuacja w klubie jest jednak poważna, a przypomnieć trzeba, że podobne problemy finansowe doprowadziły do upadku ekstraklasowej drużyny koszykarskiej. Gdyby podobna sytuacja miała czekać Unię, w mieście piłka nożna praktycznie przestałaby istnieć.
Dla mnie cała sprawa z Azotami śmierdzi szwindlem. Nie od dziś wiadomo, że Termalica BrukBet Nieciecza potrzebuje lepszego stadionu, gdyż ich stadion nie spełnia wymogów na Ekstraklasę, a stadion w Tarnowie potrzebuje tylko podgrzewanej murawy, aby te wymogi spełnić, gdyż oświetlenie jest. Wydaje mi się, że całe te działania Azotów mają na celu usunięcie Unii z 'Jaskółczego Gniazda' gdyż jest to stadion który należy nie do Unii, a do miasta i zezwolenie Niecieczy na grę w Tarnowie, co przy ewentualnym awansie do Ekstraklasy Termaliki dało by większe wpływy do kasy miasta, a jak wiadomo obecnie na mecze do Niecieczy większość kibiców przyjeżdza z Tarnowa i okolic.Apel kibiców
„Od wielu lat Tarnów staje się powoli piłkarską pustynią na mapie Polski, a ostatnie doniesienia z naszego klubu wskazują, że może być jeszcze gorzej. Do tej pory słyszeliśmy jedynie deklaracje i zapewnienia, że będzie dobrze. Tak niestety nie jest, a czas płynie nieubłaganie” – irytują się fani zespołu i z obawą spoglądają w przyszłość.
Kibice obwiniają Azoty Tarnów za to, że mecenas tarnowskiego sportu pomija sekcję piłkarską. W czasach, kiedy inne sekcje się usamodzielniły, piłkarze występowali jako Zakładowy Klub Sportowy, przez co Unia „ponosiła konsekwencje utrzymywania drogich i nierentownych (o czym przekonuje się teraz miasto) obiektów”. Kibice zaapelowali do Azotów Tarnów oraz innych sponsorów, aby uratowali tarnowską piłkę, która ostatnio – w znaczeniu poziomu sportowego – wyszła na prostą i jeśli tylko pojawi się wsparcie finansowe, może się dobrze rozwijać.
O problemie zaczęło się głośno mówić i do końca ubiegłego tygodnia miało odbyć się spotkanie piłkarzy z prezesem klubu. Jednak informacje, które do nas dotarły, nie napawają optymizmem: zawodnicy dostali wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów, możliwe jest nawet wycofanie Unii Tarnów z rozgrywek III ligi.
Informacje są szokujące dla kibiców, którzy podczas meczu koszykówki z UMKS‑em Kielce rozmawiali na temat przyszłości sekcji piłkarskiej Unii, protestując przeciwko rozwiązaniu zespołu. Sympatycy „Jaskółek” planują też kolejne spotkania i manifestacje. Głos kibiców i piłkarzy nie dociera jednak do włodarzy klubu, którzy nie potrafią znaleźć rozwiązania trudnej sytuacji, a także do sponsorów – tych w tarnowskiej piłce od dawna brakuje.
Arwin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Unista » 16 lut 2012, 13:26
Unista

Post Wyświetl pojedynczy post autor: NoName1989 » 16 lut 2012, 16:31
W środę 15 lutego Wisła Kraków otrzymała pismo, w którym Twente Enschede poinformowało, że wypłaci pieniądze wszystkim poszkodowanym kibicom Wisły, którzy z winy Holendrów nie weszli na mecz Ligi Europejskiej w Enschede. Fani Białej Gwiazdy otrzymają 25 000 Euro.
Przypomnijmy, że początkowo holenderski klub nie chciał wypłacić pieniędzy wszystkim poszkodowanym, bowiem za obowiązującą uznał ilość osób ujętych w raportach policyjnych. Dzięki działaniom Wisły Kraków zarówno w UEFA, jak i w instytucjach rządowych oraz samorządowych, a także mediacjach prowadzonych przez klub z Holendrami ostatecznie udało się doprowadzić do satysfakcjonującego dla fanów Wisły rozwiązania.
Informacja od Twente Enschede została już przekazana do Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków, które zaakceptowało warunki rekompensaty zaproponowane przez holenderski klub.
NoName1989
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 16 lut 2012, 22:16
Arwin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 16 lut 2012, 22:18
Chodzi o żużlowy klub ?Arwin pisze: 'Azoty grabarzem piłki.'
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Arwin » 16 lut 2012, 22:35
Trudno żeby 'grabarze piłki' byli odpowiedzialni za drużynę żużlowąEnJoy's pisze:Chodzi o żużlowy klub ?Arwin pisze: 'Azoty grabarzem piłki.'
Jeśli tak to podobna sytuacja jak w Gorzowie gdzie Stilon padł bez pomocy miasta, które raczej zajmowało się żużlową ekipą.Gorzowscy kibice wyrazili dość dosadnie swoje niezadowolenie na stadionie żużlowym gdzie pogonili paru januszy.
Arwin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 17 lut 2012, 0:26
petru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: DDK » 17 lut 2012, 1:35
DDK
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio