Jakoś dwa lata temu takie Napoli było w stanie postraszyć Juventus. Da się stanąć do tego wyścigu, tylko reszta jest po prostu wykastrowana i nie potrafi. Ale właśnie powinno się dążyć do poziomu takiego Napoli Sarriego, a nie oczekiwać, że Juve się osłabi, bo walka będzie ciekawsza. No nie będzie, teraz o czwarte miejsce rywalizuje całkiem sporo drużyn, ale ta rywalizacja bardziej przywołuje odruch wymiotny niż wypieki na twarzy. Jeśli tak ma wyglądać walka o tytuł we Włoszech, to ja pierniczę.
To życz reszcie, by dogoniła Juventus, a nie by Juventus dobił do reszty.






