Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1999

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
5
33%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
40%
Zatrudnienie Mourinho
2
13%
Awatar użytkownika
svnchez
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 212
Rejestracja: 29 sie 2017, 17:25
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: svnchez » 29 paź 2017, 19:18

emski pisze: ale można przy okazji stwierdzić, że gra defensywna w tym sezonie to dramat
Ofensywna.

W defensywie Real stracił mniej goli niż w tamtym sezonie po takiej samej ilości kolejek. Generalnie oni zawsze grali słabo w obronie (kiedy po raz ostatni bramkarz Realu zdobył Trofeo Zamora? 2008) i nadrabiali to ofensywą. Aktualnie jest taktyka miliarda wrzutek, która przy masie szczęścia powiodła się rok temu, choć gra była tak samo beznadziejna, bez żadnego polotu, przyśpieszenia, wrzucenia rywali na karuzelę, co przy takiej jakości w pomocy powinno być normą. Teraz każdy wie jak Real gra i że jak będą mądrze się bronić to mogą urwać mu punkty.

Tam jest zero pomysłu na grę, same schematy. Do tego już ten niemal mityczny w tym sezonie brak skuteczności.

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6451
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1597

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 29 paź 2017, 19:20


Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2718
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 548

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 29 paź 2017, 19:27

svnchez pisze:
emski pisze: ale można przy okazji stwierdzić, że gra defensywna w tym sezonie to dramat
Ofensywna.
Uznałem, że oczywistości nie trzeba mówić.
A defensywa wygląda bardzo źle, Real w wielu meczach ratuje albo Keylor, który jest znowu w swojej najlepszej formie, albo duża doza szczęścia.

Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 29 paź 2017, 19:31

prawda to, że to 1. porażka Realu z beniaminkiem od 27 lat? Kurde, niezła statystyka.

Awatar użytkownika
Carbon
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11283
Rejestracja: 05 lip 2013, 19:44
Reputacja: 1147
Lokalizacja: ALBQ, New Mexico, USA
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Carbon » 29 paź 2017, 19:34

HMK pisze: Nie jestem fanem Zidane'a trenera, jeśli tylko ten sezon skończy się bez któregoś z dwójki pucharów za LM/ligę to oby Perez nie stawiał go wyżej niż takiego Carlo.
A Zidane czasem nie odnowił przed sezonem kontraktu na kolejne trzy lata? Oficjalki chyba w tej sprawie nie było, ale sam Francuz się wypowiadał, że przedłużył, więc coś jest na rzeczy. A skoro tak, to Real na bank z nim na ławce zacznie kolejny sezon.

Awatar użytkownika
svnchez
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 212
Rejestracja: 29 sie 2017, 17:25
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: svnchez » 29 paź 2017, 19:37

emski pisze: A defensywa wygląda bardzo źle, Real w wielu meczach ratuje albo Keylor, który jest znowu w swojej najlepszej formie, albo duża doza szczęścia.
Moim zdaniem jest trochę gorsza, ale sam wspomniałeś o tym, że Navas nie po raz pierwszy występuje w roli bohatera.
Diamen23 pisze: prawda to, że to 1. porażka Realu z beniaminkiem od 27 lat? Kurde, niezła statystyka.
Tam chodziło o ligowego debiutanta a nie o benniaminka.

Awatar użytkownika
matt_
Moderator
Moderator
Posty: 14704
Rejestracja: 04 sie 2016, 13:56
Reputacja: 4043

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: matt_ » 29 paź 2017, 19:57

svnchez pisze:
Diamen23 pisze: prawda to, że to 1. porażka Realu z beniaminkiem od 27 lat? Kurde, niezła statystyka.
Tam chodziło o ligowego debiutanta a nie o benniaminka.
27 lat temu, czyli poprzedni raz to tamta porażka w grudniu 1990 z Osasuną, gdzie Jan Urban ustrzelił hattricka?

Awatar użytkownika
svnchez
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 212
Rejestracja: 29 sie 2017, 17:25
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: svnchez » 29 paź 2017, 20:01

matt_ pisze: 27 lat temu, czyli poprzedni raz to tamta porażka w grudniu 1990 z Osasuną, gdzie Jan Urban ustrzelił hattricka?
Z Relem Burgos w sezonie 90/91.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18639
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2449
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 01 lis 2017, 22:32

Bardzo dobrze, że dostali takie lanie w Londynie.

Robią z ludzi idiotów udając, że krytyka jest niezasłuzona, nie ma żadnych problemów i w ogóle brakuje tylko odrobiny szczęścia.

Ostatnie próby poprawy atmosfery wokół Benzemy artykułami i wywiadami na zamówienie były naprawdę rozczulające. A on potem wychodzi na boisko i gra jak zwykle. Oczywiście nie tylko on gra słabo. Cierpliwość do Ronaldo też się niedługo skończy jeśli nic się nie zmieni, bo ani dobrze nie gra, ani nie strzela bramek (w lidze). Marcelo jest żenujący itd.

Zidane jeszcze w zeszłym sezonie był elastyczny taktycznie. Teraz ciągle gra to samo i każdy już się w tym połapał.

Brak jakichkolwiek alternatyw dla wypalonego lub będącego bez formy BBC (nie musi grać całe razem, chodzi o graczy) w ofensywie jest niesamowity. Brak napastników, brak skrzydłowych, żadnych poważnych opcji.

Pozytywami sezonu są Isco (ale sam gry w ataku nie pociągnie) i o dziwo Achraf. Z nim Zidane trafił i trzeba mu to przyznać. Na zmiennika chłopak się nadaje. Jednak on dostał szansę tylko dlatego, że nie było innego wyjścia. Od początku sezonu do czasu kontuzji Carvajal grał wszystko mimo bardzo słabej formy i pewnie by się to nie zmieniło.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12535
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2493
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 01 lis 2017, 23:16

To jak, dalej głaszczemy po główce najlepszego trenera 2017 roku czy może napiszemy jak jest źle.
Spoiler:
Ten beton nie ma absolutnie zielonego pojęcia co się dzieje na boisku. A jeśli ma to współczuję mu głupoty i braku jaj. Zero reakcji.
1) Decyzje personalne.
Po pierwsze znów schodzi Isco, który jest najlepszy na boisku, po drugie Benzema przebywa na boisku o 73 minuty za długo i o 8 lat za długo w tym klubie, ale to wszystko to pokłosie letnich decyzji Zidane'a. Nie wierzę, że gdyby ZZ nie poprosił o NORMALNEGO napastnika to Perez by takowego nie kupił. Ba, wystarczyło pozbyć się wreszcie tego daremnego lenia i zostawić duet Alvaro-Mariano, a wyglądałoby to naprawdę dobrze. I jeden, i drugi prezentowali przede wszystkim cechę, której Benzema nie ma - waleczność. Wracając do decyzji Zidane'a. Zmiany. Przegrywamy 3:0 od 65 minuty (2:0 od 56). Pierwsze dwie korekty w składzie nasz geniusz przeprowadza w 73 minucie. Normalny trener zareagowałby już w przerwie, albo chociaż po stracie drugiego gola. Jego zmiany od początku jego pobytu w klubie pozostawiają wiele do życzenia.
2) Zaangażowanie.
Nacho po meczu mówi, że nie zabrakło nastawienia. Bardzo lubię Hiszpana, ale jak on ma czelność po takim wstydzie gadać takie głupoty. W 60 minucie mieliśmy blisko 10(!) km mniej przebiegniętych niż Koguty. Wstyd.
3) Pomysły.
Zidane jednak pokazuje, że jakieś pomysły ma na ten zespół. Konkretnie jeden. Marcelo i Theo razem na boisku, gdzie i jeden, i drugi nie mają pojęcia co robić. Dublują pozycje i wychodzi jeden wielki chaos.
4) Lucas Vazquez.
W ostatnich meczach normą stało się wpuszczanie na boisko beznadziejnego Vazqueza, który jest totalnie bez formy.
5) Brak Ceballosa.
Tego Ceballosa, który zagrał świetny mecz z Alaves by później przyspawać go do ławki.
6) WRZUTKI.
To jest szczyt debilizmu. Każdy się pokapował jak gra Real. Zresztą co tu analizować, piłka na 30 metrze zagrana do boku i dzida w pole karne. Dno.

Awatar użytkownika
svnchez
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 212
Rejestracja: 29 sie 2017, 17:25
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: svnchez » 01 lis 2017, 23:24

Aktualna sytuacja w Realu wygląda fatalnie. W tej drużynie nie ma absolutnie niczego - pomysłu na grę, formacji. Niemal każdy z zawodników w słabej lub dramatycznej formie. Nawet czysto piłkarskie elementy jak przyjęcie, podanie, wrzutka, wygląda na poziomie jakiejś ligi polskiej, niczym drużyna Kucharczyków. Piłowanie idiotycznych wrzutek, które już nawet nie wychodzą i nie tworzą sytuacji. Gra przewidywalna do bólu, brak jakiejkolwiek inicjatywy i używania mózgu (przy takich kreatorach!). Isco jako jedyny wygląda na takiego, któremu się chce. No i Achraf biega, ale jego wrzutki są fatalne. Cała drużyna jest rozlazła, ospała i nie potrafi stworzyć sensownej akcji, przyśpieszyć gry lub w jakikolwiek sposób zaskoczyć rywala. Czytelni do bólu, i tak w kółko.

Z meczu na mecz wygląda to coraz gorzej i jeśli w ogóle będzie postęp, to też nie od razu. Ale na ten postęp w ogóle się nie zanosi, nie widać żadnych symptomów. Kolejna pomeczowa wypowiedź, wedle której nie było źle i nie zasłużyli na porażkę pokazuje, że nie tylko piłkarsko coś tam nie gra.

Trochę mnie to nie dziwi, bo generalnie Real za Zizou nie grał ogółem wielkiej piłki; w lidze często męczyli się z niżej notowanymi rywalami i ratowali skórę w końcówkach, teraz to nie wychodzi. W meczach z wielkimi rywalami też miewali sporo kłopotów i zaliczali porażki, ale potrafili wygrywać kluczowe mecze. Piszę to w kontekście ewentualnej poprawy, bo chcąc obudzić Real, Zidane musi sprawić, by grali najlepiej za jego kadencji. Może być ciężko, zwłaszcza że Zizou w ostatnich meczach jest ogrywany również taktycznie.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12535
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2493
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 01 lis 2017, 23:26

svnchez pisze: w lidze często męczyli się z niżej notowanymi rywalami i ratowali skórę w końcówkach, teraz to nie wychodzi.
Wow, jakież to zaskakujące. Pisałem cały poprzedni sezon, że kiedyś fart się skończy i Ramos nie będzie już nas ratował co kolejkę. Jak widać fart się skończył.

Awatar użytkownika
svnchez
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 212
Rejestracja: 29 sie 2017, 17:25
Reputacja: 52

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: svnchez » 01 lis 2017, 23:27

HMK pisze: Wow, jakież to zaskakujące. Pisałem cały poprzedni sezon, że kiedyś fart się skończy i Ramos nie będzie już nas ratował co kolejkę. Jak widać fart się skończył.
Nie było mnie na forum, ale również byłem takiego zdania. Najgłośniej o tym mówiłem przy powszechnym zachwycie po ograniu Barcelony w Superpucharze.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12535
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2493
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 01 lis 2017, 23:29

svnchez pisze:
HMK pisze: Wow, jakież to zaskakujące. Pisałem cały poprzedni sezon, że kiedyś fart się skończy i Ramos nie będzie już nas ratował co kolejkę. Jak widać fart się skończył.
Nie było mnie na forum, ale również byłem takiego zdania. Najgłośniej o tym mówiłem przy powszechnym zachwycie po ograniu Barcelony w Superpucharze.
Nie pamiętam czy pisałem to tu czy na forum rm.pl, ale dość często podkreślałem, że prędzej czy później mit wielkiego Zidane'a padnie, bo nie można wygrywać co drugiego meczu w 93 minucie po główce Sergio.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 01 lis 2017, 23:56

To co było Waszą siłą, stało się słabością, mianowicie ławka. W zeszłym sezonie mieliście nie tylko Asenjo i Vasqueza, ale też Jamesa i przede wszystkim Moratę. Tych dziur nie załataliście, podczas gdy np. główni konkurenci do tytułu takiego Neymara zastąpili piłkarzem gorszym i obecnie kontuzjowanym, ale jednak. Do tego od początku sezonu mają Deulofeu, a realnie wzmocnili ich też Semedo i Paulinho.


Zaskakująco czysto to na razie wygląda w tym sezonie: Monaco się wykrwawiło -> LM leci. BVB straciła główną gwiazdę -> nie może się pozbierać. Real się osłabił -> to widać. United i City się wzmocnili -> poprawa gry w lidze i pucharach, Chelsea głupio sprzedała Maticia i przecież Morata jedynie zastępuje D. Costę -> spadek a'la Real.

Zazwyczaj aż tak łatwo nie idzie przełożyć takich rzeczy na formę. Ciekawe jak długo to się utrzyma.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”