Tytoń - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Mikusinski
Grafomańskie harakiri
Posty: 1783
Rejestracja: 09 lis 2004, 18:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Tam gdzie siarkowy leży gród, tam Mielec znalazł grób.....
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikusinski » 23 gru 2004, 11:56

Macie ogień?????????????

Nie chce, ale musze zebys sie nauczył rozwijac swoje posty, a nie pisał tylko dwa wyrazy. Dostajesz 1 WP//Tomusmc

Awatar użytkownika
_*For_zaza_Milan*_
Moderator
Moderator
Posty: 384
Rejestracja: 08 gru 2004, 14:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Loże szyderców - Bezele skład

Post Wyświetl pojedynczy post autor: _*For_zaza_Milan*_ » 23 gru 2004, 12:01

Szlugi to jest najgorsze co moze byc ale ja to rzucic ja sie pali ok. 2 paczki dzienie. To jest nie możliwe tak z dnia na dzień Ja pali do ..... nawet już nie pamietam i próbowałem rzucić klika dobrych razy ale sie nie DA.

NIE DA bo to jest taki nałóg , z trawka mozna sie ograniczyć , z browarem tez z wódeczką jak najbardziej Ale fajki zawsze palacz musi mieć NIESTETY !!

A Ilu młodych sięgneło po szlugi zaczynając od Joitów Bo najpierw do wora tyton i mówili że nigdy nie beda palic bo to śmierć a póżniej juz paczkami bo ganji nie było i tak zaczeło sie !!

Awatar użytkownika
Wtajemniczeni_wiedzą
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 385
Rejestracja: 21 paź 2004, 18:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: po co wam wiedzieć ??

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wtajemniczeni_wiedzą » 23 gru 2004, 20:36

olek j pisze:uzależniłem się od tego gówna, i wstydze sie tego :oops: jak mam jakiegos grosza wchodze do sklepu, patrze na batoniki, a i tak kupuje faje :cry:
musisz się przelamac i nie kupic fajek a napewno ci się uda...szkoda kasy na takie gówno...mowie ci...

Awatar użytkownika
Poko
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 526
Rejestracja: 12 lis 2004, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ursus
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Poko » 23 gru 2004, 21:41

Uhh, ja naszczęście nie pale papierosów i nie mam zamiaru, wole wypić jakiś alkohol ale nie fajki. Mam kumpla jest ode mnie starszy o rok i pali, zakładałem sie z nim 3 razy o to że nie bedzie palił bo deklarował że rzuca więc poszliśmy w zakład, założyliśmy sie o 5 zl. i tak 3 razy i nie przestał i dzieki niemu zarobiłem 15 zl :D ale to taki akcent że nie tak łatwo to rzucić ale łatwiej w to wejść.

Awatar użytkownika
olek j
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 917
Rejestracja: 25 maja 2004, 21:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Zabrze

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olek j » 23 gru 2004, 21:45

Wtajemniczeni_wiedzą pisze:
olek j pisze:uzależniłem się od tego gówna, i wstydze sie tego :oops: jak mam jakiegos grosza wchodze do sklepu, patrze na batoniki, a i tak kupuje faje :cry:
musisz się przelamac i nie kupic fajek a napewno ci się uda...szkoda kasy na takie gówno...mowie ci...
A paliles kiedys??

Awatar użytkownika
Wtajemniczeni_wiedzą
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 385
Rejestracja: 21 paź 2004, 18:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: po co wam wiedzieć ??

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wtajemniczeni_wiedzą » 24 gru 2004, 11:21

olek j pisze:
Wtajemniczeni_wiedzą pisze:
olek j pisze:uzależniłem się od tego gówna, i wstydze sie tego :oops: jak mam jakiegos grosza wchodze do sklepu, patrze na batoniki, a i tak kupuje faje :cry:
musisz się przelamac i nie kupic fajek a napewno ci się uda...szkoda kasy na takie gówno...mowie ci...
A paliles kiedys??
Nałogowo nie! Ale napewno jakas fajeczka pokoju się znalazla :lol: :lol:

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 24 gru 2004, 19:02

nie palę i nie mam zamiaru :P po co sie truć?

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 24 gru 2004, 22:30

ja nigdy nie palilem i nie zamierzam palic a co do rzucania to nie rozumiem problemu jak ktos zaczal palic nie wykazal sie inteligencja zbytnio to teraz ma problem ze nie moze rzucic sam sobie jest winien ze smierdzi fajkami, ze wydaje tyle kasy na fajki, ze karmi raka sobie, ze ma gorsza kondycje, etc

Awatar użytkownika
Jesus;p
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 190
Rejestracja: 04 paź 2004, 21:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Beznadzieja

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jesus;p » 02 sty 2005, 15:45

Nie palilem, nie pale i nie mam zamiaru palic!!! Uwazam to za glupote...Nie rozumiem rowniez ludzi ktorzy maja problemy z rzuceniem papierosow....One uzalezniaja podobnie do alkoholu...Ja pije od kilku lat... Sa okresy ze przez miesiac jade dzien w dzien a sa okresy ze pijam raz w miesiacu i wcale mnie nie ciagnie...Nie wierze w uzaleznienia od fajek i alkoholu... Wierze w uzaleznienie od narkotykow bo moj kumpel niestety ma z tym problem...

Awatar użytkownika
Wojaszek
Skład C
Skład C
Posty: 68
Rejestracja: 18 gru 2004, 14:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Puławy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wojaszek » 02 sty 2005, 16:06

Ja nie pale i zamierzam palic.
Palanie to najgorszy nalug, nie dosc ze smakuja ochydnie to jaszcze od ciebie jedzie tym swinstwem.
I do tego jeszcze fajki sa potwornie drogie(Przecietny palacz wydaje na nie miesiecznie 150 zł),
po co tracic kase.
Moj tata palil od ponad 20 lat i niedawno mial ZAWAŁ!!!!
Od tego czasu nie pali.
Moje odczucie jest tez takie(mozecie sie z tym nie zgadzic)
ze wiekszosc osob w mlodym wieku pali dla szpanu!

Podsumowujac palenie jest okropne!!!!!!!!!!!!

Awatar użytkownika
LAZIO
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 716
Rejestracja: 23 lip 2004, 9:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: CURVA NORD
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LAZIO » 02 sty 2005, 16:31

Jesus;p pisze:Nie palilem, nie pale i nie mam zamiaru palic!!! Uwazam to za glupote...Nie rozumiem rowniez ludzi ktorzy maja problemy z rzuceniem papierosow....One uzalezniaja podobnie do alkoholu...Ja pije od kilku lat... Sa okresy ze przez miesiac jade dzien w dzien a sa okresy ze pijam raz w miesiacu i wcale mnie nie ciagnie...Nie wierze w uzaleznienia od fajek i alkoholu... Wierze w uzaleznienie od narkotykow bo moj kumpel niestety ma z tym problem...
tylko od fajek uzaleznia sie szybciej niz od alkoholu wiem bo sam sie przekonałem :( a po alkoholu dorosły człowiek uzaleznia sie po 5 latach

baryla_pce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: baryla_pce » 06 sty 2005, 16:20

ja miałem postanowienie noworzoczne zeby rzucic palenie ale niestety nie dałem rady wiec postanowilem stopniowo sie ograniczac moze mi siem uda... jesus:P pozdro jutro spr z historii

Awatar użytkownika
boca
Skład B
Skład B
Posty: 93
Rejestracja: 28 sty 2005, 18:17
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boca » 28 sty 2005, 19:05

ja palę od 13 lat i nie narzekam . wszyscy mówią że palenie jest złe ,że zabija .najbardziej mnie denerwuje napis na szlugach "PALENIE ZABIJA"
Dlaczego na alkoholu nie pisze "po wypiciu powyżej 4 promili grozi śmierć ",sądzę że gdyby był taki napis mniej młodych sięgało by po piwo lub inne trunki.

Awatar użytkownika
Poko
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 526
Rejestracja: 12 lis 2004, 14:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ursus
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Poko » 29 sty 2005, 12:16

boca pisze:ja palę od 13 lat i nie narzekam . wszyscy mówią że palenie jest złe ,że zabija .najbardziej mnie denerwuje napis na szlugach "PALENIE ZABIJA"
Dlaczego na alkoholu nie pisze "po wypiciu powyżej 4 promili grozi śmierć ",sądzę że gdyby był taki napis mniej młodych sięgało by po piwo lub inne trunki.

Nie martw się prędzej czy później wyjdą te Twoje papieroski, najprędzej jak już będziesz stary, np. Rak, choroby serca itp.

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 29 sty 2005, 12:20

Dlaczego na alkoholu nie pisze "po wypiciu powyżej 4 promili grozi śmierć ",sądzę że gdyby był taki napis mniej młodych sięgało by po piwo lub inne trunki.
Bo mało kto dochodzi do takiego pułapu.
ja palę od 13 lat i nie narzekam
nie narzekasz, a jak jest z twoja kondycją ?? na nią nie narzekasz ???

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”