No już nie może tylko napewno.astyczek pisze:No... racja!!- coś mi się pokiełbasiło
. W każdym bądź razie, jeśli się przypatrzysz długościom kadencji, zobaczysz, że duża większość prezydentów USA była całkiem długo. Od 1980 roku, Regan (8 lat), Clinton (8 lat) aż wreszcie Bush też może będzie 8.
Sam nie wiem czy to dobry wybór.
Mysle, że tak Kerry jak i Bush byli by dla Polski jednakowi. Obydwoje zapowiadali współpracę z Polską, zresztą każdy klejny prezydent USA jest w jakimś tam stopniu proPolski.






