Jak dla mnie Swansea niczym nie zasłużyła dziś na jakikolwiek rezultat. Nie grali piłką, nie stwarzali sobie sytuacji z kontr (mieli ich chyba 4... czyli mniej niż stworzyło sobie z nami Norwich czy Aston Villa). 2 gole dostali w prezencie od naszych obrońców. Nie grali dobrze w defensywie, bo mieliśmy dzisiaj multum setek i tylko nieporadność naszych napastników sprawiła, że nie zostali rozgromieni. Gdyby dodać do tego fakt że graliśmy dziś w 10, bo Cazorla dotknął piłkę chyba ze 10 razy z czego 7 stracił, to trochę mało jak na zespół który zasłużył dzisiaj na remis.Magnum pisze:Także moim zdaniem ostatecznie wynik sprawiedliwy
Wspaniali byli dziś Wilshere i Gibbs. Przeciętnie Ramsey, więc przy jego normalnej dyspozycji wręcz znakomicie. Cazorla niewidoczny (już któryś mecz z rzędu!), Giroud dziś strasznie powolny i klocowaty, Walcott zbyt dyletancko. Wku*wia mnie Wenger, wygląda to jakby ustawił w FIFIe wyjściową '11' i przed kolejnymi meczami nie chce mu się włączać taktyki i robić zmian, więc wychodzimy non stop w tym samym zestawieniu. To samo ze zmianami w trakcie meczu, nie potrafię racjonalnie wytłumaczyć niektórych jego decyzji, jak np brak zamiany Sagny i Cazorli na Jenkinson i Rosickiego, na chociażby jeden mecz...








