Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 202

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 04 lis 2006, 22:41

Sorry ze post pod postem, ale tamtego pisalem wczoraj :wink:

Bendtner i Lupoli nic dzisiaj nie strzelili, ale ich ekipy wygraly swoj mecz :wink:
skocja.goal.pl pisze:Falkirk wysoko pokonało na wyjeździe Dunfermline 3:0, a bohaterem dnia był po raz kolejny, 18-latek wypożyczony z Arsenalu Londyn - Anthony Stokes, który strzelił wszystkie bramki dla zwycięzców. Stokes trafił do Falkirk pod koniec sierpnia tego roku... Uznany Młodym Graczem Października, Irlandczyk w swoich ostatnich czterech ligowych meczach strzelił 9 bramek i aktualnie jest najlepszym strzelcem ligi!...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lis 2006, 13:11

Już za kilka godzin czeka nas pojedynek z West Hamem na Upton Park. Kanonierzy będący w bardzo dobrej formie (pomijając słabe wykończenie :wink: ) są faworytem tego pojedynku. Do składu powraca kontuzjowany Emmanuel Adebayor, który jest moją osobistą nadzieję na przełamanie nieskuteczności. Niestety nadal kontuzjowani są Ljungberg, Eboue oraz Baptista.

Wedłu mnie Wenger powinien dzisiaj zastosować kilka zmian personalnych, być może to nam w jakiś sposób ułatwi przełamanie fatum.

Hoyte---Toure----Senderos----Clichy

Hleb---Fabregas---Gilberto---Risicky

---------Adebayor----Henry----------

Najważniejszą zmianą powinno być zdjęcia choćby na jeden mecz Gallasa, dać mu odpocząć po prostu. Dobrze dysponowanego Robina (niestety) powinien zastąpić Adebayor, bo wątpię aby Arsene odważył się posadzić na ławce naszego kapitana. Pomoc raczej bez zmian, radzili sobie doskonale, potrafili wypracowywać sytuacje, wykończenie to już nie ich działka…

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lis 2006, 15:24

Pierwsza połowa jakoś tak bezbarwnie, za dużo akcji nie było. Jak na razie mecz wyrównany, oczywiście w posiadaniu piłki to my mamy przewagę, ale już w groźniejszych akcjach dominuje West Ham. Nieładne zachowanie Zamory, gdy zdzielił Clichy'ego łokciem w twarz. Nawet żółtka nie dostał, podczas gdy za nabicie piłki na rękę Van Persiego ten obejrzał takową kartkę. Dobrze się spisuje Rosicky, Henry oraz Cesc. Jednak Adebayor nie zagrał od początku, może Wenger zdecyduje się go wpuścić na drugą połową albo chociaż na te pół godziny gry :wink:

PS
Ale Henry przywalił piłką w nogę Ferdinanda :shock: Nie wyglądało to zbyt dobrze, chyba jakieś skręcenie.

PS2
Sorry za ppp :roll:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 05 lis 2006, 16:33

:? Oczywiście można było liczyć się ze stratą punktów w tym meczu, ale chyba tak naprawdę nie wierzyłem w porażkę . . . a jednak :roll: No cóż, samego spotkania nie widziałem i nie będę zagłebiał się w szczegóły - sam wynik mi wystarcza.

PS. Róża napisz, że nie było tak zle :roll:

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 05 lis 2006, 16:36

Cieniutko oj cieniutko... 8)

Mecz widziałem fragmentami i Arsenal nawet sytuacji za dużo nie stwarzał co ostatnio było normą :roll: WHU ambitnie do konica wierzyli w wygraną przy bramce łądnie sobie klepneli trzy podania i Arsenal na kolanach :P
Henry padaka totalna jak na niego to nie pokazał kompletnie nic widać jeszcze odbija mu sie Mundialem :lol:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 05 lis 2006, 16:39

Druga połowa była jeszcze bardziej bezbarwna niż pierwsza. Klarownych sytuacji do zdobycia bramki mieliśmy 0 (słownie ZERO). Jedyne co zapamiętałem to potężny strzał Toure, który tylko musnął słupek West Hamu. Stracona bramka ['] Harewood :? Nie skomuntuję tego. Jedyne co mogę powiedzieć to to, że Cesc miał po meczu słuszne pretensje i do sędziego i do Marlona.

Ja wybywam, do piątku :*

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 05 lis 2006, 16:41

duch99 pisze:PS. Róża napisz, że nie było tak zle Rolling Eyes

RóżA nie jestem, ale Ci odpowiem. Bylo zle... Albo zagralismy tak slabo, albo poprotu West Ham zagral bardzo dobrze. Chyba jednak to drugie, mecz byl wyrownany, duzo walki. Sedzia['] Nie podyktowal dla nas karnego, a akcja przy, ktorej padla bramka dla WH troche kontrowersyjna :? Przedtem narzekalismy na slaba skutecznosc a teraz nawet skladnych akcji nie bylo.
Wenger jak zwykle malo nie dymil z Pandrewem, troche mi sie nie podobalo pod koniec meczu kiedy to Alan podszedl do Wengera podac mu reke a ten nic... :? Fabregas tez cos szumil po meczu, ale nie bardzo wiem z kim... :?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lis 2006, 17:38

Rossi pisze:Mecz widziałem fragmentami
Rossi pisze:Henry padaka totalna
może się nie będziesz odzywał, skoro fragmenty widziałeś ?

niema co na sedziego zwalać specjalnie, jak się chce mistrza zdobyć to trzeba wygrywać z WHU kilkoma bramkami.
Dzis przegraliśmy - przeciez się nie potne, taka piłka, raz się wygrywa, raz sędzia i forma nie pozwalają.
Licze tylko, ze podziała to na nich jak zimny prysznic.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 05 lis 2006, 17:49

fieldy pisze:może się nie będziesz odzywał, skoro fragmenty widziałeś ?
A co władza ci w głowie poprzewracała że mi bedziesz móiwł co mam robić :lol:

Henry grał padake i wywnioskowałem to po tym co zobaczyłem( na oko gdzieś 50- 60 minut :roll: ) To samo wielki Cesc :?
Jeżeli dalej tak bedzieie grać to chyba konicówka bedzie ciekawa tak jak w tamtym sezonie :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lis 2006, 17:59

Rossi pisze:A co władza ci w głowie poprzewracała że mi bedziesz móiwł co mam robić
zgaduj, masz jedno podejście

Rossi pisze:Jeżeli dalej tak bedzieie grać to chyba konicówka bedzie ciekawa tak jak w tamtym sezonie
Troche to dziwacznie brzmi, jeżeli dalej tak będziemy grali ? tak mówisz, jakbyśmy grali we wszystkich meczach tego sezonu tak jak dziś.
Przegraliśmy pierwszy mecz w lidze od kilku kolejek i juz się cieszysz, że Arsenal odpada z walki o mistrza ?
To samo było po pierwszych słabych wystepach ... juz wszyscy byli tacy pewni swegoArsenal w strefie spadkowej, po kilku kolejkach różnica punktów zmalała i był spokój, do dziś - znów jesteście pewni swego :lol2:
bądźcie dalej.
Rossi pisze:To samo wielki Cesc
Wielki Cesc, masz racje - nasz najlepszy zawodnik w tym sezonie. Ma 19 lat i gra na takim poziomie. Zdazył mu się jeden słabszy mecz i juz komentarze w stylu 'wielki Cesc :roll: ' -> to jest żałosne

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 05 lis 2006, 18:01

Rossi pisze:Henry grał padake i wywnioskowałem to po tym co zobaczyłem( na oko gdzieś 50- 60 minut Rolling Eyes )

Fakt nie zagral fenomenalnego meczu

Rossi pisze:To samo wielki Cesc Confused

Dobrze ze Carrick wymiata... Cesc nie byl slabym ogniwem ani sie nie wyroznial, wiec czego ty chcesz??

Rossi pisze:Jeżeli dalej tak bedzieie grać to chyba konicówka bedzie ciekawa tak jak w tamtym sezonie Rolling Eyes

Ah... jak ja kocham te komentarze... Jest dopiero poczatek Listopada a ten juz gada o koncowce sezonu. Do wielkiego United tracimy 10 pkt. nie liczac zaleglego meczu. To jest cale nic, bo jak znam zycie topredzej czy poznij MU takze zaliczy maly kryzys...

Awatar użytkownika
metol
Kapitan
Kapitan
Posty: 3103
Rejestracja: 20 lut 2005, 11:24
Reputacja: 3
Kibicuję: Everton
Lokalizacja: Kolbuszowa/Kraków
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: metol » 05 lis 2006, 18:08

Rossi czy jak mu tam pisze:A co władza ci w głowie poprzewracała że mi bedziesz móiwł co mam robić
Zajebisty żart. O mało się ze śmiechu nie udusiłem. Boki zrywać.

Na szczęście nigdy nie zdarzyło się, żeby cudowny Wayne Rooney miał słabszy dzień. W każdym meczu strzela po dwie bramki, zalicza 7 asyst i w ogóle jest zajebisty. Od teraz jest moim idolem. Albo Carrick. Tyle kasy na niego poszło a nie gra nic.

Ciekawi mnie gdzie byłeś jak Fabregas, jeszcze w tym sezonie, grał na prawdę fantastycznie. Henry też nie przez przypadek jest wybranym jednym z najlepszych piłkarzy na świecie, od kilku lat bez przerwy zdobywa koronę króla strzelców i w ogóle jest najlepszym graczem Arsenalu od kilku dobrych lat.

A jeśli Manchester miałby grać tak jak w zeszłym sezonie to by z grupy w LM nie wyszedł.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 05 lis 2006, 18:10

fieldy pisze:zgaduj, masz jedno podejście
Zgaduje...tak.Myslisz sobie że dostałeś moda i jestes cool :lol:
fieldy pisze:Troche to dziwacznie brzmi, jeżeli dalej tak będziemy grali ? tak mówisz, jakbyśmy grali we wszystkich meczach tego sezonu tak jak dziś.
No jeżeli dalej bedziecie tak grali jak z WHU to bedzie walka o czwórke ale chyba nie z Spurs :roll: choć narazie chłopaki remisuja z Chelsea 8)
fieldy pisze:Wielki Cesc, masz racje - nasz najlepszy zawodnik w tym sezonie. Ma 19 lat i gra na takim poziomie. Zdazył mu się jeden słabszy mecz i juz komentarze w stylu 'wielki Cesc ' -> to jest żałosne
No Cesc zagrał fatalnie zresztą nie lepiej prezentował się z CSKA(podobno niestety albo stety nie widzałem) To chyba coś sie dzieje. A czy on jest najlpeszym waszym zawodnikiem w tym seoznie to nie jestem pewnie mimo kontuzji Eboue jak dla mnie :roll:

Tylko mnie nie karaj za napinke :lol: bo bym nie zdzierżył 8)

za cienki w uszach jesteś, żeby za napinkę cie karać // fieldy

Awatar użytkownika
Juan
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 22
Rejestracja: 08 cze 2006, 14:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Północny Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Juan » 05 lis 2006, 19:24

Chłopaki apeluję o odrobinę wyrozumiałości. Wielki kibic wielkiego MU, który w cuglach prowadzi w lidze ma prawo nabijać się ze słabego Arsenalu, który pojechał go na własnym stadionie. Nie mógł wtedy, to niech teraz sie ponapina, będzie miał coś chłopak z życia. Oczywiście Henry gra padake, a Rooney od 10 kolejek trafia do siatki przeciwnika. Z podan magicznego Carricka rzecz jasna. Na samą myśl o tym, że co najmniej raz jeszcze przyjdzie stanąć Arsenalowi w szranki z tym rozpędzonym MU przechodzą mnie ciarki i latają mi kolana. Ogólnie to chyba przerzucę się na MU. W tym sezonie jak widać ligę wygrywa MU, w CL też nie mamy czego szukac po ostatnim meczu z CSKA, no chyba, że poderwiemy się jak czerwone diably rok temu w Lizbonie, ale gdzie nam do nich. Żałosne to wszystko, ale jak już wspomniałem niech i Rossi ma coś od życia. Chwilowo jesteście nad nami (i pewnie szczytujesz do wiaderka) więc życzę wielu wrażeń i miłego wieczoru.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 05 lis 2006, 19:44

Juan głupio piszesz oj głupio :?
Napisałem ze Henry grał w tym meczu padake...chyba sie kazdy zgodzi :roll: Nie krytykuje go za dotychczaswe występy tylko za ten konkretny mecz :roll: Rooneya chwale jeżeli na to zasługuje, jeżeli gra padake co mu sie oczywisicie zdarza to mówie o tym otwarcie 8)
A reszty czesci twojego posta nie chce mi sie komentować bo tak pierdzielnełeś ironią że nie wiem jak sie do tego zabrać :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”