El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 207

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 18 sie 2011, 1:40

Zawodnicy Barcelony są sami sobie winni tego zamieszania i nie powinni teraz zasłaniać się tym jacy to zawodnicy Realu są źli a jaki Mourinho. Trzeba było dupę trzymać w fotelu i pozwolić sędziemu się wszystkim zająć, ale jak widać było to za trudne.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 12999
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3296
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 18 sie 2011, 1:43

KajoFC pisze:Zawodnicy Barcelony są sami sobie winni tego zamieszania i nie powinni teraz zasłaniać się tym jacy to zawodnicy Realu są źli a jaki Mourinho. Trzeba było dupę trzymać w fotelu i pozwolić sędziemu się wszystkim zająć, ale jak widać było to za trudne.
Dokladnie. Zamiast przyjac to na klate po mesku to jeszcze prowokuja pilkarzy Realu. Kto jest katem a kto ofiara? Kazdy odpowie sobie na to pytanie sam ale to jedni maja krew na rekach a koszulki drugich pozostaly biale.

A mecz fajny i pora jego rozgrywania tez mi sie podobala.
Gratulacje dla Cesca. Barcelonie juz nie gratuluje bo ile mozna.

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 18 sie 2011, 1:48

Jarzinho pisze:
Realista pisze:Jemu też blisko do małpy czy może to kataloński nawyk, podobnie jak łapanie się za twarz przy jakimkolwiek kontakcie fizycznym z rywalem, mogący przynieść Barcelonie korzyści?
Jak ktoś komuś przyp.. liścia to ok. Sam bym to chętnie zrobił, ale jak ktoś paraduje po boisku trzymając się za jaja, udając małpę, to raczej to podchodzi po chorobę. Wyłączanie mózgu przy debilnych faulach podobnie. Nie popieram takich zachowań do końca nie wiem co zrobił Pinto, ale od liścia nikt kontuzji się nie nabawi, a od wejścia z tyłu w nogi już ku temu bliżej.
Nie on pierwszy, nie on ostatni w takiej sytuacji, tak się zachował... Oczywiście nie usprawiedliwiam Marcelo, no ale nie tylko jemu na przestrzeni lat puściły w takim momencie nerwy, chociażby przypomnieć Tottiego ostatnio. Według podobnych kryteriów "blisko małpy" jest też Pinto. No bo jemu też "nerwy puszczały" ostatnio w Gran Derby - podobnie jak Marcelo. To, że zachowanie Marcelo mogło zaszkodzić Fabregasowi to inna sprawa.

Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9945
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1372
Kibicuję: AC Milan

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MazurXIII » 18 sie 2011, 2:12

Myślałem,że dziś nic nie rozj*bie mnie bardziej niż lewa noga Montolivo (zainteresowani niech zajrzą do topicu ACM),ale Mou :shock: Rasizm (coś mu śmierdzi - najwyraźniej Alves :shock: ),ciągnięcie za ucho drugiego trenera Barcy :shock: :shock: :shock: Można nie lubić tych symulantów z Katalonii,ale trzeba umieć zachować KLASĘ.

Na miejscu Pereza wyjebał$%m go dyscyplinarnie.Razem z Pepe.W Barcelonie też paru zawodnikom przydałoby się np. półroczne zawieszenie (kto przywalił Oezilowi?Pinto?Villa?).

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 18 sie 2011, 2:14

coś mu śmierdzi - najwyraźniej Alves
...i Messi tez :lol:

Obrazek

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 18 sie 2011, 2:44

Mourinho: "Don't have anything to say about Pipo Vilanova or what's the name of that guy...."
Mourinho: "Putting finger in eye Tito Vilanova? I don't know any Pito Tito Pito Vilanova..."
Tito PITO Vilanova

note: "pito" means willy, or some more vulgar variant

1. willy

a) A slang word for penis.

Dziękujemy za Penisa Vilanove :] Mou klasa człowiek i na boisku i na konferencji :]

Awatar użytkownika
Realista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 11 cze 2011, 22:15
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Realista » 18 sie 2011, 2:46

Nie sądzę, by to było zamierzone... Nieważne, tak czy siak Mourinho zachował się nagannie w czasie meczu, jak i w czasie awantury

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 18 sie 2011, 2:59

Nie będę się powtarzał a wypowiedziałem się już na stronie głównej, odnośnie meczu itd, choć powiem szczerze że widząc "śmierdzące gesty Mou" utwierdza mnie w przekonaniu że - Mit Mou się wali ! Piękne jest to jak Pep go upokarza, z taką klasa i spokojem. Coś mi się zdaje że kadencja Jose odbija się negatywnie na Realu, bo nie przystoi Królewskim takie kurweskie zachowanie, nazywajmy rzeczy po imieniu, hańba dla klubu z taką tradycją i z takimi zasługami.

W 100% będę za Pep'em i oby jechał z nimi non stop ! To jest największe upokorzenie Mou, już nawet "tłumacz" jest pikiś przy tym z jaka otoczka i mitem przybył Jose, a jak trenerzyna z Barcy B, bez doświadczenia pokazuje mu non stop miejsce w szeregu, jest zagra w sercu i głowie za te 5:0 oj jest !

Świetny mecz piłkarsko, wiele fajny akcji, nie którzy zawiedli, inny sie pokazali, ale tylko współczuć fana Realu, że tak grający w dwumeczu Real nie był w stanie kąsnąć Barcy która od 70 minuty stała i czekała na kare ! To jest największa porażka Jose, że Barca przygotowana jak beniaminek bez boiska treningowego, wygrywa 3:2 a wcześniej Barca wracająca z wakacji, remisuje 2;2 ... To co będzie jak będą gotowi ? To miało być inaczej wg. Jose, dla tego tak chciał fizycznie przygotować Real na to starcie, bo psychologicznie mógł wygrać wiele a poległ z kretesem !

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sie 2011, 3:09

tener realu pokazal ze jest zwykla/kla (wpisz dowolne slowo - pozdro babel)

zenujacy czlowiek dal ciala po calosci i przegral z barcelona ktora nie umiala trzymac pilki

oklaski dla czlowieczka ktory wklada palec w oko asytenta guardioli a pozniej chowa sie za swoik ochroniarzem :) szkoda ze nie mam szans nigdy zblizyc sie do tego czlowieczka bedac osoba spoza swiata pilki noznej. bo nie grozilaby mi zadna kartka lub kara. po prostu bym go trafil kilka razy w twarz. i byloby to spelnienie moich marzen. zenada i jeszcze raz zenada. wspolczuje kibicom z madrytu bo ich klub okazal sie poprzez osobe czlowieczka posmiechem pilki noznej. hala madrid kmiotki (pozdro babel)

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sie 2011, 3:11

MazurXIII pisze:Myślałem,że dziś nic nie rozj*bie mnie bardziej niż lewa noga Montolivo (zainteresowani niech zajrzą do topicu ACM),ale Mou :shock: Rasizm (coś mu śmierdzi - najwyraźniej Alves :shock: ),ciągnięcie za ucho drugiego trenera Barcy :shock: :shock: :shock: Można nie lubić tych symulantów z Katalonii,ale trzeba umieć zachować KLASĘ.

Na miejscu Pereza wyjebał$%m go dyscyplinarnie.Razem z Pepe.W Barcelonie też paru zawodnikom przydałoby się np. półroczne zawieszenie (kto przywalił Oezilowi?Pinto?Villa?).
'
pinto. jakbym mial jak ufundowalbym mu nagrode. ktos musi reagowac na chamstwo i debilizm

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sie 2011, 3:17

mam tylko jedno pytanie - juz na spokojnie - czy moderatorka tego forum zacznie ogarniac debilzmy kibicow realu? czy tez wszystko dozwolone poza lamaniem regulaminu i ekran lyknie kazda bzdure?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 sie 2011, 3:22

bla bla bla. Łatwo gadać jak się ciągle wygrywa. Przypomnijmy sobie ostatnie porażki Barcelony i słynne zraszcze, symulowanie Busqetsa(to dopiero jest skurwysyństwo udawać, żeby przeciwnik wyleciał z boiska) płacze Xaviego, Iniesty o antyfutbolu i o tym, że to nie jest piłka nożna :lol: itd. Tak więc jestem ciekawy jak się zachowają grajki Barcelony jak znowu przegrają jakieś poważne trofeum albo GD. Bo jak na razie zawsze jak się robi ciepło jak np. w drugiej połowie z Arsenalem to już się zaczynało łapanie za szyje, biegnięcie Valdesa przez pół boiska itd. Jakoś rachunek prawdopodobieństwa wskazuje, że przy porażce grajki Barcy by się zachowały równie buracko jak to robili dotychczas i jak to robią gracze Realu.
Zachowanie Mourinho karygodne, równie jak słynne zraszcze. Więc można powiedzieć krótko jesteście siebie warci.
Obrazek Realu jest żałosny. Powtórki mówią same za siebie. Obecny Real nie jest na poziomie tego klubu. Nie dają grać, tylko kopią i szukają kłótni, ale trudno. Wierzymy w sprawiedliwość i dzisiaj ona zatriumfowała.
- Można wchodzić w zawodnika w sposób przypadkowym lub agresywny, ale Marcelo chciał po prosu zrobić Ceskowi krzywdę. To samo można powiedzieć o Pepe. To żałosne. To wielka hańba dla futbolu, że oni nie dostają kar. A jeszcze protestują.

Xavi.
Może by tak chłopak spojrzał na własne podwórko? Hańba dla futbolu nie jest wymuszanie kartek? Hańba dla futbolu nie jest symulowanie? Hańba dla futbolu nie jest tażanie się po boisku. To jest poziom tak wielkiego klubu jak Barcelona? Czy to nie jest żałosne? Wstrętny hipokryta.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 18 sie 2011, 3:29

pierwszy ktory powiniwn qg mojego apelu dostac bana za bajanie bzdur co powjno byc sprzeczne z psuciem poziomu tego forum. niestety pozostanie to bez odzewu bo widac brednie sa dozwolone

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 18 sie 2011, 3:48

Na miejscu Pereza wyjebał$%m go dyscyplinarnie.
Słusznie, wszak postęp jaki poczynił Real w ostatnim czasie powinien być zahamowany, zaś podstawą decyzji reakcja uczuciowa fana Milanu (czyt. oburzenie). Nie żartuj sobie, aby walczyć z Barcelona trzeba sięgać po takie same (ewentualnie ostrzejsze) środki jakimi posługują się rywale, a ci tarzają się po murawie, prowokują każdym swoim zachowaniem do tego od czasu do czasu włączają zraszacze, więc obecny stan rzeczy traktuje jako coś sprawiedliwego, wszak oba kluby na Mourinho zasługują. Poza tym obserwowalna reakcja to jedno czym innym jest to co nieobserwowalne lub niezrozumiane, a że wyjątkowo dużo wulgaryzmów padło z obu stron, zaś cała ławka wybiegła jak oszalała to nie trudno o takie a nie inne zachowania (palec w oku czy tam wykręcone ucho). Ponadto nie należy się oszukiwać, warunki na stadionie są wyjątkowo nieprzyjazne dla drużyn przyjezdnych, które stawiają opór swoim rywalom, zaś Mourinho jak nikt inny poznał "urok" tego miejsca. Kibice mają dzikie i toksyczne serca, czego uzewnętrznieniem jest niepokojąco wysoka liczba wulgaryzmów oraz towarzyszące napięcie emocjonalne, że ten tłum może w niekorzystnych okolicznościach dostać większego szaleju, temat ciągłego, delikatniejszego kąsania przez piłkarzy był wielokrotnie omawiany, więc nie mam zamiaru go poruszać. Dziesiątki czynników o których pisze warunkują stany emocjonalne, które utrudniają pokierowanie swoim zachowaniem, co jest jak dla mnie okolicznością usprawiedliwiającą. Na odrębne potraktowanie zasługuje temat ocen jakie są uzewnętrzniane przez sympatyków Barcelony, wszak ci - o ile dobrze wychowani - powinni mieć wewnętrzne przekonanie moralne o tym, że nie należy się wypowiadać na temat swojego rywala, choćby dlatego, że liczba występków jakich się dopuścili wydaje się większa i bardziej szkodliwa społecznie niż boiskowe wybryki największego rywala. Stopień szkodliwości jest tym większy, że jak już pisałem istnieje stan zagrożenia najważniejszych dóbr osobistych a mowa tutaj o życiu i zdrowiu ludzkim, czego wskaźnikiem były między innymi wydarzenia sprzed roku, kiedy bujano autobusem wypełnionym zawodnikami Interu, rzucanie w niego kamieniami, czy też biesiada pod hotelem okrążonym przez policje, co z kolei było warunkowane przez wysokie prawdopodobieństwo nalotu na hotel. Warto przy tym podkreślić, że z takimi zachowaniami mieliśmy do czynienia w innych okolicznościach, które z kolei powinny wymusić inną reakcje, bowiem w przeciwieństwie do Realu oba kluby łączyły stosunki neutralne nienacechowane wzajemną nienawiścią. Oczywiście można powiedzieć, że ogromny wpływ na ich zachowania miała sama obecność Mourinho na ławce Interu, kłopot polega na tym, że atak nie był w niego skierowany tylko piłkarzy, którzy z ogromnym szacunkiem wypowiadali się o rywalu, czego z kolei nie można powiedzieć o przeciwniku. Wy natomiast, co znamienne dla ludzi prostych wyłapujecie tylko to co obserwowalne w telewizorze w czasie meczu, co w dużej mierze jest uwarunkowane przez to wszystko co zostało opisane. Żeby było jasne nie próbuje rozgrzeszać Mourinho ponieważ ten trener w stopniu wyższym niż inni dopuszczał się aktów "chuligaństwa" z tym, że w Barcelońskich okolicznościach takie zachowania wydają się wskazane i moralnie nienaganne, wszak prawo nie powinno ustępować przed bezprawiem, zaś na zło należy reagować jeszcze większym złem. Co więcej dodam, że jako osoba niezwykle wyczulona na akty dyskryminacji, segregacji, stereotypowego myślenia czy też wskaźniki utajonych konfliktów rodzących się na różnych płaszczyznach zwykłem podchodzić do ludzkich zachowań oraz sfery myśli nimi kierujących z dużym zrozumieniem oraz odpowiednim dystansem, zaś kazus Barcelony jest o tyle wyjątkowy, że nie potrafię wyzbyć niechęci, obrzydzenia jakie we mnie budzi. Podkreślić przy tym należy, że potok słów został uzewnętrzniony przez sympatyka włoskiego calcio, raczej niezainteresowanego hiszpańskimi rozgrywkami. Tak zapobiegawczo, aby nikt nie nazwał mnie kibicem Realu.
by się zachowały równie buracko jak to robili dotychczas i jak to robią gracze Realu.
Pytanie jakby się zachowali kibice, gdyby przegrali (odpadli z ważnych rozgrywek) z największym rywalem ? Jak dla mnie camp nou jest tykającą bombą i z każdym kolejnym meczem derbowym dostrzegam wysokie prawdopodobieństwo tragedii. Wróc z każdym kolejnym meczem, który stwarza prawdpobieństwo porażki oraz odpadnięcia z walki o najważniejsze cele (czyt. LM, La liga).

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 18 sie 2011, 8:25

Szczerze to mam nadzieje, ze w nastepnych meczach Real - Barcelona po prostu ktos komus przypierdoli i wtedy beda normalne derby, a nie takie szczypanie jak dziewczyny. Chciałbym zobaczyc graczy Realu i Barcelony w meczach z legendarnym Stoke.

Mecz kosztował mnie wiele wysiłku, długa przebieżka do baru, gdy wysiadła kablówka u kolegi w domu :D

PS. Mourinho zły burak, Villa chłop z charakterem :roll: . DNA Barcelony.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”