No dobra, na razie jest śmieszno, ale wtedy by było straszno.Warto było wpuscic Biedronia do sejmu by pokazał ta prawicową miłość blizniego .Szkoda ze nie został wicemarszałkiem bo widok prawicowców mówiacych ,,Panie Marszałku,, byłby iscie bezcenny.
Masz rację, że Biedroń mimowolnie zdejmujący z wielu w polskim sejmie maskę tolerancji i miłości bliźniego jest cenny, ale nie zapominaj, że to jest osoba, hm... Intelektualnie odstająca od wymagań stanowiska v-ce marszałka. To już by były opary absurdu porównywalne do polityki PiS, a przecież nie o to chodzi. Wystarczająco ośmiesza ruchy homoseksualne z pozycji posła, im jest wyżej, tym lepiej dla PiS, bo mogą go wykorzystywać jako taki sam straszak, jak PO wykorzystuje Macierewicza czy Kempę.










