Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 209

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4499
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 01 paź 2008, 10:19

sci pisze:De Ceglie jest 2-3x lepszy od Molinaro, co widziałem po jednym zagraniu pod koniec meczu jak na pełnym spokoju wyciągnął piłkę jakiemuś gościowi przed własnym polem karnym
Nie zagrał wczoraj wybitnie - bo nikt w naszej drużynie tak nie zagrał, ale prezentuje się mimo wszystko pewniej od Molka.
sci pisze: Amauri, nasz najlepszy napastnik obecnie
Popierem. Celnie odgrywa, nie traci, zastawia się strzela, wygrywa główki. Aczkolwiek we wczorajszym meczu przeziębiony Brazylijczyk nie zdążył pomóc
sci pisze: Momo jest zajebisty
Jest, ale tylko po wczorajszym meczu na pewno nie da się tego wywnioskować.
sci pisze: Manninger może być, na pewno lepszy od Belardiego
Mimo jego przeszłości - tak.
Dymisja trenera w ciągu sezonu jest bardzo wątpliwa, aczkolwiek nazwisko
sci pisze: Ferrara
w kontekście ew. zastąpienia Claudio najbardziej mi się podoba. Ale to wątpliwe, aby ktoś o tak słabym dorobku trenerskim, ktoś tak jako coach niedoświadczony usiadł na ławce Juve.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 paź 2008, 11:25

ja tam nawet nie myślę o tym że Ferrara by mógł prowadzić JUVE. Stara dama nie może być szkółką dla trenerów, a miejscem dla prawdziwych mistrzów. A i Ranieriego przecierz nikt nie zwalnia narazie i o posadę do końca sezonu Tinkerman się obawiać nie musi. I dobrze. Zmiana trenera w sezonie to szaleństwo.

Awatar użytkownika
'Del Piero'
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 409
Rejestracja: 28 lip 2004, 12:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stąd

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 'Del Piero' » 01 paź 2008, 13:10

Te 2 asysty trochę zasłaniają obraz gry Giovinco. W 1 połowie praktycznie każda piłka do Seby równała się stracie, w 2 było już lepiej. Mimo wszystko, brawa dla niego, bo zagrał w 2 spotkaniach i zaliczył 3 asysty. Mam nadzieję, że w następnym meczu wyjdzie w pierwszym składzie kosztem Nedveda.
Źle się dzieje z Chiellinim, przez pierwsze minuty błąd na błędzie. Grał niepewnie i nerwowo, zresztą to nie tyczy się tylko wczorajszego spotkania, bo Giorgio ostatnio obniżył loty i nie przypomina tego zawodnika, którym tak się jarałem w zeszłym sezonie. Oby to tylko złe dobrego początki i nasz obrońca powróci do wielkiej formy, zresztą pamiętam, że na początku sezonu 2007/08 też nie było różowo - cały czas mam w pamięci jak w Cagliari, Foggia jeździł z Giorgio jak chciał.
I jeszcze chciałbym pochwalić za wczorajszy mecz Claudio Marchisio, wszedł w 2 połowie i wg mnie zagrał bardzo dobrze. Zaliczył dużo odbiorów, walczył i harował jak mrówka, oby tak dalej.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 02 paź 2008, 13:10

Koszmar Bate za nami, tymczasem coraz głośniej mówi się o zmianie trenera... Raczej mówi sie o końcu sezonu ale jeśli Ranieri dalej będzie tak się popisywał, to zmiana może nastąpić wcześniej. mówi się o Conte, Ferrarze... to na teraz, bo w środku sezonu raczej nikt lepszy do wzięcia nie jest. Mówi się o Prandellim, ale dopiero na koniec sezonu. Marzy mi się też Spall ale csii bo zaraz YuCa$h wtrąci swoje trzy grosze :P

Ja na chwilę obecną jeszcze nie zwalniam Ranieriego. Zmiana powinna nastąpić pare tygodni temu, lub po obecnym sezonie. No chyba, że jeszcze pare meczy zagramy na żenującym poziomie. Nie chciałbym Ferrary, z całym szacunkiem dla jego osoby ale jest zbyt młody i mało doświadczony... Może za pare lat. Chciałbym znów trenera z prawdziwego zdarzenia, bo tylko w taki sposób drużyna może coś osiągnąć. Ranieri to cipa :] ;)

Tym czasem złe wieści nadeszły z Turynu... Chellini znów nabawił sie kontuzji na treningu :? na razie nie wiadomo jak poważny jest uraz i jak długo Kielon będzie pauzował. Występ przeciwko Palermo jest raczej wykluczony. Legro 3 tygodnie... wesoło.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 02 paź 2008, 13:23

wygląda na to że mamy probelmy :roll: Kontuzja Legro wyklucza go na 20-25 dni (oby dał radę wrócić na mecz z Realem 21 października :pray: a do tego urazu kolana nabawił się Chiellini, jego uraz to podobno efekt przemęczenia i o ile kontuzja nie jest poważna to w meczu z Palermo też go nie zobaczymy i w potyczce z Sycylijczykami będziemy musieli sobie poradzić z 2 Mellberg-Knazevic :zgon: Ja się poważnie zaczynam obawiać bo Palermo mimo że na wyjeździe to jednak niebezpieczny rywal, grający 3 napasników, gdzie Miccoli jest w śwetnej formie a Cavani mimo że duzo pudłuje to do sytuacji dochodzi bardzo często i może nas ukąsić.

Co do zmiany trenera to sam niewiem :roll: , zaczynam wierzyć że Renieri nie ma jednak mentalności zwycięzcy (a raczej ma mentalność przegrywającego). Baaa zaczynam sobie myśleć jakby to fajnie było gdyby w JUVE znalazł się inny trener, któy by odważnie stawiał na Giovinco i De Ceglie, który by widział kogoś kreatywnego i ofensywnego w środku pomocy, który by potrafił opieprzyć drużynę, a nie klepać kawałki jak "jestem bardzo zadowolony z tego jak drużyna zareagowała po 2 golach strzelonych przez Bate". Tyle że to marzenia, bo zwalnianie trenera po miesiącu sezonu to wielka nieodpowiedzialność. Dobrego kandydata nie widać, a Ferrara to o ile fantastyczny człowiek i o ile strasznie go lubie to jednak doświadczenia nie ma i nie może go zdobywać na JUVE. Fakt natomiast jest faktem i z Ranierim daleko nie zajedziemy. W zeszłym sezonie zrobił fantastyczną robotę, ale wyżej on juz raczej nie podskoczy i jesli mamy odnosić sukcesy to zarząd z czasem powinien podjąć męską decyzję i ocenić sytuację racjonalnie.

A kogo bym chciał :?: :> tego kogo Maestro :wink: ale csiii. Nie ma tematu :P

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19434
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2888
Lokalizacja: zza miedzy

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 02 paź 2008, 13:32

sci pisze: tylko kto za niego .....Ferrara
http://sport.interia.pl/pilka-nozna/lig ... ie,1187842

Dzień dobry, jestem prorok :mrgreen:

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 02 paź 2008, 13:48

(L)oczkerson pisze:który by potrafił opieprzyć drużynę
Wydaje mi się, że to też nie do końca tak, że Ranieri jest zawsze ze wszystkiego zadowolony... może dla prasy tak mówi ale w szatni mówi się jedno, a w mediach drugie ;) nie wierze, żeby ich tam zupełnie nie opierniczał, bo za taką gre to ich nawet woźny z olimpico pewnie opieprza :P fakt jednak faktem, że nie potrafi odpowiednio zmobilizować zespołu, zwłaszcza na słabszych rywali, co było również widać w poprzednim sezonie. Boi się ryzykować, nie potrafi zareagować na sytuacje na boisku. Ma też u mnie minusa za to, że nie walną pięścią w stół i nie powiedział zarządowi: kupcie mi kuwa klasowego obrońce! ;) w ogóle można by wymieniać... jednak w tym momencie zmiana Ranieriego na Ferrare nie byłaby dobrym rozwiązaniem, bo zespół zbyt wiele by nie zyskał. Lepiej poczekać na poważniejszych kandydatów.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2008, 13:49

Wszystko słyszałem :lol: Ciężko powiedzieć jaka będzie przyszłość Spalla. Na razie prasa przy okazji porażek spekuluje na temat zmian w Romie i jakichś konfliktów ale wszyscy w klubie to dementują i mówią że o jakichkolwiek zmianach nie ma mowy. Dla mnie głupotą byłoby go zwalniać i nawet o tym nie myślę. Nie to żebym uważał że jest idealnym trenerem bo kilka zastrzeżeń mam ale z drugiej strony to łon wydobył drużynę z dołka i zrobił z niej liczącą się ekipę w lidze a nawet potrafiącą sprawiać niespodzianki w LM (chodzi mi o te pozytywne :P ) więc uznanie mu się należy. Chyba tylko katastrofalny sezon mógłby spowodować zmiany w klubie na stanowisku trenera. Przynajmniej ja dopiero wtedy bym dopuszczał taką możliwość. Inaczej dla mnie taki temat jest nieaktualny i żadnych zmian nie chcę. No i jeszcze zależy na ile dostępny będzie Ancelotti bo wydaje się że on w przyszłości zostanie mianowany generałem Rzymu :P Jak wasi będą chcieli Spalla to zawsze mogą próbować go przekonać ale jak my go nie zwolnimy to pewnie dopiero po sezonie. Nawet była plota że Spall przed sezonem rozmawiał z działaczami Chelsea. Wszyscy odcięli się od tego więc uj wie jak to było.
maestro pisze:Ranieri to cipa :] ;)
Kiedyś tak sądziłem ale przyznam że pozytywnie mnie zaskoczył w Juve bo wydawało mi się że razem z nim pójdziecie na dno już w poprzednim sezonie ale imo ten był całkiem dobry.
(L)oczkerson pisze:zaczynam wierzyć że Renieri nie ma jednak mentalności zwycięzcy (a raczej ma mentalność przegrywającego)
A jakie przynajmniej część polskich kibiców Romy są zastrzeżenia do drużyny czyt. Spalla? Że nie mamy mentalności zwycięzców :] Że nie potrafimy dobić rywala i nie tylko po grze pokazać kto jest lepszy ale i w różnicy bramek. A zdarzają się nam mecze dobre których nie wygrywamy i głupio tracimy punkty które później mają znaczenie :evil: Choć wczoraj graliśmy mega kupę i przy odrobinie pomocy sędziego wyczekaliśmy i dobiliśmy Bordeaux czyli może coś się zmienia :P

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 02 paź 2008, 14:10

Yukasz pisze:Na razie prasa przy okazji porażek spekuluje na temat zmian w Romie i jakichś konfliktów ale wszyscy w klubie to dementują i mówią że o jakichkolwiek zmianach nie ma mowy.
Ja bym raczej wierzył prasie, a nie klubowi :naughty:
Yukasz pisze:Kiedyś tak sądziłem ale przyznam że pozytywnie mnie zaskoczył w Juve bo wydawało mi się że razem z nim pójdziecie na dno już w poprzednim sezonie ale imo ten był całkiem dobry.
a moim zdaniem był całkiem mieszany :P Końcowa pozycja całkiem dobra ale mogła być jeszcze lepsza. Tak w 100% zadowolony byłem po dosłownie tylko kilku meczach, można je policzyć na palcach jednej ręki. Drużyna mobilizowała się na największych rywali, typu Inter, Roma czy Milan ale z ogórkami grali niesamowity piach. Oczywiście nie zawsze ale szkoda traconych punktów z taką Regginą, Catanią, Cagliari, Sieną czy Empoli. Drużyna grała topornie, bez polotu, bez pomysłu. A tą są raczej atuty Spalla, Roma gra piękną, kombinacyjną piłkę (czasami :P) no i mimo wszystko dosyć skuteczną. Poza tym myślę, że w Turynie Spalletti miałby nieco większe pole do popisu niż w Rzymie. Co prawda nasz zarząd też wszystko utrudnia :P ale jednak kasy nieco więcej, zawodnicy nie gorsi, a z roku na rok powinno być coraz lepiej w kwestii kadrowej. Ranieri jakoś nie ma osobowości... tzn może ma ale takiego dobrego wujka, jak to juz się przyjęło. Jak drużyna gra piach, to on krzyczy z za linii ale tylko na sędziego :P Do tego często robi dupne zmiany albo nie robi ich wcale :lol: No i już nie tyle osobowość, co jego umiejętności taktyczne są po prostu średnie. W poprzednim sezonie były wyniki ale w dużej mierze były one rezultatem ogromnej motywacji (i gry do ostatniej sekundy) takich graczy jak Del Piero, Camor, Kielon czy Nedved. Jeśli ktoś z nich wypadał, to na boisku działo się źle delikatnie mówiąc.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2008, 14:32

maestro pisze:Ja bym raczej wierzył prasie, a nie klubowi :naughty:
Taa tere fere. Ostatnio pojawiły się ploty jakoby Mutu po sezonie miał do nas przyjść bo istnieje możliwość że ma jakąś klauzulę w kontrakcie :lol: Osobiście po tym co zrobił nie dotknąłbym go nawet patykiem :] A mercato komentować nie chcę i nie muszę bo wiesz jak było - było ciężko... wytrzymać z tymi plotami :roll: Ale nigdy pewnie nie poznamy całej prawy jak to jest wewnątrz klubu.
maestro pisze:Drużyna grała topornie, bez polotu, bez pomysłu. A tą są raczej atuty Spalla, Roma gra piękną, kombinacyjną piłkę (czasami :P) no i mimo wszystko dosyć skuteczną.
Tak przez pierwsze sezony wszyscy się zachwycali naszą grą, teraz trochę nie bardzo :? Choć nie to żebym uważał go za słabego trenera bo przy okazji naszej słabszej gry dokonuje drobnych zmian w taktyce a po meczu z Bordeaux ogólnie nie pierdzielił jak mi się wydawało że może być. No i odpowiednio zareagował na sytuację na boisku i dokonał ofensywnych zmian. Ale... jego wadą jest imo przywiązanie do niektórych zawodników którzy nawet bez formy są podstawowymi grajkami i jak się czegoś uczepi w taktyce to nie ma zmiłuj :roll: Ale z waszą kasą imo byście nie żałowali jego zatrudnienia. U nas niestety nie ma tyle kasy i czasem żałuje że nie sprowadzono mu tego czy tamtego.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 02 paź 2008, 15:01

A jakie przynajmniej część polskich kibiców Romy są zastrzeżenia do drużyny czyt. Spalla? Że nie mamy mentalności zwycięzców
też mam taką opinię, ale nie o Spallu a o zawodnikach Romy i tu pomiędzy tym co ma JUVE a Roma różnica jest kolosalna. W JUVE jest Del Piero, Buffon, Chiellini, Camoranesi, Nedved, Treze. Oni wiedzą jak wygrywać i potrafią to osiągnąć. W Romie z wyjątkiem De Rossiego i bardzo niepwnego od dłuższego czasu Tottiego nikogo takiego nie ma a kilku innych chyba możliwość odnoszenia sukcesów przerasta.
jego wadą jest imo przywiązanie do niektórych zawodników którzy nawet bez formy są podstawowymi grajkami

moim zdaniem to raczej wynika z tego że w Romie brakuje klasowych zmienników :wink:


tyle że nam się chyba trochę role powalily :lol:
Ogólnie to ja nie mam wątpliwości że Ranieri jest trenerem o klasę za słabym na JUVE. Maestro dobrze nakreslił czego mu brakuje i co mnie w jego warsztacie denerwuje. JUVE wrszcie musi się dorobić trenera najwyższej klasy i moim zdaniem aktualnie w Serie A najlepszym trenerem dla JUVE jest Spall, który wielkim trenerem stać się może. Tyle chyba że nie w Romie

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 02 paź 2008, 15:17

(L)oczkerson pisze:też mam taką opinię, ale nie o Spallu a o zawodnikach Romy
Ale moim zdaniem to głównie rolą trenera jest zaszczepienie w zawodnikach takiej mentalności i zmuszanie ich do gry do końca aby 'skopać leżącego' a nie zadowalać się rezultatem jak ot czasem mamy w zwyczaju.
(L)oczkerson pisze:moim zdaniem to raczej wynika z tego że w Romie brakuje klasowych zmienników :wink:
Po części tak ale nie do końca. Brighi w poprzednim sezonie rawie w ogóle nie grał. Teraz aby wypuszczać go w podstawowym składzie Spalla zmusiły liczne kontuzje. W efekcie Brighi bardzo dobrze się prezentował a nawet był chwalony przez trenera. Nie twierdzę że on ma ciągle grać ale trochę częściej może. No i główne danie to Perrotta który od kilkunastu (!) miesięcy jest bez formy a gra. I moją opinię na jego temat podziela wiele osób więc widocznie coś w tym jest. Itd Itp

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 02 paź 2008, 15:29

moim zdaniem to głównie rolą trenera jest zaszczepienie w zawodnikach takiej mentalności i zmuszanie ich do gry do końca aby 'skopać leżącego' a nie zadowalać się rezultatem jak ot czasem mamy w zwyczaju.
gdyby Spall był trenerem JUVE, to bym się o to speclanie nie martwił. Starzy Mistrzowie w tym względzie dają JUVE niesamowiecie dużo i nikt ich tego uczyć by nie musiał. JUVE raczej brakuje kogoś charyzmatycznego, lidera zespołu i tu Spall jest mocny. Umie wprowadzić do drużyny swój styl i pod tym względem Spall najbardziej mi imponuje. Do tego wreszcie miał by większe możliwości w polityce transferowej, bo prawda jest taka że kupując graczy pokroju Cicinho czy Baptisty ciężko zbudować drużynę mistrzów. Tak więc ja naprawdę nie widzę jakichś większych przeszkód by Spall został trenerem JUVE, jeśli mowa o jego umiejętnościach i słabościach. tyle żę to oczywiście dywagacje

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4499
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 02 paź 2008, 21:24

maestro pisze:Koszmar Bate za nami, tymczasem coraz głośniej mówi się o zmianie trenera... Raczej mówi sie o końcu sezonu ale jeśli Ranieri dalej będzie tak się popisywał, to zmiana może nastąpić wcześniej. mówi się o Conte, Ferrarze... to na teraz, bo w środku sezonu raczej nikt lepszy do wzięcia nie jest. Mówi się o Prandellim, ale dopiero na koniec sezonu. Marzy mi się też Spall ale csii bo zaraz YuCa$h wtrąci swoje trzy grosze :P.

Ja na chwilę obecną jeszcze nie zwalniam Ranieriego. Zmiana powinna nastąpić pare tygodni temu, lub po obecnym sezonie. No chyba, że jeszcze pare meczy zagramy na żenującym poziomie. Nie chciałbym Ferrary, z całym szacunkiem dla jego osoby ale jest zbyt młody i mało doświadczony... Może za pare lat. Chciałbym znów trenera z prawdziwego zdarzenia, bo tylko w taki sposób drużyna może coś osiągnąć. Ranieri to cipa :] ;)

[/quote]
Ferrara może być w przyszłości znakomitym coachem, ale... no właśnie - póki co, mimo tego, że był asystentem Lippiego na złotym WM'06, brak mu trenerskiego doświadczenia (no bo jeśli chodzi o zawodnicze, chyba tylko: Billy i Paolo). Uwielbiam tego człowieka, ale niech najpierw potrenuje na Reggianach, Empolich, Sampdoriach i innych Napolich (ten ostatni klub jest zresztą bardzo bliski jego sercu), a potem, kiedy osiągnie coś jako trener główny, kiedy ugra jakiś dobry wynik, pokaże, że jest na tyle utalentowany, że z kiepskich zawodników potrafi wycisnąć więcej niż oni sami się spodziewają: wtedy pomyślimy. Życzę mu z całego serca, aby został kiedyś naszym 'pierwszym'.
Spall? Choć w tym sezonie Roma gra bardzo średnio - to świetny trener, z głową pełną niekonwencjonalnych, innowacyjnych rozwiązań. Jego Roma wyprzedza o lata świetlne Lupę Capello sprzed niemalże dekady, ale to inny gatunek trenera - Spall nie zabija futbolu. Ale ja osobiście nie widzę go u nas. Jakoś mam złe skojarzenia z zatrudnianiem byłych trenerów/zawodników Romy.
Prandelli? Szybciej. Jego kariera trenerska rozwija się bardzo harmonijnie. Co prawda sceptycy zarzucą mu to samo, co zarzucają Claudio - brak sukcesów, ale trener Violki pokazuje, że gdy tylko da mu się wolną rękę potrafi skręcić niezłą ekipę, tak jak to ma miejsce obecnie we Florencji.

Wiem jedno: nie ma takiego coacha, o którym mógłbym powiedzieć "Tak, bierzemy jego; on jest świetny. Ufam mu w pełni". To znaczy - nie: jest jeden, ale on teraz działa w interesie całej włoskiej piłki.
(L)oczkerson pisze:Starzy Mistrzowie w tym względzie dają JUVE niesamowiecie dużo i nikt ich tego uczyć by nie musiał.
Starym mistrzom, to trzeba podziękować


Czy Roma nie ma zmienników? Problemem są tylko rezerwowi skrzydłowi. I to dużym - przy tej taktyce. Poza tym - tak prawdę mówiąc - nasze kadry nie różnią się aż tak wiele. Buffon, Seba i Amauri ew. mogą tę różnicę robić, ale tylko ewentualnie.

P.S. (L)oczkerson - Kneżewić.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4499
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 04 paź 2008, 9:39

W prasie pojawiła się ciekawa informacja odnośnie ubiegłorocznych sukcesów naszego grupowego rywala. Zenit rzekomo kupił mecz z Bayernem!

Źródło: http://www.tvn24.pl/-1,1566963,0,1,zeni ... omosc.html

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”