Tak po dzisiejszym dniu tak myślę bo lepsze są działania tej nie 'mającej o niczym pojęcia' kobiety niż czekanie aż stadiony spadną nam z nieba i wszystko samo się zrobi. Ona pewnie nie ma dużego pojęcia o sporcie ale jest głównie od organizacji Euro i co najważniejsze ma pod sobą ludzi tak więc nie podejmuje sama decyzji a uzgadnia to z nimi. Przecież taki PiS czy inna partia jak przedstawiała jakiekolwiek wyliczenia to nie Jarek siedział z mamą po nocach i nie liczyli na liczydle a robili to eksperci mający mniej niż więcej wspólnego z tą partią. Dziś zobaczyłem że babka chce działać i ja to kupuję bo pierwszy raz oprócz szumnych deklaracji 'co to nie my ach och jak to super będzie na Euro' usłyszałem konkretne założenia.mistyk pisze: Naprawde myslisz, ze ta nie majaca pojecia o sporcie i sprawach z nim zwiazanych kobieta sprawi, ze bedzie dobrze?





