Valencia CF (zbiorczy) - Strona 22

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2006, 16:24

Niggaz pisze:Widziałem Joaquina więcej niż 10 razy. Dużo więcej. Spróbuj sobie uzmysłowić, że gdyby nie on to Betis walczyłby o pozycje 14-20 i nie wyżej. Przez lata ciągnął grę całego swojego przeciętnego zespołu. O takich partnerach jak Giggs mógł tylko pomarzyć. Teraz to się zmieni.
Nie chciał przechodzić do Chelsea czy MU ponieważ czekał na ofertę z Realu. Czekał i czekał, ale się nie doczekał. To dopiero jest zagadka. Teraz nie miał wyboru. Nie może już dłużej czekać. A zarobki? Pieniądze to nie wszystko. Poważnie. Valencia ma limity płac jakbyś nie wiedział więc na galaktyczny kontrakt nie mógł liczyć i wiedział o tym
A skąd ty możesz wiedzieć o jakie pozycje walczyłby Betis bez Joaquina :?: Czasami zaowdnik wiodący w danej drużynie jest także jej przeklenistwem :roll: Kolejne proroctwo wiezysz- w takie zapewnienie piłkarzy że pragnie przejść do tego i tego klubu, jeżeli tak to gratuluje naiwność :? W dzisiejszym sporcie naprawde rządzi pieniądz i jeżeli ktoś by się nim nparwde interesował na poiważnie to by nie gnił tyle lat w Betisie. Masz racje że nie miał wyboru bo zawsze lepsza Valenicia niż Betis.Podzoiwam go tyle lat czekał na Real i dopiero teraz skapitulował :lol:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sie 2006, 16:29

Przy okazji pisania o jego chęci gry w Realu zapomniałem dopisać, że nie chciał też opuszczać ligi hiszpańskiej do której jest wprost stworzony.
Rossi pisze:A skąd ty możesz wiedzieć o jakie pozycje walczyłby Betis bez Joaquina
Mogę przypuszczać wiedząc o tym, że Betis bez Joaquina gra dużo gorzej. W sumie to zobaczymy jak to będzie wyglądało w tym sezonie.

Z racji tego, że nie odpisałeś nic na temat różnicy klas Betisu (tam grał Joaquin) i Manchesteru (Giggs) uznaję, że zgadzasz się z tym, iż Ryan miał duuuużo łatwiej.

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 29 sie 2006, 16:46

Z tego co pamietam, prezydent Valenci oficjalnie wypowiadał sie ze chce sprowadzic C.Ronaldo, ale napewno prasa dodała duzo od siebie.
John Travolta napisał:
Ronaldo w tym sezonie mnie zaskakuje. Gra bardzo pod druzyne, a jesli drybluje to ostatnio prawie zawsze podejmuje dobre decyzje kiedy dryblowac kiedy podac. Juz nawet przestał symulowac.



Hala Ronaldo!

Nie no, nie ma z czym dyskutować...
Wypisz zatem osiągnięcia C.Ronaldo. Tylko nie przeładuj serwera z łaski swojej, wypisując kategorie typu "najdłuszy lot w powietrzu zakończony upadkiem".
Wiem ze mozna C.Ronaldo nie lubic, ale dla twojej wiadomosci moge Ci powiedziec ze C.Ronaldo mial najlepsze statystyki ze wszystkich skrzydłowych Premiership (gole+asysty).
ATI napisał:
Czy on gdzieś napisał, że uważa Ryana za najlepszego lewego pomocnika świata?



John Travolta napisał:
Skrzydła J.Cole + Robben w Chelsea i Giggs + Ronaldo w MU uwazam za lepsze i duzo pewniejsze niz skrzydełka Valenci.



Może nie do końca o to chodziło, ale sensu to nie ma żadnego.
To czytaj lub cytuj całą wypowiedz to moze sens załapiesz.

Ogólnie ta dyskusja nie ma sensu, nikt zdania nie zmieni i nikt nikomu nic udowodni. Wszystko okaze sie w trakcie sezonu.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2006, 16:48 przez John Travolta, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2006, 16:47

Niggaz pisze:Mogę przypuszczać
O to jest trafne stwierdzenie a ja moge przypuszczać że Betis grałby lepiej bez niego wkońcu kązdy moze przypuszczać.

Niggaz pisze:W sumie to zobaczymy jak to będzie wyglądało w tym sezonie.
Też tak myśle. Ale niektórzy już mówia że skrzydłą Valenci sa cudne :roll:

A co do różnicy klas miedzy Betisem i MU. Oczywisie że jest różnica mjiedzy tymi zespołami. Czy Giggs mial łątwiej to zależy z której strony patrzeć rozegrać 600 meczy w jedeym z najlepszych zepolow świata przy dużej konkurencji i presji wyniku to nie jest łątwe zadanie .Napewno Giggs musi być niebanalnym zaowdnikiem skoro tyle lat utzrymuje taką forme. Co do Joaquina to on nigdy nie grał pod jakąś olbrzymia presją bo trudno nazwać walke o 10 pozycje wielkim wyzwaniem(mówie i piłce klubowej nie właczam reprezentacji)i w wieku 25 lat zaczyna grać "na poważnie".Nigdy nie musiał sie martwić o miejsce w podstawowej jedenasce miał je z urzedu :) Oczywsie Ryan miał lepszych partnerów co nie znaczy ze jeżeli ma sie gorszą drużyne to nie można błyszeć i pociągnać za soba klegów. Wystarczy mieć troche charzymy i zawodników z jajami bo w piłce najważniejsze jest głowa i serce a nie nogi przecież to banał 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 29 sie 2006, 16:49

John Travolta pisze:Wiem ze mozna C.Ronaldo nie lubic, ale dla twojej wiadomosci moge Ci powiedziec ze C.Ronaldo mial najlepsze statystyki ze wszystkich skrzydłowych Premiership (gole+asysty).
Statystyki to jedno, a chłodna ocena sytuacji - 2.
Nie można patrzeć w ten sposób, bo jak zaznaczył Niggaz W ManU gra wilelu dobrych piłkarzy, przez co łatwiej jest takiem C.Ronaldo te gole i asysty gromadzić na swoim koncie.

BTW - mógłbyś dokładniej o tej punktacji Kanadyjskiej ? z którego sezonu i jakieś źródło ?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sie 2006, 16:52

Rossi pisze:O to jest trafne stwierdzenie a ja moge przypuszczać że Betis grałby lepiej bez niego wkońcu kązdy moze przypuszczać.
Zajebiście Rossi. Na czym opierasz swoje przypuszczenia? Ciekaw jestem bardzo więc liczę, że odpiszesz przedstawiając całą gamę arguementów przemawiających za tym, że Betis bez Joaquina w składzie będzie grał (grałby) lepiej.
Rossi pisze:Czy Giggs mial łątwiej to zależy z której strony patrzeć rozegrać 600 meczy w jedeym z najlepszych zepolow świata przy dużej konkurencji i presji wyniku to nie jest łątwe zadanie .
Na pewno łatwiejsze to niż pojedynki z drużynami niemal zawsze lepszymi od własnej biorąc na dodatek pod uwagę, że od Ciebie najwięcej zależy.
Rossi pisze:Wystarczy mieć troche charzymy i zawodników z jajami bo w piłce najważniejsze jest głowa i serce a nie nogi przecież to banał
Dobrze powiedziane. To jest banał. Najważniejsze są umiejętności połączone z właśnie z zaangażowaniem, charyzmą i determinacją. Niestety bez odpowiednich umiejętności nigdzie nie zajdziesz.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2006, 17:11

Niggaz pisze:Zajebiście Rossi. Na czym opierasz swoje przypuszczenia? Ciekaw jestem bardzo więc liczę, że odpiszesz przedstawiając całą gamę arguementów przemawiających za tym, że Betis bez Joaquina w składzie będzie grał (grałby) lepiej.
Zajebisie a na czym ty opierasz swoje przypuszczenia o tym że Betis bez Joaquina by walczył o pozycje 14-20 :roll:
Ja opiram na tym że jak mowilem najlpeszy zawodnik zespołu jest czasem jego przeklenstwem. Joaquin według ciebie ciebie ciagna gre Betisu-OK
Wystracz że miał słąbszy dzień albo dobrze został przykryt i dupa zbita zespoł nic nie gra. Jeżeli odpowiedizalnośc za "ciągnięcie" :) gry jest rozłożona na wielu zawodników wtedy takie sytuacje nie mają miejsca. W zespole jest potzrebny lider ale nie taki co jak go zabraknie to reszta nie wie jak grać :roll: Oczywisie nie zawsze to sie sprawdza ale są takie przypadki a zapomniałem to tylko moje przypuszczenia :roll:

Niggaz pisze:Na pewno łatwiejsze to niż pojedynki z drużynami niemal zawsze lepszymi od własnej biorąc na dodatek pod uwagę, że od Ciebie najwięcej zależy.
Nie mi oceniać czy łatweij być na świeczniku przez tyle lat co Ryan czy pchać wozek zwany Betisem któy i tak nigdzie nie dojechał :roll:

Niggaz pisze:Dobrze powiedziane. To jest banał. Najważniejsze są umiejętności połączone z właśnie z zaangażowaniem, charyzmą i determinacją. Niestety bez odpowiednich umiejętności nigdzie nie zajdziesz
Ja umiejętność stawiam na drugim bądzi trzecim miejscu wyżej oceniam mózg i wole walki. Są wyjątki Ronaldinho,Rooney,Zidane ci piłkarze nie podchadza pod te kryteria :)
Wiesz mi jeżeli jests odpowiednio zmotywowany to możesz góryprzensc. A dzieki ciezkiej pracy mozna nabyć uniejętność.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 29 sie 2006, 17:24

Rossi pisze:Zajebisie a na czym ty opierasz swoje przypuszczenia o tym że Betis bez Joaquina by walczył o pozycje 14-20
Pisałem już o tym, ale mogę rozszerzyć lekko.

Joaquin w Betisie robił praktycznie wszystko co trzeba jeśli chodzi o defensywę, ale nawet na tym jego rola się nie kończyła. Mógł rozgrywać, atakować skrzydałami. Sam strzelał bramki i zaliczał sporo asyst. Kiedy gra się nie kleiła to włąśnie on najczęściej starał się coś zmienić. Nie bał się pojedynków 1 na 1. Poza tym sama jego obecność na boisku powodowała, że przeciwnik nie zawsze rzucał się do szalonych ataków wiedząc, że może nadziać się na kontrę i tam znowu największe zagrożenie czycha właśnie ze strony Joaquina.
Rossi pisze:Ja opiram na tym że jak mowilem najlpeszy zawodnik zespołu jest czasem jego przeklenstwem. Joaquin według ciebie ciebie ciagna gre Betisu-OK
Wystracz że miał słąbszy dzień albo dobrze został przykryt i dupa zbita zespoł nic nie gra. Jeżeli odpowiedizalnośc za "ciągnięcie" Smile gry jest rozłożona na wielu zawodników wtedy takie sytuacje nie mają miejsca. W zespole jest potzrebny lider ale nie taki co jak go zabraknie to reszta nie wie jak grać Rolling Eyes Oczywisie nie zawsze to sie sprawdza ale są takie przypadki a zapomniałem to tylko moje przypuszczenia
Rozumiem o co Ci chodzi, ale czy ktoś tam bronił innym zawodnikom grać dobrze kiedy jemu nie idzie :> Na pewno nie. Poza tym nawet przyjmując Twoją teorię to jest to zaledwie jeden argument. Zresztą sam napisałeś, że czasami tak jest. Szanse na to, że tak będzie (jest) w Betisie wcale nie są duże a to jedyny argument jaki przedstawiłeś.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2006, 17:43

Niggaz pisze:Pisałem już o tym, ale mogę rozszerzyć lekko.

Joaquin w Betisie robił praktycznie wszystko co trzeba jeśli chodzi o defensywę, ale nawet na tym jego rola się nie kończyła. Mógł rozgrywać, atakować skrzydałami. Sam strzelał bramki i zaliczał sporo asyst. Kiedy gra się nie kleiła to włąśnie on najczęściej starał się coś zmienić. Nie bał się pojedynków 1 na 1. Poza tym sama jego obecność na boisku powodowała, że przeciwnik nie zawsze rzucał się do szalonych ataków wiedząc, że może nadziać się na kontrę i tam znowu największe zagrożenie czycha właśnie ze strony Joaquina.
No i własnie uwazam że paradoksalnie to co napisałeś mogło nie musiało wkoncu to tylko przypuszczenia :) miec wpływ na słabą gre dryżyny.
Jeżeli wszytko robił Joaquin i gówno z tego wychodizł ( wyniki) to po co inni sie mieli forsować. Lidereom mówie tak ale zdrowym a w Betisie był chory lider 8) No tych bramek to za dużo nie nastrzelał(3 ostatni sezon) i asyst też nie miał do gorma. Powinien jeszcze popracować nad drużyną poza boiskiem w (czyt.kopnąc czasem kogś w dupe) a moze był cos z tej drużyny było.

Niggaz pisze:Poza tym nawet przyjmując Twoją teorię to jest to zaledwie jeden argument.

Jeden ale jaki :D Ty też nie podałes setki argumentów dlaczego Betis bez Joaquina błyby na miejscach 14-20 z tego co pisałęs wywnioskowałęm to co wiedziałęm na początku że "ciągną" gre 8)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 29 sie 2006, 17:49

Rossi pisze: Jeżeli wszytko robił Joaquin i gówno z tego wychodizł ( wyniki) to po co inni sie mieli forsować. Lidereom mówie tak ale zdrowym a w Betisie był chory lider Cool No tych bramek to za dużo nie nastrzelał(3 ostatni sezon) i asyst też nie miał do gorma. Powinien jeszcze popracować nad drużyną poza boiskiem w (czyt.kopnąc czasem kogś w dupe) a moze był cos z tej drużyny było.
Drużyna zła, bo Joaquin dobry. A zresztą nie dobry, bo nie kopał w dupę poza boiskiem, kawy nie parzył i prania nie robił. Kolega na pewno się piłką nożną interesuje?

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 29 sie 2006, 17:54

piwus pisze:Drużyna zła, bo Joaquin dobry. A zresztą nie dobry, bo nie kopał w dupę poza boiskiem, kawy nie parzył i prania nie robił. Kolega na pewno się piłką nożną interesuje?
A o co ci chodzi :?: Jeżeli nie jesteś wstanie zrozumieć(zapewniam że niektorzy zrozumieli) to ja ci tego nie bede tłumaczył. To tyle dla ciebie kolego :) Aaa tak kawa i pranie to żart :roll:

Awatar użytkownika
Mefiu
First love...United
Posty: 957
Rejestracja: 22 gru 2004, 17:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Hull/Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mefiu » 29 sie 2006, 19:04

Widzę, że pada tu wiele subiektywnych opinii, dlatego pozwolę sobie dopisać swoje zdanie :P

Mówienie o tym, że Valencia ma najlepsze skrzydła w Europie jest, lekko mówiąc, trochę na wyrost. Po pierwsze, nie można oceniać, że Vicente, który w ostatnim czasie spotykał się częściej z lekarzami i pielęgniarkami, niż z rywalami na boisku w La Liga od razu po jednym udanym meczu (co przyznaję, bo widziałem mecz z Betisem, gdzie można było dostrzec Vicente w świetnej formie) przez okres całego sezonu będzie imponował formą, a jego nazwisko będzie plasowało się na pierwszym miejscu w notatniku najbardziej klasowych zespołów na świecie (nie ujmując Valencii). Po drugie, jaka jest pewność, że Joaqiun, który co prawda posiada niemały talent (choć, ja uważam, że jest to z lekka przereklamowany piłkarz), mając za sobą przeciętny sezon zacznie grać na miarę oczekiwań? Przyznam, że nazwiska Vicente i Joaquina Sancheza, sprawiają, że rywalom powinny drżeć nogi i ta dwójka zawodników to jedni z lepszych skrzydłowych na całym globie, to jednak uważam, że skrzydła Manchesteru United, czyli Ryan Giggs i Cristiano Ronaldo są równie efektywne. Uważam, że pisanie o Ryanie Giggsie, że najlepsze lata gry ma już za sobą jest nonsensem. Walijczyk od lat pokazuje swoją wartość i jest to zawodnikiem nieprzecietnym. Problem polega na tym, że nie jest on tak medialna gwiazdą, co Joaquin, dlatego nie otrzymuje poszanowania u przeciętnego kibica. A idąc tokiem myślenia Niggaza - komu łatwiej bylo się pokazać w futbolu - Joaquinowi w reprezentacji Hiszpanii, czy Ryanowi w Walii? Widzę, że jeszcze wiele osób żyje schematami. Cristiano Ronaldo jest znany z machania nogami, a pożytku dla drużyny w tym żadnego. Nic bardziej mylnego. Otóż w ostatnim czasie, nie dość, że ten utalentowany zawodnik coraz mniej razy wdaje się w niepotrzebne dryblingi, to gra zdecydowanie bardziej efektywnie i co ważne pod drużynę. Ale nie ma to jak obejrzeć jeden, dwa mecze, wyrobić sobie opinię na temat zawodnika i pisać bzdury. A no i co ten Manchester chce szukać w Europie? Giggs, Scholes, a co to za dziadki?... :roll:

Awatar użytkownika
Gila11
Junior
Junior
Posty: 16
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:20
Reputacja: 0

Valencia CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gila11 » 29 sie 2006, 19:35

No Vala bedzie wymiatac w tej LM i w Lidze Hiszpańskiej
w Bramce Canizares...potem Albiol Marchena Albelda? kto jeszcze na obronie potem Jaqiun Aimar Morientes Villa co za gwiazde b.lubie Ville król strzelcow LM? sie zobaczy ... co nie ?:) :P :P :!: :rotfl4:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18513
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2405
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 sie 2006, 19:37

Gila11
Albelda na obronie :>

:lol2: :haha: :lol2:

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 29 sie 2006, 20:22

BTW - mógłbyś dokładniej o tej punktacji Kanadyjskiej ? z którego sezonu i jakieś źródło ?
Statystki które oglądałem były na SkySports, z całego sezonu 2005/2006.
Teraz sa juz aktualizowane na bierzące na sezon 2006/2007 i jakos nie bardzo wiem jak mozna by obejrzec te z ostatniego sezonu.
Jak sobie oglądac to wejdz na http://home.skysports.com, potem Football, potem w Premiership, wybierasz dany zespół i wciskasz "OPTA stats"


Statystyki to jedno, a chłodna ocena sytuacji - 2.
Nie można patrzeć w ten sposób, bo jak zaznaczył Niggaz W ManU gra wilelu dobrych piłkarzy, przez co łatwiej jest takiem C.Ronaldo te gole i asysty gromadzić na swoim koncie.
Ale są tez zawodnicy w przeciętnych klubach i potrafia strzelac duzo bramek i duzo asystowac.

Wiadomo ze suche statystyki moga tuszowac prawde, bo prawda jest taka ze C.Ronaldo swietnie grał tylko przez czesc sezonu i ja osobiscie mysle ze stac go na znacznie wiecej, zreszta pokazuje to juz w tym sezonie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”