Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 2109

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8636
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 487

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 26 wrz 2018, 22:49

Nie widzę tego Realu z mocniejszymi rywalami. Po prostu nie widzę. Drużyna bez lidera.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 26 wrz 2018, 22:53

Cóż, wygląda to trochę tak jak by imprezowanie po gali rozdania nagród jeszcze siedziało w zawodnikach Realu.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12402
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 26 wrz 2018, 22:55

League pisze: 2 gole na konto Marcelo ale nie ma co winić jednego.
On cały jest tragiczny. Pisałem nieraz, że Coentrao w formie > Marcelo w formie, ale nie. Bo kółeczka [k****] i rulety ważniejsze. NAJLEPSZY. LEWY. OBROŃCA. ŚWIATA. :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4929
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1160
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 26 wrz 2018, 22:57

HMK pisze:
League pisze: 2 gole na konto Marcelo ale nie ma co winić jednego.
On cały jest tragiczny. Pisałem nieraz, że Coentrao w formie > Marcelo w formie, ale nie. Bo kółeczka [k****] i rulety ważniejsze. NAJLEPSZY. LEWY. OBROŃCA. ŚWIATA. :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:
Czyli moze sobie podac reke z najlepszym srodkowym obronca swiata,reformatorem tenisa i prezesem wytworni filmow Gerardem Pikejem.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19574
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2420

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 26 wrz 2018, 23:00

fillion pisze:
HMK pisze:
League pisze: 2 gole na konto Marcelo ale nie ma co winić jednego.
On cały jest tragiczny. Pisałem nieraz, że Coentrao w formie > Marcelo w formie, ale nie. Bo kółeczka [k****] i rulety ważniejsze. NAJLEPSZY. LEWY. OBROŃCA. ŚWIATA. :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2: :lol2:
Czyli moze sobie podac reke z najlepszym srodkowym obronca swiata,reformatorem tenisa i prezesem wytworni filmow Gerardem Pikejem.
mam wrażenie że Marcelo jest graczem zależnym od formy drużyny, jak koledzy są pod formą i nie zaasekurują to jest jak dzisiaj, podatny na błędy i autostrada dla rywala po jego stronie ale jak Ramos, Casemiro,Modrić Kroos i atak ogarnia to Marcelo jest przekotem ze swą grą ofensywną.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 26 wrz 2018, 23:02

Pocieszenie tego meczu takie, że Barcelona przegrała z Leganes, ale szkoda, bo była szansa odskoczyć. Trudno wierzyć w come back w tym meczu aczkolwiek zobaczymy, może zdarzy się cud. Jednak mam nadzieję, że ten mecz trochę nimi wstrząśnie, bo w sobotę Atletico...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 26 wrz 2018, 23:02

emski pisze: Teraz pytanie - lepiej się wyspać przed pracą czy dalej oglądać ten paździerz w wykonaniu Realu :think:
Ja idę spać. Najwyżej rano będę żałował, ale nic na to nie wskazuje. Pierwsza połowa była żałosna.

Marcelo jest w słabej formie od początku sezonu. Jego lekceważące podejście do faktu, że jest obrońcą, a nie skrzydłowym, po prostu powala.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 27 wrz 2018, 9:26

W sumie kto poszedł spać, to wiele nie stracił. Tyle co Modrić strzelił gola jakiego po VAR nie uznano a dalej to już Sevilla była bliższa dalszych bramek.
Żal trochę Courtoisa, bo toczy tą swoją rywalizację z Navasem a tu puszcza 3 gole w jednej połowie i nie wiele może na to poradzić, on sam zagrał dobrze, to obrona tego dnia zagrała tragicznie. Co prawda bramkarz to taka pozycja, gdzie potrafi dyrygować obroną, są bramkarze z takimi cechami jacy jak trzeba to opi***dolą obrońców, każą im się cofać, wziąć się do roboty, lepiej kryć czy ustawiać się. Bramkarz ma najlepsze pole widzenia na poczynania obrońców i wypatrywanie mankamentów obrony. To jedyne co mam do zarzucenia Courtois, że niestety nie jest bramkarzem co ma dryg do opieprzania kumpli z obrony a przydało by się, bo Ci zagrali parodię we wczorajszym meczu. Gdyby zamiast Sevilli to wczoraj była Barcelona, to czuje, że z 5+ bramek spokojnie by wsadzili.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 wrz 2018, 10:03

Nie chciało mi się wchodzić w dyskusje, gdy pisaliście tu, jaki Zidane był słaby taktycznie, choć to nieprawda. Był bardzo elastyczny, zwłaszcza w tych meczach o najwyższą stawkę, bo z tymi mniejszymi rywalami bywało różnie. To jest na razie problem Realu Lopeteguiego, który ma określony styl gry, w którym linia obrony gra bardzo wysoko. Sprawdza się to, gdy Real zdoła zdominować środek pola. Gdy ma z tym problem, tak jak wczoraj, taktyka może okazać się samobójcza i nie dość wyrachowana. Trener musi znaleźć jakiś plan B, którego póki co nie ma i Pablo Machin wykorzystał to doskonale.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 27 wrz 2018, 13:03

Znaczy czy taktyka zawiniła? myślę, że nie do końca. Do tej pory Real świetnie odnajdywał balans między kontrami i pozycyjnym rozegraniem. Wczoraj po prostu realizacja tego wszystkiego stała na fatalnym poziomie. Organizacji w obronie praktycznie nie było a w ataku zabrakło skuteczności. Media nadmuchały też gwiazdeczkę Benzemy i te spuchł, znowu jest cieniem i dzięki temu Mariano dostaje więcej minut.

Bardziej uważam, że problem był w wystawionym składzie, znaczna większość zawodników Realu jaka wczoraj wystąpiła, bawiła się na gali rozdania nagród. Sam Courtois wspomniał, że o 4 rano poszedł spać i czuł się wypoczęty można się domyśleć jak długo reszta zawodników świętowała nagrody. Tu bym bardziej szukał problemu, zawodnikom zabrakło koncentracji, mobilizacji a może i nawet optymalnej dyspozycji jeśli faktycznie zabalowali. Można ogólnie szukać dziur i powodów
Jednak jeśli zawodnicy są dalecy od optymalnej dyspozycji, to obojętnie z jaką taktyką i w jakim ustawieniu by wyszli, to nic dobrego z tego nie wyjdzie.

Wczoraj zawodnicy Realu mieli spóźnione reakcje i słabą koncentracje, to się najbardziej rzucało w oczy. Nie widać było też tego stylu jaki do tej pory był prowadzony, czyli po ataku przeciwników wychodzenie z kontry a gdy nie ma szans na efektywny kontr atak przechodzenie do ataku pozycyjnego, tego nie było, zawodnicy byli zagubieni jak dzieci we mgle i to na skutek dobrej postawy Sevilli, agresywnej i dynamicznej gry a to podziałało na tego dnia ospałych graczy Realu jacy być może czuli skutki imprezowania.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 29 wrz 2018, 14:25

Ostatnio mniej się udzielam na forumku, ale przy okazji wieczornych derbów Madrytu wypadałoby coś napisać, a przynajmniej zainicjować jakiś ruch.

Początkowy optymizm w tym sezonie jakby został ostatnio zalany ogromnym kubłem bardzo zimnej wody. Tak dotkliwa porażka z Sevillą to już coś więcej niż wypadek przy pracy, bo tak słabo grać tej drużynie po prostu nie wypada.

Niezbyt optymistyczna statystyka przed meczem: Real nie wygrał z Atletico na Bernabeu w meczu ligowym od pięciu sezonów!
8.04.2018 Real 1:1 Atletico
8.04.2017 Real 1:1 Atletico
27.02.2016 Real 0:1 Atletico
13.09.2014 Real 1:2 Atletico
28.09.2013 Real 0:1 Atletico

W sumie trzy strzelone bramki w pięciu spotkaniach.

Ostatnia wygrana w takim meczu (2:0) miała miejsce 1.12.2012. Trenerem Realu był wówczas jeszcze Jose Mourinho.

Absurd.

Realowi ostatnio brakuje siły ognia. Benzema bardzo dobrze zaczął sezon, ale po fali komplementów szybko wrócił na swój zwykły kiepski poziom z poprzedniego sezonu. Lopetegui póki co nie wprowadza do swojego głównego systemu gry większych zmian i jak dotąd ani razu nie zagrał np. 4-4-2, które dla Zidane'a było ważną bronią. Real staje się dla rywali trochę zbyt przewidywalny? Może to jeszcze zbyt wczesna i zbyt śmiała teza. Stąd czekam z niecierpliwością, czy dzisiaj zobaczymy naprawdę dobrą grę, czy też będziemy zmierzać w stronę większej polemiki nad tym, dokąd nomen omen zmierzamy.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 29 wrz 2018, 15:26

Na pewno Real ma podrażnione ambicje i oby pokazali tym razem pazur. Warto zaznaczyć, że może faktycznie Real nie wygrał od dawna u siebie z Atletico ale z drugiej strony Real Madryt w tym sezonie jest najlepszy na własnym boisku.

Na własnym boisku w tym sezonie Real Madryt wygrał wszystkie mecze

Getafe 2-0
Leganes 4-1
AS Roma 3-0
Espanyol 1-0

Więc to napawa optymizmem, pomimo, że ostatnia wygrana z Espanyolem do zbyt efektownych się nie zaliczała, to jednak był to mecz gdzie część graczy była oszczędzana.

Mam nadzieję, że po gali rozdania nagród wszyscy zawodnicy już wytrzeźwieli, po bzykanku nie ma już miękkich nóg i zagrają na odpowiednim poziomie, bo jak powtórzy się padaka z meczu z Sevillą, to by znaczyło, że jest jednak spory problem.

Awatar użytkownika
fillion
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4929
Rejestracja: 07 sty 2018, 14:45
Reputacja: 1160
Kibicuję: FC Barcelona Holandia

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fillion » 29 wrz 2018, 15:30

Na pewno o wtopie z Sevilla zdecydowala balanga po gali :boruta:

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 29 wrz 2018, 16:27

Czas pokaże. Najgorsze w sumie, że Sevilla trochę obnażyła problemy Realu Madryt. Do tego dochodzą nieco problemy zdrowotne zawodników. To będzie trudny mecz. Czytałem na portalu Real Madryt pl artykuły typu, że Real nie radzi sobie z mocnymi rywalami, pomijając AS Romę która była bez formy, to Real nie podołał mocniejszemu przeciwnikowi, jak dla mnie to jest gadanie na wyrost. Real w tym sezonie tylko dwa razy mierzył się z silniejszym rywalem (pomijając już Romę i jej dyspozycję) czyli Atletico w Superpucharze, gdzie przegrali na własne życzenie po durnym zagraniu Marcelo, no i właśnie z Sevillą jaka ostatnio jest w niesamowitym gazie, wygrana wyjazdowa z Leganes 6-2 a później u siebie rozbicie Realu 3-0 świadczy, że ten zespół możliwe, że właśnie chwycił formę. Takie gadanie więc nie ma żadnego uzasadnienia.

Na pewno faktem jest, że w Realu coś przygasło, świadczy to chociaż by o znowu słabej dyspozycji Benzemy. Marcelo nie zagra i może i lepiej? ostatnio wiele kluczowych start bramek idzie na jego konto. Oby trenerowi udało się to jakoś poskładać, ten tydzień ligowy jest ciężki ale zarazem niezwykle istotny. Porażka z Atletico może być bolesna nie tylko jeśli chodzi o tabelę ale też o morale zawodników. Dwie porażki z rzędu w tak kluczowych starciach nie odbiją się za dobrze a jak widać po durnych portalach, są w stanie już po jednej większej wpadce szukać dziur w składzie, rywalizacji z konkretnymi zespołami, rywalizacji w meczach wyjazdowych czy szkoleniowcu jakiego zaraz zaczną zwalniać.

Ludzie jak by zapomnieli też, że Real było nie było stracił najważniejszego zawodnika i stracił również szkoleniowca, przyszedł nowy trener, wprowadza inny styl gry, nie ma zawodnika pod jakiego była prowadzona gra i też ciężar jest rozłożony na całą drużynę, trzeba to wszystko zaszczepić od nowa i fajnie, że już na starcie sezonu coś zaskoczyło, zaczęło się wychwalanie Benzemy, Bale, Asensio i nagle oczekiwania znowu poszły w górę. Co prawda winien temu trochę Lopetegui jaki cały czas się wypowiada wraz z zawodnikami, że idą po wszystkie puchary (w sumie co mają mówić?) jednak to też buduje oczekiwania wśród kibiców. Real bez względu na postawę w lidze i tak będzie faworytem w LM. Ale ja już wspominałem przed sezonem, nie mam oczekiwań na jakikolwiek puchar w tym sezonie, grunt aby zbudować z powrotem zespół jaki będzie spełniał oczekiwania i jeśli Real po tych roszadach jakie miały miejsce, miałby chociaż by wygrać mistrzostwo czy LM to czapki z głów, bo to świadczy jedynie o charakterze zespołu.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 30 wrz 2018, 11:15

Wczorajszy mecz oglądałem jednym okiem zerkając bardziej na siatkówkę jednak dało się zauważyć jedno, oba zespoły grały dość asekuracyjnie jak by im pasował ten remisowy wynik. Oba zespoły ograniczyły się do sporadycznych ataków chociaż tu większą inicjatywę miało Atletico. Bardzo słabo wyglądała w Realu tym razem prawa strona, gdzie pierw sam na sam wyszedł Griezmann i szczęśliwie nabił Courtois w głowę a później również podobną akcję miał Diego Costa ale bardziej ostry kont pozwolił łatwiej go skrócić przez Belga. Real się wyróżnił nie wieloma sytuacjami, najlepszą zmarnował Gareth Bale uderzając obok słupka a dalej te ataki Realu przypominały grę reprezentacji Polski, wrzucamy na Lewandowskiego co się da i może strąci coś do bramki, tutaj Lewandowskim chyba miał być Benzema, no ale chyba coś nie wyszło.

Warto odnotować debiut w lidze Viniciusa, co prawda wszedł w 88 min ale zawsze to debiut.

Cały mecz pozostawił niesmak. Zarówno więcej oczekiwałem po Atletico jak i po Realu, oba zespoły jednak wyraźnie były usatysfakcjonowane podziałem punktów.

Cóż z tego bardzo wymagającego tygodnia ligowego Real wyciąga zaledwie jeden punkt ale patrząc, że Sevilla i Atletico odbębnione, to więcej powodów do niezadowolenia ma raczej Barcelona, jaka też ugrała tylko jedno oczko a miała za rywali Leganes i Athletic Bilbao. Coś gracze z Bilbao nie pękają przed wielkimi, urwali punkty w sumie już i Barcelonie i Realowi Madryt.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”