Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 2155

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 15 maja 2019, 17:13

Odpowiem w odpowiednim temacie.

Blanco Viking
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 16 maja 2019, 20:36
Reputacja: 1
Kibicuję: Realowi Madryt

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Blanco Viking » 16 maja 2019, 20:54

Obrazek
RealMadryt.pl pisze:Sky Deutschland: Jović podpisał już kontrakt z Realem

Luka Jović będzie piłkarzem Realu Madryt. Porozumienie między wszystkimi stronami zostało już osiągnięte, a Serb złożył już podpis na umowie. Królewscy zapłacą za napastnika Eintrachtu Frankfurt 60 milionów euro, a informację tę potwierdzają Sky Deutschland oraz AS. 21-latek zwiąże się z madryckim klubem pięcioletnim kontraktem i będzie zarabiał 10 milionów euro brutto rocznie, choć MARCA i Bild są zdania, że negocjacje wciąż trwają, a Niemcy oczekują za swojego piłkarz nieco więcej, a konkretnie 70 milionów. Według największej hiszpańskiej gazety sportowej rozmowy powinny zakończyć się jednak znalezieniem kompromisu i nikt nie ma wątpliwości, że Jović wyląduje na Bernabéu.

Zdaniem Asa Real Madryt planuje ogłosić oficjalnie jego transfer już w przyszłym tygodniu i wtedy też ma odbyć się prezentacja snajpera na Santiago Bernabéu. Królewscy czekają już tylko, aż Eintracht rozegra w niedzielę ostatni mecz w Bundeslidze. Los Blancos postanowili zachować ostrożność i nie destabilizować zaprzyjaźnionego klubu, który wciąż zachowuje szanse na zapewnienie sobie udziału w kolejnej edycji Ligi Mistrzów.

Jović będzie drugim transferem Królewskich w tym sezonie. Kilkanaście tygodni wcześniej Los Blancos pozyskali już Édera Militão, a tym razem postanowili wzmocnić atak i znaleźć partnera, a zarazem zmiennika dla Karima Benzemy. Serb zdobył w tym sezonie 27 bramek w 47 meczach i dołożył do tego 7 asyst. Z ewentualnych 60 milionów, jakie Real będzie miał do zapłacenia, 12 trafi na konto Benfiki, która przy jego sprzedaży zachowała sobie procent od kolejnego transferu.
Nareszcie, choć ten transfer już od jakiegoś czasu był przesądzony. Nie wiem jak innych, ale mnie cholernie cieszy. W końcu na Bernabeu trafia prawdziwy killer, taki jakiego tu dawno nie było. I tak wiem, że to był jego pierwszy sezon, a i są napastnicy o lepszych statystykach, nawet Benzema ma porównywalne, ale po pierwsze Jović jest młodszy, po drugie gra w gorszym zespole (choć to co prezentował Real to pewnie nie raz by dostali w ciry od Eintrachtu) ale przede wszystkim to jest gość, który ma zmysł prawdziwego snajpera, ale też jest po prostu jest cholernym dzikiem. Każdy kto oglądał go w meczach, a nie na kompilkach to potwierdzi. Ja zacząłem śledzić Jovicia od stycznia, jak pojawiły się pierwsze plotki, podpytałem o niego też znajomego, który na co dzień ogląda Bundesligę i też mówił, że Jović ma papiery na bycie panem piłkarzem. Wierzę w to, że u nas się to stanie. Teraz tylko czekać na potwierdzenia jego i Hazarda, a potem po ruszać Eriksena i Ndombele!


Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 maja 2019, 9:44

Jovic dla mnie jest niewiadomą. W sumie nie wiele o nim wiem dlatego trudno mi się na jego temat wypowiedzieć. Ja jestem fanem napastników szarpiących, ruchliwych, którzy świetnie grają bez piłki (czyt. potrafią dobrze się ustawiać w polu karnym, wychodzić na pozycje, dobrze czytać grę i zamiary kolegów) dodatkowo jak przy tym jest finezyjny i sam potrafi wyrobić sobie pozycję strzelecką, to jeszcze lepiej. Takim typem napastnika przykładowo jest Zlatan Ibrahimovic w mniejszym stopniu Aguero czy podobny Aubameyang i z tych młodszych zawodników gdzieś preferuje takie nazwiska jak Marcus Rashford czy Joao Felix czy Pulisic chociaż ten ostatni grywa częściej jako skrzydłowy napastnik lub ofensywny pomocnik.

Luca Jovic na pierwszy rzut oka wydaje się napastnikiem jaki będzie głównie królował w polu karnym, czyli taki na dostawienie nogi, głowy. Nie wydaje się być kimś kto ma jakąś zdolność do wyrabiania sobie pozycji, bardziej robi wrażenie typowego egzekutora i charakteryzują go na pewno warunki fizyczne. No ale obecnie na rynku jest nie wielu tak młodych napastników i z takim potencjałem oraz za taką cenę. Jak by Real chciał Rashforda, to musiałby wybulić pewnie koło 120-150 mln, Joao Felixa ponoć chce kupić Atletico i tu cena o jakiej się mówi to minimum 120 mln, Pulisic był najciekawszym kąskiem ale łyknęła go Chelsea za 50 mln a z tego wszystkiego 70 mln za Jovicia wygląda naprawdę dobrze.

Mariano przy tym wszystkim żal mi trochę o ile pamiętam, to on chyba tylko dwa razy zaczynał mecz w pierwszym składzie i w obu tych meczach bodaj strzelił dwa gole. Nie dostawał wielu szans i może jakby ten zawodnik miał więcej zaufania w klubie to kto wie, może by więcej pokazał. Tak, to wygląda, że Mariano odejdzie i co ciekawe, zastanawia mnie czy Eintracht tu się zgłosi, bo były jakieś przecieki, że chcieliby aby Mariano zastąpił Jovicia.
Też mnie zastanawia jak w tym wszystkim odnajdzie się Rodrygo zwłaszcza jak by Mariano miał zostać, wówczas przy zawodnikach jak Benzema, Jovic, Mariano to Rodrygo byłby pewnie traktowany jako ten czwarty napastnik i raczej jakoś nie wierzę by miał wyrobić sobie pozycję tak szybko jak Vinicius. Na pewno Rodrygo zacznie od Castilli a wtedy zdecydują czy go wypożyczyć czy wdrażać do pierwszego składu.

Martwi mnie też sytuacja Odegaarda, moim zdaniem Zidane powinien mu zaufać w przyszłym sezonie tym bardziej, że w nadchodzącym okienku z tego co wspomniano aż 14 zawodników ma nie pewną przyszłość i będzie rozważana ich sprzedaż. Real nie może tylko nabyć zawodników ale musi zachować w miarę szeroką i solidną kadrę, bo sezon jest długi. Odegaard czy Rodrygo spokojnie nadawaliby się by grać mniej znaczące mecze w pucharze króla czy fazie grupowej LM albo nawet w lidze gdy będzie trzeba oszczędzać tych bardziej eksploatowanych zawodników. Zastanawia mnie też co z Jamesem, wydaje sie, że jego sprzedaż jest przesądzona ale z drugiej strony przy obecnym rynku transferowym jak ktos nie da za niego 70-80 mln minimum, to James powinien zostać tym bardziej, że sam nie wiem co z tym chłopakiem niby jest nie tak. W Bayernie jak dostawał szansę to ciągnął ten zespół i wydaje się, że jeśli chodzi o poziom piłkarski to jest nadal klasa światowa ale nie wiem, może chodzi o jego charakter? mentalność pozaboiskową? trudno mi zrozumieć jego sytuację. Sam wolałbym pozbyć się takiego Vasqueza za 30-40 mln niż sprzedawać Jamesa za 50-60 mln.

Myślę, że tak jak już dziś możemy usłyszeć oficjalnie o zakupie Jovicia tak uważam, że w przyszłym tygodniu podobna sytuacja będzie dotyczyła Mendy'ego z Lyonu. Ponoć wszystko już jest przesądzone w kwestii transfer Ferlanda. Co więcej uważam, że nawet jest ugadana kwestia ewentualnego transferu z Ndombele i mam wrażenie, że jego transfer jest zależny od tego co się wydarzy z Eriksenem, bo domyślam się, że on jest priorytetem a Ndombele alternatywą.

Ciekawa jest też plotka o tym, że PSG jest zainteresowane zakupem Bale'a, Kroosa i Isco za Neymara - Tak jak Bale i Kroos moim zdaniem powinni odejść tak uważam, że Isco powinien tutaj zostać. Nie miałbym w sumie nic przeciwko wymianie Bale+Kroos+lekka dopłata za Neymara ale ryzyko jest takie, że Neymar jest ostatnio niezwykle kontuzjogenny - od czasu przejścia do PSG trzy razy złapał bardzo poważne kontuzje, dodakowo jego zachowanie na boisku i poza boiskowe pozostawia sporo do życzenia a domyślam się też, że warunki finansowe by jego tatuś postawił ogromne. Boje się, że Neymar idealnie zastąpił Bale'a ale nie w kwestii sportowej co ilości kontuzji i zarobków. Więc dość sceptycznie się nastawiam na tego typu transakcje. Mbappe albo nikt ;)

Na pewno zapowiada się ciekawie ale Zidan zapewne by chciał szybko zrobić transfery aby na zgrupowanie w USA mieć jak najszybciej kompletny skład.

Blanco Viking
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 16 maja 2019, 20:36
Reputacja: 1
Kibicuję: Realowi Madryt

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Blanco Viking » 17 maja 2019, 12:06

Akurat jesteś w ogromnym błędzie, oczywiście Jović to jest typ killera, który potrafi się znaleźć w polu karnym i przysłowiowo dostawić nogę, ale jest też napastnikiem nowoczesnym, wie jak i gdzie się poruszać, sam potrafi stworzyć sobie lub kolegom szansę, jakbym pokrótce go ocenił? Nie jest to Benzema, ale potrafi poszarpać i stworzyć okazję i przede wszystkim jest tym czego Real nie miał od czasu RvN - i tak tak pamiętam, mieliśmy killera CRa ale to co innego. Będzie kawał piłkarza, jestem przekonany.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 maja 2019, 13:29

Możliwe. Ja jak wspomniałem, nie wiele wiem o Joviciu. Bundesligi nie śledzę jakoś specjalnie. Mam spore nadzieje co do niego i wierzę, że udowodni na co go stać.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 17 maja 2019, 13:33

Jeśli potrafi strzelić z pięciu metrów do pustej bramki to już będzie widoczny postęp.

Uciesze się podobnie jak przy Edenie, będzie komunikat - będzie radość. Na ten moment można się uśmiechnąć na widok plotek o nowej, jakościowej dziewiątce a nie o kolejnym zapychaczu ze szkółki w stylu Mayorala czy de Tomas.

Może w końcu ta leniwa łajza trafi na ławkę.
Spoiler:

Blanco Viking
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 6
Rejestracja: 16 maja 2019, 20:36
Reputacja: 1
Kibicuję: Realowi Madryt

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Blanco Viking » 17 maja 2019, 14:39

Ja ogólnie też niespecjalnie się interesuję Bundes, ale od stycznia zacząłem go śledzić od pierwszych plotek i po tym co mój kumpel, kibic BVB o nim mówił. Chłopak potrafi kończyć, czasem w niesamowitym stylu, ale i jest bardzo mobilnym. Jeśli tylko dostanie szanse, na pewno ją wykorzysta. To znaczy wiadomo, zawsze jest procent, że może nie wypalić, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że on tego nie zrobi. Będzie crack.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 17 maja 2019, 20:54

Trudno spekulować, choć kilka nazwisk jest utrwalonych w plotkach. Wygląda na to, że Zidane ma trochę inne podejście od zarządu i ciekawe, na czyich preferencjach stanie. Zarząd wyraźnie prowadził politykę stawiania na młodych zawodników, spośród których wielu miałoby teraz odejść. Zidane wyraźnie ufa tym doświadczonym i jeśli wierzyć doniesieniom medialnym też chce sprowadzać głównie zawodników ogranych i sprawdzonych.

Bardziej ciekawi mnie cos innego - sytuacja była trochę dramatyczna, więc decyzje bardzo nie dziwiły, ale tak z perspektywy czasu czy Real coś zyskał na zwolnieniu Lopeteguiego? Solari miał kilka dobrych wyników na początku, a później było już gorzej, choć ja nadal popieram niektóre jego decyzje kadrowe, które po powrocie Zidane'a poszły do kosza. Zidane przyszedł już na spalony grunt, ale trudno uznać, by wniósł w ten sezon cos nowego. Gra jest słaba i wyniki są słabe. Jedyne co wniósł, to dał pograć Brahimowi, który okazał się całkiem dobrym zawodnikiem.

Lopetegui poniósł porażkę, ale z perspektywy czasu miał jakiś pomysł i próbował coś wdrożyć. Jego największym błędem były chyba złe przygotowania do sezonu pod względem fizycznym, a wysoka przegrana w Klasyku go pogrążyła. Ciekaw jestem, a już się tego nie dowiemy, czy fortuna by się trochę odwróciła i Real z nim miałby lepsze wyniki niż po jego odejściu. To jego klepanie, gdy brakowało mu efektywności, trochę irytowało, ale chyba nie mniej niż wrzutki, gdy są równie nieefektywne. Solari na początku trochę eksperymentował, ale potem przywiązał się do jednej oklepanej taktyki i mało ciekawej gry, w efekcie w żenującym stylu odpadł z Ajaxem i też został rozbity przez Barcelonę. Zaplusowal na pewno mocnym postawieniem na Viniciusa, Llorente i Reguilona, co Zidane już odstawił do szuflady. Zidane będzie rozliczany później, musi zbudować nowy zespół, ale jak pisałem wyżej, na razie nie wniósł niczego poza jakąś tam chwilową euforią.

Więc trochę sobie gdybając. Czy wiedząc, co się działo później i gdzie Real jest teraz, uważacie, że zwolnienie Lopeteguiego było dobrą decyzją, czy mogąc cofnąć czas i podjąć decyzję, zostawilibyście go na stanowisku?

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 maja 2019, 23:25

Jak mówisz... Dzisiaj można gdybać czy zostawienie Lopetegui'ego z perspektywy czasu było by lepszym wyjściem. Lopetegui był tym jaki miał na celu poskładać ten zespół po odejściu Zidana i CR7. To na pewno było wyzwanie, bo Perez skutecznie utrudniał mu to ograniczeniami w transferach a dodatkowo mundial sprawił, że ten okres przygotowawczy też był rozbity, bo część zawodników wracała w różnych terminach do klubu i Lopetegui nie dysponował optymalną kadrą jaką miał przygotować do sezonu. Zawodnicy byli tłumaczeni przemęczeniem, że Lopetegui tego i tego nie wystawiał bo nie są gotowi do gry np. Casemiro czy Varane albo Modric. Słaba dyspozycja tych zawodników też w podobny sposób była tłumaczona.
Zamysł z początku faktycznie jakiś był ale później gdzieś to siadło, Real z meczu na mecz grał coraz gorzej, morale zespołu podupadało. Lopetegui miał ten problem, że wtedy jeszcze ludzie nie widzieli zbytnio Realu w kryzysie i przebudowie, widzieli zespół jaki 3x z rzędu wygrał LM i presja na Lopetegui była ogromna.

Coś mi się wydaje, że z perspektywy czasu Perez nie zwolniłby Lopetegui zatrudniając Solariego. Bo na dobrą sprawę nic to nie wniosło. Solari co prawda postawił chociaż na Viniciusa i kilku innych młodych zawodników gdzie Lopetegui zabrakło tej odwagi w decyzjach personalnych. Prawdopodobnie gdyby nie Solari to Vinicius grywał by w Castilli sporadycznie dostając szansę w meczach pierwszej drużyny a kto wie, może nawet poszedłby na wypożyczenie. Tak to wyrósł jeden z najlepszych graczy w barwach Realu jeśli chodzi o ten sezon. Można gdybać, że gdyby Lopetegui więcej stawiał na nowych graczy w zespole a nie tych oklepanych i sprawdzonych, to może zdziałał by więcej?

Tak jak rozważać można czy Lopetegui słusznie został zwolniony patrząc na to co się później działo z zespołem, tak warto zauważyć fakt, że Solari najlepsze wyniki z Realem zbierał na wyjazdach a co ciekawe i Zidana jest zupełnie odwrotnie, Real Zidana wygrywa na własnym stadionie a traci punkty na wyjazdach. Może trzeba było dać Zidana jako pierwszego trenera a Solariego jako jego asystenta, gdyby uzupełniali się, to może udawało by się zdobywać punkty i u siebie i na wyjeździe.

Mi osobiście na pewno żal Lopetegui'ego, bo zaryzykował. Przed mundialem zakomunikował przejście do Realu i nie oczekiwał, że federacja go tu momentalnie zwolni za brak profesjonalizmu. Dla Lopetegui prowadzenie Realu Madryt było życiową szansą ale umówmy się, gdyby nie dośc słaby wybór na rynku szkoleniowców, gdzie Real desperacko szukał tego zamiennika za Zidana, gdyby nie to, że to zawodnicy Realu z Ramosem na czele podczas zgrupowania kadry zaproponowali kandydaturę Lopetegui - to Lopetegui w życiu by nie poprowadził Realu. To wszystko wyszło na wariackich papierach, czystej desperacji i szkoda, że ta życiowa szansa Lopetegui zamieniła się w jego koszmar, bo cała ta sytuacja zahamowała jego karierą trenerską.

Ja uważam, że Real popełnił masę błędów. Po pierwsze uważam, że podpisanie kontraktu z nowym szkoleniowcem powinno mieć miejsce po mundialu. Wiem, że to późny okres ale nikt nie mówi, że przed mundialem Real już  by nie uzgodnił kto ma być tym trenerem. W sumie pierwotnie nawet Lopetegui miał przecież dołączyć do Królewskich po mundialu więc skoro takie było założenie, to czemu akurat on? ugadać się przed mundialem można było z znacznie lepszym i uznanym szkoleniowcem, moim zdaniem obok Kloppa i być może Guardioli najlepszym szkoleniowcem jest Didier Deschamps. Można było z nim kombinować a nie brać trenera który do tej pory nie osiągał jakiś sukcesów, pracował do tej pory właściwie jedynie w zespołach juniorskich nie licząc FC Porto. Kiedy Real zatrudnia dwóch trenerów czyli Solariego i Lopetegui jacy są tak naprawdę jedną wielką niewiadomą, to trzeba liczyć się z ryzykiem, że nie wypali. Zidane też nie miał doświadczenia ale jakoś akurat go suckesy polubiły mimo, że uważam iż taktyk z niego przeciętny.

Sam mam przeczucie, że powrót Zidana też będzie niewypałem i znowu będzie można spekulować czy aby nie popełniono błędu, może trzeba było poczekać z Solarim na koniec sezonu. Wtedy zastanowić się nad sprowadzeniem np. Kloppa. Klopp już 4 lata siedzi w Liverpoolu i zwycięstwo ewentualne w tegorocznej LM mogło by być idealnym zwieńczeniem jego kariery w tym klubie i nie sądzę by klub w takiej sytuacji miał robić większe problemy jeśli Klopp zdecydowałby się odejsć prowadzić Real. - Więcej. Uważam, że żegnali by go oklaskami, śpiewem i szampanem. Uważam, że jego przejście było by naprawdę możliwe. Wolałbym zobaczyć w Realu takiego Kloppa niż Zidana jaki nadszarpnął nieco zaufania swoim odejściem, później nagle wraca na własnych warunkach ale nic to nie zmienia a cała nadzieja w rewolucji kadrowej. Umówmy się w meczach jakie prowadził Zidane po objęciu ponownie stanowiska szkoleniowca Realu, to nie tylko słaba forma zawodników była widoczna i brak zaangażowania, ale też pewna nieudolność taktyczna i brak pomysłu na grę. Więc Zidane musi się też nad tym zastanowić, aby ten zespół w końcu złapał jakiś rytm to musi wiedzieć jak ma grać.

Ostatecznie uważam, że nie tyle zwolnienie Lopetegui było błędem co w ogóle zatrudnienie Lopetegui było błędem. Później kolejnym błędem było zatrudnienie Solariego a także błędem było go zwolnienie w końcowej fazie sezonu gdzie Real praktycznie nie grał już o nic. Okaże się tak naprawdę czy uproszenie Zidana do powrotu również aby nie było błędem i może lepiej było tutaj szukać innych opcji. Czas pokaże. Zidanowi dano niezwykły komfort pracy, ma część sezonu na spokojną analizę zawodników, zastanowienie się nad koncepcją gry, zastanowieniem się nad transferami - ma na to naprawde sporo czasu, to jest właściwie ten jedyny plus wcześniejszego zwolenienia Solariego. Pytanie, na ile Zidane ten czas wykorzysta.

Dodatkowo o ile dobrze pamiętam m.in Vinicius i Casemiro nie pojada na Copa America więc Zidane też będzie miał całkiem dobry okres przygotowawczy, bo powinien mieć większość zawodników na czas u siebie w zespole. Nie wiem jak tam z Mundialem U21.

To są mimo wszystko diametralnie inne warunki niż miał Lopetegui jakiemu dano ochłapy zamiast sensownych transferów, jaki miał krótki czas okresu przygotowawczego z zespołem po mundialu a na domiar tego presja po Zidanie i jego wynikach oraz wysokie oczekiwania mimo, że zespół wiadomo było, że będzie potrzebował diametralnej zmiany po odejściu CR7

Awatar użytkownika
emski
Kapitan
Kapitan
Posty: 2664
Rejestracja: 12 cze 2014, 21:30
Reputacja: 526

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emski » 19 maja 2019, 13:52

Wreszcie koniec tego gównianego sezonu. Podsumowaniem tych rozgrywek może być fakt, że najlepszym piłkarzem w tym sezonie był Benzema, którego 99% kibiców najchętniej oddałaby nawet za darmo.

WKB
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6447
Rejestracja: 27 cze 2017, 11:06
Reputacja: 1596

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: WKB » 19 maja 2019, 14:38

emski pisze:
19 maja 2019, 13:52
Wreszcie koniec tego gównianego sezonu. Podsumowaniem tych rozgrywek może być fakt, że najlepszym piłkarzem w tym sezonie był Benzema, którego 99% kibiców najchętniej oddałaby nawet za darmo.
Ten, kto chce opchnąć drugiego najlepszego strzelca La Ligi (gorszego tylko od Messiego) z 21 bramkami na koncie musi mieć ostro najebane w bani.

Awatar użytkownika
liam
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 424
Rejestracja: 11 lip 2007, 15:59
Reputacja: 28

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: liam » 19 maja 2019, 15:59

Dobra koniec sezonu tak więc postaram się zrobić małe podsumowanie.
To był jeden z najgorszych sezonów w wykonaniu Realu odkąd zacząłem śledzić ten zespół. Przypomniał mi się sezon 2008/2009 gdzie także okienko transferowe zostało przeprowadzone bez pomysłu - brak zastępcy Robinho, brak zmienników dla takich piłkarzy jak RVN, Cannavaro itp. No i ogólnie wyglądało to wtedy trochę jakby działacze nie mieli pomysłu na kadrę. Efektem tego był fatalny sezon, zmiany trenerów i łatanie dziur w kadrze podczas zimowego okienka transferowego.

Podobnie było w tym sezonie.
Już rok temu było wiadomo, że kadra potrzebuje wzmocnień na kilku pozycjach. Niestety zamiast tego, sprzedano najlepszego piłkarza w historii klubu.
Nowym trenerem zespołu z Madrytu został Lopetegui. Początkowo gra wyglądała całkiem nieźle i widać było lekką zmianę stylu. Niestety po całkiem dobrym początku przyszedł okres bardzo słabej gry, której hiszpański trener nie był w stanie odmienić. Po fatalnych wynikach drużyny, Lopetegui został zwolniony. Jego następcą został były piłkarz Realu, Santiago Solari. Początkowo drużyna grała całkiem dobrze. Argentyńczyk dokonał kilku zmian w zespole, odsunął Isco i Marcelo od pierwszego składu, zaczął wystawiać Viníciusa, Reguilóna oraz dawał więcej szans Llorente. Mimo całkiem dobrego początku, Solari również nie odmienił losów tego sezonu i po meczach z Barceloną oraz Ajaxem było już wiadomo, że Real nic nie wygra w tym sezonie. Argentyńczyk został zwolniony a w jego miejsce przyszedł Zidane. Niestety, Zidane również nie dał rady odmienić gry Realu i zespół z Madrytu kończy ten sezon na 3 miejscu z 68 punktami.

Najlepszym podsumowaniem tego sezonu jest dzisiejszy mecz. Liczyłem, że w tym ostatnim meczu w Madrycie piłkarze dadzą z siebie wszystko i wygrają spotkanie. Niestety przegrali 0-2. Liczyłem także na to, że będzie to też mecz pożegnalny dla Bale, jednak zawodnik ten nie pojawił się na murawie. Co prawda ostatnie sezony były delikatnie mówiąc rozczarowujące w wykonaniu Walijczyka, jednak nie można zapomnieć ile ten piłkarz dał zespołowi. Pamiętne finały Pucharu Króla czy LM, świetna gra w początkowych sezonach. Niestety Bale nie miał możliwości pożegnać się z kibicami dzisiaj. Nie wiem dlaczego, ale chyba trener miał swoje powody.

Pozytywy tego sezonu? Cóż w mojej ocenie nie będzie ich wiele, ale jakieś się znajdzie ;p:
- Kilku piłkarzy pokazało potencjał i to, że mają szanse stać się świetnymi zawodnikami w przyszłości. Są to Vinícius, Reguilón (myślę, że Real powinien go wyporzyczyć), Llorente (on za to raczej zostanie sprzedany) oraz Brahim Díaz.
- Po tym fatalnym sezonie nie będzie już wymówek, że kadra jest kompletna i nie potrzeba zmian.
- Benzema strzelił sporo bramek. Co prawda nadal był irytujący w niektórych spotkaniach (ale mniej niż np w poprzednim sezonie ;p) ale ogólnie grał naprawdę dobrze i pokazał, że mu zależy.

Jakich piłkarzy nowych chiałbym zobaczyć w następnym sezonie?
- Militao. Nie śledzę zbytnio FC Porto ale pewnym jest to, że Real potrzebuje wzmocnień w obronie.
- Jović jako alternatywa dla Benzemy jest według mnie bardzo dobrym wyborem. Transfer już chyba można potwierdzić. Pytanie tylko czy i ile będzie grał?
- Hazard. Nie ukrywam, że bardzo bym chciał go zobaczyć w następnym sezonie w barwach Realu ;p Świetny piłkarz z niesamowitym dryblingiem i balansem ciała. Pytanie tylko czy Chelsea pozwoli na ten transfer?
- Przydało by się wzmocnienie środka pola. Nie wiem na ile transfer Pogby jest możliwy ale szczerze wolałbym Eriksen zamiast niego. Przydałaby się także alternatywa dla Casemiro, który grał w tym sezonie tragicznie.
- Ödegaard. Całkiem dobre statystyki w tym sezonie. Myślę, że jeśli pokaże się z dobrej strony w okresie przygotowawczym to ma szansę zostać dobrym zmiennikiem.
- Rodrygo. Myślę, że na razie będzie grał głownie w Realu Madryt Castilla.
- Przydałby się także ktoś na lewą stronę obrony jako alternatywa dla Marcelo.

Co do piłkarzy którzy mają odejść to nie będę się wypowiadał bo podobno decyzje już zostały podjęte ;p Tak czy siak nie liczę na jakieś ogromne rewolucje.

I na sam koniec. Dzisiaj był prawdopodobnie ostatni mecz Navasa w barwach Realu. Świetny piłkarz, który prawie przez cały czas miał pod górkę. Mimo tego, nigdy się nie poddawał, dawał z siebie wszystko i swoją grą przekonał trenerów oraz kibiców, że jest znakomitym bramkarzem.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18503
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 maja 2019, 16:04

O szczęście niepojęte! Ten sezon skończył się!

Nawet nie mieli jaj, żeby się godnie pożegnać przed własną publicznością i po raz kolejny się skompromitowali grą bez zaangażowania i na alibi. Pożegnanie gwizdami ze strony widowni było więcej niż zasłużone.

Może poza Keylorem, który zagrał dobrze i po meczu wyraźnie wyglądał, jakby faktycznie się żegnał. Szkoda, że tak wyszło. Zawsze miał w Realu pod górkę. Najpierw był rezerwowym pomimo żenującej gry Casillasa. Później chciano go wymienić na De Geę i regularnie kwestionowano. W końcu wygryzł go z bramki Courtois, który wcale nie jest od niego lepszy. Swoje zrobił, zawsze go lubiłem i już zawsze będzie tym bramkarzem, który wygrał Ligę Mistrzów trzy razy z rzędu.

Nie ma co się uzewnętrzniać. Cieszę się, że przez najbliższe miesiące nie będę oglądać tych piłkarzy.

Czekam, co zarząd i Zidane mają do zaproponowania w kwestii przebudowy zespołu. Zaczyna się przebudowa stadionu, udało się podpisać nową rekordową umowę z Adidasem. Teraz pora zadbać o przebudowę drużyny. Do dzieła. Oby bez nadmiernych kompromisów i sentymentów. Wierzę, że pierwsze działania zostały już podjęte.

Niech nowi gracze wejdą cali na biało, przywrócą wiarę i pozwolą w końcu cieszyć się grą Realu.

Awatar użytkownika
Kesz
Kapitan
Kapitan
Posty: 2555
Rejestracja: 29 sty 2012, 12:15
Reputacja: 359

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 19 maja 2019, 19:27

W sumie dorobek Zidana to 5 zwycięstw z tego wszystkie na własnym stadionie, 4 porażki z czego 1 na własnym stadionie reszta na wyjeździe i 2 wyjazdowe remisy. Co istotne rywalami Realu w tych 11 kolejkach były w większości dość przeciętne zespoły Betis (10 miejsce), Celta Vigo (16 miejsce), Huesca (19 miejsce), Valencia (4 miejsce), Eibar (12 miejsce), Leganes (13 miejsce), Athletic Bilbao (8 miejsce), Getafe (6 miejsce), Rayo Vallencano (20 miejsce), Villarreal (14 miejsce), Real Sociedad (9 miejsce)

Czyli 6 zespołów z drugiej dziesiątki, 3 zespoły z dolnej części pierwszej dziesiątki i jedynie Valencia i Getafe z tej górnej części tabeli.

Mimo to Real był w stanie wygrać tylko połowę z rozegranych meczy w tym jedynie z Bilbao Real zagrał na odpowiednim poziomie. Do tego wygrane jedynie na własnym stadionie, na wyjazdach we wszystkich meczach Real tracił punkty i to nawet z najsłabszą drużyną w lidze.

Lopetegui dla przykładu miał 4 zwycięstwa (3 u siebie 1 na wyjeździe), 4 porażki (3 na wyjeździe i 1 u siebie), 2 remisy (wyjazd i u siebie)

Więc Lopetegui w lidze również zagrał 10 kolejek i ten bilans jest podobny do tego Zidana z tym, że Lopetegui w tych 4 porażkach miał wyjazdowe mecze z Sevillą i Barceloną, remis wyjazdowy zaliczył m.in z Atletico a ograł m.in u siebie Getafe jakie zakończyło sezon w górnej części tabeli.

Czyli wyzwanie diametralnie inne, bo Lopetegui już na starcie sezonu mierzył się z trudnymi przeciwnikami aby wspomnieć, że między czasie były mecze z Ateltico w Superpucharze czy Romą w Lidze Mistrzów. Oczywiście mecz o Superpuchar dość naiwnie przegrany przez fatalny błąd Marcelo, bo Real już jedną ręką sięgał po puchar by idiotycznie go oddać rywalom. Z Romą zagrali pewnie jeden z lepszych meczy w sezonie ale Roma też jest w sporym kryzysie a w tamtym czasie była w sporym dołku.

Solari z kolei wygrał 12 meczy ligowych (5 u siebie i 7 na wyjeździe) 4 porażki (2 u siebie i 2 na wyjeździe), 1 remis (wyjazd)

Warto dodać, że Real za Solariego wygrał Klubowe Mistrzostwa Świata co umówmy się może zbyt wymagające nie było, ale jednak. W Pucharze Króla uległ dopiero Barcelonie w półfinale no i jedna z porażek ligowych też z Barceloną. Jego bilans ligowy zdecydowanie przebija Zidana i Lopetegui, bo Zidan ledwie był w stanie wygrać nieco ponad połowę z meczy ligowych podobnie jak Lopetegui jaki zachował 50% a Solari zanotował na plusie 8 zwycięstw. W Lidze Mistrzów mimo wszystko był blisko wyeliminowania Ajaxu bo wygrał na wyjeździe z Ajaxem co nie udało się Juventusowi a w reważu Real nie gorzej wypadł niż Juventus jaki zmiażdżył ligę Włoską. Kluczem do zwolnienia Solariego były na pewno kluczowe mecze czyli porażki z Barceloną w lidze i pucharze króla jakie wyeliminowały praktycznie Real z walki o mistrzostwo oraz zwycięstwo w pucharze a tą klęskę i wykorzystał też Ajax który odrobił straty z LM eliminując przybity Real po meczach z Barceloną. W efekcie porażka na wszystkich frontach wykopała Solariego który jak widać, z całej trójki radził sobie najlepiej.

Oczywiście każdy z tych trenerów prowadził drużyny na innych etapach. Lopetegui przygotowywał zespół do sezonu i rozpoczynał rozgrywki z czystym kontem, jednak słabe wyniki doprowadziły do zwolnienia ale to odbiło się też na zawodnikach i zespół znowu musiał dostosowywać się do nowego trenera. Solari jednak okazuje się, że w lidze nie odnosił tak tragicznych wyników (przynajmniej w porównaniu do innych) ale za niego jeszcze Real miał jakieś szanse na tytuł, na LM i na Puchar Króla i zawodnicy może gdzieś wewnętrznie czuli tą motywacje, że jest o co grać. Zidane objął zespół już całkiem rozbity, bez chęci i motywacji bo właściwie nie grali już o nic ale z drugiej strony terminarz nie był jakiś wymagający a Real na tle przeciętnych drużyn wyglądał jak by prezentował może z 10% swojej prawdziwej jakości a przebłyskiem był jedynie mecz z Bilbao.

Na tle tych wszystkich wyników to wychodzi na to, że Solari najlepiej sobie radził. Lopetegui wypada lepiej od Zidana o tyle, że zachował te 50% zwycięstw w stosunku do porażek mimo, że grał z czołówką La Liga. Zidane wypadł w tym dość słabo, wygrywając o 1 mecz więcej niż notując porażek i to na dość przeciętnych rywalach.

Bramek mi się nie chciało liczyć.

W każdym razie, to chyba trochę pokazuje, że zwolnienie Solariego było na wyrost, że trzeba mu było pozwolić dograć sezon a wtedy decydować o przyszłości. Jednak z drugiej strony jak zadecydowano, że Solari nie będzie prowadził zespołu w przyszłym sezonie, to może nie tak złym pomysłem było zatrudnienie już teraz Zidana jaki ma wystarczająco czasu by przygotować zespół na kolejny sezon. Oby faktycznie efektem tych złych wyników był brak chęci i zaangażowania zawodników, bo niestety ale Zizou na tą chwilę słabo sobie radzi.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12400
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2461
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 20 maja 2019, 10:23

Kroos oficjalnie do 2023. Dobra decyzja.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”