Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 217

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 06 gru 2006, 16:52

fieldy pisze:Mógłbys mi wytłumaczyć, dlaczego fakt, że Davis jest anglikiem przemawia na jego korzyść ? Bo nie pojmuje !!

Aby zgłosić drużynę do Champions League musi być w zespole kilku piłkarzy wyszkolonych w kraju :wink: O Risicky'm rzeczywiście nie wiedziałem, w tygodniu zbyt świerzych informacji niestety nie mam czasy wyszukiwać :/

Nie wiem czy już ktoś o tym pisał, ale nawet jeżeli to i tak powtórzę :P Cesc został najlepszym młodym piłkarzem Europy :!: Wyprzedził między innymi Messiego, a to już o czymś świadczy. Z całą pewnością na to wyróżnienie zasłużył, jedyne co pozostaje zrobić to złożyć mu szczere gratulacje :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 11 gru 2006, 12:13

Dziś wyjątkowy dzień. Arsenal obchodzi 120 rocznicę pierwszego meczu.
11 grudnia 1886 roku Kanonierzy, pod nazwą Dial Square rozgromili drużynę Eastern Wanderers 6:0

Hill - Wood udzielił wywiadu, w którym się zachwycał naszą historią i osiągnięciami. Fajnie wygląda, jak wiecznie uśmiechnięty Wood z jeszcze wiekszym usmiechem o tym mówi :D

Szkoda, że mecz z Chelsea nie przypadł na dziś - może udałoby się wygrać :lol:

Przed meczem z Wigan nie słychać, czy Gallas powróci. Może jeszcze jakies info później podadzą.


Mam tez smutną wiadomość. Niclas chce regularnei grać, przypomina sie sytaucja z Quincym.
Niestety, przy takiej ilości młodych graczy ofensywnych, nie mozna dogodzić wszystkim i zawsze trzeba sie liczyć, że nie kazdy zrobi u nas karierę.
Niclas Bendtner, genialny Duńczyk który w 19 meczach dla Birmingham zdobył 10 goli [a w międzyczasie dołożył kilka w reprezentacji, m.in przeciwko Polsce - 2 strzelił, ale sędzia 1 zaliczył :P] mówi, że nie chce wracać, jeśli nie będzie miał zapewnienia, że Wenger bedzie na niego stawiał. Chyba nie ma teraz możliwości, aby na stałe Niclas wszedł do pierwszego składu. Szkoda - bo nie chciałbym go tracić.
Kiedyś Zaza mi mówił, że Milan sie nim interesował - ja o tym nie słyszałem, ale Zaza pewnie ma dobre informacje. Istnieje także możliwosć, że Birmingham go wykupi.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 13 gru 2006, 0:46

fieldy pisze:Kiedyś Zaza mi mówił, że Milan sie nim interesował - ja o tym nie słyszałem, ale Zaza pewnie ma dobre informacje. Istnieje także możliwosć, że Birmingham go wykupi.
Tez cos slyszalem. nawet Milan niezla kase wyklada 8) Tak sie cieszylismy z bramek mlodzikow na wypozyczeniu a tu takie zonki. Stokes tez robi furore w Szkockiej lidze. Sam Celtic sie o nigo dopytuje.
Lupoli strzelil bramke dla reprezentacji U-21 w debiucie!! Ciekawe co z nim bedzie :? Ma ochote wrocic do Italii. :cry:
Jutro (dzisiaj) mecz z Wigan. Musimy go koniecznie wygrac by wskoczyc na 3 miejsce w tabeli. Przed meczem same dobre wiadomosci. Wraca Kolo Toure, ktory pauzowal za kartki. Wenger zapewne wystawi pare Toure-Djourou, co mnie cieszy.
Arsenal.com pisze:“We have Kolo back,” said Wenger on Tuesday. “But he's the only one from Sunday. Gallas is still out, Henry is out but Rosicky looks very, very promising and has a small, small chance for the weekend. Gallas too, maybe.
Nie jest zle. :glass: Wystep Rosickiego i Gallasa przeciwko Portsmouth jest pod znakiem zapytania. Na Liverpool powinni byc gotowi :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 gru 2006, 9:48

na Liverpool, na Liverpool - my się skupmy na lidze teraz przez najbliszy czas - w europucharach przerwa do 20 lutego, a Carling Cup, czy FA Cup możemy sobie potraktować z przymróżeniem oka. Możemy zagrać rezerwowym składem i na to liczę.
Podstawowi gracze niech się szykuja na przełom roku, gdzie czeka nas kilka waznych meczy z .... outsiderami ligi :!: Te mecze trzeba wygrać, nie jakies pucharowe potyczki z Liverpoolem, czy to w CC, czy FA. Liga jest priorytete do lutego i tego się powinien Wenger trzymać.

Oby Rosicky i Gallas nie wrócili za wcześnie bo nie chcemy chyba, żeby po 2 meczach znów sie połamali.

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 13 gru 2006, 10:18

fieldy pisze:my się skupmy na lidze teraz przez najbliszy czas
Macie na tapecie zaległe spotkanie z Wigan. W historii rywalizacji pomiędzy tymi dwoma klubami Wigan ani razu nie zwyciężyło. No więc ... nie dajcie ciała.

20:45 Wigan Athletic - Arsenal

Sędzia: Rob Styles

Wigan: Kirkland (B), Jackson, Hall, Camara, Kilbane, McCulloch, Johansson, Landzaat, Heskey, Boyce, Cotterill, Skoko, Baines, Wright, Webster, Pollitt (B)

Arsenal: Lehmann (B), Eboue, Toure, Djourou, Senderos, Clichy, Ljungberg, Fabregas, Gilberto, Hleb, van Persie, Almunia (B), Walcott, Adebayor, Baptista, Hoyte, Song, Flamini

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 gru 2006, 10:29

Wigan zwyciężyło, jesli mielibyśmy być dokładni - ale nie w lidze, tylko w pucharze, w zeszłym roku, gdy wygraliśmy pierwszy mecz 3:1, a w drugim przegraliśmy 0:1 [chyba takie były wyniki]

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 13 gru 2006, 10:31

fieldy pisze:Wigan zwyciężyło, jesli mielibyśmy być dokładni - ale nie w lidze, tylko w pucharze, w zeszłym roku, gdy wygraliśmy pierwszy mecz 3:1, a w drugim przegraliśmy 0:1 [chyba takie były wyniki]
Dobrze, że napisałeś, nie chciałem lecieć postu za postem. Oto według mnie kapitalny artykuł z najlepszej strony o Arsenalu. Odzwierciedla wszystko to, co zarzucam wam - Kanonierom, kibicom, Wengerowi. A więc :
Wenger zawsze był "złotousty”, obficie obdarzał świat swoimi przemyśleniami. Nagminne w tym sezonie biadolenie na sędziów, przeciwników, terminarz spotkań i halny wzbudza już tylko rozbawienie. Ewentualnie frustrację w sympatykach klubu. Absurdem było tłumaczenie złych wyników na własnym stadionie stadionem. Trawa za wysoka, szatnia gospodarzy wybudowana na żyle wodnej, a może to złe moce działają na Emirates – być może niegdyś w tym miejscu Celtowie chowali swoich zmarłych, a ich duchy mszczą się teraz na najeźdźcach kalających ich świętą Brytanię (wszak nie ma u nas rodowitych wyspiarzy w składzie) wywracając naszych, wybijając im piłkę, przesuwając bramki, etc. Inna teoria, mniej fantasmagoryczna, a bardziej spiskowa głosi, że to wszystko międzynarodowy sabotaż – ma to związek z otruciem Litwinienki. Rosyjskiemu eks-szpieg rzeczywiście podano polon, ale po to by zaniósł go nieświadomie na Emirates. W ten sposób cały stadion i piłkarze zostali napromieniowani. Stał za tym Abramowicz, Phenian, Żydzi albo masoneria, oczywiście przy wsparciu Platformy.

Boss generalnie rzecz ujmując gotów jest zrzucić winę za słaby wynik na wszystko i wszystkich byle nie na siebie i zespół. I (cytując za naszym Duce) nic go przekona, że czarne jest czarne, białe jest białe, a nasi grali słabo. Będzie dalej bronił drużyny, kosztem swojej reputacji. Ale nie jest głupi, ograniczony, nawet oglądał ten sam mecz co wszyscy. To celowe działanie. Gramy bardzo młodym, niedoświadczonym zespołem. Adebayor, RvP, Clichy, Djourou, Senderos, Cesc, Flamini, Walcott, Eboue, nawet Hleb dopiero raczkują w wielkim futbolu. Oczywiście wszyscy mają wielkie możliwości, umiejętności i determinację – to sporo. Brakuje im tylko doświadczenia, które objawia się równą formą i umiejętnością radzenia sobie z presją. Jeśli teraz Boss zacząłby krytykować zawodników za postawę doszłoby do podkopania ich pewności siebie, utraty poczucia własnej wartości, załamania morale, nawet do konfliktów wewnątrz. A jak powiedział mędrzec: “żadne miasto ani dom wewnętrznie skłócony się nie ostoi”. Poza tym Wenger wie, że póki co jest w Arsenalu nietykalny – bronią go wyniki z poprzednich lat, buduje sukces przy stosunkowo niewielkich nakładach finansowych, ma świetny kontakt z zawodnikami.

Nic nie trwa wiecznie, ale niektóre rzeczy trwają. Nie masz-li co czekać, zacna Penelopo na swego Odysa. Wenger nadal będzie opowiadał o remisie z Chelsea, który pozostawił niedosyt, bo przecież prowadziliśmy, a wyrównanie padło po faulu na Hlebie. Daremny trud przekonywać, że mieliśmy szczęście zdobywając jeden punkt na Stamford – rywal lepszy fizycznie i taktycznie, sędzia nie przyznał karnego po faulu Senderosa na Drogbie, dwa słupki i poprzeczka po strzałach Smurfów. Tego Wenger już nie powie. Takie rzeczy to tylko w Erze... po Wengerze.

PS. Na świętego Mikołaja dostaliśmy wszyscy ładny prezent, zawinięty w szmaty. Awansowaliśmy do 1/8 finału Ligi Mistrzów, ale po żenującym meczu w Porto. Przyznaję bez wykręcania rąk – zasnąłem około 75 minuty. Biedakom z TVN Turbo też się nie podobało, ale że komentować musieli, to chyba na złość głupoty wygadywali. Trudno, zdarza się przestać cały mecz. Uważam jednak, że Wenger po tym meczu stracił moralne prawo do mówienia, że gramy zawsze atrakcyjny futbol. Bo kto uwierzy?


Przygotowanie:
pablito

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18577
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 13 gru 2006, 17:16

Arsenal jest faworytem, ale ile razy my już to widzieliśmy w innych meczach :roll: Teraz grają na wyjeździe, więc będzie dodatkowo trudny. Kanonierzy chcą wygrać, ale o tym samym pewnie marzą gospodarze, którzy mają okazję zbliżyć się do Arsenalu na bodajże 1 punkt i zwiększyć swoje szanse w walce o europejskie puchary :wink: Gospodarze zatem motywację mają przednią i łatwo nie odpuszczą tego spotkania. Możemy się oczywiście spodziewać mniejszej czy większej przewagi Arsenalu, którego druga linia mimo osłabień wygląda imponująco, ale to dopiero połowa sukcesu, a Wigan zapewne łatwo pola nie odpuści :P Gospodarze nigdy nie wygrali czy nawet (nie zremisowali?) w lidze z Arsenalem, ale i spotkań było niewiele :P Czarna seria też kiedyś się kończy. Oby nie dzisiaj :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 gru 2006, 23:10

Wenger dał odpocząć kilku graczom.
Na ławce zaczęli Cesc, Robin, czy Hleb.
Od początku natomiast wystapili Baptista [w końcu] Walcott, czy Flamini.
Udało się pokonać Wigan, na wyjeździe. Bramka w ostatnich minutach. Niezawodny Ade zachował zimną krew [choć raz w tym meczu]
Cesc zaliczył kolejną asystę, choć grał tylko ostatni kwadrans.
Szkoda, że Chelsea też udało sie wygrać, też długo się męczyli [po wyniku tak sądzę i po późno strzelonej bramce] strata do Chelsea wynosi 10 pkt - do ManU - 15.
RealFan pisze:Możemy się oczywiście spodziewać mniejszej czy większej przewagi Arsenalu
mniejszej :oops:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 gru 2006, 0:48

No i wygralismy. Niestety meczu nie widzialem, ale sobie sciagne obszerny skrocik :lol: Adebayor znowu nas raruje w ostatnich minutach. Tak bylo w meczu z MU, Evertonem no i dzisiaj z Wigan :o
Bramka dla Arsenalu typowo Angielska. Cesc dlugie podanie do Adebayora a ten wychodzi sam na sam z bramkarzem i strzela bramke.
To byla 8 asysta Cesca w Premiership. Jest liderem 8) Natomiast Adebayor strzelil swoja 4 bramke w Premiership(sezon 2006/07) :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 14 gru 2006, 8:25

Cóż, nie ważne jak graliśmy i kiedy zdobyliśmy gola, ważne że możemy dopisać po tym meczu kolejne trzy punkty na konto Arsenalu. Wenger zrobił kilka roszad w składzie, ale ostatecznie wszystko dobrze się skończyło, więc nie ma na co się skarżyć :D Mimo wielu głosów krytycznych sezon jeszcze się nie skończył i Kanonierzy pozostają w grze 8)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 gru 2006, 13:28

http://sport.onet.pl/0,1248702,1450128,wiadomosc.html
Polskie media się ocknęły i napisały, że Szczesny trenuje w Arsenalu :lol2:
Szczęsny przyznaje, ze nie lubił Arsenalu, nie ma się co dziwić - jak się ma takiego ojca :? Pewnie mu stanowczo odradzał wyazd do tego klubu.
Jak przegrywaliśmy z Interem w LM 0:3 u siebie, to Szczesny suchej nitki na nas nie zostawil, jak w reważnu im 5 goli zaaplikowalismy, to dobre słowo przez gardło mu nie przeszło :D Teraz pewnie jest rozdarty, jego syn w takim paskudnym klubie :lol:

Awatar użytkownika
Loczek
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1594
Rejestracja: 07 sty 2005, 8:53
Reputacja: 2
Lokalizacja: Na zsyłce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loczek » 14 gru 2006, 18:11

Taaa ... nikt mnie nie zawiódł co do tego felietonu. Prawda w oczy kole. A myślałem, ze ktoś go skomentuje. Chcieć a móc to różnica.

nie ma co jeździć po kimś, kto się bronic nie może, po prostu.// fieldy
duch99 pisze:Mimo wielu głosów krytycznych sezon jeszcze się nie skończył i Kanonierzy pozostają w grze Cool
No ... tak jak i Porsmouth :lol: Ale " nie chwal dnia przed zachodem słońca " mawiali dziadowie. Może armatki coś ustrzelą jeszcze.
Szczęsny przyznaje, ze nie lubił Arsenalu, nie ma się co dziwić - jak się ma takiego ojca Confused
Taaa, najlepiej, żeby młody Polak grał na klepiskach polskiej szitoklasy :wink: Tak by chciał pewnie ojciec. Na szczęście Szczęsny jest w Arsenalu i nawet jeśli nie zdoła nic osiągnać na wyspach, zawsze będzie mógł powiedzieć przy wódce za lat kilka - a ja byłem w Arsenalu a Ty tato ? ... :wink:

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

1/8 Ligi Mistrzów PSV Eindhoven - Arsenal Londyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 15 gru 2006, 14:43

Holendrzy są naprawdę niezłą ekipą, pewnie wyszli z grupy, dwa lata temu otarli się o finał LM. Arsenal to jednak finalista ostatniej edycji. W lidze gra nierówno, ale jeśli jest w formie cięzko ich zatrzymać.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 15 gru 2006, 17:57

Zdecydowanym faworytem tego pojedynku jest Arsenal. Drużyna ta od dłuższego już czasu pokazuje naprawdę kawał dobrej piłki, niestety, nadal brakuje skuteczności. Do tego porównując składy obu zespołów widać ogromną różnicę klasy i sądzę, że Kanonierzy bez większych problemów przejdą do dalszej części rozgrywek :]

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”