FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 219

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Dratinho
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 455
Rejestracja: 20 sie 2006, 12:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Unia IPB Street

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dratinho » 03 lis 2006, 22:34

[']
Szkoda, wielka szkoda.
Carles, trymaj sie.
Miejmy nadzieje że sie nie załamie.

Wszyscy kibice Blaugrany są teraz z Tobą!
Ostatnio zmieniony 03 lis 2006, 22:52 przez Dratinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 03 lis 2006, 22:45

brylancik pisze:Niggaz napisał:
Dzisiaj popułudniu zmarł ojciec Carlesa Puyola. Wypadek (Josep Puyol wypadł z prowadzonej przez siebie maszyny) wydarzył się podczas prac drogowych w miejscowości Sarroca de Bellera. Akcja ratunkowa z udział śmigłowca nie przyniosła rezultatów.
Carles Puyol oczywiście natychmiast udał się do domu. Nie zagra jutro.

['] Ale swoją drogą to jak można wypaść z prowadzącego przez siebie auta? Think Tu chodzi o to że uderzył w coś i wypadł np przez przednią szybę czy jak?

[']

Z tego wszystkiego wynika ze Ojciec Carlesa pracowal w robotach drogowych ...
Wielka szkoda dla pilkarza , takie sytuacje na jednych dzialają silniej , dla drogich lżej np. mozna przytoczyc przyklad Mariusza Pawelka z Wisly ktoremu bodajze ojciec zmarł i jeszcze niedawno byl na zgrupowaniu kadry , a teraz stracil miejsce w bramce Bialej Gwiazdy .

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 03 lis 2006, 22:52

Pawelka z Wisly ktoremu bodajze ojciec zmarł i jeszcze niedawno byl na zgrupowaniu kadry , a teraz stracil miejsce w bramce Bialej Gwiazdy .

Puyol ostatnio tez nie prezentowal sie wysmienicie. Myslalem, ze powoli wroci do formy, ale ta tragedia raczej mu w tym nie pomoze :? Szkoda, ze nie wystapi w meczu przeciwko Deportivo.

[']Josep Puyol[']

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 03 lis 2006, 22:54

Carles- trzymaj się!

i chyba nic więcej nie mam do powiedzenia, byle szybko wrócił na boisko, bo im dłużej tym trudniej potem wrócić.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 lis 2006, 23:01

Rijkaard praktycznie natychmiast zwołał konferencję prasową na której wraz z całą drużyną przekazał kondolencje kapitanowi i oczywiście powiedział kilka ciepłych słów. Zaznaczył też, że wobec takiej tragedii jutrzejszy mecz schodzi zdecydowanie na dalszy plan. Są rzeczy ważne i ważniejsze.

Josep Puyol miał 56 lat.

Obrazek

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 lis 2006, 23:37

[']

Trzymaj sie Carles.


W takich chwilach uswiadamiam sobie jak kruche jest ludzkie zycie :(

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 04 lis 2006, 7:08

Wiadomo jak wygladaja koparki z prawdziwego zdarzenia, al ojciec Carlesa nei pracował przy robotach drogowych. Troche dziwna sytuacja koparkka sie przewrociła :cry: Wszystko ostatnio zaczyna dziac sie na niekorzysc Barcy :?

Kolejne osłabienie, a mecze bardzo ciezkie. z pewnoscia bedzie to ostry cios dla Puyola, zobaczymy jak szybko sie pozbiera :(

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 04 lis 2006, 9:00

Carles nie dość że miał problemy związane z formą swojej drużyny to jeszcze teraz taka tragedia. Mam nadzieję że koledzy z teamu w jakiś sposób pomszczą śmierć ojca naszego kapitana i zwyciężą dzisiaj. Pięknie by było jakby Carles strzelił bramkę na Camp Nou i mógł ją zadedykować zmarłemu.

Josep Puyol [']

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 04 lis 2006, 15:23

Zapodam 2 fotki Carlesa z Lotniska w Barcelonie kiedy to opuscil swoj zespol .


Obrazek
Obrazek
Ostatnio zmieniony 04 lis 2006, 15:26 przez kaczy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 04 lis 2006, 15:26

Zaraz zmienię ich wielkość a w szczególności tej drugiej :? Widziałem już je. Drugie zdjęcie przedstawia Carlesa w momencie kiedy dowiaduje się o śmierci ojca. Pierwsze to lotnisko w Barcelonie.

SpY
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 27 wrz 2004, 16:49
Reputacja: 0
Lokalizacja: gdynia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SpY » 04 lis 2006, 16:04

3maj sie Carles :cry:

Wielk szkoda :cry:

[*]

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lis 2006, 0:30

Deportivo-Barcelona 1-1 :(

To nie był dobry mecz w wykonaniu naszych pupili. Chyba chcieli wygrać ten mecz jak najmniejszym nakładem sił, no i zemściło się to na nich w drugiej połowie, bo naprawdę grać zaczęli dopiero w ostatnich 15 minutach, czyli po wyrównaniu przez Depor. Wolne tempo, praktycznie zero stwarzanych okazji no i na dodatek beznadziejny sędzia, który wielokrotnie psuł groźne kontrataki, bo nie ma pojęcia o przywileju korzyści. Karny dla Barcelony nieco naciągany, lecz do przełknięcia, natomiast nie wiem czym sugerował się sędzia gwiżdżąc jedenastkę dla ekipy z La Corunii :roll: W drugiej połowie Barcelonie należał się karny za faul bramkarza Depor na Inieście, ale tego akurat arbiter nie zauważył. Niemniej jednak wynik uważam za sprawiedliwy, bo "BabyDepor" grało bardzo ambitnie i stwarzało sobie sporo okazji.
Jeżeli chodzi o poszczególnych zawodników to na pewno wyróżnienie dla Iniesty-grał wyśmienicie, odbierał, rozdzielał piłki, brakuje mu jedynie strzału. Dobrze także Valdes (niewiele zabrakło a obroniłby dobitkę po karnym), Marquez i Dinho (chociaż głównie za ostatnie 15 minut, gdzie był siłą napędową naszego zespołu). Słabiej dzisiaj Messi, który zanotował sporo strat i wydawał się jakiś anemiczny, występ Thuram kompletną pomyłką. Gio po raz kolejny w tym sezonie zagrał katastrofalnie, w drugiej połowie nie zliczyłbym liczby wrzutek, które poszły jego stroną, a sporo z nich było naprawdę groźnych. Zero w ataku, zero w obronie, trzeba poważnie zastanowić się nad wzmocnieniem pozycji lewego obrońcy, bo to jest w tej chwili nasze najsłabsze ogniwo, zresztą podobnie jak pozycja napastnika w przypadku, gdy nie ma Eto'o. Zastępujący Kameruńczyka w tym meczu Saviola zaprezentował się nie lepiej niż Gudjonhsen. To jest w tej chwili poważny problem, bo oglądając występy Barcelony odnoszę wrażenie, że piłkarze chcą wjechać z piłką do bramki. Brakuje strzałów z dystansu, a w drużynie po odejściu Van Bommela nie ma nikogo z mocnym uderzeniem. Także w dzisiejszym meczu w wielu sytuacjach aż prosiło się o strzał z dystansu, niestety nikt nie miał odwagi uderzyć, oddająć piłkę do kolegi i tak piłka krążyła po całym obwodzie pola karnego i nic z tego nie wynikało. Wielka szkoda tego remisu, ale wierzę, że będzie lepiej.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 lis 2006, 1:03

revan pisze:To nie był dobry mecz w wykonaniu naszych pupili. Chyba chcieli wygrać ten mecz jak najmniejszym nakładem sił, no i zemściło się to na nich w drugiej połowie, bo naprawdę grać zaczęli dopiero w ostatnich 15 minutach, czyli po wyrównaniu przez Depor. Wolne tempo, praktycznie zero stwarzanych okazji no i na dodatek beznadziejny sędzia, który wielokrotnie psuł groźne kontrataki, bo nie ma pojęcia o przywileju korzyści. Karny dla Barcelony nieco naciągany, lecz do przełknięcia, natomiast nie wiem czym sugerował się sędzia gwiżdżąc jedenastkę dla ekipy z La Corunii


Karny na Iniescie, chyba raczej zółtko dla Bladej Twarzy, mało sytuacji, moze w pierwszej połowie wiało nuda, ale druga była bardzo dobra. Naciagany moze był jedynie karniak Depor.

Frank znowu mnie zaskoczył, poraz kolejny negatywnie. Boki obrony tragedia, raczej dzisiaj nie wiedzieli zarówno Gio i Zambrotta co to walka i ofensywa. Choc Włoch nawet cos tam sie starał robic, Juliano wszedł i praktycznie nonstop na połowie przeciwnika. Do tego dochodzi antyfootball w wykonaniu Thurama i w obornie pozostał Rafa. Reszta reczej bez wiekszych zastrzezen, świetna partie zagrał Iniesta słabiej nasze trio w napadzie. Jednak i tak lepiej wygladało w zestawieniu Ronaldinho- Saviola - Messi, po wejsciu Giuly'ego i obecnosc Ronaldinho na prawej to była kompletna pomyłka.
Poraz kolejny lansował sie sedzia. Był wszedzie dawał za nic, za ostre wejscia gora żółtka, poprostu robił wszystko, aby tylko mowiono o nim w prasie. Z takie sedziownie jakie dane jest ogladac w La Liga w tym sezonie powinno sie karac. Co mecz to coraz gorzej to wyglada. czy nikt tam nie zna przpisów i hasła "przywilej korzysci"

Teraz czas na Badalone.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lis 2006, 1:14

Messi E2 Ronaldinho pisze:antyfootball w wykonaniu Thurama
Eee, możesz rozwinąć o co Ci chodzi?
zółtko dla Bladej Twarzy
A niby za co? Iniesta nie symulował, był wyraźnie zahaczony i myślę, że sędzia mógł gwizdnąć jedenastkę. W każdym bądź razie ta sytuacja była bardziej oczywista niż te, po których były podyktowane rzuty karne.
Juliano wszedł i praktycznie nonstop na połowie przeciwnika
Sytuacja tego wymagała, więc trudno, żeby było inaczej.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2006, 1:25

Jak czytam te opinie to się zastanawiam czy, aby na pewno wszyscy oglądali ten sam mecz :roll:

Wynik nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. Biorąc pod uwagę wyniki jakie w ostatnich latach osiągaliśmy z Depor, naszą aktualną sytuację kadrową oraz formę Depor nie można narzekać na wynik.
revan pisze:naprawdę grać zaczęli dopiero w ostatnich 15 minutach, czyli po wyrównaniu przez Depor.
Bzdura. Po wyrównaniu przez Depor bałem się już tylko porażki naszych zawodników. Wcześniej było lepiej bo kontrolowaliśmy środek boiska i utrzymywaliśmy się długo przy piłce co według zasady 'im dłużej my tym krócej oni' dawało nam pewien komfort. Generalnie brawa dla Deportivo za to co zwykle, czyli grę do przodu. Jest to jedna z nielicznych drużyn w La Liga, która w starciu z Barceloną stara się grać swoje. Takie podejście w połączeniu z grą Barcelony daje zawsze ciekawy pojedynek. Tak też było i dzisiaj. Ewidentnie brakuje nam napastnika z prawdziego zdarzenia. Saviola grał tak długo jak słabo. Dobrze, że chociaż karnego zmontował. Najlepszy na boisku bez cienia wątpliwości Iniesta :zgon: :rydzyk: Można oszaleć jak się go ogląda. Szkoda, że nie wykorzystał wypracowanej przez siebie samego sytuacji, ale nie od dziś wiadomo, że strzelanie bramek to jego największa (jedyna?) słabostka. Andres nie jest od tego. W tej sytuacji kiedy to szedł na karnego wyglądał jakby zgłupiał nie mając do kogo podać. Nie mam mu tego jednak za złe. Zaliczył mnóstwo odbiorów. Walczył nieustępliwie przez cały mecz i bardzo dobrze kierował grą. Jego kółeczka w obecności dwóch czy nawet trzech rywali to po prostu mistrzostwo świata. Andres :rydzyk: Dinho wciąż jakoś tak dziwnie. Za mało kluczowych podań przede wszystkim (nie było ich wcale) oraz wygrywanych pojedynków 1 na 1. Messi tak sobie. Gorzej niż w ostatnich meczach. Nie miał chyba siły ciągnąć dzis drużyny. Thuram to największa pomyłka dnia dzisiejszego. Katastrofalny występ. Nie wiem jakim cudem nie staciliśmy przez niego bramki. Znowu Zambrotta i Gio na flankach ['] Rzygam na to. Słyszysz mnie Rijkaard? Rzygam na to! Zambrotta zagrał znowu słabo a Holender gorzej niż słabo. Wnioski są tak oczywiste, że nawet nie będę ich tutaj podawał. Może trenejro sam do tego dojdzie :roll: Valdes jest w wysokiej formie, ale jeden błąd też popełnił. Na szczęście bez konsekwencji. Cholernie szkoda mi tej straconej bramki. Udało mu się obronić karnego i przy dobitce też dotknął piłki, ale to było za mało. Zrobił co mógł a nawet więcej i to mnie właśnie najbardziej denerwuje :? Ktoś powinien wybić, albo zablokować piłkę po jego interwencji. Sędzia podejmował trochę dziwne decyzje dla obu stron i też trudno być zadowolonym z jego postawy. Dobrze, że chociaż nie wypaczył wyniku :roll:

Generalnie nie płaczę z powodu remisu. To nie jest zły wynik. Mogło być lepiej, ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Visca el Barca!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”