FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 220

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lis 2006, 1:56

Co jest bzdurnego w tym co napisałem? Po strzeleniu gola na 1-0 nie graliśmy nic. Podobnie zresztą przed strzeleniem. Dopiero po bramce wyrównującej można było zauważyć jakąś determinację, ambicję. Wcześniej tylko Deportivo wykazywało zaangażowanie. To jest smutne, bo pokazuje, że w drużynie brakuje motywacji. Ile już głupich bramek straciliśmy z tego powodu? Nie dramatyzuję, bo wiadomo, że El Riazor to trudny teren i z pewnością wiele drużyn jeszcze potraci tam punkty. Przygnębia mnie tylko po raz kolejny styl w jakim zaprezentowała się drużyna. Nie potrafimy wypracować sobie tylu okazji co w ubiegłych sezonach i nie wierzę, żeby to była tylko wina nieobecności Eto'o. Każda zmarnowana okazja liczy się podwójnie, bo tak niewiele ich sobie dzisiaj stwarzamy. Wcześniej mogliśmy sobie pozwolić na tyle pudeł, bo sytuacji mieliśmy od groma. Największym naszym problemem jest gra pomocy, bo ma ona wpływ nie tylko na to jak gra nasz atak, ale także na dyspozycję obrony. Deco ma tylko przebłyski, Xavi w większości meczy znika, nie pamiętam kiedy dobry mecz rozegrał któryś z DMów. Nie może być tak, że cały ciężar gry spada na Iniestę, który jest fantastycznym zawodnikiem i uwielbiam oglądać go w akcji, ale brakuje mu ognia, żeby pociągnąć drużynę w trudnym momencie. Do tego dochodzi gra bocznych obrońców, którzy nie tylko nie radzą sobie w obronie, ale nie pomagają w ataku. Rijkaard musi koniecznie coś wymyślić, choć wątpię, by był zdolny do podjęcia jakichś radykalnych kroków. Facet ma problemy z interpretowaniem sytuacji na boisku, nie ma planu awaryjnego. Mam nadzieję, że wkrótce da mi powody do tego, abym mógł się publicznie pokajać.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 lis 2006, 8:09

revan pisze:Nie potrafimy wypracować sobie tylu okazji co w ubiegłych sezonach i nie wierzę, żeby to była tylko wina nieobecności Eto'o
bo na pewno nie tylko to jest przyczyną, słabsza forma Ronniego, brak Xaviego, czy też jakaś jego gra w kratke, nie pozwala mu ustabilizować formy na wysokim poziomie, a przecież wszyscy wiemy jak potrafi zagrać, gdy ma opotymalną forme.
Także Ryjek specjalnie się chyba nie wysila przy ustawianiu składu. Jak może pomijać Belettiego, podczas gdy ten świetnie się spisywał ostatno na swej pozycji ? kapitalnie grał bocznego obrońcę, zaliczył jakies asysty, a Zambrotta ? Zambrotta, który gra niewiele pokazuje, co mecz pod jego adresem sa kierowane słowa krytyki.
I własnie ze względu na źle dobrana obronę, pomocnicy nie moga się skupić tylko i wyłącznie na podaniach do przodu, muszą myśleć intensywniej, niż zwykle o odbiorze piłki, o pracy w swoich strefach obronnych, bo jak nie zaasekurują, to może się skończyć tragicznie nawet.

Remis nie jest zaskoczeniem, jak już Niggaz napisał, ostatnie mecze tych drużyn pokazały, że ciężki to teren dla Barcy, nawet jak Depor było w dołku, to zawsze coś Barcie strzelili.

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 05 lis 2006, 9:39

Ale Iniesta wczoraj grał :shock: :shock: kapitalnie... On jest chyba jednym z nielicznych zawodników Barcy którzy grają na dobrym, równym poziomie od kilku meczy. Świetnie wczoraj rozgrywał, kiwał, stwarzał sytuacje, brawo! Ale mecz ogólnie słaby, w drugiej połowie coś sie działo, ale pierwsza to słabiutko...
Messiemu trzeba dać odpocząc, bo gra ostatnio cały czas prawie, co widać było wczoraj...
Sędzia też pokazał sie z dobrej strony :roll:

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 05 lis 2006, 11:11

Niggaz tu juz nie ma sie co oszukiwac. Wynik wynikiem, ale forma pozostawia wiele do zyczenia. Kryzys. Inaczej sie tego nazwac nie da. Iniesta, Messi i Victor. TO za malo. Nawet Ronaldinho dobrze zagral, to inni zawalili. To jest kryzys i obawiam sie, ze mozemy zajac 3 miejsce w grupie w LM. I kompletnie nie rozumiem wystawiania Gio zamiast Sylvinho :roll: Zambrotta tez powinien grzac, ale mistrz swiata , wiec jakos to mozna zrozumiec ostatecznie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2006, 11:27

Ja się nigdzie nie mam zamiaru oszukiwać. Nie zgadzam się, że nie zagraliśmy nic bo tak można opisać naszą grę w spotkaniach z Werderem (1-1) czy nawet z Realem (0-2). Wczoraj zagraliśmy bądź co bądź lepiej tyle, że brakowało napastnika i tego braku nie luki w grze nie dało się niczym zastąpić. Kto zagrał słabo? Na pewno Gio i Zambrotta. Thuram też. Cała trójka jest to zastąpienia i mamy kim. Deco nie grał nic wielkiego, ale nie grał też źle. Wypadł po prostu blado w stosunku do ... Bladej Twarzy :lol: Andres zagrał kosmicznie. Nie mogłem się napatrzeć na jego grę. Pytam więc kto zagrał tak źle? Messi? Nieco gorzej niż ostatnio, ale to nie jest roboty. Ronaldinho gra nieco lepiej niż kilka tygodni temu. Forma powoli (strasznie powoli nawet), ale jednak idzie w górę. Przypominam, że mecz z Werderem jest dopiero za miesiąc. Łatwiej będzie Barcelonie przez miesiąc odbudować formę niż Werderowi ją utrzymać przez tak długi już czas.

Kryzys ['] :lol2: Inaczej nie da się tego nazwać :lol2:

Zauważyłem kryzys. Kryzys myślenia. Ciekawe cobyście napisali jakby Barca zajmowała piąte (przykładowo) miejsce w tabeli :think: Upadek Barcelony?

Przypominam również o tym, że wczoraj Barcelona grała bez 4 (słownie: czterech :!: ) podstawowych piłkarzy pierwszego składu na kluczowych pozycjach.

Pozdro600

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 05 lis 2006, 11:46

Przypominam, że mecz z Werderem jest dopiero za miesiąc....

Ja tam przypominam że przed meczem z Werderem jest jeszcze mecz z Levskim choć to głupio zabrzmi o ten mecz tesz się zaczynam bac...

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 05 lis 2006, 13:57

Niggaz pisze:Kto zagrał słabo?
Deco, Gio, Thuram, Zambrotta, Saviola, Messi.
Piszesz, ze Deco zle nie zagral. Zagral. Malo widoczny, bez przeblysku, pare strat. Nothing special.
Saviola niby sie staral, karnego wywalczyl ale nic po za tym. Messi kiwnal ze 3 razy , a tak to w ogole go nie bylo.

Barca nie stanowi monolitu na boisku na dzien dzisiejszy. Nie ma pomyslu na gre, pilka nie krazy tak szybko jak kiedys, duzo czesciej ostatnio gramy dluga pilka od obroncow , co nam sie nie zdarzalo raczej. Malo strzalow z dystansu.
Gra Barcelony nie podnieca na dzien dzisiejszy. Akcje sa wolne, rwane i czesto bez pomyslu. Wczoraj z Depor zagralismy slabo. Malo akcji podbramkowych i jakichs zrywow. To nie jest ta Barca jaka byc powinna.
Nie patrze na miejsce w tabeli. Tylko na gre. Co z tego, ze mamy 1 miejsce(niedlugo) jak oni nie graja na miare mozliwosci. Wygrywamy ze slabszymi ekipami. Z tymi silniejszymi albo dostalismy, albo zremisowalismy : Real, Valencia, Chelsea, Werder, Depor. NIe jest dobrze. Tragicznie tez nie jest, ale ja poprawy nie widze. Przynajmniej na razie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 lis 2006, 14:44

revan pisze:Nie może być tak, że cały ciężar gry spada na Iniestę, który jest fantastycznym zawodnikiem i uwielbiam oglądać go w akcji, ale brakuje mu ognia, żeby pociągnąć drużynę w trudnym momencie.
:shock: Iniescie brakuje ogrania. Nie chce sie zagłebiac zbytnio w statystyki. Wypisujesz bzdury.
revan pisze:Messi E2 Ronaldinho napisał:
antyfootball w wykonaniu Thurama



Eee, możesz rozwinąć o co Ci chodzi?
Wystarczyło ogladac mecz. Zero pewnosci, zero. Zastanawiałem sie dlaczego Frank nie daje mu szans, teraz wiem. Zagrał jeden dobry mecz... chyba z Levskim, pozniej bylo coraz gorzej. Jesli wcozraj zabrakłoby Rafy to nas rozjechali.
revan pisze:Cytat:
zółtko dla Bladej Twarzy


A niby za co? Iniesta nie symulował, był wyraźnie zahaczony i myślę, że sędzia mógł gwizdnąć jedenastkę. W każdym bądź razie ta sytuacja była bardziej oczywista niż te, po których były podyktowane rzuty karne.


Dudu trafil w pilke, a Anders sie poprostu wyłozył, gdyby sedzia chciał to miał podstawy do zółtka.


Kto zagrał zle, only Thuram reszta zagrała dobrze, moze przyzwoicie. Saviola momentami błakał sie po boisku, ale swoje robił. Co wazne i co daje mu przewage nad Eidurem to jednak zgranie z druzyna. Ile wczoraj było zagran z klepki, ile zagrał na skrzydło pilek Saviola. Napewno znacznie wiecej niz Eidur. Dla mnie gra ofensywna wygladała lepiej niz to ma miejsce z Islandczykiem czy Giulym. Eidur mimo, ze mowi sie o nim, ze potrafi grac tyłem do bramki, odegrac nie pokazał tago w zadnym spotkaniu.
Jednak i tak trzeba poszukac dobrego napadziora na przyszły seozn, moze juz w zimie. Saviola odejdzie, mam nadzieje, ze Santi takze, Eto'o pewnie pojedzie na PNA a wizja Eidura moze zbytni nie przekonywac.

PS. se se se mialo byc ognia, a nie ogrania. Brak odpowiedniej koncentracji :oops:
Ostatnio zmieniony 05 lis 2006, 17:46 przez Jarzinho, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mimek_DLC
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 28 paź 2006, 11:41
Reputacja: 0
Lokalizacja: Głogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mimek_DLC » 05 lis 2006, 14:45

Brawo Deportivo!! Mówiłem, że Wam pokażą! Remis powinien Was cieszyć bo Barca była dużo słabsza, wiem bo oglądałem...macie dobry zespół, ale brak mu zaangażowania. Pozdrawiam!

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 lis 2006, 14:47

Berik pisze:Deco, Gio, Thuram, Zambrotta, Saviola, Messi.
Zajebiście, że postawiłeś Messiego w jednym rzędzie obok Savioli, Thurama czy Zambrotty. Bez dwóch zdań zasłużył na to bo wczoraj nie kiwał kogo chciał i jak chciał i nie wygrał nam w pojedynkę meczu. Hala!
Berik pisze:Piszesz, ze Deco zle nie zagral. Zagral. Malo widoczny, bez przeblysku, pare strat. Nothing special.
Naliczyłem dwie straty. Całe dwie. Zaiste wielka to ilość. Wiem, że nie zagrał dobrze bo był zbyt mało widoczny, ale to nie był zła gra. Zagrał przeciętnie. Bez błysku. To by się zgadzało.
Berik pisze:Saviola niby sie staral, karnego wywalczyl ale nic po za tym.
Bo to jest cały Saviola. Więcej po nim nie można się spodziewać. Dobrze, że karnego zmontował chociaż i piszę to bez cienia ironii.

Piszesz, że nie stanowimy monolitu. Nie zgadzam się. Monolit to nie jest coś co można nagle rozbić. Monolit jak był tak i jest dalej. To czego brakuje w naszej grze to świeżości i dynamiki. Zgadzam się, że akcje są szarpane, ale to dlatego, że poszczególni piłkarze bardzo odbiegają od siebie pod względem aktualnej formy. Jeżeli w akcji uczestniczy (przykładowo) czterech piłkarzy przy czym dwóch jest w dobrej formie a dwóch w słabej to akcje wyglądają jak wyglądają czyli raz dobrze a raz przeciętnie. Zgadzam się, że brakuje strzałów z dystansu, ale to akurat żadna nowość. Tego u nas zawsze brakowało. Przez pewien okres starał się to zmienić Deco, ale bezskutecznie. Teraz w obliczu braku dobrze grającego napastnika strzały z dystansu mogłyby bardzo pomóc, ale nie wiedzieć czemu jest ich mało. Co do braku sytuacji bramkowych to powodem jest brak dobrze grającego napastnika. Jest kilka opcji:
1) Sprowadzamy kogoś w zimowym okienku.
2) Gudjohnsen zaczyna grać dobrze.
3) Saviola zaczyna grać dobrze ( lol ).
4) Męczymy się do powrotu Eto'o [']

Ja skłaniałbym się ku sprzedaniu Savioli i zrealizowaniu punktu pierwszego.


I jeszcze taki bonus na koniec jakby ktoś przeoczył ->
kon2r pisze:Ja tam przypominam że przed meczem z Werderem jest jeszcze mecz z Levskim choć to głupio zabrzmi o ten mecz tesz się zaczynam bac...
:zgon:
Módlmy się, aby Motor Lublin nie przyjechał na Camp Nou bo dopiero baty dostaniemy (i nie mówię tutaj o batach od kibiców Motoru).

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 05 lis 2006, 15:16

Najbardziej to brakuje walki. Pomijam juz to ze wielu zawodnikow prezentuje sie ponizej swojej normalnej dyspozycji(czyzby Ms i bezsensowny America tour?!) ale czas juz powoli odbudowywac sie. W tej chwili miejsce w tabeli jest leszpe od gry, ktora nie daje nam takiej roadosci jak rok temu.
Niggaz zarzad raczej nie kupi zadnego napadziora bo jak wiemy rynek w zimie jest dosc marny a chyba drugiego Maxi Lopeza nie chcemy.

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 05 lis 2006, 16:19

Niggaz pisze:Ja skłaniałbym się ku sprzedaniu Savioli i zrealizowaniu punktu pierwszego.


Teraz nikt Savioli nie kupi, można go co najwyżej wymienić.

Bienias pisze:Pomijam juz to ze wielu zawodnikow prezentuje sie ponizej swojej normalnej dyspozycji(czyzby Ms i bezsensowny America tour?!) ale czas juz powoli odbudowywac sie.

Może brak Henka Ten Cate jest również jednym z powodów.

Bienias pisze:W tej chwili miejsce w tabeli jest leszpe od gry, ktora nie daje nam takiej roadosci jak rok temu.

W zeszłym roku w tym czasie też za dużo radości z gry nie miałeś. Było tak słabo jak teraz tyle, że Ronni czasem zachwycił jakimś dryblingiem.
Niggaz pisze:1) Sprowadzamy kogoś w zimowym okienku.
2) Gudjohnsen zaczyna grać dobrze.
3) Saviola zaczyna grać dobrze ( lol ).
4) Męczymy się do powrotu Eto'o [']


5) Krzyczymy głośno, żeby doleciało do Szwecji: "Henka wróć!"

Awatar użytkownika
luk1208
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1637
Rejestracja: 03 maja 2004, 1:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z sądeckiego grodu :)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: luk1208 » 05 lis 2006, 16:42

Jakos przeczuwałem ze wczorajszy mecz zremisujemy, cos mi tak mówił :wink: Mecz mnie zupełnie nie zadowolił, był nudnym widowiskiem . Najlepiej u nas zagrali Iniesta i chyba Valdes , który był bliski uratowania nam trzech punktów. Zupełnie zawiódł Saviola, który niby sie starał ale on juz nie nadaje sie do Blaugrany. moze ktos sie skusi na argentyczyka i go zima kupi :D

Mimek_DLC pisze: Remis powinien Was cieszyć bo Barca była dużo słabsza, wiem bo oglądałem...macie dobry zespół, ale brak mu zaangażowania
heh dobre :roftl3: on wie bo ogladał mecz :angry2: dziekujemy za poinformowanie

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 05 lis 2006, 17:05

Niggaz pisze:Bez dwóch zdań zasłużył na to bo wczoraj nie kiwał kogo chciał i jak chciał i nie wygrał nam w pojedynkę meczu
kiwac , tak nie kiwal jak zwykle. Ale jak juz uzgodnilismy ze jest przemeczony i zagral slabiej :wink:

luk1208 pisze:moze ktos sie skusi na argentyczyka i go zima kupi
musi zostac teraz :? 1 Guddy nie starczy, a jak ktos wyzej napisal 2 Maxiego nie chcemy.Zima o dobrego grajka trudno.

Awatar użytkownika
revan
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 163
Rejestracja: 22 mar 2005, 23:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: revan » 05 lis 2006, 17:16

Messi E2 Ronaldinho pisze: :shock: Iniescie brakuje ogrania. Nie chce sie zagłebiac zbytnio w statystyki. Wypisujesz bzdury.
Czytanie ze zrozumieniem['].

Wystarczyło ogladac mecz. Zero pewnosci, zero. Zastanawiałem sie dlaczego Frank nie daje mu szans, teraz wiem. Zagrał jeden dobry mecz... chyba z Levskim, pozniej bylo coraz gorzej. Jesli wcozraj zabrakłoby Rafy to nas rozjechali.
Napisz mi tylko co to ma wspólnego z antyfutbolem?
Dudu trafil w pilke, a Anders sie poprostu wyłozył, gdyby sedzia chciał to miał podstawy do zółtka.
Dudu lekko wygarnął piłkę, ale Iniestę też zahaczył, więc o żółtej za symulowanie nie ma mowy.

Kto zagrał zle, only Thuram reszta zagrała dobrze, moze przyzwoicie.
Pytanie powinno brzmieć kto zagrał dobrze. Jak już wspomniałem Iniesta, Valdes, Marquez, nieźle Dinho, reszta słabo albo bardzo słabo. Co do porównania formy obecnej a tej z ubiegłego sezonu, to przypominam, że praktycznie od drugiej połowy października 2005 roku zespół zaczął grać wspaniale. Mecz z Depor był wówczas przełomowy, bo mimo remisu Barcelona pokazała kawał dobrej piłki i była dużo lepsza od ekipy z El Riazor. Kolejna kolejka przyniosła początek rekordowej serii kilkunastu wygranych meczy z rzędu odniesionych w spektakularnym stylu. Zaczęło się 22 października (moje urodziny :D ) rozbiciem Osasuny 3-0 i praktycznie do momentu kontuzji Xaviego Barcelona w każdej kolejce ligowej prezentowała piękny futbol. Teraz jest inaczej, bo mimo, że zaczął się listopad to gra nie poprawiła się ani trochę, a cotygodniowe czekanie na to aż w końcu drużyna zacznie grać na miarę swojego potencjału zaczyna mnie powoli nużyć. Dodatkowo nastawienie piłkarzy się zmieniło i to wcale nie na lepsze. Przykładowo Deco po przegranym meczu na Bernabeu, którego był jednym z gorszych aktorów, odgrażał się, że mimo porażki to Barcelona jest zespołem lepszym i niedługo to udowodni. Panowie, mniej gadania a więcej pracy i pokory.
Ostatnio zmieniony 05 lis 2006, 17:42 przez revan, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”