Formula 1 - Strona 23

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Mistrzem świata zostanie

Fernando Alonso
27
19%
Felipe Massa
12
9%
Kimi Raikkonen
32
23%
Ralf Schumacher
2
1%
Robert Kubica
36
26%
Jenson Button
3
2%
Giancarlo Fisichella
6
4%
Nick Heidfeld
2
1%
ktoś inny ...
20
14%
Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 06 sie 2006, 23:22

:shock: :evil: BWM Sauber ...

Ale woda :? nosz co za barany to kontrolują. Tak chłopak sie starał a tu teraz lipa na maxa w następnym GP muszą go "wystawić" w nagrode ...

Dostaje telefon - Ty Zaza - Kubica ... zdyskwalifikowany - ta chyba za doping :P :lol: a tu prosze 2 kg :roll: i żenada. Współczuje mu bo pewnie sam się cieszył na maksymalnie z tego 7 miejsca - mimo błedów i tak debiut marzenia a teraz :? Co za amatorzy to kontrolują ? przeciesz nawet tak opony mogły się złużyć to chyba ktos ma za zadanie nad tym czuwać ... Szkoda Go i żenada BWM :? Oby teraz "w prezencie" dali mu szanse w GP Turcji [?] A jak odwołanie :roll:

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 06 sie 2006, 23:25

Zaza pisze:A jak odwołanie
BMW zaakceptowało karę i się nie odwołają.
Zaza pisze:Ale woda nosz co za barany to kontrolują.
A co ma powiedzieć Alonso, który prowadził, wydawał się być zwycięzcą wyścigu a tu mechanik nie dokęcił koła czy coś takiego i nakrętka odpadłą jak Krzycio od razu zauważył :D

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 06 sie 2006, 23:28

Oni sprawdzają wagę bolidu razem z kierowcą? Jeśli tak, to gdyby inżynierowie z Saubera byli troszkę bardziej błyskotliwi to dali by mu do wypicia z 2 litry wody do wypicia i było by po sprawie.

Ja tam myślę że nie ma co się denerwować. Kubica osiągnął to co miał osiągnąć - pokazał się. Przecież punkty w klasyfikacji generalnej mu nie są potrzebne. Teraz już może być pewien że w przyszłym roku ma zapewnioną prace w którymś z teamów. Byle by się tylko chłopak troszkę nie podłamał ale myślę że już pokazał nie raz że ma silny charakter...

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14462
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 06 sie 2006, 23:33

brylancik pisze:Nie, ja już nie pamiętam ale mi się wydawało (i prawie jestem pewien Razz ) żę nos sobie rozbił na początku. Potem jeszcze raz zjechał do boksu ale już mu nie zmieniali opon.
"Nos" rozbił sobie gdzieś około 20-go okrążenia. Drugi raz w boksie był ze 30 okrążeń później, gdzie naprawdę jeszcze na torze mokro było ;)

Lukaz pisze:A co ma powiedzieć Alonso, który prowadził, wydawał się być zwycięzcą wyścigu a tu mechanik nie dokęcił koła czy coś takiego i nakrętka odpadłą jak Krzycio od razu zauważył
Kurcze... Ta cała nakrętka wypadła mu z tylnego lewego koła [patrząc przodem - dla tych, co wolno kojarzą kierunki lewo-prawo ;)], a jak patrzałam na pracę mechaników wydawało mi się, że nie dokręcili prawego... Ale mniejsza o to. Coś czuję, że pan Briatore gołymi rękami zdusi(ł) tego mechanika, który popełnił tak fatalny błąd.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 06 sie 2006, 23:35

Lukaz pisze:A co ma powiedzieć Alonso [...]

No w sumie tak :roll: Hiszpan też ma wode zapewne. Ale wiesz my na to teraz inaczej patrzymy, nie obchodzi mnie Alonso choć go bardzo cenie :P Prawde mówiąc jego "awaria" znów powoduje ze sezon rusza od nowa :wink: A jego i Fisicho że Ferrari odzyskuje nadzieje :P

Napewno to nie zatrzyma kariery Roberta ale cała sytuyacja jest dołująca - mimo błedów miał szczecie i pojechał później poprawnie a tu taka lipa. Oby zespoł wyciągną odpowiednie konsekwencja wobec tych co maja to kontrolowac.

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 07 sie 2006, 0:19

Bolid Roberta Kubicy (BMW-Sauber) był za lekki! Zamiast wymaganych 600 kg (z pustym bakiem) ważył... 598 kg. 21-letni Polak, który w debiucie zajął siódme miejsce, został zdyskwalifikowany.

Kiedy Robert Kubica wyjechał już z Hungaroringu, po padoku przetoczyła się wiadomość: Polak prawdopodobnie będzie zdyskwalifikowany! Jego samochód był bowiem zbyt lekki. Okazało się, że - zgodnie z przepisami - przed startem zważono pięć samochodów, w tym Kubicy. Za metą zważono 13, w tym również Kubicy. Samochód powinien ważyć minimum 600 kg wraz z kierowcą w każdym momencie wyścigu. Po odsączeniu resztek paliwa, BMW Polaka ważyło o dwa kg za mało.

Nawet tak minimalna różnica (2 kg) może mieć wpływ na prędkość bolidu - zasada jest prosta: im lżejszy samochód, tym większa prędkość.

Team BMW Sauber zaakceptował dyskwalifikację Roberta Kubicy w wyścigu Formuły 1 o Grand Prix Węgier na torze Hungaroring koło Budapesztu. Pomiar samochodu po wyścigu wykazał, że jest on o dwa kilogramy lżejszy niż nakazuje norma. Powodem było większe niż oczekiwano zużycie opon.

"Powodem niedowagi było większe niż się spodziewaliśmy zużycie opon, które były używane przez 51 okrążeń. Badania nie pozostawiają wątpliwości i musimy zaakceptować dyskwalifikację Kubicy" - wyjaśnił dyrektor techniczny BMW Sauber Willy Rampf, dodając, że FIA nie zarzuca zespołowi celowego działania.

Na dyskwalifikacji Kubicy skorzystała stajnia Ferrari. Na siódme miejsce awansował Brazylijczyk Felipe Massa, a na ósme Michael Schumacher, któremu przyznano 9. miejsce w GP mimo nieukończenia wyścigu. Teraz ma już tylko 10 punktów straty do lidera klasyfikacji generalnej Fernando Alonso

To frustrująca wiadomość. Jeżeli ktoś jak Robert pracował kilkanaście lat na debiut w Formule 1, to nic przyjemnego - mówi Czachorski. Na pytanie o to, kto zawinił, odpowiada: - Za wcześnie, by szukać winnych. W trakcie wyścigu Robert uderzył bolidem w bandę - wtedy mógł zgubić balast, który miał dociążyć bolid - twierdzi Czachorski.

Szef sztabu Kubicy nie dopuszcza możliwości, że stajnia BMW-Sauber celowo odciążyła samochód, by zyskał na prędkości. - To niemożliwe. Jeżeli nawet było to jakieś niedopatrzenie obsługi technicznej BMW, to na pewno niecelowe. Różnica 2 kg jest tak znikoma, że nie ma żadnego wpływu na wynik wyścigu - zapewnia Czachorski.

Jak Kubica przyjął wiadomość o dyskwalifikacji? - Na chłodno. Robert jest profesjonalną, spokojną osobowością, i tak też przyjął tą złą wiadomość - mówi szef sztabu Kubicy. Zapewnia też, że ten wynik nie oznacza końca kariery polskiego kierowcy w F1. - Przed Robertem jeszcze długa kariera w Formule 1. Najlepsze jej momenty jeszcze przed nim i przed nami - kończy Czachorski.

- Takie rzeczy się zdarzają. Nie w każdym wyścigu, ale dosyć często - pociesza polskich kibiców wydawca miesięcznika "F1 Racing" Grzegorz Możdżyński. Według niego niedopatrzenia techniczne nawet w najlepszych stajniach nie są niczym nadzwyczajnym. - Czasami zdarzało się, że dyskwalifikowano całe zespoły, np. za zbyt małe lub zbyt duże skrzydła bolidu. - mówi Możdżyński, ale zaraz przyznaje: - To nie do wiary, by tak poważna organizacja jak team BMW-Sauber dopuściła się takiego niedopatrzenia.- Być może balast, który miał dociążać samochód, wypadł gdzieś przy wymianie uszkodzonego nosa bolida - zastanawia się Możdżyński.

Według Możdżyńskiego nawet najmniejsze wykryte niedopatrzenie techniczne spotyka się z surową karą organizatorów. - FIA ma bardzo restrykcyjne, ścisłe przepisy, a sędziowie bezlitośnie je egzekwują. Nie unikają tego nawet największe gwiazdy. Sędziowie wykonują dokładną, wręcz inżynieryjną robotę - mówi wydawca miesięcznika o Formule 1.

Jednak nie uważa, by praca Roberta poszła na marne. - Może w kwestii wyniku tak, ale najważniejsze jest to, że pokazał się z dobrej strony i osiągnął dobry wynik. Powinniśmy się z tego cieszyć - dodaje Możdżyński i zapewnia: - Nie ma się czym martwić, takie błędy przytrafiają się w największych zespołach.

Trudno w tej chwili powiedzieć jak do tego doszło, trzeba poczekać na oficjalny komunikat FIA i teamu BMW Sauber. Być może problem pojawił się przy wymianie uszkodzonego nosa bolidu. Możliwe też, że jakiś nowy element samochodu ważył mniej, niż pierwotnie zakładano. Jak by jednak nie było, Robert nie ponosi za to odpowiedzialności.

Robert Kubica:

Mój start był bardzo dobry. Ale zaraz później, niestety, zacząłem przegrywać z warunkami, jakie panowały na torze. Nie mam zbyt wiele doświadczenia z kontrolą trakcji [jest to zaawansowany system elektroniczny, dzięki któremu kierowca może uniknąć poślizgu przy przyspieszaniu, hamowaniu] i innymi systemami i ustawieniami samochodu.

Uważam, że zrobiliśmy zbyt wiele błędów. Szkoda mi tego, że jak już zdobyłem kilka pozycji, to traciłem je, tracąc jednocześnie kontrolę nad samochodem.

Najpierw, na drugim okrążeniu zrobiłem błąd na szykanie, wjechałem na wybój i wpadłem w poślizg. Samochód obróciło. Później zrobiłem drugi błąd i uderzyłem w barierę ochronną. Musieliśmy przez to całkowicie zmienić strategię pit-stopów [przystanków garażu dla zmiany opon i zatankowania] i kończyłem na oponach pośrednich [to znaczy lekko bieżnikowanych, którymi można jeździć po wysychającym torze, ale jeszcze nie suchym]. One pod koniec były kompletnie zniszczone i dlatego jechałem bardzo wolno. Wynik jest dobry, ale moja jazda - nie za bardzo.

Mario Theissen, szef zespołu BMW-Sauber

Jesteśmy strasznie szczęśliwi z zajęcia miejsca na podium po raz pierwszy w tym sezonie. Nick [Heidfeld] jechał wspaniale w tych niezwykle trudnych warunkach i oczywiście zasłużył na trzecie miejsce. Robert zdobył dwa punkty w swoim pierwszym starcie. Na początku Formuła 1 okazała się dla niego dość śliska, ale szybko udało mu się dostosować do warunków. Jego wynik to dużo więcej, niż mogliśmy się spodziewać. Zapewne jutro podejmiemy decyzję co dalej, czy Robert zostanie z nami jako kierowca startowy, czy nie.

Villeneuve w NASCAR?

Obok zachwytów nad rewelacyjną postawą Kubicy trwa dyskusja nad przyszłością Jacques'a Villeneuva, którego Polak zastąpił w GP Węgier. Po pierwsze, nie wiadomo, czy zmiana była podyktowana kontuzją Kanadyjczyka, jak głosił oficjalny komunikat BMW-Sauber. 35-letni Villeneuve zakończył poprzedni wyścig wypadkiem, ale przez pierwsze dwa dni nie powiedział słowa, że coś mu dolega. Ostatnio szef zespołu Mario Theissen stwierdził, że Kanadyjczyka bolała głowa. Równocześnie mówi się jednak, że Theissen miał dosyć słabej jazdy Kanadyjczyka.
Po drugie, Villeneuve'owi po tym sezonie kończy się kontrakt. BMW-Sauber zwleka z decyzją na temat ewentualnego przedłużenia, a inne zespoły nie przejawiają zainteresowania byłym mistrzem świata. Tymczasem kanadyjski "Journal de Montreal" napisał w sobotę, że Villeneuve podpisał już wstępny kontakt z jednym z zespołów amerykańskiej serii NASCAR. Kierowca zaprzeczył, ale wiadomo, że jest w kontakcie z zespołami NASCAR. Zdaniem niektórych zachodnich mediów Villeneuve w przyszłym sezonie F1 jeździł nie będzie.

W najjbliższych dniach BMW-Sauber podejmie decyzję, którzy kierowcy zespołu pojadą 27 sierpnia w Grand Prix Turcji.


Źródło: gazeta.pl

Robercik - będzie dobrze :!: :smoke:

A Schumacher dojechał do mety skoro zostal sklasyfikowany.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 sie 2006, 0:46

Wymarzony debiut, później pechowy debiut.... szkoda, ze team popelnil tak malo profesjonalny błąd. Jednak moze gdyby nie te 2 kg. to Robert by pojechał wolniej :?: Zaprezentował sie z dobrej storny wiec duzo wskazuje, ze dostanie kolejna szanse. Być moze juz podczas GP Turcjii. Gdzie moze pojechac jeszcze lepiej choc tor jest nowy i malo kto na nim jeżdził. Raczej BMW zrezygnuje po sezonie z Jacquesa wiec uliczka dla Kubicy jest otwarta, bo raczej jeslki teraz sie nei przebije w kolejnym sezonie gdzie nei bedzie kierowców testowych szanse sa bardzo małe.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 07 sie 2006, 0:55

Lukaz pisze:W najjbliższych dniach BMW-Sauber podejmie decyzję, którzy kierowcy zespołu pojadą 27 sierpnia w Grand Prix Turcji.

Do tego czasu sie może wiele wydarzyć - nawet wyjaśnic przyszłość Villeneuva - w co głeboko wierze - bo każdy z zespołów już myśli o nowym sezonie a jak napisałe wcześniej już wiele z stajni ma młode perełki w drugich bolidach od Massu po Nico Rosberga. My bedziemy śledzic losy Roberta i ewentualny kontrak na nowy sezon ale wiele ciekawego może sie wydarzyć podczas przerwy między sezonami. Od decyzji Schumiego po Kimiego :wink:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14462
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2195
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 sie 2006, 9:51

Lukaz pisze:A Schumacher dojechał do mety skoro zostal sklasyfikowany.
Hah, a czytałeś tę wiadomość, którą zamieściłeś? ;)
a na ósme Michael Schumacher, któremu przyznano 9. miejsce w GP mimo nieukończenia wyścigu.
;)


A chciałabym przeczytać jeszcze jakąś wypowiedź Roberta już po tym, jak dowiedział się o dyskwalifikacji.

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 07 sie 2006, 11:26

Kanadyjczyk Jacques Villeneuve rozwiązał umowe z BMW Sauber ze skutkiem natychmiastowym :!: a co to znaczy ? :twisted: Polak jeździ już do końca tego sezonu :]

Awatar użytkownika
Martinho
Internetowy napinacz
Posty: 4676
Rejestracja: 21 lut 2006, 9:16
Reputacja: 0
Kibicuję: cloner

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martinho » 07 sie 2006, 11:29

No i zajebiscie, bedziemy emoocjonowac sie kolejnymi GP z Kubica :) A jaki byl powod rozwiazania umowy? Mialo to jakis zwiazaek z przejsciem Villeneuva do jezdzenia w NASCAR?

Awatar użytkownika
Zaza
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8147
Rejestracja: 21 lis 2004, 15:26
Reputacja: 1
Lokalizacja: Loża szyderców

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zaza » 07 sie 2006, 11:35

Martinho możliwe że Nascar miał wpływ na ta decyzje to już nie obchodzi BWM - wiesz teraz Villeneuve jest wolny wiec może nawet zaczać kajakiem pływać :P Juan Pablo Montoya w ciągu kilku dni podpisał umowe z zespołem Nascar zaraz po tym jak odszedł z McLarena'a - wiec i Kanadyjczyk może lada dziś cos ogłosić ale to sie nie liczy. Sauber podpisując nową umowe z Villeneuve'm strzelił by sobie w kolano :P Jego czas miną już dawno...

Awatar użytkownika
(L)egionista
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 554
Rejestracja: 19 kwie 2006, 19:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)egionista » 07 sie 2006, 11:47

Zaza pisze:Jego czas miną już dawno...
A przyszedł czas na Roberta Kubice.Villeneuve chyba się wkurzył że nie pojechał w GP Węgier i rozwiązał umowe lecz także jak mówicie spowodowało to przejście do NASCAR.

Awatar użytkownika
Wahini
Skład C
Skład C
Posty: 61
Rejestracja: 09 mar 2006, 0:02
Reputacja: 0
Lokalizacja: Piekary Śląskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wahini » 07 sie 2006, 12:24

No i fajno. Kolejny sport, w ktorym bedziemy mieli jednego (szkoda, ze znowu tylko 1) godnego reprezentanta.

Co do wczorajszego wyscigu to jak na debiut i warunki Polak jechal bardzo dobrze. Mysle, zepierwsza 8 ogolnego rankingu, jak bedzie jezdzil caly sezon jest jak najbardziej w jego zasiegu.

Awatar użytkownika
Łukasz_
Kapitan
Kapitan
Posty: 3563
Rejestracja: 12 wrz 2005, 19:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Łukasz_ » 07 sie 2006, 12:26

Ja mam takie pytanie, ile zostało jeszcze wyścigów w F1 :?:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”