Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 221

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 gru 2006, 13:12

Garcia zaniemówił, zdarza się.

Dziś mecz 1/4 finału CC z Liverpoolem, gramy na Anfield.

W kadrze znaleźli się [choć początkowo nie mieli] Rosicky i Lauren. którzy juz wrócili do zdrowia [Kameruńczyk nie grał od roku]
Zagramy bardzo rezerwowym zestawieniem.
W kadrze nie ma [z powodu kontuzji] Henry'ego, Freddiego i Gallasa; oraz [z powodu rotacji :P] Robina, Ade, Eboue, Jensa, Hleba i Clichy'ego.
Oprócz Tomasa i Laurena zagrają gracze, którzy już grali w I zespole, jak Bestia, Theo, Almunia czy Senderos. Ale w większości będa grały rezerwy. Randall, Merida, Denilson, Song, Aliadiere, O’Cearuill, Traore.


Wenger ciągle powtarza, że chciałby wygrać CC, jednak musi stosowac duża rotację, bo kontuzje nas nie oszczędzają, a święta i nowy rok, to zawsze w anglii wiele meczy, przy okazji których jakieś pkt mozna odrobić :D więc liga najwazniejsza.
Jednak mecz ten będzie nie tylko walką o trofeum [którego Wenger nigdy nie zdobył]. Bedzie to mecz o prestiż [szkoda, że z naszej strony wielu rezerwowych zagra] Liverpool jest lepszy w bezpośrednich pojedynkach z Arsenalem. Wygrali więcej meczy i mają lepszy bilans. Jednak w kilku ostatnich meczach, to my w większości byliśmy górą.
Kanonierzy 2 razy wygrali puchar ligi angielskiej. Za pierwszym razem w 1987 roku pokonali 2:1 ... Liverpool :lol: za drugim razem w roku 1993.


Liverpool zagra mocniejszym składem. W bramce najprawdopodobniej wystapi Dudek(dance - moga być karne). W kadrze są Alonso, Garcia, Gerrard, Kuyt, czy Crouch



edit:
W plebiscycie France Football Titi zdobył po raz 5 już tytuł najlepszego piłkarza Francji - szkoda, że FIFA go nie doceniła.

mecz przenieśli :o
ObrazekObrazek
Obrazek
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 21 gru 2006, 23:02

W sobotę mecz z Blackburn, z tego co pamiętam, to w zeszłym sezonie ich rozniesliśmy u siebie :P
Mają Bentley'a, który jest w dobrej formie, wiec łatwo ne będzie, tym bardziej, że mamy kilka nowych kontuzji :? Niestety, przed kazdym meczem jakies przykre wiadomości muszą być.

Wenger nie będzie mógł skorzystać z E. Eboue :( Emmanuel ciągle odczuwa ból w kostce [po meczu z Portsmouth] co gorsza - także Lauren jeszcze nie powróci do gry, czyli wychodzi na to, że na prawej stronie obrony zagra Justin Hoyte. Nie będę nikogo okłamywał, nie cieszy mnie specjalnie ta informacja. Hoyte jest dobry, ale na stopera - na boki obrony jest zbyt wolny i za mało zwrotny. Kontuzję odniósł także Mathieu Flamini, ktory ostatnio miał regularne miejsce w składzie. Nie będzie mógł zagrać. W dalszym ciągu do gry nie wrócili Henry, Gallas i Freddie.

Za to grać mogą Rosicky, Gilberto, Bestia Cesc i Hleb - czyli pomoc uda się jakoś skompletować, w ataku Robin z Adebayorem spokojnie dadzą rade. Jest jeszcze Walcott, więc nie jest jakoś tragicznie, ale szczerze mówiąc już bym wolał ten mecz mieć za sobą.
jeszcze

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 gru 2006, 1:27

Już dzisiaj kolejny mecz w Premiership- tym razem naszym przeciwnikiem jest Blackburn. Osobiście uważam, że wygrana powinna przyjść gładko, ale po ostatnim meczu tym razem powstrzymam się od zbytniego faworyzowania Kanonierów. Tym bardziej że nie zagra kilku kluczowych dla nas graczy...

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 gru 2006, 10:00

RóżA pisze:ale po ostatnim meczu tym razem powstrzymam się od zbytniego faworyzowania Kanonierów
Ja tam mimo wszystko jestem optymistycznie nastawiony do tego spotkania. Skład nie wygląda znowu aż tak tragicznie, dlatego nie ma raczej powodów do większych obawa przed tym meczem. Starcie z Blackburn powinno być dla naszych piłkarzy okazją do podbudowania dorobku bramkowego, także czekam na grad bramek z naszej strony.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 23 gru 2006, 18:12

:shock:

Ale kosmos, ale prezent na gwiazdkę, było już ale kosmos?

Czyżby w końcu wracała skuteczność? Wynik 6:2 napawa optymizmem, szczególnie że w końcu przełamał swoją niemoc Van Persie. Dwa ładne gole w odstępie zaledwie kilku minut. Do tego kolejnego gola strzela Gilberto, tym razem głową, czyżby zmierzał po koronę Króla Strzelców? :lol: Bardzo dobre spotkanie zaliczyli po raz kolejny Hleb i Fabregas. W ogóle zagraliśmy dobrze. Przy straconych bramkach nie dopatrywałbym się błędów obrońców- szczerze mówiąc to nawet nie sądzę aby Kolo faulował Bentleya. No ale nie ma co narzekać. Wesołych :wink:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 gru 2006, 18:18

duch99 pisze:Starcie z Blackburn powinno być dla naszych piłkarzy okazją do podbudowania dorobku bramkowego
No proszę, nie pomyliłem się :smoke: Jak napisałem wcześniej tak się stało. Wynik 6-2 obojętnie z jakim zespołem w Premiership musi budzić respekt. Naprawdę wspaniały prezent na Święta dla wszystkich Kanonierów :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 gru 2006, 20:35

po 9 minutach, chyba nikt nie marzył o wygranej róznicą 4 goli :D

pech chciał, że system siadł dzisiaj i niedawno wróciłem do zywych po formacie, wiec trzeba będzie sobie zassac meczyk,

juz w przeszłości Robin zaaplikował im 2 gole w FA cup [w półfinale] i wygraliśmy 3:0. Oba gole strzelił w końcówce w odstępie kilku minut :P

Piękny prezent na święta.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 23 gru 2006, 21:12

Widzialem tylko pierwsza polowe :? Tak jak fieldy napisal, nikt chyba nie liczyl na taki wynik. Osobiscie to sie modlilem o 2-1.
Kolo faulowal w polu karnym Bentleya(ex-Kanoniera :cry: ) a 11 na bramke zamienil Nonda.
Potem nasi sie rzucili do atakow no zaowocowalo bramka Gilberto, ktora padla po rzucie roznym.
W 23' na prowadzenie wyprowadzil nas Hleb (:rydzyk:, ale zwodziki)
Pare minut pozniej zrobilo sie 3-1. Bramke z rzutu karnego strzelil Adebayor.
fieldy pisze:juz w przeszłości Robin zaaplikował im 2 gole w FA cup [w półfinale] i wygraliśmy 3:0. Oba gole strzelił w końcówce w odstępie kilku minut Razz
Na dodatek asystowal przy bramce Gilberto na 1-1 i to on byl faulowany w polu karnym po czym nam przyzanono 11 :D
Pierwsza bramka Robina to zakrecenie swojego rodaka na maxa :rydzyk: Natomiast druga bramka padla po skladnej akcji zespolu no i fantastycznym rajdzie Ade. :glass: Fabregas asystowal przy tym golu. Potem w koncowce spotkania Fabregas przeszedl 2 graszy Blackburn oddal strzal, ale Fridel go obronil. Przy dobitce Flaminiego nic nie mial do powiedzenia. :lol:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 24 gru 2006, 22:46

Arsenal dominował w tym meczu. Graliśmy momentami genialnie, a wynik mógł i powinien być wyższy.
Gole które straciliśmy nie wynikały z jakichs powaznych błedów - pierwsza po karnym, dośc kontrowersyjnym, ale tez chyba by mi było bliżej podyktowanie karnego, niż puszczenia gry. Drugi gol Nondy po odbiciu piłki od poprzeczki - pechowo troche, bo wtedy piłka zawsze dziwnie się odbija i niewiadomo gdzie spadnie.

My z kolei mieliśmy wiele sytuacji bramkowych - 6 goli, do tego mieliśmy 2 poprzeczki, jedna 100% Cesc'a, który na marginesie umocnił się na pozycji lidera asystujących graczy Premiership.
Genialnie zagrało 2 graczy - Gilberto i Adebayor, Robin troche okazji zmarnował, ale 2 wykorzystał [no i asysta, wiec mecz jak najbardziej udany w jego wykonaniu]
Ogólnie rzecz ujmując zagraliśmy kapitalne spotkanie i obyśmy taką formę dalej prezentowali, bo już we wtorek kolejny mecz.

P.S. Emirates w dalszym ciągu nie zdobyte
8)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 11:22

fieldy pisze:Emirates w dalszym ciągu nie zdobyte

I oby taki stan rzeczy trwał jak najdłużej :wink:

W końcu na temat swojego odejścia wypowiedział się Jens Lehmann. Powiedział, że jeżeli tylko dostanie ofertę przedłużenia kontraktu to podpisze go bez wahania, natomiast jeśli inny klub zaoferuje mu równie korzystne warunki to odejdzie. Poza tym pojawiło się kilka zabawnych newsów, m.in. Adebayor mówiący że gdyby nie został piłkarzem to byłby gangsterem :lol:

Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 25 gru 2006, 11:27

I kradł buty bogaczom z jego kraju? :lol:

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 11:32

Qwertyzlle pisze:I kradł buty bogaczom z jego kraju?

Okres Świąteczny wcale nie usprawiedliwia głupoty :wink:

Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 25 gru 2006, 11:36

Przepraszam :oops:. Tak mi wstyd, że nie poszanowałem majętnosci kraju pochodzenia Adebayora, i jego zamiłowania do gangsterki. Wybacz :(

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 gru 2006, 11:38

Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę z sytuacji jaka panuje w Togo. Chodzi mi tutaj o warstwy społeczne :>

Awatar użytkownika
Qwertyzlle
Skład C
Skład C
Posty: 70
Rejestracja: 24 gru 2006, 20:20
Reputacja: 0
Lokalizacja: Masz taki fajny tornister, kochanie?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Qwertyzlle » 25 gru 2006, 11:40

Fakt, ale nie spodziewam sie, że Adeba jako gangster miałby jakas lepsza rzecz do skradniecia niz buty..

Z całego serca zycze Togo dochodu narodowego godnego Szwajcarii.. a tamtejszym gangsterom butów ze skóry aligatorów.

Koniec tematu, majetnosci mieszkancow Togo.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”