Ogólna dyskusja o polityce - Strona 221

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
×

Kto zna się lepiej na polityce?

czarny samael
11
22%
Kamil232
23
46%
Nie wiem. Carlo to Carlo.
16
32%
Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 06 kwie 2012, 16:15

A nie zadowalać się Cudakiem, który poprawił nieco standard życia poprzez zadłużenia państwa do niebotycznych rozmiarów. Za Gierka też przez parę lat było lepiej, bo pożyczał tak samo. A teraz żeby rynki finansowe i agencje raitngowe dostały znak, że będziemy w stanie spłacać odsetki do zadłużenie trzeba było zagonić Polaków do zapieprzania niemal do śmierci. Tak się kończy jazda na ślepy bilet i zadowolenie z "Grillowania".
Ja bym raczej zaczal od 1990 i spogladal na calosc jako sztafete, bo to ze ostatnia zmiana jest wyjatkowo slaba nie uzasadnia tak slabego wyniku calej sztafety.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26608
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6608

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 kwie 2012, 16:23

ryba_82 pisze:,ale to podobno demokracja jest najlepsza
W jaki sposób najlepszy może być system, gdzie dwóch Heńków spod sklepu przegłosuje profesora zwyczajnego bo mają większość? I potem ministra Mucha zajmuje się sportem i pyta się kto wylosował drużyny do Superpucharu, a Prezydent stawia odkrywkę żeby gaz łupkowy wydobywać...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 06 kwie 2012, 17:14

Ja bym raczej zaczal od 1990 i spogladal na calosc jako sztafete, bo to ze ostatnia zmiana jest wyjatkowo slaba nie uzasadnia tak slabego wyniku calej sztafety.
Z jednej strony tak z drugiej nie. Z jednej strony tak, bo to świeta racja, że PO/Psl/SLD/UW/UD itd. to jedna i ta sama banda co zostało przyklepane podczas kontraktu Okrągłego Stołu. Rożnią się tam w detalach, ale generalnie daleko stronią od głębokiej reformy PRL-bis. Tak więc jedyną realną opozycją wobec tego jest PiS, Korwin-Mikke.

Faktem jest, że np. brak dekomunizacji i lustracji czy też uwłaszczenie się nomenklatury partyjnej i dzięki temu nagromadzone majątki, a także uprzewilejowana sytuacja na rynku do dziś odbija nam się czkawką. Tego już nie da się odwrócić chyba, że symbolicznie. Niemnie jednak można sprawić by niektórzy "Oligarchowie" nie mieli tak uprzywilejowanych sytuacji na rynku.

Ale z drugiej jak już pisałem na przykładzie Turcji w ciągu 10 lat można wykonać olbrzymi krok naprzód, więc choćby ostatnie 5 lat można było spożytkować dużo dużo lepiej. I gadka o 20 latach to zdejmowanie odpowiedzialnosci z PO, które zwykle ma miejsce w sytuacjach kryzysowych jak choćby powódź kiedy idzie gadka, że przez 20 lat nie zbudowaliśmy odpowiedniej ochrony przeciwpowodziowej, kiedy to nikt inny jak PO na początku rządów w 2007 roku upierdzieliła wszystkie inwestycje przeciwpowodziowe jak budowy wałów, czy zbiorników wodnych. To służy rozmywaniem jej niezwykle szkodliwych rzadów. Zwykle jest zresztą tak, że jak z PiS-u ktoś się skompromituje/coś spieprzy to winien konkretnie PiS. Jak z PO, to winna cała klasa polityczna, bez wskazania konkretnie.

To samo z Koleją, wykorzystaliśmy bodaj jakieś tam procenty 5-10% z kasy przyznane przez UE na modernizacje kolei i za to odpowiada PO. Za obsadzanie spółek państwowych choćby właśnie PKP też odpowiada rząd. I jak takich "kumpli" przerasta ułożenie rozkładu jazdy to o czym my w ogóle mówimy. Zresztą tak można pisać o szkodliwych reformach jak np. zdrowtona czy tej kompletnie kretyńskiej reformie Edukacji, której założeniem jest chyba jedynie dostarczanie pracowników fizycznych dla reszty krajów UE. Dalej o pękających autostradach, bo nakazno użyć mieszanki asfaltu, którą powinno się używać jedynie w krajac których nie ma mrozów, ale tutaj najwazniejsze było, żeby były jak najszybciej bez względu na wszystko. Że już nie wspomne o horrendalnych cenach za te autostrady i stadiony. I tak można pisać i pisać, bo niemal w każdej dziedzinie życia ten rzady są skrajnie niekompetentne i szkodliwe. Przez 5 lat można zrobić naprawdę wiele, wprowadzić swoje pomysły i nawet doczekać zebrania ich owoców. Oni postanowili na politykę ciepłej wody i zadłużania kraju, teraz udając meżów stanu którzy myslą o kolejnym pokoleniu i dlatego wprowadzają reforme emerytalną, a to wszystko służy tylko temu by przedłużyć dalszą agonię i dalsze życie na kredyt.

Konkldując nie podoba mi się to pisanie, że nie ma co zwalać na tamtych czy tamtych tylko trzeba spojrzeć na sztafetę. Bo jest to rozmywanie odpowiedzialności za kraj. 5 lat to wystarczająco dużo by zmienić kraj i wprowadzić swoje idee i pomysły. Pis oskarża się, że rzekomo nic nie zrobił, chociaż właściwie to rządził półtora roku w gównianej koalicji, a sam Kaczyński rok. To jest pryszcz w porównaniu do 5 letnich rządów.

Awatar użytkownika
Gall
Kapitan
Kapitan
Posty: 3527
Rejestracja: 07 sty 2012, 15:53
Reputacja: 8
Kontakt:

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gall » 06 kwie 2012, 17:16

PIS nie siedzial przy chlewie/korycie? EOT :lol:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 06 kwie 2012, 17:53

Nie bardzo wiem skąd tutaj nagle wstawka o jakimś chlewie i co to w ogóle ma do rzeczy co napisałem.

Ale się odniosę. Tak PiS i jego działacze też byli przy tym mitycznym korycie. Jak przejęli władzę to i ich ludzie przejęli władzę w instytucjach. Tak jak w przypadku każdej z partii. Ale to chyba normalne jak ktoś działa na rzecz jakiejś partii i chce przejąć władzę w kraju to potem jak już przejmuje to chyba ma prawo zasiaść na stanowiskach i pokazać co potrafi? Nie po to się przejmuje władzę, żeby zostawiać starą ekipę. Tutaj rzecz jasna również należy to zmienić w tych dziedzinach życia w których się da jak np. w Urzędach skarbowych potrzeba wprowadzić znaczne reformy tj. wprowadzenie procedur, a nie władza urzędasa, który może różnie interpetować dane przepisy i przedsiębiorca jest skazany na łaskę i nie łaskę urzednika, co też otwiera szerokie pole do nadużyć korupcyjnych. Wprowadzić jasne procedury, albo je spełniasz, albo nie spełniasz, tak żeby rola urzednika sprowadzona była tylko do obsługującego, a nie mającego władzę. Wówczas to czy jakaś ekipa zagrabi dla siebie ten czy tamten urząd nie będzie mieć żadnego znaczenia.
Niemniej jednak są spółki państwowe które są kluczowe dla gospodarki i muszą pozostać w gestii państwa i dlatego trzeba wybierać tych, którzy mają kompetente kadry, których nie przerasta ułożenie nowego rozkładu jazdy :lol:

Ale masz rację EOT, bo nie będę się tutaj produkował żeby potem tylko słyszeć jednozdaniowca o chlewie. To jest polityka jeśli ktoś tutaj szuka sami ideowców niech zmieni zainteresowania. Nie mam żadnej wątpliwości, że i choćby w Pisie jest pełnokarierowiczów, którzy tylko przebierają nogami aby dorwać się do stanowisk dla kasy. Niemniej jednak akurat człowiek bez konta, całą swoją karierę polityczną pokazał, że akurat na stanowiskach, kasie, władzy dla władzy mu nie bardzo zależy. Jak to napisał Jacek Żakowski dyszący z nienawiści do Kaczyńskiego
„Bracia Kaczyńscy nie są politykami jak inni. Zwłaszcza Jarosław Kaczyński nie
uprawia takiej polityki jak wszyscy. To nie jest ani gracz jak Miller, ani administrator jak
Buzek, ani reformator jak Leszek Balcerowicz, ani dyplomata jak Aleksander Kwaśniewski.
Zapewne jest tym wszystkim po trosze, ale przede wszystkim jest generatorem, nosicielem i
egzekutorem politycznych wizji. W III Rzeczpospolitej jego styl politycznego myślenia (ale
już nie metody działania) można porównywać tylko ze stylem Adama Michnika. Jarosław
Kaczyński nie uprawia polityki lecz metapolitykę. Nie uprawia jej po to, żeby zdobyć władzę,
choć władza jest mu w jakiś sposób potrzebna. Nie zdobywa też władzy by rządzić, chociaż
możliwość rządzenia sprzyja jego celom... On chce zmienić Polskę”.
I generalnie bym się zgodził. Michnik( chociaż od paru lat jego wpływ na politykę jest zdecydowanie bardziej mniejszy niż w latach 90-tych) ze swoją świtą urządzili ten kraj zwany III Rp. W mojej opinii jest on daleki od ideałów. A wizja, którą przedstawia Kaczyński przypada mi bardziej do gustu.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 06 kwie 2012, 20:10

Boromir pisze:
ryba_82 pisze:,ale to podobno demokracja jest najlepsza
W jaki sposób najlepszy może być system, gdzie dwóch Heńków spod sklepu przegłosuje profesora zwyczajnego bo mają większość? I potem ministra Mucha zajmuje się sportem i pyta się kto wylosował drużyny do Superpucharu, a Prezydent stawia odkrywkę żeby gaz łupkowy wydobywać...
Chyba nie zauważyłeś słowa 'podobno'.Nie wiem ile masz lat,jakie poglądy reprezentujesz,ale uwierz mi,że na 99,9% płakałbyś gdyby w Polsce nastał autorytaryzm lub komuna.Wtedy krzyczałbyś,że chcesz demokracji i wolności słowa.Nie zrozum mnie źle,nie chcę wbić Ci szpili czy zrobić z Ciebie 12latka,po prostu uważam,że większość z nas(Polaków) tak ma...
Muchy ja bym się nie czepiał.Ministrem sportu została w złym czasie.
Kamil sorry,ale bije od Ciebie brak obiektywizmu,niech zgadnę popierasz PiS?A być może może nawet należysz do ich struktur....


PROPAGANDA

On chce zmienić Polskę
Zmienić,ale na lepsze.Kaczyński tego nie zrobi tak jak i Tusk.Współczuję naiwności....

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 06 kwie 2012, 20:22

Nie bardzo wiem gdzie niby ta propaganda. Chodzi Ci o ten cytat? To nie mój tylko Jacka Żakowskiego jeśli nie orientujesz się kto to, ani jaki ma stosunek do Kaczyńskiego to w takim razie ja kończę rozmowę, bo to nie ma sensu.
Wiele można Kaczyńskiemu zarzucić, ale na pewno nie to, że nie ma swojego planu i wizji Polski, można się z nią nie zgadzać można ją krytykować, można odtrącać ją w czambuł, ale ona jest. I jak zdobędzie władzę to spróbuje ją wprowadzić. Jak mu wyjdzie nie wiem, ale osobiście dałbym mu szansę.

Brak mi obiektywizmu? A co to jest ten mityczny obiektywizm? Każdy jak się interesuje jakąs dziedziną życia to ma ugrontowane poglądy i one zawsze mu będą bliższe. Zawsze pojawi się kwestia subiektywizmu. Wolałbym, żebyś się odniósł do jakiś konkretów zamiast pisał bzdury o obiektywiźmie czy propagandzie. Ja w każdym bądź razie kończę, bo nie mam zamiaru się produkować by potem usłyszeć dwa zdania o korycie i rzekomej propagandzie.

Awatar użytkownika
toporow
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 261
Rejestracja: 05 lut 2008, 14:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: toporow » 06 kwie 2012, 20:29

Kamil232 pisze:Tak PiS i jego działacze też byli przy tym mitycznym korycie. Jak przejęli władzę to i ich ludzie przejęli władzę w instytucjach. Tak jak w przypadku każdej z partii. Ale to chyba normalne jak ktoś działa na rzecz jakiejś partii i chce przejąć władzę w kraju to potem jak już przejmuje to chyba ma prawo zasiaść na stanowiskach i pokazać co potrafi? Nie po to się przejmuje władzę, żeby zostawiać starą ekipę.
jemu raczej chodziło o to, że "starali się" coś zrobić podczas swoich rządów i nic z tego nie wyszło. Więc nasuwa się pytanie, czy kolejne oddanie władzy w ich ręce nie byłoby samobójstwem? Czyli nachapią się kasy i zostawią kraj tak jak jest, albo i gorzej.
Nie biję tu do Kaczyńskiego, bo chłop naprawdę wierzy, że może coś zrobić. No i raczej nie chodzi mu o wygodną posadkę, czy wielki zarobek. Po prostu wierzy w swoją ideologię, niestety już raz pokazał, że nic z tego nie będzie, a za grosz się nie zmienił...
janop pisze:Jest wiele rzeczy, które każdy rząd mógł zrobić, ale nie miał jaj i takie przerzucanie się, że ci czy ci nie ma wielkiego sensu. Teraz jest płacz, że emerytury będą później, ale nikt nie miał jaj żeby odebrać przywileje emerytalne grupą w stylu górników. I tutaj nie decydowały uwarunkowania partyjne tylko każdy bał się, że taki krok będzie politycznym samobójstwem. Łatwo mówić o układzie i walić w pojedyncze osoby, ale jeśli przychodzi do całych grup, które są istotną siłą w czasie wyborów to nagle wszyscy się wycofują....Zgadzam się z wieloma rzeczami, które napisał Kamil, ale przy ryzykownych i bolesnych decyzjach nikt do tej pory nie patrzył na dobro państwa.
Bolesne decyzje? Jak w czasach, gdy populizm jest bardzo rozpowszechniony, jaka osoba, która chce się nachapać będzie takie decyzje podejmować? Przecież można pomniejszyć zarobki politykom, przestać lizać dupę UE czy USA, czy wycofać datki dla bezrobotnych (gdzie głównie są pijusy i nieroby). Tego się nie robi, aby móc zostać wybranym na kolejne lata, a konto bankowe non-stop rośnie.

PS Tak w ogóle, przyczepiając się do tych bezrobotnych i ich kasie. Socjalizm jest gówno warty w Polsce...

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 06 kwie 2012, 21:16

Nie bardzo wiem gdzie niby ta propaganda. Chodzi Ci o ten cytat?
Chodzi mi o Twoje sympatie polityczne,nie trzeba być alfą i omegą by stwierdzić,że według Ciebie jedynym dobrem dla Polski jest PiS i Kaczyński...Dla Polski może i tak,ale nie dla Polaków.'Kaczor' jest jednym [ch**] podszyty co Tusk i reszta bandy z Wiejskiej.Specjalnie dla Ciebie definicja propagandy z naciskiem na nawias:
Propaganda (od łac. propagare – rozszerzać, rozciągać, krzewić) – celowe działanie zmierzające do ukształtowania określonych poglądów i zachowań zbiorowości lub jednostki, polegające na perswazji intelektualnej i emocjonalnej (czasem z użyciem jednostronnych, etycznie niewłaściwych lub nawet całkowicie fałszywych argumentów).
Brak mi obiektywizmu? A co to jest ten mityczny obiektywizm? Każdy jak się interesuje jakąs dziedziną życia to ma ugrontowane poglądy i one zawsze mu będą bliższe. Zawsze pojawi się kwestia subiektywizmu.
Czyli każdy PiS-owiec nie jest obiektywny?Podobnie jak i każdy kibic MUnited?Nie wiem do końca jak tam w PiS-ie,ale wśród fanów MU są i obiektywni...
niech zgadnę popierasz PiS?A być może może nawet należysz do ich struktur....
Odniesiesz się do tych słów :?:

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26608
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6608

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 kwie 2012, 21:51

ryba_82 pisze:Chyba nie zauważyłeś słowa 'podobno'.Nie wiem ile masz lat,jakie poglądy reprezentujesz,ale uwierz mi,że na 99,9% płakałbyś gdyby w Polsce nastał autorytaryzm lub komuna.Wtedy krzyczałbyś,że chcesz demokracji i wolności słowa.Nie zrozum mnie źle,nie chcę wbić Ci szpili czy zrobić z Ciebie 12latka,po prostu uważam,że większość z nas(Polaków) tak ma...
Komuna, autorytaryzm? Skąd wnioski, że jedyną alternatywą dla demokracji są dwie opcje ww.? Poza tym dlaczego demokracja = wolność słowa, a dajmy na to już monarchia nie? Demokracja, jak to mawiał Churchill, jest najgorszym ustrojem, ale lepszego nie wymyślono. Arystoteles z kolei mówił "Demokrację cechuje zawsze niskie pochodzenie, ubóstwo i nieokrzesanie". Według niego lud nie może sprawować władzy, bo do tego potrzebne są wyższe idee, natomiast ciemny lud kieruje się podstawowymi instynktami i nie postępuje racjonalnie, jest niezdolny do odważnych decyzji. Wymyślił pojęcie ochlokracji, gdzie właśnie tacy przypadkowi ludzie, nie znający kompletnie wybrańców na których głosują wybierają nam rząd, bo Napieralski młody i ma ładną żonę, a Kaczyński mały i nie ma żony.
http://alexdegrejt.salon24.pl/373225,jesli-nie-demokracja-to-co pisze:Władza społeczeństw w demokracji jest pozorna, ograniczająca się jedynie do postawienia raz na jakiś czas krzyżyka przy nazwisku mniej lub bardziej przypadkowego kandydata. O świadomej decyzji mowy być nie może, bo nikt – poza, być może, rodziną i najbliższymi współpracownikami – owego kandydata nie zna. Wyborcy znają jedynie jego medialny obraz, który z prawdą ma bardzo niewiele wspólnego. I nic dziwnego, bo przecież kampania wyborcza to nie spowiedź, podczas której kandydat wyznaje swoje wszystkie przewiny, ale marketingowa zagrywka mająca na celu stworzenie niemalże anielskiego ideału. Wygrywa ten, który bardziej się do niego zbliży, więcej naobiecuje i, nie czarujmy się, bardziej ogłupi swoich przyszłych poddanych. Grand Prix festiwalu kłamstwa jakim są wybory i poprzedzająca je kampania zdobywa nie ten kandydat, który się do rządzenia najbardziej nadaje, ale największy oszust. Najuczciwsi (albo najmniej zakłamani, jak kto woli) zostają na szarym końcu. Demokracja ma sens jedynie w małych społecznościach lokalnych, tam gdzie wszyscy się znają i bardzo trudno coś ukryć. Tam można mieć nadzieję (ale tylko nadzieję), że zwycięży najlepszy.
I ja się z tym w większości zgadzam. Nie wiem, co jest najlepszą odpowiedzią na demokrację. Skłaniałbym się ku rządom arystokracji, z tym, że oczywiście pojęcie szlachty się zdewoluowało, więc nazwałbym to rządami elit. Jest tylko taki problem, że my takich elit nie mamy, bo nam je Ruskie i Niemcy w czasie wojny wybili. Więc taka forma rządów w naszym kraju to obecnie moja utopia.
ryba_82 pisze:Muchy ja bym się nie czepiał.Ministrem sportu została w złym czasie.
Czyli w czasie, gdy nie ma żadnych kompetencji do tego. A to jest powód do czepiania się. Bo wypowiedź premiera, że minister sportu na Euro ma ładnie wyglądać i dlatego Mucha to kpina.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 06 kwie 2012, 22:13

Komuna, autorytaryzm? Skąd wnioski, że jedyną alternatywą dla demokracji są dwie opcje ww.?
A czy ja napisałem,że to są jedyne opcje?Podobne pytanie można postawić co do wywołanej przez Ciebie monarchii.
Według niego lud nie może sprawować władzy, bo do tego potrzebne są wyższe idee, natomiast ciemny lud kieruje się podstawowymi instynktami i nie postępuje racjonalnie, jest niezdolny do odważnych decyzji. Wymyślił pojęcie ochlokracji, gdzie właśnie tacy przypadkowi ludzie, nie znający kompletnie wybrańców na których głosują wybierają nam rząd, bo Napieralski młody i ma ładną żonę, a Kaczyński mały i nie ma żony.
Byłeś na ostatnich wyborach?Jeśli tak to to tym komentarzem :suicide:
Czyli w czasie, gdy nie ma żadnych kompetencji do tego. A to jest powód do czepiania się. Bo wypowiedź premiera, że minister sportu na Euro ma ładnie wyglądać i dlatego Mucha to kpina.
A czy wykładnią kompetencji ministra sportu jest znajomość wszystkich lig hokeja w Polsce?

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 06 kwie 2012, 22:28

A czy wykładnią kompetencji ministra sportu jest znajomość wszystkich lig hokeja w Polsce?
Skoro wykładnią kompetencji Minister Rozwoju Regionalnego jest znajomość unijnych programów pomocowych i konkretnych działań w ramach tych osi to nie rozumiem dlaczego te ligi hokejowe są tak wyśmiewane skoro stanowią część obszaru działań ministerstwa i pani "ministry". To tak jakbyś napisał, że Minister Spraw Zagranicznych nie musi wiedzieć co się dzieje w Afryce, bo przecież Polska tam nie leży.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26608
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6608

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 06 kwie 2012, 23:03

ryba_82 pisze:A czy ja napisałem,że to są jedyne opcje?Podobne pytanie można postawić co do wywołanej przez Ciebie monarchii.
Dobra mój błąd, podając komunizm jednak zastosowałeś bardzo skrajny przykład, więc nie zrozumiałem o co Ci chodzi. A jeśli chodzi o autorytaryzm to on sam w sobie nie jest taki zły, ale jest bardzo cienka granica między autorytaryzmem a totalitaryzmem. Można podążyć ścieżką Hitlera czy Stalina, a można pójść drogą Ataturka, który zrewolucjonizował swój kraj.
ryba_82 pisze:Byłeś na ostatnich wyborach?Jeśli tak to to tym komentarzem :suicide:
Byłem, ale ja wiedziałem na kogo chcę głosować, nie zagłosowałem na numerek na liście ale na konkretną osobę, której działalność znam i widzę jej efekty. Nie był to mój wymarzony kandydat, ale jak się nie ma co się lubi... Większość ludzi idzie na łatwiznę tzn albo nie głosuje, albo stawia krzyżyk przy nr 1 bo skoro nr 1 to chyba się zna. I to jest właśnie ta ochlokracja.

Jeśli już mamy tę nieszczęsną demokrację to moim obowiązkiem jako obywatela kraju jest pójść na wybory i zagłosować na kogoś, skoro i tak potem ktoś ma rzekomo reprezentować moje interesy :lol: Jestem skłonny zrezygnować z prawa głosu, który i tak w rozliczeniu nie ma żadnego znaczenia, i oddać go ludziom kompetentnym do rządzenia krajem. Tylko to muszą być eksperci przez duże E, co w tym kraju raczej nie będzie miało miejsca jeszcze bardzo długo, o czym już pisałem.
ryba_82 pisze:A czy wykładnią kompetencji ministra sportu jest znajomość wszystkich lig hokeja w Polsce?
Odnosiłem się już do tej sprawy, uważam to za marną prowokację dziennikarza. Ale już sprawa SPP jest dla mnie skandalem, bo to nie jest chyba szczyt możliwości intelektualnej, żeby zorientować się w sprawie o której mówi cała sportowa Polska.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 kwie 2012, 13:32

Marco_Van_Basten pisze:
A czy wykładnią kompetencji ministra sportu jest znajomość wszystkich lig hokeja w Polsce?
Skoro wykładnią kompetencji Minister Rozwoju Regionalnego jest znajomość unijnych programów pomocowych i konkretnych działań w ramach tych osi to nie rozumiem dlaczego te ligi hokejowe są tak wyśmiewane skoro stanowią część obszaru działań ministerstwa i pani "ministry". To tak jakbyś napisał, że Minister Spraw Zagranicznych nie musi wiedzieć co się dzieje w Afryce, bo przecież Polska tam nie leży.
Moim zdaniem takowy minister sportu nie musi mieć wiedzy na temat niższych lig hokeja czy czwartej ligi curlingu :D w Polsce.Bez jaj,ma ważniejsze sprawy na głowie.Minister spraw zagranicznych zapewne posiada wiedzę na temat Afryki,ale jeśli mielibyśmy wdawać się w szczegóły to zapewniam Cię,że na pewno o wielu sprawach nie ma pojęcia.Od poszczególnych mniejszych zadań są odpowiedni ludzie w każdym resorcie,bo chyba jedna osoba(minister) nie ogarnia wszystkiego.Ja nie twierdzę,że Mucha to dobry wybór i że sprawuje się bardzo dobrze na swoim stanowisku,ale wymaganie od niej wiedzy o niszowych ligach sportowych to lekka przesada.

Boromir ja nie uważam,że demokracja to najlepszy ustrój jaki mógł nas,Polaków spotkać.Tak na dobrą sprawę to nie mam nawet do końca wyrobionego zdania na ten temat.Mówię tylko,że sami wybraliśmy tą demokrację,sami o nią walczyliśmy i trochę dziwi mnie narzekanie,że jest ona do dupy.

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: petru » 07 kwie 2012, 13:52

ryba_82 pisze: Moim zdaniem takowy minister sportu nie musi mieć wiedzy na temat niższych lig hokeja czy czwartej ligi curlingu :D w Polsce.Bez jaj,ma ważniejsze sprawy na głowie.Minister spraw zagranicznych zapewne posiada wiedzę na temat Afryki,ale jeśli mielibyśmy wdawać się w szczegóły to zapewniam Cię,że na pewno o wielu sprawach nie ma pojęcia.Od poszczególnych mniejszych zadań są odpowiedni ludzie w każdym resorcie,bo chyba jedna osoba(minister) nie ogarnia wszystkiego.Ja nie twierdzę,że Mucha to dobry wybór i że sprawuje się bardzo dobrze na swoim stanowisku,ale wymaganie od niej wiedzy o niszowych ligach sportowych to lekka przesada.
A ma odpowiednią osobę w resorcie od wyboru drużyn do Superpucharu? Bo tu się dyskusja toczy o jakimś żarcie dziennikarza, a tymczasem minister sportu nie zna zasad rozgrywania jakichkolwiek zawodów na świecie. Porównując - twój minister nie wie gdzie jest Afryka, tylko prawdopodobnie ma od tego odpowiedniego fryzjera w resorcie.

Zablokowany

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”