istnieja obiektywne osiagniecia jak trofea i statystyki, ale (podobnie jak w muzyce) istnieje tez ogromne pole do ich subiektywnej interpretacji, tak jak i gry kazdego z zawodnikow oraz jego wkladu w sukcesy/porazki druzyny. na twoim miejscu zastanowilbym sie nad tym, jak to jest ze i klub, i wiekszosc kibicow realu (czyli ludzie sledzacy poczynania bale'a nieco wnikliwiej niz ktos wyciagajacy wnioski z tabelki goli i asyst na wiki) w hiszpanii mimo takich jak to mowisz monstrualnych sukcesow i liczb maja na niego delikatnie wyjebane i pewnie chetnie juz dawno pogonili z madrytuczarny samael pisze: ↑08 lut 2020, 16:45Różnica między piłką, a muzyką jest taka, że w piłce istnieją obiektywne osiągnięcia, a trofeów nie przyznaje się za wrażenia artystyczne.







