Pisałem to wiele razy na forum: mamy proces homogenizacji piłkarskiego stylu gry na tym najwyższym poziomie, różnice są dużo mniejsze niż kiedyś - City gra jak Barca, Barca chciałaby grać jak City - a Juve chciałoby grać jak City i kiedyś Barca, gdyby tam przyszedł ten nieszczęsny Pep, jak ktoś się nie sprawdza, to dlatego, że jest zbyt słaby/zbyt głupi/nie pasuje do drużyny w roli, w jakiej został sprowadzony/ma problemy z kontuzjami - a nie dlatego, że np. we Włoszech gra się zupełnie inaczej niż w Hiszpanii.
Jak Hazard okaże się zbyt słaby/zbyt głupi/nie będzie pasować do roli w jakiej został sprowadzony/zostanie zniszczony przez kontuzje - to też może się nie sprawdzić. Jak ktoś mu typował, że będzie flopem, bo zmienił ligę w wieku 28 lat, a nie w wieku 26,5 lat - to jest to niepoważne.
Po co odwracać, skoro nie byłeś w stanie odpowiedzieć na moje?
Jak chcesz rzucać przykłady sprzed 15-20 lat, wiadomo, możesz, ale jak w swoich analizach generalnie szukasz analogii do współczesnej piłki sprzed 15-20 lat, to lepiej przestań.







