to jest kwestia tego, o czym mówił ten Hag o tej pozycji. Szuka gracza, który będzie nie tyle przecinakiem, co będzie dobrze czytającym grę graczem, od którego rozpocznie rozgrywanie. McTominay lepiej czuje się, grając nieco wyżej, lubi się zapuścić pod pole karne rywala, a Fred jest zwyczajnie za słaby w wyprowadzeniu piłki. I takiego gościa chętnie bym widział, jeśli nie FDJ, z którym wychodzi już nieprzyjemna saga, to właśnie Portugalczyk, który zdaje się idealnie pasować do tej roli.
W VDB na tak odpowiedzialnej pozycji zwyczajnie nie wierzę, on też lubi grać wyżej, prędzej by rywalizował o miejsce z McTominayem. Jeśli byśmy grali środkiem z Bruno, Eriksenem i Szkotem, to zakładam powtórkę z rozrywki i autostradę rywali pod naszą bramkę, jeśli dwójką McFred, to ta pomoc zwyczajnie nie będzie w stanie dominować nad rywalami.
Imo środek pola i skrzydło to były dwie priorytetowe pozycje do obsadzenia, na razie w środku mamy straty, jeśli spojrzymy na to 1 do 1, w ofensywie też zero wzmocnienia, jesienią rok temu mieliśmy tam dwóch graczy więcej (Cavani, Greenwood), a i tak trudno było mówić o kłopocie bogactwa.







