Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 226

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 30 gru 2006, 20:22

Jarzinho pisze:Wszyscy pomagaja MU jak tylko mozna.
Albo porostu w Premiership nie ma słąbych zespołów 8) Tutaj niczego nie można być pewnym.

Mecz ogólnie dobry...bo ostry :twisted: Gra była ciągle na pograniczu faulu bądzi włąsnie faul nikt sie nie oszczędzał. Arsenal wiedzać że na bramce stoi obronća nawet za bardzo nie prubował strzałow z dystansu( Cesc dwa razy niegoroznie) Arsenal słabo, mizernie, katastrofalnie :? :roll: ciekawe co powie Wenger :lol:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 gru 2006, 20:23

Ofensywnie usposobiony pomocnik

Wygladało to momentami na lewa flanke, ale niech bedzie.
RóżA pisze:Na koniec meczy Sheffield prezentowało typową 'obronę Częstochowy'
Mysle, ze Sheffield gralo tak przez spora czesc meczy, ale co im sie dziwic, nie dosc ,ze wygrywali z faworytem i to zdecydowanym, to jeszcze grali bez "bramkarza". Dziwie sie, ze Arsenal grał tak mało górnych dosrodkowan, bo w takich przypadkach jak w tym meczu to podstawa. Widac uwazali, ze w koncu wejda z pilka do bramki.
Szkoda, ze mecze Premiership odbywaja sie na gnoju. [']
Lepiej jakbyscie grali na OT, bo wlasny stadion takze do atutow nie nalezy :P :P

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 31 gru 2006, 11:16

No cóż ... przeliczyłem się troszkę w typowaniu wyniku tego spotkania :? Może i skład nie był najsilniejszy, ale mimo to zagraliśmy totalne dno. Jeszcze dodatkowo rywale grali praktycznie bez bramkarza, no ale jak wiadać wczoraj chyba nic by nam nie pomogło.

Czas chyba jednak spojrzeć prawdzie prosto w oczy - tytuł mistrzowski odpywa od Arsenalu bardzo szybko i chyba czas przestać się łudzić. Zbyt dużo kontuzji, zbyt dużo problemów w zespole, żeby skutecznie gonić Chelsea i Manchester.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 10:36

Dziwne, że tak mało osób stawia [w ankiecie] na remis, który chyba jest najbardziej prawdodpodobny.

Dziś kolejny mecz, zagramy u siebie Charltonem, czy potknięcie ManU podziała jakoś na naszych graczy ? Wątpię, mają dużą przewagę, więc póki co nie możemy na nich patrzeć, dziś nie przegramy, boto już by było za wiele, choć straty personalne w dalszym ciągu są duże, powinien choć Cesc zagrać od początku. Emiartes dziś nie padnie :D
Nie zagrają dziś : Walcott, Eboue, Adebayor, Diaby, Gallas, Djourou, Ljungberg.
Baptista dołączył do grona kontuzjowanych piłkarzy :? nie zagra na pewno, pod znakiem zapytania stoi także występ Robina.
Czyli może się zdarzyć, że nie będzimey mieli kim zagrać w ataku. Bez Henry'ego, Baptisty, Adebayora, Robina i Walcotta. Alaidiere ? :?
I niech no mi ktoś powie, że osłabienia nie mają wpływu na wynik.
Smaczku dzisiejszemu meczu dodaje fakt, ze trenerem Charltonu jest Alan Pardew, który z Wengerem ma na pieńku :lol:
Wenger zwleka z podaniem skłądu na mecz, bo podobno jest szansa na wystep Hleba, lub nawet Henry'ego.
Mecz będzie sędziował Mike Riley :? to jakby kolejna kłoda rzucona pod nogi naszym graczom.

Arturo Lupoli wypowiedział się niedawno, że chciałby zostać na dłużej w Derby County. Jego zdaniem nie ma szans na przebicie się do pierwszego składu Arsenalu i chciałby odejść. Mówi, że czuje się świetnie w Derby, choć ostatnio przeciez nie grał za wiele. Szkoda byłoby się go pozbywać, bo to własnie Arturo był do niedawna tym pierwszym rezerwowym, który miał największe szanse na wejście do pierwszego zespołu. Później wybili się Stokes, czy Bendtner, grają częsciej od niego w swoich klubach, strzelają dużo więcej. Pewnie dlatego Włoch zwątpił w swoją przyszłosc na Emirates.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 sty 2007, 18:41

Kontuzje, kontuzje, kontuzje :? Jak tu wygrać mecz jeżeli nie mamy żadnego dobrego napastnika do dyspozycji :roll: No ale cóż, wygrać musimy i koniec. Nie wiem jak ale musimy. I to nie dlatego że upatruję jeszcze jakiekolwiek szanse na mistrzostwo a dlatego że po prostu może dojść do sytuacji z poprzedniego sezonu, a tego chyba nie chcemy :roll:

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 02 sty 2007, 18:54

RóżA pisze:Kontuzje, kontuzje, kontuzje
No cóż, jakoś już zdążyłem się przyzwyczaić do tego, że nie ma spotkania bez osłabień w składzie. Trzeba grać tymi zawodnikami, którzy są w danej chwili do dyspozycji i co najważniejsze musimy wygrać to spotkanie :roll: , bo rywale uciekają.

Mimo wszystko jak zwykle spoglądam na wszystko optmistycznie i jestem zdanie, że dzisiaj własne ściany będą naszym 12 zawodnikiem. Gorszy występ niż z Sheffield nam się zdarzyć już raczej nie może, a już sama ta myśle jest bardzo pozytywna :P

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 22:45

No i po meczu, nie sprawdizł sie czarny scenariusz i Titi, Hleb i Robin zagrali 8) kazdy kto zna wynik, wie, że wyszło nam to na dobre. Henry już odrabia bramki do Drogby, piłkarze jakby razem z jego powrotem poczuli się lepsi :D takie wrażenie odniosłem, Robin znów 2 gole, wyrasta na gwiadę ligi :P
Nawet Denilsona przez chwilę zobaczyliśmy, posłał kilka ładnych piłek do Hleba głownie, szkoda, ze ten je tracił ... będzie lepszy niż jego poprzednik [ten, na którego też Denilson wołali]

ManU straciło pkt, Chelsea zaraz straci :lol: w tej kolejce to my jesteśmy Pany :afro:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 sty 2007, 23:05

Charlton zrobil z siebie chlopca do bicia z własnej woli, bezsensowny był ten faul. Tak i stracili bramke i zawodnika. Arsenal robil co chcial, były momenty, ze przez kilka minut pilka dalej niz 30-40 metrow od bramki Carson nie mogła wyjsc... Taki fajny moment chyab w 33 i 67 kiedy Arsenal wykonal kilkanascie podan przed polem karnym, a pilkarzez Charltonu tylko patrzyli jak kolejni zaowndicy wymieniaja pilkę. Skutecznoscia takze Arsenal dzisiaj nie błysnał, bo wynik powinien brzmiec 6-0, moze 7-0. Titi wrocil i zagraz gra inaczej bramka, diwe asysty...
Jendak co zapamietam to wywiad pomeczowy kiedy Petit zadawał mu pytanie... i smiech Henry'ego :P hihihihihihi

Wynik wynikiem, ale mi sie rzucily dwa bardzo proste błedy Senderosa, takie cos jednak nie powinno miec miejsca, zle sie ustawil i mineły go dwie bardzo prosto zagrane pilki niby bez konsekwencji, jednak....

A gdzie macie guru Daliscie mu range i sie chlopak obrazil czy co :twisted:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 23:09

Jarzinho pisze:A gdzie macie guru Daliscie mu range i sie chlopak obrazil czy co
tak : 'bawić się z pokemonami nie będe' i poszedł

Senderos zawsze czymś musi na siebie uwagę zwrócić, można mu w sumie wybaczyć, bo nie grał, leczył się, stracił miejsce w składzie, etc etc. ma ciężki okres. Wszystko się dobrze skończyło, Arsenal odrabia strate :D
Gilberto przed meczem mówił, że bez Henry'ego ani rusz. Dziś pokazał ile znaczy dla nas, pomimo tego, że mamy Ade i Robina ostatnio w dobrej formie - z Henrym, tak jak Polacy kiedys z Olisadebe, wiedza, że gra i to wystarczy :D


Robin przy tym karnym, pewnie i tak nie zdążyłby do piłki, wiec faul tym bardziej bezsensowny.

Piękna scena, kiedy Titi po golu podbiegł do Ade 8)

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 sty 2007, 23:32

fieldy pisze:Piękna scena, kiedy Titi po golu podbiegł do Ade
Oj zeby tylko Asteniu tego nie widział, bo jak nic dzisiaj Ade wygladał jak to mowił kolega z La Liga jak angielski alfons :P

Ja byłem ciekawy jaka bedzie scenka na koniec i jak pozegnaja sie Pardew i Wenger.... Jose dzisiaj wysciskal Martina. :?

Kiedy wogole wraca Lauren, bo niby jest w kadrze przynajmniej ostatnio, a na boisku go nadal nie widac.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 23:35

Lauren już powinien być gotowy do gry,
Gallas jeszcze 2 tygodnie będzie się leczył,
Cesc, Freddie i Eboue są spodziewani na dniach [znaczy ich powrót],

Jarzinho pisze:Ja byłem ciekawy jaka bedzie scenka na koniec i jak pozegnaja sie Pardew i Wenger....
podali sobie ręce z tego co pamiętam, obyło się bez zgrzytów

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 sty 2007, 20:42

Joe O'Cearuill został wypożyczony do druzyny Brighton & Hove Albion.
19 latek nie zadebiutował jeszcze w pierwszej druzynie Arsenalu i nie zanosiło się na to, więc Wenger postanowił go wypozyczyć. Dobrze zrobił.

Podobno Birmingham jest zdeterminowane, aby wykupić na własnośc Sebastiana Larssona.

Do zdrowia powracają Gallas i Eboue, być może Wenger wystawi ich w meczu z Liverpoolem [w jednym pucharze bądź w drugim :D] jedno jest pewne - na ligę już będa gotowi.

Theo Walcotta podobno chcieli wypożyczyć działacze WHU, ale Wenger się nie zgodził, ponownie dobrze zrobił :D

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 sty 2007, 12:07

Arsenal stracił na popularnosci po słabszym okresie :D
teraz sam będe tu pisał, trudno ...


Jak podaje jeden [wiarygodny] z serwisów o Arsenalu. Wenger sprzedał Anthony Stokes'a :( Jeśli się potwierdzi [a najprawdopodobniej tak się stanie] będzie mozna mówić o złym posunięciu Wengera.
Quincy'ego mu nigdy nie wybacze, teraz Stokes :? Chłopak ma przed soba wielką przyszłość - pół roku był w Falkirk - strzelił mase goli, w tym 3 razy popisał się hat trickiem. Najważniejsze - przeszedł do Charltonu, mówi się o 2,7 mln funtów.
Stokes z 14 bramkami na koncie przewodzi strzelcom szkockiej ekstraklasy

Pojawiała sie wypowiedź Lupoliego, ktory przyznał, że nie wyklucza powrotu do Włoch.

Paszti
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2310
Rejestracja: 03 maja 2004, 19:25
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 05 sty 2007, 14:34

Na tym samym serwisie pojawiła się także onformacja, że Juventus jest gotów sprzedać Buffona :)

Wolałbym go 1000x bardziej niż Boruca, ale pewnie pan W. bedzie wolał wydać mniej pieniędzy i nawet nie zainteresuje się Włochem ;/

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 sty 2007, 14:39

Tu pewnie nie chodzi o kase, co o przyszłość, Boruc byłby inwestycja na, może nawet kilkanaście lat. Buffon, choć byłby lepszy na chwilę obecną i jest co prawda, jak na bramkarza w najlepszym wieku, ale te kilka lat róznicy, to zawsze jakiś argument.

Tez bym wolał Buffona, bo kto by nie chciał. Boruc musi się dużo uczyć, aby dorównać Buffonowi, zwłaszcza jeśli chodzi o grę w polu, choć jkaby do nas dołączył, to może częsciej Arsenal gościłby w naszej kochanej TVP :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”