Albo porostu w Premiership nie ma słąbych zespołówJarzinho pisze:Wszyscy pomagaja MU jak tylko mozna.
Mecz ogólnie dobry...bo ostry
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 30 gru 2006, 20:22
Albo porostu w Premiership nie ma słąbych zespołówJarzinho pisze:Wszyscy pomagaja MU jak tylko mozna.
Rossi
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 30 gru 2006, 20:23
Ofensywnie usposobiony pomocnik
Mysle, ze Sheffield gralo tak przez spora czesc meczy, ale co im sie dziwic, nie dosc ,ze wygrywali z faworytem i to zdecydowanym, to jeszcze grali bez "bramkarza". Dziwie sie, ze Arsenal grał tak mało górnych dosrodkowan, bo w takich przypadkach jak w tym meczu to podstawa. Widac uwazali, ze w koncu wejda z pilka do bramki.RóżA pisze:Na koniec meczy Sheffield prezentowało typową 'obronę Częstochowy'
Lepiej jakbyscie grali na OT, bo wlasny stadion takze do atutow nie nalezySzkoda, ze mecze Premiership odbywaja sie na gnoju. [']
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 31 gru 2006, 11:16
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 10:36
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 02 sty 2007, 18:41
RóżA

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 02 sty 2007, 18:54
No cóż, jakoś już zdążyłem się przyzwyczaić do tego, że nie ma spotkania bez osłabień w składzie. Trzeba grać tymi zawodnikami, którzy są w danej chwili do dyspozycji i co najważniejsze musimy wygrać to spotkanieRóżA pisze:Kontuzje, kontuzje, kontuzje
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 22:45
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 sty 2007, 23:05
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 23:09
tak : 'bawić się z pokemonami nie będe' i poszedłJarzinho pisze:A gdzie macie guru Daliscie mu range i sie chlopak obrazil czy co
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 02 sty 2007, 23:32
Oj zeby tylko Asteniu tego nie widział, bo jak nic dzisiaj Ade wygladał jak to mowił kolega z La Liga jak angielski alfonsfieldy pisze:Piękna scena, kiedy Titi po golu podbiegł do Ade
Jarzinho
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 sty 2007, 23:35
podali sobie ręce z tego co pamiętam, obyło się bez zgrzytówJarzinho pisze:Ja byłem ciekawy jaka bedzie scenka na koniec i jak pozegnaja sie Pardew i Wenger....
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 04 sty 2007, 20:42
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 sty 2007, 12:07
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Paszti » 05 sty 2007, 14:34
Paszti
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 sty 2007, 14:39
fieldy
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio