A to Matusiak nie dostał szansy w Wiśle? Wydaje mi się, że kiedy nie był kontuzjowany to prawie zawsze grał (może nie po 90 minut ale grął). Nie wiem tylko ile on potrzebuje meczów żeby się rozkręcić. Brakło sezonuWilmore juz odpowiedzial. Dodam tylko tyle, ze Matusiakowi potrzeba tylko poczucia boiska. Byl w formie, kiedy gral. Gdyby w Wisle na niego postawiono, dawanobu mu grac regularnie, niekoniecznie nawet cale spotkania, ale po 30-45 minut to Matusiak by sie odplacil, bo odzyskalby dyspozycje. Nie wiem, czego w Krakowie oczekiwano? Ze zawodnik, na ktorego sie nie postawi, nie da mu sie odbudowac dyspozycji wejdzie do druzyny i pozamiata?
Aha czyli mówisz, że w Wiśle nie pracował ciężko? Bo wbrew temu co myślą wszyscy on parę meczów w Wisle rozegrał. Przestał grać jak zaczał płakać w prasie że grzać ławę to on może w Palermo ale nie w WiślePrzez miesiac ciezkiej pracy i poprzez rozegranie w tym czasie kilku spotkan naprawde mozna bardzo znaczaco podniesc dyspozycje zawodnika. Popatrz jaki jest postep pilkarzy podczas np. okresu przygotowawczego od poczatku do konca sierpnia. To jest bardzo duzo czasu.
Masz rację przykład do dupy. Drogba po prostu później zaczął grać w piłkę, ale jak już osiągnął określony poziom to potrafił go utrzymać i dalej go prezentuje. A może po prostu Radek ma jakieś problemy z psychiką skoro nie potrafi sobie nigdzie wywalczyć miejsca w składzie? (z wyjątkiem GKSu).RealFan pisze:Czy on jeden jest pilkarzem, ktory dobrze zaczal grac w wieku 20 paru lat? Kiedy glosno zrobilo sie o Drogbie? Przeciez nie w juniorach. Tylko jego nikt nie posadzil na dwa lata na lawke! Wiem, ze sa to pilkarze troche innego kalibru, ale Didier tu po prostu za przyklad pasuje.
Ciekawi mnie tylko czy jak go Benhakker posadzi na ławie na EURO to powie w prasie że na ławie to on może sidzieć w reprezentacji Brazylii a nie Polski.






