To czy odzyska formę jest wątpliwe, zreszą jego formą nazywałbym to co prezentuje cały czas oprócz pamiętnych 6 miesięcy w Bełchatowie - to był "wypadek przy pracy" a nie dzisiejsza dyspozycja.
Nie znaczy to, że źle mu życzę bo te całe halo nie jest przeciw niemu a tylko tej jednej decyzji Leo. Mam nadzieję, że "wypadek przy pracy" znów mu się przytrafi i coś na EURO postrzela - wkońcu to on pojedzie i zapewne wyjdzie w pierszej 11 i przypomni o sobie.
Nie mniej szkoda, że nie ma Piszczka albo Radomskiego a jest KTOŚ inny przez kogo nasza kadra stała sie międzynarodowa.
Atletic Bilbao ma swoich piłkarzy a to klub. Rzec by można było o nich, że grają "swoimi" jak każda reprezentacja... oprócz naszej, Twojej i mojej








