I zarazem zaraz okaże się być najgorsze co spotkało Juventus, to jego odejście.
Paratici nie ma planu na mercato od kiedy odszedł Jozek, średnie transfery za free, pozbycie się sensownego PO, w jego miejsce przyszedł totalny odpad, kiepska pomoc i pozbycie się lekką ręka Mandzukicia. Może dobrniemy do dekady scudetto w Juve, ale potem to jebnie. Przesacowane wartości drużyny, która gdy gra nawet nie potrafi atakować, pal licho oni nawet nie potrafią teraz szczelnie bronić jak kiedyś. Trzeba było zostać z Allegrim i Józkiem






