zagraliśmy max przyzwoitą pierwszą połowę i fatalną drugą. Jak na zespół walczący o podium to zagraliśmy po prostu słaby mecz i nie ma co owijać w bawełnę. W pierwszej części trochę strzałów i duża przewaga przy piłce, ale tam tez nie było jakichś świetnych okazji. Takie męczarnie raczej.
Na plus dziś przede wszystkim Varane, który świetnie sprawdza się jaki lider obrony, DDG, który nam dziś wybronił punkt, i AWB, który dziś miał trochę strat, ale widać dużo pewności siebie i uratował nam punkt w samej końcówce genialnym wślizgiem.
Mecz do zapomnienia. Nie ma co rozpaczać, nie da się wygrywać wszystkiego, ale sami sobie skomplikowaliśmy dziś życie. W weekend z Arsenałem w ogóle będzie ciężko o cokolwiek bez Casemiro, ale jest kilka dni i warto zaufać łysemu, bo kilku mocnym zagrał już w tym sezonie na nosie.
Takie mecze muszą się czasem przytrafić, dobrze, ze mamy jakąś przewagę nad zespołami spoza top4, bo ten remis póki co nic nie znaczy, ale wkurw po takiej grze jest. W sumie to spoko, bo jak rok temu dostawaliśmy po dupie, to już w pewnym momencie była wyjebka, a tu nawet remis wkurwia, jest progres.







