/edit
Z tym fragmentem też trudno mi się zgodzić bo co z tego, że Chelsea miała inicjatywę. Prowadząc na Stamford, gdzie The Blues nie przegrali od 84 spotkań trudno było się spodziewać, że Manchester będzie atakował i spokojnie rozgrywał piłkę. A faktem jest, że przez większość meczu mimo posiadania inicjatywy Chelsea waliła głową w mur bo klarownych okazji w ciągu meczu naliczyłem 3: dwie sytuacje Joego i sytuację Anelki. Jak napisał wcześniej red zagrożeniem były głównie stałe fragmenty i też spodziewałem się, że prędzej po wolnym albo rożnym stracimy bramkę niż po akcji rywali.Chelsea byla lepsza panowie i mozecie tylko dziekowac,ze to sie tak skonczylo











