Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 239

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 24 wrz 2008, 20:13

1) W zeszłym sezonie i dwa sezony temu też byliśmy na tournee poza Europą. Wyszły dwa mistrzostwa Anglii i Puchar Europy.

2)3 pomocników? Tak awansowaliśmy w dwumeczu z Barceloną w zeszłym sezonie.

3) Prowadząc z Chelsea na Stamford to najlepiej zdejmować obrońców i wprowadzać napastników. Logiczne. Co tam wzmacniać środek pola. Tylko idioci tak robią.

4) Zgadzam się, że to nie jest ten sam trener co przed paroma laty. Z roku na rok ma coraz więcej trofeów.

Awatar użytkownika
Smythe
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2008, 19:24
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smythe » 24 wrz 2008, 21:41

Wiedziałem, że zostanę skrytykowany za krytykę Fergiego, ale ludzie trochę obiektywizmu-z Fergusona żaden Bóg nie jest - z roku na rok drużyna na początku sezonu jest w coraz gorszej formie, jeśli tak dalej pójdzie to będziemy zaczynać sezon gorzej niż Ac Milan.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 wrz 2008, 21:50

Masz prawo do własnego zdania, ale ja się nie zgadzam. Ferguson wypalony? To jego pomysły z wyjazdami? Zgadzam się z Crisem, tylko idiota by grał bardziej ofensywnie, prowadząc na Stamford Bridge. Oglądałeś mecz z Liverpoolem? Ja widziałem Rooney'a często będącego w środkowej strefie boiska lub na skrzydłach, więc nie grał (jak to zresztą on) jako typowy napastnik. A twierdzenie, że bez Queiroza to nie ten sam trener, to duża przesada. Wychodzi z tego, że to Queiroz był mózgiem, a SAF bez niego sobie nie umie poradzić, a to nie prawda. Queiroz uczył się u bolu SAFa i był szykowany na jego następcę, ale dostał propozycję i odszedł. Poza tym z krytykowaniem obecnej dyspozycji bym się wstrzymał, bo wiemy jak było w zeszłym sezonie i jak się skończyło, a poza tym MU grało na początku bez Ronaldo, którego brak był widoczny, a z Liverpoolem Berba debiutował, mając mało czasu na zgranie z zespołem, więc lepiej poczekać, niż krytykować.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 24 wrz 2008, 22:13

Robi się coraz ciekawiej :boruta:

Naprawdę trudno nawet wchodzić w dyskusję, bo natężenie głupoty na jeden post przekroczyło dopuszczalne normy.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 24 wrz 2008, 22:18

że niby coś do mnie? bo nie wiem o co ci chodzi :?

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 25 wrz 2008, 12:05

piotrcies pisze:że niby coś do mnie? bo nie wiem o co ci chodzi :?
Raczej nie, wszak większość kibiców MU podziwia Fegusona, i będzie go broniła do upadłego. Ja osobiście Szkota uznaję za wybitnego specjalistę, ale argumentacja, że w zeszłym sezonie drużyna źle zaczęła, a świetnie skończyła, i w tym sezonie będzie podobnie do mnie nie trafia. W końcu ileż można mieć farta? :D

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 wrz 2008, 16:51

Farta? Dobre.

Jeśli ktoś chce zwalniać trenera po zeszłym, jakże fantastycznym sezonie, to postradał zmysły. A nie wydaje mnie się, żeby ktokolwiek tutaj miał zamiar tracić czas na rozmowy z takimi osobami. Ferguson nie jest nieomylny - sam ostatnio wytknąłem mu kilka błędów, ale wyniki z zeszłego sezonu(i nie tylko) go bronią. A w tym sezonie nie doszło do żadnej katastrofy, aby odsyłać Szkota na emeryturę. Na dobrą sprawę sezon nawet na dobre się nie zaczął.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 wrz 2008, 17:14

PubuśBubuś pisze:W końcu ileż można mieć farta? :D
Dobrze, że dałeś emotę, bo już chciałem wchodzić w polemikę. Ale widzę, że to był żart.

Smythu, zgadzam się z Tobą, że Ferguson nie jest Bogiem. Jak pojawi się trener-Bóg to będę pierwszą osobą, która będzie za jego zatrudnieniem. Słowo harcerza.
A tak na poważnie to nie rozumiem Twojego argumentowania. Może Ci się nie podobać styl Fergusona. Możesz mieć inną wizję kierowania drużyną. Możesz mieć inną koncepcję na politykę transferową, styl gry zespołu, taktykę. Ale sir Alexa bronią wyniki. Masz też prawo przewidywać, że ten sezon będzie dla United stracony. Może tak, może nie. Ja tego nie wiem. Przede wszystkim, że to początek sezonu. Czy jest sens w zwalnianiu menedżera, który regularnie zdobywa mistrzostwo Anglii i inne ważne trofea, tylko dlatego, że w spotkaniach z Chelsea i Liverpoolem(jedne z najlepszych drużyn w Europie), grając na wyjeździe przegrał 2:1 i zremisował? Czy może dlatego, że nie zwyciężył w meczu otwarcia z Newcastle? Dlatego, że z najgroźniejszym przeciwnikiem w grupie LM zdobył punkt? Czy może dlatego, że przegrał Superpuchar Europy? Czy to są te przesłanki, które mówią Ci, że z Fergusona żaden trener?

Awatar użytkownika
Smythe
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 9
Rejestracja: 24 wrz 2008, 19:24
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smythe » 25 wrz 2008, 17:35

Może mnie źle zrozumieliście albo ja coś niewyraźnie napisałem, ale ja nie jestem za zwolnieniem SAFA teraz, przecież to głupota zwalniać w trakcie sezonu takiego szkoleniowca. Oczywiste że po zakończeniu sezonu powinno nastąpić ewentualne pożegnanie z drużyną,co i tak raczej teraz nie nastąpi, bo nikt nawet o tym nie myśli, ale ja coś czuje, że SAF nic wielkiego z MU już nie wygra, obym się mylił. I proszę nie argumentujcie, że rok temu było podobnie, że sezon się jeszcze nie zaczął, bo to moim zdaniem brednie - sezon zaczął się miesiąc temu, a taka gadka to wymówka. Boicie się powiedzieć wprost - United jak narazie [ch**] gra i nie wierzę że nie ma w tym choćby najmniejszej winy Fergusona.
Jestem kibicem Man Utd od dawna, ale nie jestem ślepo zapatrzony zarówno w SAFA jak i piłkarzy, staram się być obiektywny.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 wrz 2008, 17:54

Gdybyś faktycznie był z United dłużej, to nie byłbyś tak zaskoczony słabszą postawą na starcie sezonu. I nie gramy źle. Z CFC na SB zagraliśmy dobre zawody w żadnym stopniu nie ustępując drużynie, która jest chwalona na każdym kroku. A przecież wielu naszych zawodników jest daleko od najwyższej dyspozycji. Nie jest jednak najważniejsze to, jak drużyna gra na początku sezonu. Ważne jest z czym zakończy sezon. Wtedy będzie można snuć daleko idące wnioski.

Dziwi Cię to, że nikt nie myśli o zwolnieniu Fergiego, po tym jak ten w dwóch ostatnich sezonach wywalczył 2 x Mistrza Anglii i LM? Dobrze, że nie dziwi Cię, że na stanowisku AFC jest nadal Wenger, a LFC kolejny rok prowadzi Benitez. A i jeden i drugi może tylko pomarzyć o tym, co Fergie zdobył w DWÓCH ostatnich sezonach.

W ogóle jakoś nie mogę się oprzeć wrażeniu, że robisz sobie z nas jaja i za United nie trzymasz. A może to wina tego badziewnego awatara, który nie pozwala mi podchodzić do Twojej osoby poważnie...

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 25 wrz 2008, 20:04

Smythe pisze:Boicie się powiedzieć wprost - United jak narazie [ch**] gra i nie wierzę że nie ma w tym choćby najmniejszej winy Fergusona.
[ch**] to gra np. Cracovia. My zaczęliśmy ten sezon przeciętnie. Myślę, że to najlepsze określenie.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 25 wrz 2008, 21:34

Dobrze, że ktoś napisał o Wengerze ten to ile lat nic nie wygrał ? :lol: Benitez ile lat? :lol: nie to Fergie to cipa i powinien odejść!! :roftl3: Po co wy w ogóle podejmujecie rozkminkę z tym typem? :haha: :rotfl:

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47612
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8395
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 wrz 2008, 22:08

Nikt Fergusona lubić nie musi, to fakt. Jednak podejmując się krytyki managera, trzeba popracować nad merytoryczną stroną swego wywodu, a jak było u kolegi Smythe'a - wszyscy widzieli. Przyłączam się więc do opinii, aby nie kontynuować tej dyskusji :D

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 25 wrz 2008, 22:43

piotrcies pisze:Nikt Fergusona lubić nie musi, to fakt. Jednak podejmując się krytyki managera, trzeba popracować nad merytoryczną stroną swego wywodu, a jak było u kolegi Smythe'a - wszyscy widzieli. Przyłączam się więc do opinii, aby nie kontynuować tej dyskusji :D
Co chcesz od jego wypowiedzi? Przecież ma prawo krytykować ustawienie, albo kwestionować decyzje Fergusona nawet, jeśli się z tym nie zgadzasz.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 wrz 2008, 0:31

No tak ale krytykowanie i przekreślanie trenera po 4 kolejkach, w których nic takiego strasznego się nie stało jest trochę, hmm, dziwne. Można zrozumieć kibiców Milanu, który od dobrych kilku lat nic nie wygrywa na krajowym podwórku, nie zakwalifikował się do LM i pomimo znaczących wzmocnień dalej przegrywał z Genoami (choć ostatnio chyba wychodzą na prostą) ale kibica MU, który w dwóch ostatnich sezonach miał mnóstwo powodów do radości? Sam czasem mam sporo do zarzucenia Szkotowi (ot, chociażby mecz z Chelsea i Berbatov w pierwszym składzie przez 90 minut a Tevez na ławie) ale trzeba przyznać, że fachowcem jest wybitnym. Sam w niego zwątpiłem po fatalnym sezonie 2005/2006 ale on jakby mi na przekór udowodnił, że nie ma nikogo lepszego na stanowisko trenera Manchesteru od niego. Jasne, każdy ma prawo do swojego zdania ale jakieś sensowne argumenty byłyby mile widziane bo teksty, że gramy słabo, wszystko było zasługą Queiroza i w ogóle sezon będzie do dupy po 4 kolejkach (słownie czterech) do mnie nie przemawiają. Nie wiem czy wygramy cokolwiek w tym sezonie czy też damy ciała na całej lini ale po sukcesach jakie zafundował nam Fergie w dwóch ostatnich a także kilkunastu wcześniejszych sezonach wydaje mi się, że należy mu się trochę więcej zaufania.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”