Pistons nagle stanęli w obliczu sporego problemu, bo ich siła podkoszowa drastycznie zmalała. Ich zainteresowanie zwróciło się w stronę wolnych zawodników - Nazra Mohammeda i Joela Przybilli. Mówi się też o możliwym transferze z Chicago z udziałem Tysona Chandlera.
Mohammed podpisał już kontrakt wart 30 mln $ na 5 lat z Detroit. Czyli jakaś alternatywa po stracie Wallace'a jest choć nie jest on jakimś wirtuozem i na pewno ustępuje umiejętnościami niedoszłemu partnerowi. Mohammed oczywiście nie będzie czarował nas swoimi akcjami w ataku bo i robić tego nie będzie musiał, ma lepszych do tego partnerów a jego głównym zadaniem będą zbiórki, zbiórki i bloki, zobaczymy jak mu się to uda. Myślę też że Mohammed jest lepszym zakupem niż Przybilla bo i lepiej zbiera biorąc pod uwagę ilości miunut spędzaych w San Antonio w poprzednim sezonie. Sam zawodnik ostatnio chciał opuścić Spurs po raczej nieudanym sezonie a jedną z drużyn która starała się o niego było... Chicago. Teraz Detroit pewnie będzie chciało wzmocnić ławkę rezerwowych, zobaczymy kogo upolują
Zaś Przybilla przedłużył kontrakt z Portland także na 5 lat za 30 mln.
Także Dwyane Wade zgodził się na proponowane mu warunki przez Miami i w Żarach będzie grał przez kolejne 5 lat za 80 mln zielonych. To bardzo dobra wiadomość dla fanów Miami bo po tak udanym sezonie wypuszczenie z garści takiego gracza byłoby samobójstwem. Teraz na długie lata musza budować zespół wokół niego mając na uwadze coraz starszego ale wciąż świetnego O'Neal'a.






