FA Cup (Puchar Anglii) - Strona 25

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto sięgnie po Puchar ?

Hull
0
Brak głosów
Arsenal
9
32%
Chelsea
9
32%
Manchester
7
25%
Everton
3
11%
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23289
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6267
Kibicuję: 4rsenal

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 09 mar 2014, 16:57

Wigan/City - Arsenal
Hull - Sheffield

e:
fieldy pisze:a ja slysze, ze Man City - Arsenal
racja racja ;)
Ostatnio zmieniony 09 mar 2014, 17:22 przez sickstick, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 mar 2014, 17:04

a ja slysze, ze Man City - Arsenal

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23289
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6267
Kibicuję: 4rsenal

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 09 mar 2014, 19:01

Wigan - Arsenal
Hull - Sheffield

:jupi:
Jak Arsenal tego nie wygra, to ja nie wiem co.

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 09 mar 2014, 19:03

Domyślam się jaka ekscytacja panuje w serduszkach fanów Arsenalu. Tego nie wygrać będzie mistrzostwem świata. Wreszcie puchar, koniec klątwy/frajerstwa/cieniowania czy jakkolwek inaczej to nazywacie.

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12471
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2486
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 09 mar 2014, 19:06

Jeszcze sie tak skonczy, ze Sheffield wygra, zobaczycie :smile2:


Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 mar 2014, 19:13

Morrow :idzze:
Kluchman pisze:Wszędzie potrafią rozdzielić daty rozgrywania meczów pucharowych i ligowych, tylko w jednej Anglii nie.
A pokaż mi inny kraj gdzie rozgrywa się puchar w weekend? :)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 09 mar 2014, 19:56

Magnum pisze:A pokaż mi inny kraj gdzie rozgrywa się puchar w weekend?
No w innych krajach nikt nie ma takich głupich pomysłów. :) Chyba, że akurat nie gra liga. Lepiej w środku tygodnia grac puchar niż później upychać zaległe mecze nie wiadomo gdzie.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 mar 2014, 20:09

Ale to jest tradycja, a Anglicy kochają swoją tradycję, mi się osobiście to podoba i nie uznaję tego za głupi pomysł, wszystko fajnie. :)

Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23289
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6267
Kibicuję: 4rsenal

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sickstick » 10 mar 2014, 10:11

Miałem w miniony weekend przyjemność obejrzeć wszystkie cztery spotkania ćwierćfinałowe, pokuszę się zatem o krótkie podsumowanie.

Na najwyższym poziomie stało niewątpliwie spotkanie Arsenal-Everton. Dla drużyny The Gunners było to jedna z lepszych gier w ostatnim czasie. Wszyscy zawodnicy ofensywni zasłużyli na pochwałę, nawet leniwy Ozil dużo biegał, a będący bez formy Cazorla zagrał porywająco. Najlepszy na boisku Oxlade-Chamberlain, który jest w ostatnim czasie motorem napędowym Arsenalu. Na 4+ zasłużyła obrona, która prócz bramkowej kontry i jednego indywidualnego błędu Vermaelena nie dała się zaskoczyć. Pewnie Fabian, ciekawe czy dogra cały puchar, czy może w ewentualnym finale Wenger postawi na Szczęsnego. Drużyny Evertonu szkoda, bo z wszystkich 8 ćwierćfinalistów to właśnie oni zaprezentowali się najlepiej po Arsenalu.

Bardzo przyjemny mecz zaserwowały nam Sheffield United (L1) i Charlton (Championschip). Mimo przewagi gości to piłkarze z Sheffield wyprowadzali znacznie groźniejsze kontrataki. Zabawne, w okolicach 70 minuty napastnik Charltonu Harriot nie trafił do pustej bramki przy stanie 0:0, a kilka minut później było już 2:0. Z przewagi Charltonu nic nie wynikało i z taką grą zespół szybko poleci z Championschip (obecnie są ostatni, ale aż z 3 spotkaniami zaległymi). Wielkie wrażenie zrobił na mnie znany z FMów obrońca Harry Maguire, który prócz pewnej gry w obronie, kapitalnie wprowadzał piłkę na drugiej linii. Wróżę 21-letniemu piłkarzowi karierę w Premier League.

Słabe wrażenie pozostawiło po sobie spotkanie Hull z Sunderlandem, głównie ze względu na drużynę gości. Czarne koty lecą na łeb na szyję do drugiej ligi, ich gra jest fatalna. Dziwne to, bo przecież personalnie wyglądają całkiem nieźle.

Na koniec wisienka na torcie, czyli Manchester City - Wigan. Cieszy (szyderczo) fakt, że City przejęli słynny gen frajerstwa od Arsenalu i nie po raz pierwszy zawodzą w ważnym spotkaniu ze słabiutkim rywalem. W pierwszej połowie City w piłkę nie grało, podobnie jak przez pierwsze 10 minut drugiej - na ich nieszczęście rywale dali radę w tym czasie strzelić 2 gole. Gdy City wzięło się do gry, to wjechali na rywali niczym walec i tylko ogromny pech nie pozwolił im odrobić strat - Dzeko z 2 metrów do pustej przeniósł piłkę nad poprzeczką, poza tym mieliśmy chyba 3 słupki czy niesłusznie odgwizdany spalony Aguero w sytuacji sam na sam. Trzeba jednak przyznać, że gol Nasriego nie powinien być uznany, bo stojący na spalonym Lescott zasłaniał bramkarzowi piłkę przez 3/4 jej lotu i w ostatnich chwili nad nią przeskoczył. Z wielką uwagą przyglądałem się grze Josha McEachrana, a którym wspomniano ostatnio w temacie Chelsea - niestety gość zawiódł na całej linii. Nie odbierał piłek, nie wbiegał do przodu przy akcjach ofensywnych, bardzo często tracił piłkę.

Przed nami 2 półfinały: Sheffield-Hull i Wigan-Arsenal. W pierwszym ze spotkań faworytem jest oczywiście 13-nasty zespół PL, jednak po wczorajszym spotkaniu nie przekreślałbym drużyny Sheffield, która ma zabójcze kontry. Zobaczymy tylko, czy ich obrona będzie równie solidna przeciwko rywalowi z wyższej ligi. Mimo wszystko stawiam na awans Sheffield. W drugim półfinale, podobnie jak w samym finale, faworyt jest tylko jeden.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 11 kwie 2014, 19:53

sickstick pisze:Jutro półfinał Pucharu Anglii przeciwko Wigan. W pierwszym składzie wyjdzie Ramsey, w bramce zobaczymy Fabiańskiego. Niepewne są występy Oxa i Gibbsa (Gibbs i Ox, co to za różnica :mrgreen: ) oraz Rosickiego, który został Kanonierem marca. Co ciekawe Koscielny i Ozil, których wielu wysłało już na przedwczesne wakacje, powinni być zdrowi już w przyszłym tygodniu. Możliwe też, że jeszcze w tym sezonie zobaczymy Wilshere oraz... Diabiego. Nie powinno być kalkulacji, wychodzimy najsilniejszym składem (z wyjątkiem Fabiana) i jedziemy z drugoligowcami. Na placu boju pozostali tacy rywale, że jeśli nie zdobędziemy tego trofeum, to Wenger będzie musiał odejść.
Najnowsze informacje są takie, że Rosa, Gibbs i Ox będą dostępni, jest to świetna wiadomość. Boje się tylko tego Vermaelena na stoperze, bo ostatnio nie grał najlepiej..

Wembley, pierwszy raz gramy na tym stadionie od 2011 roku, do tej pory na nowym Wembley dwa mecze i dwie porażki 2-1 z niebieskimi drużynami :lol: Oby jutro nie było tak samo, bo znowu gramy z niebieską drużyną :lol:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 13 kwie 2014, 0:38

Ale jazda była. Co to były za emocje. Zestarzałem się o 10 lat...

No to teraz ostateczny cel - 17 maja. Wreszcie w finale FA Cup. Rychło w czas. Jeszcze jeden krok.

Awatar użytkownika
raf2
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1381
Rejestracja: 08 lip 2010, 14:11
Reputacja: 0

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: raf2 » 13 kwie 2014, 19:34

Super meczyk Hull-Sheffield i ostatecznie Hull wygrywa 5-3 i jest w finale, gdzie nie daje im za wielkich szans, chociaż znając umiejętność Arsenalu do zdobywania trofeów może być różnie

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15781
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2329
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 maja 2014, 13:46

Już za 3 dni finał Pucharu Anglii. Arsenal staje przed pierwszą szansą od 2005 roku na wygranie tego pucharu, przed pierwszą szansą od 2006 na wygranie jakiegokolwiek poważnego pucharu no a od 2011 przed pierwszą szansąna wygranie JAKIEGOKOLWIEK pucharu i kropka. Widać podobieństwa do Birmingham z 2011, ale wydaje się, że ta grupa zawodników poradzi sobie lepiej z presją i Hull nie powinno być w stanie nam tego wyrwać.

Oczywiście na papierze jesteśmy murowanym faworytem a cały świat chce żeby wygrało Hull. Magia pucharu i te sprawy. W 2011 roku chłopaki się spalili psychicznie - ale kto tam był liderem? Djourou z młokosem Koscielnym w obronie, Song z Nasrim w pomocy, Fabregas i Walcott mieli kontuzje, a ponadto grający okropnie w tamtym sezonie Rosicky. No i Van Persie doznał kontuzji w trakcie meczu i musiało zastąpić go drewno duńskie. Chociaż teraz na wstępie gra drewno francuskie, więc... a zresztą. :D

Ciekawa sprawa jest z bramkarzem - przez cały sezon w FA Cup gra Fabiański, teraz zagrał z Norwich i naturalną teorią wydaje się, że była to rozgrzewka przed finałem, ale są też teorie, że dostał ostatni mecz ligowy żeby się pożegnać, bo w finale zagra Szczęsny. W przeszłości Wenger już zmieniał bramkarza pucharowego na finał, ale tym razem Fabiański grał świetne zawody w każdym meczu, a jako wisienka na torcie praktycznie wygrał nam półfinał w karnych - byłoby wielką niesprawiedliwością, gdyby wystąpił Wojciech zamiast Łukasza.

Ten sezon dla Arsenalu był wielką przejażdżką na rollercoasterze, jak to lubią mówić Anglicy - po pierwszej kolejce oczekiwania że poza top4 i odpadnięcie z grupy LM, w październiku żę mistrz :P to było zbyt optymistyczne, bo z Giroud jako podst. napastnikiem i Artetą jako podst. DM nie możemy wygrać mistrza, ale widać było postęp, a mecze w FA Cup z dość trudnymi przeciwnikami były piękne, więc liczę na świetne zakończenie sezonu i udane okienko transferowe, a potem podbijamy ligę.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: FA Cup (Puchar Anglii)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 maja 2014, 14:28

Koscielny w 2011 miał 26 lat wiec jaki młokos :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”