Miałby olbrzymi problem z wygraną, gdyby nie Frederiksen. Lech nie istniał w 2 połowie, zero zagrożenia bramki, jedyne akcje wynikały z błędów obrony Wisły. Doskonale dzisiaj w Lechu Arboleda, Kamiński i Buric.Jarzinho pisze:Dziwny ten Lech u siebie ma problem z wygraniem z taką Jagą, a nawet z zagrożeniem jej bramki, podobnie z Pogonią, a obok tego potrafi rozbić dobrze wyglądającego w tym sezonie Piasta, czy wygrać z Polonią. Teraz wygrana z Wisłą, wiadomo słabą ale jedna zawsze Wisłą i to w Krakowie.
Dobrze, że rumak przynajmniej daje szanse młodym- może akurat, któryś z nich będzie grał w przyszłości regularnie i z pożytkiem dla Kolejorza. Jednak jeśli Lech chce coś naprawdę ugrać na koniec to potrzebuje dwóch gości, którzy uciągną ofensywę. Brakuje regularnie strzelającego napastnika i rozgrywającego. Skrzydłowi(Tonew, Ubiparip,Gergo) także grają raz dobrze raz przeciętnie... Dzisiaj brawa za wygraną.








