Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 241

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 26 lut 2007, 22:39

Ale widac z Wenger ma Aliadiere słabosci :)
Chłopak jest w klubie chyba od 16 roku zycia czyli cos koło 8 lat, miał kontuzje i tułał sie na wypozyczeniacj ale nadal coach bierze go pod uwage :roll: No zobaczymy co z tego bedzie bo mnie on jeszcze nie przekonał ale z moim zadaniem nikt w Arsenalu sie nie liczy :(

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 26 lut 2007, 22:50

Ile sezonow mozna tak robic, jesli ktos uwaza, ze jest gotow na kolejny krok w rozwoju kariery to raczej postepuje podobnie do Stokes'a czy Lupoliego. Czy ktos był za słaby, tego sie nigdy nie dowiesz, bo nie dostali szansy.
Tak, na dzień dzisiejszy są za słabi, dlatego Wenger ich wypożyczą.
Stokes oczekiwał gry w Premiership. Trochę przecenił swoje umiejętności strzelając te 16 bramek. Nawet Baptista wiele nie gra w Premiership, a co dopiero taki Lupoli,Stokes czy Bendtner? Bendtner chyba w tym roku skończy, lub skończył 19 lat. Nie róbmy z nich nie wiadomo jakich gwiazd. Bendtner strzelił chyba 10 bramek w Championship. Rasiak w tej samej lidze ma ich na koncie 17 (o ile sie nie mylę).
Przed nimi jeszcze lata nauki.
Zobacz na poczynania Aliadiere w tym sezonie. Gra naprawdę dobrze. Dlatego wątpię, by któryś z trójki Bandtner,Stokes i Lupoli byli by w stanie do zaoferowania tyle samo. Za parę lat będziemy inaczej rozmawiali, ale mi głównie chodzi o chwile obecna.

EDIT
Chłopak jest w klubie chyba od 16 roku zycia czyli cos koło 8 lat, miał kontuzje i tułał sie na wypozyczeniacj ale nadal coach bierze go pod uwage Rolling Eyes No zobaczymy co z tego bedzie bo mnie on jeszcze nie przekonał ale z moim zadaniem nikt w Arsenalu sie nie liczy Sad
Widzisz, Aliadier do tej pory sie tłuk po wypożyczeniach, by nabrać umiejętności, które mu pomogły przebić sie do pierwszego składu. Nie wszystkie były udane, ale to już inna historia 8). Teraz widać, ze sie opłacało. Nie narzeka, ze jest rezerwowym. Jest po prostu oddany klubowi.
Dla Stokesa i Lupoliego, Arsenal był klubem, przez który w jakiś tam sposób sie wybili. Walka o miejsce w składzie nie bardzo ich interesowała.
Zobaczymy jak na to wszystko patrzy Bendtner.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 22:56

guru pisze:Zobacz na poczynania Aliadiere w tym sezonie.
Moze cofniemy sie kilka tygodni wstecz, jeszcze do roku 2006. Tam trudno było znalezc taka opinie. Mial dobry okres, ale ile to trwało. Np. w spotkaniu z Chelsea mi nie imponował.
guru pisze:Tak, na dzień dzisiejszy są za słabi, dlatego Wenger ich wypożyczą.
A skad wiesz, patrz przyklad Aliadiere w Championship jak grał, w Celticu :?: Wiec moze Nicolas, Anthony czy Arturo sa lepsi skoro oni sobie radzili kilka razy lepiej niz Francuz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2007, 0:16

Lupoli strzelał dla Arsenalu tylko w pucharach krajowych. I to niewiele.
Szans wielu na pokazanie się tez nie miał [w I druzynie, bo w rezerwach robił za gwiazdę - kilka hat tricków strzelił]
W I zespole grał głownie w Carling Cup. Nigdy nie miał szans się przebić do pierwszej '11' ... Bergkamp, Henry, Adebayor, van Persie - nie miał szans w rywalizacji z nimi, więc został wypoyczony. O tym, że chce wrócić do Włoch już od jakiegoś czasu było głośno. Szkoda, bo talent ma ogromny, ludzie z niego na pewno będą.
Ciekawe czy Czesiek się cieszy z pozyskania Kanoniera :P

Bendtner ma na imię Nicklas.


Adebayor, Kolo i ... Eboue będa pauzować kilka meczów.
więc pewnie żaden z nich nei zagra z Blackburn.
Do tego kontuzje Clichy'ego, Theo i Diaby'ego.
Na bramce zagra Almunia.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2007, 22:14

oho - post pod postem.
__________________________________



Jutro gramy powtórkę meczu Blackburn w FA Cup. Kadra wygląda tragicznie.
Mamy ogromne straty w ludziach [że się tak wyrażę]

Jens, Eboue, Toure, Clichy, Hoyte, Djourou, Fabregas, Flamini, Rosicky, Diaby, Walcott, Henry, van Persie, Adebayor.
To nie kadra na mecz - to lista nieobecnych. Jest cień szansy, ze wystąpi Clichy, lub Flamini, być może także Walcott, bo on ma coś z ramieniem i musi przejść zabieg - jednak pojawiły się głosy, że w sytuacji kontuzji Diaby'ego - zabieg będzie musiał poczekać. Bo ktoś przecież zagrać musi.

Ciekawe jak sobie poradzimy z takimi osłabieniami - Pewnie Wenger sięgnie do rezerw. Już się nie mogę meczu doczekać - przeważnie jak grają rezerwy - to się mocno starają.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 lut 2007, 22:51

fieldy pisze:Jens, Eboue, Toure, Clichy, Hoyte, Djourou, Fabregas, Flamini, Rosicky, Diaby, Walcott, Henry, van Persie, Adebayor.
Czarna rozpacz :? Chciałoby się powiedzieć, że lista absencji wygląda jak w najgorszych momentach :roll:

Tak czy inaczej mecz trzeba zagrać i mam nadzieję, że rezerwowi będą gryzli trawę, żeby tylko z jak najlepszej strony pokazać się Wengerowi. Zresztą tak jak wspominałeś ostatnio przyjemność oglądania Arsenalu jest większa kiedy gramy "rezerwowym" składem. Nikt nie odpuszcza, nikt się nie oszczędza, każdy gra na maksimum swoich możliwości. I właśnie w tym należy upartywać szans na korzysty wynik w tym meczu ... innych przesłanek raczej wielu nie ma :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2007, 22:59

duch99 pisze:Chciałoby się powiedzieć, że lista absencji wygląda jak w najgorszych momentach
szczerze ? nie przypominam sobie tak wielkich braków.
W ataku mamy 3 świetnych graczy. Żaden nie zagra. 2 kontuzje i jedno wykluczenie.
W pomocy tylko 1 podstawowy zawodnik zagra.
Na bramce - brakuje podstawowego piłkarza.
W pomocy - brakuje 3 podstawowych graczy
Atak - nie ma nikogo.

Reasumujac: z podstawowego składu szansę zagrać mają Hleb i Gilberto.
Bo Baptistę trudno nazwac podstawowym zawodnikiem.

Licze, że Aliadiere, czy Traore dadzą z siebie wszystko.

I jak tu walczyć o najwyższe cele z takimi osłabieniami :?

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 27 lut 2007, 23:08

fieldy pisze:szczerze ? nie przypominam sobie tak wielkich braków.
Wiadomo, że nie aż takich, ale też bywały momenty kiedy do sklecenia drużyny potrzebny był spory zaciąg z rezerw. Chociaż faktycznie teraz 3/4 ekipy to piłkarze, którzy w normalnych okolicznościach za dużo by nie pograli. :roll:
fieldy pisze:Hleb i Gilberto.
Przynajmniej z nimi linia pomocy nie będzie wyglądała aż tak kulawo. Odpowiedzialność spora, ale każdy z nich będzie musiał grać za dwóch. Byle jeszcze oni nie trafili na czarną listę Arsenalu :?
fieldy pisze:Bo Baptistę trudno nazwac podstawowym zawodnikiem.
W takich warunkach piłkarz pokroju Baptisty jest na wagę złota, więc nie ma co narzekać, tym bardziej, że kilka ważnych bramek w tym sezonie już zdobył. Aliadiere przy boku i trzeba napisać, że jakoś to będzie. W każdym razie jestem ogromnie ciekaw tego meczu. Praktycznie każdy wynik jest możliwy, łącznie z tym, że zbierzemy baty :roll:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2007, 23:39

Duch pisze:W takich warunkach piłkarz pokroju Baptisty jest na wagę złota, więc nie ma co narzekać, tym bardziej
broń Boże nie narzekam, wiem - że ostatnio był bardzo przydatny. Po prostu nie jest on podstawowym graczem póki co. Tylko o tym pisze.
Precież Freddie w tym sezonie też nie grał za dużo, a jutro mam nadzieje wystąpi. Jest gotowy do gry i liczę na niego.
Może jutro nie będzie tak źle, o naszym pogromie bym jednak nie mówił - ci rezerwowi gracz, jakby nie było strzelili Liverpoolowi na Anfield 6 bramek ... Skoro już przy 6 bramkach jestesmy - Blackburn też tyle dostało pod choinke :P

W bramce - Almunia,
w obrobie - Senderos, Traore, Clichy [jest w kadrze na mecz, choć występ niepewny], no i Gallas.
W pomocy - Hleb, Gilberto, Denilson, Freddie,
w ataku - Aliadiere i Bestia

Do tego pewnie się jeszcze okaże, że ktoś będzie w stanie na ławce chociaż usiąść. Moze nie będzie tak źle - szukajmy pozytywów :p
Ostatnio zmieniony 27 lut 2007, 23:42 przez fieldy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 27 lut 2007, 23:42

fieldy pisze:szczerze ? nie przypominam sobie tak wielkich braków.
Ja tak. :? Przypomina mi sie sytuacja z ubiegłego sezonu, dokładnie rok temu. Wtedy Toure z Eboue byli na PNA + kontuzje Campbell'a, Cole'a, Lauren'a, K.Gilbert'a i Clichy'ego. W meczu z Birmingham nasza defensywa wyglądała tak :arrow: Flamini-Senderos-Djourou-Larsson. Najlepsze jest to, ze mecz wygraliśmy i nie straciliśmy bramki. :P Wtedy zajebiste spotkanie rozegrał Diaby, a Adebayor strzelił sowoja pierwsza bramkę (zdaje sie w debiucie). Zawodnicy z innych formacji tez mieli kontuzje, ale kto dokładnie nie pamiętam. :?
Dlatego myślę, ze teraz jesteśmy w lepszej sytuacji. Kontuzje sie rozłożyły mnie więcej równo pomiędzy formacjami.

Ja sie natomiast obawiam o Eboue. Zagra jeden lub 2 mecze i znowu pauzuje kilka spotkań. Ciekawe co tym razem. :?
fieldy pisze:Jens, Eboue, Toure, Clichy, Hoyte, Djourou, Fabregas, Flamini, Rosicky, Diaby, Walcott, Henry, van Persie, Adebayor.
Hoyte jest kontuzjowany? Pierwszy słyszę. :?

Bramka: Almunia

Obrona: ?-Gallas-Senderos-Traore

Pomoc: Hleb-Denilson- Gilberto-Ljungberg

Atak: Baptista-Aliadiere

Nie jest źle. Podobnym składem graliśmy z Tottenhamem, Liverpoolem i Chelsea, wiec dlaczego mamy nie dać rady Blackburn?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 lut 2007, 23:45

guru pisze:Ja sie natomiast obawiam o Eboue. Zagra jeden lub 2 mecze i znowu pauzuje kilka spotkań. Ciekawe co tym razem.
tym razem FA oskarżyła go o powalenie Wayne'a i dostał chyba 3 mecze bana. [dostał, albo jutro dostanie, w kazdym razie ma nie grać. Bo chyba najpóźniej jutro po południu zapadnie decyzja o długości bana]
guru pisze:Hoyte jest kontuzjowany? Pierwszy słyszę
Justin Hoyte is troubled by a hamstring strain picked up at the Millennium Stadium

Awatar użytkownika
John Travolta
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1169
Rejestracja: 18 lip 2005, 12:02
Reputacja: 5
Kibicuję: Manchester United

Post Wyświetl pojedynczy post autor: John Travolta » 28 lut 2007, 1:13

Wydaje mi sie ze ban za czerwoną kartke zaczyna sie dopiero tydzien po otrzymaniu kary. Czyli Toure, Eboue i Adebayor powinni grac jeszcze w meczu z Blackburn i Reading, a dopiero potem zacząc kare. Chyba ze to jednak dziala jakos inaczej.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lut 2007, 9:55

Nie, Adebayor i Toure już są zawieszeni i na pewno nie zagrają w dzisiejszym meczu. Nie wiem dokońca co z Eboue, dziś o 17:00 ma zapaść ostateczna decyzja.
Zapewne karę dostanie i tą karą będzie zawieszenie. Nie wiem ile meczów - może 2, ale wtedy i tak nie zagra z Blackburn.

Z dzisiejszych informacji wynika, ze Walcott, Clichy i Hoyte, mogą być w stanie zagrać. Oby.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 lut 2007, 22:56

Pozwole sobie na ppp - może ktoś zauważy i wywiąże sie jakaś dysusja - ba, na pewno się wywiążę, bo Arsenal przegrał ...

Widzę jakiś pozytyw porażki - mniej meczów bedziemy rozgrywać. Przed rokiem jak odpadlismy z FA Cup - zaczęliśmy wygrywać w LM. Może to dobry znak.
Raz się wygrywa, raz się przegrywa. Dziś byliśmy zespołem lepszym, grając w olbrzymim osłabieniu na terenie rywala. Niestety nie potrafiliśmy wykorzystać stwarzanych sytuacji. A kilka ich było. Freddie mógł lepiej przyjąc piłke, gdy wyszedł sam na sam z Friedelem. Baptista mógł lepiej przymierzyć z dystansu w II połowie [dwukrotnie] bądź głowa w połowie I.
Sedzia mógł podyktować dla nas '11' po faulu na Freddie - nie podyktował [Graham Poll]
Przegraliśmy też przez bład Senderosa, który dał się ograć jak dziecko Benny'emu.
Znów straciliśmy gola w końcówce i zabrakło trochę czasu na odrabianie strat.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 28 lut 2007, 23:17

fieldy pisze:Sedzia mógł podyktować dla nas '11' po faulu na Freddie - nie podyktował [Graham Poll]

['] Na dodatek bramka padła po faulu na Walcott... :?
Blackburn bardziej interesowało 'osłabienie' przeciwnika, niż gra w piłkę.
Ja sie tylko ciesze, ze dzisiaj nie było podobnego zdarzenia do tego z niedzieli. Dokładniej chodzi mi o utratę przytomności przez Terrego. Dlaczego? Dlatego, ze jakby sie to stało naszemu piłkarzowi, Poll zapewne kazałby grac dalej. [']
Z porażka trzeba sie pogodzić. Tak jak fieldy dopatruje sie w niej pozytywów. LM jest ważniejsza. Nie można grac na wszystkie fronty. Liverpool odpadł z wszelkich pucharów w Anglii dość wcześnie i wychodzi im to na dobre.
fieldy pisze:Przegraliśmy też przez bład Senderosa, który dał się ograć jak dziecko Benny'emu.
Nawet ja tracę do niego cierpliwość. :? Zawsze go broniłem, ale ile można?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”